- czw gru 06, 2007 7:37 am
Przegląd 2008
Wieloletni rok na giełdzie dobiega powoli końca. Wielu inwestorów będzie prawdopodobnie rozczarowanych sytuacją na giełdzie w 2008 roku.
Przez długi czas wszystko szło znakomicie, ale potem nadeszła kryzys subprime w Ameryce, a sytuacja nagle zmieniła się na CZERWONO! Jeszcze raz uświadomiliśmy sobie, dokąd prowadzi chciwość piratów finansowych. Są to ci sami ludzie, którzy trzymają w rękach sznurki ważnych prądów politycznych. Można powiedzieć, że nasza przyszłość znajduje się w ich rękach. Obecnie branża finansowa ma tak silne lobby, że nic jej nie zagraża. Chciwość, upadek każdej dotychczas wybitnej kultury. Takie samo zagrożenie dotyczy naszej kultury.
giełda w 2008 roku
Rok 2008 na giełdach nie będzie łatwiejszy od bieżącego roku. Można po prostu powiedzieć, że wszystko pozostanie takie, jak zawsze. W 2008 roku także będą zwycięzcy i przegrani. Jednak jaka jest najlepsza strategia w 2008 roku, aby być zwycięzcą lub przynajmniej nie być wśród przegranych?
Koniunktura
Jeśli możemy ufać wskaźnikom koniunktury i danym koniunkturalnym, optymalizacje w tym obszarze są bardzo prawdopodobne, to będziemy mieli nadal dobre lata dla gospodarki w 2008 i 2009 roku. Nie ma dużego przyspieszenia wzrostu, ale ktoś uważa, że wydajność gospodarki nadal pozostanie wysoka. Wzrost będzie nadal pochodził, choć wolniej, z rynków wschodzących. Obecnie nie widać żadnych rzeczywistych dziesięcioleciowych trendów. Nadal ważne będą energie, energia odnawialna, produkty rolne, surowce oraz branże i poszczególne tytuły, które zostały niesłusznie skarcone przez inwestorów. Duży wpływ będzie mieć również rozwój stóp procentowych. Tematami na dłuższy okres pozostaną wydarzenia polityczne!
Moje oczekiwania na rok 2008
Zakładam, że pierwsze półrocze będzie przeważnie pozytywne. W zależności od przyszłych prognoz ekonomicznych, od połowy roku prawdopodobnie nastąpi ochłodzenie, ale nie załamanie. Wybory prezydenckie w USA rzucą cień i, jak zawsze w takich wyborach, będą miały pozytywny wpływ na giełdę. Jeśli Hillary C. wygra wybory, co zakładam, w Ameryce najprawdopodobniej zapanuje atmosfera entuzjazmu. Przynajmniej na początku. Później ten wpływ osłabnie, zwłaszcza jeśli związane z wyborem H.C. nadzieje nie spełnią się. Bardzo pozytywnym aspektem w 2008 roku może być też szansa na zakończenie wojny w Iraku i perspektywa trwałego rozwiązania problemów Palestyńczyków.
Zdaniem dzisiejszym, największym zagrożeniem w przyszłym roku pozostaje kryzys finansowy w USA i jego wpływ na cały sektor finansowy i światową gospodarkę. Może to prowadzić do ograniczeń w finansowaniu ryzyka i rozwijaniu rynków wschodzących. Jednak to one są głównym czynnikiem napędzającym rozwój gospodarczy w krajach rozwiniętych. Obniżka cen ropy naftowej również pomoże, gdy tylko znikną spekulacje. Najbardziej wiarygodnym wskaźnikiem nastrojów inwestorów w 2008 roku pozostanie cena złota. Tak więc w 2008 roku ponownie będą istniały szanse i ryzyka blisko siebie. To, kto potrafi rozróżnić jedno od drugiego, zdecyduje, kto będzie zwycięzcą, a kto przegranym roku 2008. Ogólnie rzecz biorąc, sądzę, że na końcu 2008 roku giełdy będą raczej niżej niż na końcu 2007. Co będzie się działo między nimi, wiedzą tylko bogowie.
W każdym razie życzę wszystkim wielu sukcesów w 2008 roku.
Karat
Wieloletni rok na giełdzie dobiega powoli końca. Wielu inwestorów będzie prawdopodobnie rozczarowanych sytuacją na giełdzie w 2008 roku.
Przez długi czas wszystko szło znakomicie, ale potem nadeszła kryzys subprime w Ameryce, a sytuacja nagle zmieniła się na CZERWONO! Jeszcze raz uświadomiliśmy sobie, dokąd prowadzi chciwość piratów finansowych. Są to ci sami ludzie, którzy trzymają w rękach sznurki ważnych prądów politycznych. Można powiedzieć, że nasza przyszłość znajduje się w ich rękach. Obecnie branża finansowa ma tak silne lobby, że nic jej nie zagraża. Chciwość, upadek każdej dotychczas wybitnej kultury. Takie samo zagrożenie dotyczy naszej kultury.
giełda w 2008 roku
Rok 2008 na giełdach nie będzie łatwiejszy od bieżącego roku. Można po prostu powiedzieć, że wszystko pozostanie takie, jak zawsze. W 2008 roku także będą zwycięzcy i przegrani. Jednak jaka jest najlepsza strategia w 2008 roku, aby być zwycięzcą lub przynajmniej nie być wśród przegranych?
Koniunktura
Jeśli możemy ufać wskaźnikom koniunktury i danym koniunkturalnym, optymalizacje w tym obszarze są bardzo prawdopodobne, to będziemy mieli nadal dobre lata dla gospodarki w 2008 i 2009 roku. Nie ma dużego przyspieszenia wzrostu, ale ktoś uważa, że wydajność gospodarki nadal pozostanie wysoka. Wzrost będzie nadal pochodził, choć wolniej, z rynków wschodzących. Obecnie nie widać żadnych rzeczywistych dziesięcioleciowych trendów. Nadal ważne będą energie, energia odnawialna, produkty rolne, surowce oraz branże i poszczególne tytuły, które zostały niesłusznie skarcone przez inwestorów. Duży wpływ będzie mieć również rozwój stóp procentowych. Tematami na dłuższy okres pozostaną wydarzenia polityczne!
Moje oczekiwania na rok 2008
Zakładam, że pierwsze półrocze będzie przeważnie pozytywne. W zależności od przyszłych prognoz ekonomicznych, od połowy roku prawdopodobnie nastąpi ochłodzenie, ale nie załamanie. Wybory prezydenckie w USA rzucą cień i, jak zawsze w takich wyborach, będą miały pozytywny wpływ na giełdę. Jeśli Hillary C. wygra wybory, co zakładam, w Ameryce najprawdopodobniej zapanuje atmosfera entuzjazmu. Przynajmniej na początku. Później ten wpływ osłabnie, zwłaszcza jeśli związane z wyborem H.C. nadzieje nie spełnią się. Bardzo pozytywnym aspektem w 2008 roku może być też szansa na zakończenie wojny w Iraku i perspektywa trwałego rozwiązania problemów Palestyńczyków.
Zdaniem dzisiejszym, największym zagrożeniem w przyszłym roku pozostaje kryzys finansowy w USA i jego wpływ na cały sektor finansowy i światową gospodarkę. Może to prowadzić do ograniczeń w finansowaniu ryzyka i rozwijaniu rynków wschodzących. Jednak to one są głównym czynnikiem napędzającym rozwój gospodarczy w krajach rozwiniętych. Obniżka cen ropy naftowej również pomoże, gdy tylko znikną spekulacje. Najbardziej wiarygodnym wskaźnikiem nastrojów inwestorów w 2008 roku pozostanie cena złota. Tak więc w 2008 roku ponownie będą istniały szanse i ryzyka blisko siebie. To, kto potrafi rozróżnić jedno od drugiego, zdecyduje, kto będzie zwycięzcą, a kto przegranym roku 2008. Ogólnie rzecz biorąc, sądzę, że na końcu 2008 roku giełdy będą raczej niżej niż na końcu 2007. Co będzie się działo między nimi, wiedzą tylko bogowie.
W każdym razie życzę wszystkim wielu sukcesów w 2008 roku.
Karat