DerSven1980 pisze:
Witam, mam długi wobec urzędu skarbowego z mojej dawnej działalności gospodarczej. Obecnie mam stałe zatrudnienie. Urząd skarbowy nie chce przyjąć raty ani odroczenia i teraz chce przeprowadzić egzekucję oraz zaplanował przeszukanie mieszkania. Jednak mieszkanie wynajmuje moja dziewczyna, nie jestem w umowie najmu, czy urząd skarbowy może w takim razie przeprowadzić przeszukanie tego mieszkania i zająć rzeczy, które nie należą do mnie? Co mogę zrobić, aby uzyskać płatności ratalne? Czy w ogóle mogę złożyć wniosek o upadłość konsumencką w przypadku zadłużenia podatkowego? Czy mój pracodawca musi dowiedzieć się o przymusowej spłacie w ramach upadłości konsumenckiej? Gdzie mogę dostać pożyczkę w wysokości 4000,-? Dotychczas wszędzie byłem odrzucany. Wiem, że mam to wszystko na swoim sumieniu i w międzyczasie odzyskałem kontrolę nad swoim życiem. Ale ta sytuacja naprawdę mnie przytłacza.
Jeśli chodzi o przeszukanie mieszkania, to na pewno mają do tego upoważnienie, jeśli wszystko zostało sądowo zatwierdzone. Nawet jeśli umowa najmu jest na twoją dziewczynę, jeśli mieszkasz razem z nią w tym mieszkaniu, jest to również twój
Dom i mogą dokonać przeszukania.
Jeśli chodzi o wartościowe przedmioty, które ci nie należą, nie będą one zajęte, dopóki jasno udowodnisz, że faktycznie nie jesteś ani właścicielem, ani posiadaczem. W niemal wszystkich przypadkach urząd skarbowy zazwyczaj dopuszcza odroczenie lub płatności ratalne, ważne jest, żeby uzyskać dostęp do pieniędzy. Być może jeszcze raz spróbuj negocjować z nimi.
Czy miałeś już zajęcie konta? To zazwyczaj jest zawsze pierwszym krokiem urzędu skarbowego w przypadku zadłużenia podatkowego.
Upadłość nie byłaby zalecana w tym przypadku i na pewno żaden
doradca ds. wierzycieli by ci tego nie doradził. Z powodu 4000
euro być kompletnie zdyskwalifikowanym na 10 lat, uwierz mi, to nie jest tego warte. Ponadto urzędy skarbowe zawsze stosują inne zasady. Nawet po umorzeniu długów nie jest gwarantowane, że twój podatek zostanie umorzony, więc 10 lat poszłoby na marne.
Moja rada, jeśli nie masz ubezpieczenia ochronnego, aby skorzystać z pomocy doświadczonego prawnika, zdecydowanie skorzystaj z bezpłatnej konsultacji ds. dłużników u Diakonie lub Caritas. Dostaniesz szybko termin, jeśli wytłumaczysz im pilność sytuacji.