Re: Anulowanie umowy oszczednosciowej - przeniesienie premii oprocentowania - teraz wielkie przebudzenie.
Napisany przez Helsink -
- pt wrz 29, 2023 5:22 pm
Wieczór razem,
obecnie mam do czynienia z poważnym problemem, ale zacznijmy od początku:
Od wielu lat posiadam konto oszczędnościowe związane z budową domu w LBS, które pochodzi jeszcze z czasów prehistorycznych i zostało zorganizowane przez mojego dziadka. Wysokość wynosiła 10 000 euro, a obecnie na koncie znajduje się prawie 8500 euro. To oczywiście mało sensowne. Nie potrzebuję także konta oszczędnościowego związanego z budową domu, dlatego chciałbym zainwestować te pieniądze w inny sposób (wznoszę toast za święty Graal). Jednak bonus, który obecnie wynosi ponad 1200 euro, nie powinien zostać stracony.
Kilka miesięcy temu umówiłem się na spotkanie z doradcą Sparkasse i od tego momentu zaczęły się kłopoty. Właściwie powinienem był wiedzieć lepiej...
Na początku wyjaśniłem pani moje zmartwienie. Powiedziała od razu, że ma to sens i że oczywiście zajmie się wszystkim. Powiedziała mi, abym szybko podpisał rozwiązanie umowy na tablecie, a potem wszystko się potoczyło. Błąd: podpisałem, a nigdy nie otrzymałem dokładnych informacji na ten temat.
Kiedy dotarłem do domu, zdałem sobie sprawę, że nic nie dostałem w ręce. Więc zadzwoniłem ponownie: nie można było się dodzwonić. Następnie napisałem e-mail przez aplikację Sparkasse do doradcy i powiedziałem, że potrzebuję kopii lub czegoś podobnego do swoich dokumentów. Po weekendzie otrzymałem telefon od niej. Powiedziała, że niestety nie może mi nic dać, ponieważ wszystko zostało już wysłane (cyfrowo nie ma nic) i że usłyszę od LBS. Na moje pytanie, czy z bonusem na pewno jest wszystko w porządku, po raz pierwszy usłyszałem coś, co wzbudziło moje wątpliwości. Powiedziała, że to nie jest tak łatwe. Podobno podała zakup (czegoś tam, wydaje mi się, że słyszałem, że podała zakup mieszkania) po to, aby bonus nie przepadł. I tak czy siak, nikt tego nie kontroluje i jest to powszechna praktyka. Ponadto zawsze można powiedzieć, że z tego zakupu nic nie wyszło...
Dziś pieniądze wraz z bonusem wpłynęły na konto. Jednocześnie przyszedł list od firmy LBS, w którym napisano: Przygotowaliśmy dla Ciebie prawo do kredytu w wysokości 1xxx euro. Obliczamy w tym celu roczne odsetki od przechowywania w wysokości 2 procent..
Położyły się na mnie duże znaki zapytania. Więc ponownie wziąłem telefon do ręki i próbowałem zadzwonić. Pani jest teraz na urlopie, a zastępstwo będzie dostępne dopiero w poniedziałek.
Teraz nie wiem, jak zareagować. Absolutnie nie mam nic w ręku. Pani nie odbiera telefonu. Po prostu pójście teraz do LBS nie wydaje mi się optymalnym rozwiązaniem.
Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.
obecnie mam do czynienia z poważnym problemem, ale zacznijmy od początku:
Od wielu lat posiadam konto oszczędnościowe związane z budową domu w LBS, które pochodzi jeszcze z czasów prehistorycznych i zostało zorganizowane przez mojego dziadka. Wysokość wynosiła 10 000 euro, a obecnie na koncie znajduje się prawie 8500 euro. To oczywiście mało sensowne. Nie potrzebuję także konta oszczędnościowego związanego z budową domu, dlatego chciałbym zainwestować te pieniądze w inny sposób (wznoszę toast za święty Graal). Jednak bonus, który obecnie wynosi ponad 1200 euro, nie powinien zostać stracony.
Kilka miesięcy temu umówiłem się na spotkanie z doradcą Sparkasse i od tego momentu zaczęły się kłopoty. Właściwie powinienem był wiedzieć lepiej...
Na początku wyjaśniłem pani moje zmartwienie. Powiedziała od razu, że ma to sens i że oczywiście zajmie się wszystkim. Powiedziała mi, abym szybko podpisał rozwiązanie umowy na tablecie, a potem wszystko się potoczyło. Błąd: podpisałem, a nigdy nie otrzymałem dokładnych informacji na ten temat.
Kiedy dotarłem do domu, zdałem sobie sprawę, że nic nie dostałem w ręce. Więc zadzwoniłem ponownie: nie można było się dodzwonić. Następnie napisałem e-mail przez aplikację Sparkasse do doradcy i powiedziałem, że potrzebuję kopii lub czegoś podobnego do swoich dokumentów. Po weekendzie otrzymałem telefon od niej. Powiedziała, że niestety nie może mi nic dać, ponieważ wszystko zostało już wysłane (cyfrowo nie ma nic) i że usłyszę od LBS. Na moje pytanie, czy z bonusem na pewno jest wszystko w porządku, po raz pierwszy usłyszałem coś, co wzbudziło moje wątpliwości. Powiedziała, że to nie jest tak łatwe. Podobno podała zakup (czegoś tam, wydaje mi się, że słyszałem, że podała zakup mieszkania) po to, aby bonus nie przepadł. I tak czy siak, nikt tego nie kontroluje i jest to powszechna praktyka. Ponadto zawsze można powiedzieć, że z tego zakupu nic nie wyszło...
Dziś pieniądze wraz z bonusem wpłynęły na konto. Jednocześnie przyszedł list od firmy LBS, w którym napisano: Przygotowaliśmy dla Ciebie prawo do kredytu w wysokości 1xxx euro. Obliczamy w tym celu roczne odsetki od przechowywania w wysokości 2 procent..
Położyły się na mnie duże znaki zapytania. Więc ponownie wziąłem telefon do ręki i próbowałem zadzwonić. Pani jest teraz na urlopie, a zastępstwo będzie dostępne dopiero w poniedziałek.
Teraz nie wiem, jak zareagować. Absolutnie nie mam nic w ręku. Pani nie odbiera telefonu. Po prostu pójście teraz do LBS nie wydaje mi się optymalnym rozwiązaniem.
Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.