- śr wrz 14, 2016 5:50 am
Kochani użytkownicy forum,
jestem zupełnie nowym użytkownikiem tutaj, proszę wybaczcie, jeśli jeszcze nie znam zwyczajów panujących na forum i zadaję zbyt naiwne pytania lub pytania, które już były omawiane.
Moje konto osobiste zostało zlikwidowane przez mojego banku. Moje pytanie jest proste i zwięzłe: czy mieli do tego prawo, i jeśli nie, jak mogę się temu przeciwstawić?
Zanim znużeni przejdziecie dalej: nie, nie jestem beneficjentem świadczenia Hartz 4, nie przekroczyłem salda na koncie ani nie korzystałem z kredytów, ani nie zaniedbałem płacenia rachunków telefonicznych.
Chodzi o bank internetowy, z którym nigdy nie można skontaktować się z decydentami, tylko z pracownikami obsługi klienta, którzy nie są informowani o kulisach sytuacji i nie mają uprawnień do podejmowania decyzji, a także mogą co najwyżej tylko domyślać się przyczyn. Pisemnie otrzymuje się jedynie bezsensowne odpowiedzi, z odniesieniem do Regulaminu, który daje bankowi prawo do wypowiedzenia umowy w każdym czasie bez podania przyczyny.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat i co doradzacie?
jestem zupełnie nowym użytkownikiem tutaj, proszę wybaczcie, jeśli jeszcze nie znam zwyczajów panujących na forum i zadaję zbyt naiwne pytania lub pytania, które już były omawiane.
Moje konto osobiste zostało zlikwidowane przez mojego banku. Moje pytanie jest proste i zwięzłe: czy mieli do tego prawo, i jeśli nie, jak mogę się temu przeciwstawić?
Zanim znużeni przejdziecie dalej: nie, nie jestem beneficjentem świadczenia Hartz 4, nie przekroczyłem salda na koncie ani nie korzystałem z kredytów, ani nie zaniedbałem płacenia rachunków telefonicznych.
Chodzi o bank internetowy, z którym nigdy nie można skontaktować się z decydentami, tylko z pracownikami obsługi klienta, którzy nie są informowani o kulisach sytuacji i nie mają uprawnień do podejmowania decyzji, a także mogą co najwyżej tylko domyślać się przyczyn. Pisemnie otrzymuje się jedynie bezsensowne odpowiedzi, z odniesieniem do Regulaminu, który daje bankowi prawo do wypowiedzenia umowy w każdym czasie bez podania przyczyny.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat i co doradzacie?