- śr cze 02, 2021 12:46 pm
Hej Kochani,
niestety byłem długo chory na koronawirusa i następnie wróciłem do pracy w ramach tzw. modelu hamburgskiego.
Podczas procesu reintegracji miałem prawo do łącznie 3000 € zasiłku chorobowego na 2 miesiące, które również otrzymałem od mojej kasy chorych.
Moja normalna pensja w tym czasie wynosiłaby 3500 € netto (wszystko w celu lepszego zrozumienia zaokrąglone).
Dodatkowo mój pracodawca wypłacił mi zusätzlich 2500 € netto jako rekompensatę za moje godziny pracy.
W sumie miałem więc 5500 €. Było mi jasne, że komunikacja między pracodawcą a kasą chorych nie funkcjonuje i muszę zwrócić część pieniędzy.
Teraz dostałem pismo od mojej kasy chorych, że chcą ode mnie całą kwotę, którą mi wypłacił pracodawca, czyli 2500 €.
Moje rozumienie (i tak zostałem poinformowany przez dział personalny w pracy) było takie, że w takim przypadku przysługuje mi zasiłek chorobowy do mojej normalnej pensji netto, czyli różnica między częściową wypłatą wynagrodzenia (2500) a normalną pensją (3500). Pracodawca miałby zatem uzupełniać mój zasiłek chorobowy. W takim razie musiałbym zwrócić jedynie 2000 € do kasy chorych.
Z informacji uzyskanych od kasy chorych wynika, że przysługuje mi jedynie wysokość zasiłku chorobowego, niezależnie od tego, czy pracododawca wnosi swój wkład. W takim razie nie rozumiem, dlaczego pracodawca płaci część zasiłku. Ja nic z tego nie mam, pracodawca również nie, jedynie kasa chorych musi wypłacić mniejsze świadczenie chorobowe.
Czy ktoś może mnie oświecić?
Z góry dziękuję,
Jacky
niestety byłem długo chory na koronawirusa i następnie wróciłem do pracy w ramach tzw. modelu hamburgskiego.
Podczas procesu reintegracji miałem prawo do łącznie 3000 € zasiłku chorobowego na 2 miesiące, które również otrzymałem od mojej kasy chorych.
Moja normalna pensja w tym czasie wynosiłaby 3500 € netto (wszystko w celu lepszego zrozumienia zaokrąglone).
Dodatkowo mój pracodawca wypłacił mi zusätzlich 2500 € netto jako rekompensatę za moje godziny pracy.
W sumie miałem więc 5500 €. Było mi jasne, że komunikacja między pracodawcą a kasą chorych nie funkcjonuje i muszę zwrócić część pieniędzy.
Teraz dostałem pismo od mojej kasy chorych, że chcą ode mnie całą kwotę, którą mi wypłacił pracodawca, czyli 2500 €.
Moje rozumienie (i tak zostałem poinformowany przez dział personalny w pracy) było takie, że w takim przypadku przysługuje mi zasiłek chorobowy do mojej normalnej pensji netto, czyli różnica między częściową wypłatą wynagrodzenia (2500) a normalną pensją (3500). Pracodawca miałby zatem uzupełniać mój zasiłek chorobowy. W takim razie musiałbym zwrócić jedynie 2000 € do kasy chorych.
Z informacji uzyskanych od kasy chorych wynika, że przysługuje mi jedynie wysokość zasiłku chorobowego, niezależnie od tego, czy pracododawca wnosi swój wkład. W takim razie nie rozumiem, dlaczego pracodawca płaci część zasiłku. Ja nic z tego nie mam, pracodawca również nie, jedynie kasa chorych musi wypłacić mniejsze świadczenie chorobowe.
Czy ktoś może mnie oświecić?
Z góry dziękuję,
Jacky