Panie Spezi, odnosiłem się do Pańskiego ogólnego stwierdzenia:
Proszę bardzo: gdzie tu jest mowa o przeważnie?
Tak, panie Irmscher, powinien pan również przeczytać trochę wyżej.
Wtedy znalazłby Pan to stwierdzenie.
Cytat z IRMSCHER FINANZ
Pan wygłosił tutaj ogólną i błędną informację, która wymaga korekty. Co Pan, kurczowo trzymający się swojego zdania jako nieskazitelnego, sądzi, jakie wrażenie to robi na klienta, który chce dowiedzieć się o Riester?
Ponieważ przedtem odniosłem swoje stwierdzenie do mojej osoby, nie uznając go za uniwersalne, nie znaczy to wcale, że jeśli Pan podważa moje stwierdzenia, to tym samym Panie stają się bardziej słuszeni!
Cytat z IRMSCHER FINANZ
Gdyby Pan wyraźnie odnosił swoje twierdzenie do ubezpieczeń emerytalnych, moja strona nie miałaby zastrzeżeń. Ale w ten sposób okazuje Pan tu konsumentowi usług emerytalnych zły przychylność!
Gdybym tego chciał, napisałbym to jasno! Ale skoro tego nie zrobiłem, to i o to nie chodzi!
Cytat z IRMSCHER FINANZ
KAŻDY produkt finansowy, czy z dopłatą riesterową czy nie, ma swoje uzasadnienie na rynku. To jedynie interesy klienta powinny wpływać na wybór jednego albo drugiego produktu. Pod warunkiem, że klient otrzymuje od swojego doradcy fachowe i niezależne od społeczeństwa informacje, aby móc podjąć decyzję zgodnie z własnymi interesami.
Ale to już inna sprawa...
Czy Pan naprawdę w to wierzy? Dlaczego więc niektóre produkty z rynku zniknęły, albo zostały pozbawione zatwierdzenia? Co jeśli
doradca w okienku ma mniej wiedzy niż doradzany? Jak można przeczytać w Finanztest, bardzo duża liczba umów jest źle skonstruowana. Jest przepłacane albo za mało. Dopłaty są obcinane, itd...
Cytat z IRMSCHER FINANZ
Nie, nie mogę. Ale też nigdy tego nie twierdziłem, ani nie negowałem powyższego. Według mnie sprawia to wrażenie rzucania petardami.
Widzi Pan, właśnie dlatego, że Pan tego nie potrafi, mówienie o kosztach jest dla Pana zaćmieniem. Ja w kwestii kosztów jasno rozróżniłem między fazą oszczędzania a fazą pobierania emerytury. Oczywiście, tego nie zaznaczyłeś czerwonym kolorem!
Cytat z IRMSCHER FINANZ
Prawda, jeśli myślibyśmy tu o ubezpieczeniach emerytalnych!
Nawet ryzykując powtórzenie, NIE, absolutnie o to nie chodzi! Koszty zawsze trzeba brać pod uwagę w kontekście ogólnym, a nie tylko dla jednej części drogi.
Oto fragment ciekawego artykułu na ten temat:
Plan oszczędnościowy Riester czy
ubezpieczenie emerytalne Riester
Zwłaszcza dla starszych oszczędzających pojawia się pytanie, czy powinni zadowolić się mizernym oprocentowaniem planów oszczędnościowych Riester, czy też lepszym wyborem nie będzie wyższe oprocentowanie gwarantowane w ubezpieczeniu emerytalnym Riester. Większość oszczędzających padają ofiarą złudzenia optycznego, wprowadzenia w błąd, czy też jak to potocznie mówią - przeprowadzki.
.............................
Koszty stanowią pierwszy i najważniejszy punkt wyjścia w porównaniu ubezpieczenia emerytalnego Riester lub planu oszczędnościowego Riester. Ten drugi nie niesie przynajmniej jakichś istotnych kosztów bezpośrednich. To oznacza, że nie nalicza się żadnych opłat za zawarcie umowy ani dystrybucję. Opłaty za prowadzenie konta - jeśli takie są pobierane - są zazwyczaj naliczane w formie stałej kwoty, a nie procentu od wartości umowy. Jednakże, pośrednio plan oszczędnościowy Riester również wiąże się z kosztami. Jest to obniżka od rentowności obrotowej lub innej stopy referencyjnej.
Oznacza to, że koszty dla planu oszczędnościowego Riester istotnie istnieją, jednak nie prowadzą one do bezpośredniej straty, jak na przykład w przypadku wartości wykupu ubezpieczenia, gdy chce się wcześniej z niego zrezygnować. Koszty nie są również rozdzielone na na przykład pierwsze 5 lat, co jest dużą wadą dla młodszych oszczędzających. Mimo to, kosztów w postaci stałego obciążenia rentowności nie da się zakłamać.
ubezpieczenie emerytalne Riester z kolei nalicza różne koszty bezpośrednie. Do nich zalicza się na przykład opłaty dystrybucyjne i składki początkowe. W zależności od tego, w jaki sposób zawierasz umowę ubezpieczenia emerytalnego Riester, finansujesz swojego sprzedawcę ubezpieczeń albo bezpośredniego ubezpieczyciela. Opłaty dystrybucyjne różnią się w zależności od produktu, umowa zawarta z pośrednikiem finansowym zwykle okaże się kosztowna, wynosząca zwykle 5-6% wartości umowy. Ubezpieczyciel bez pośrednika zarabia zwykle połowę lub nawet mniej na opłatach początkowych.
Im dłuższy okres oszczędzania, tym ważniejsza staje się druga część kosztów, czyli roczne opłaty administracyjne. W zależności od produktu mogą one wynosić ponad 1% lub znacznie mniej. Dla renty po 85. roku życia te opłaty administracyjne zazwyczaj jeszcze bardziej rosną.
Dlatego przed dalszymi rozważaniami należy dokładnie porównać strukturę kosztów obu produktów.
W ten sposób
Pozdrawiam
Mike