Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Aktualne tematy do rozmów towarzyskich. Bez reklam.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Danny84
Cześć, niedawno przeczytałem coś interesującego w Internecie: Jak wyglądałoby życie bez pieniędzy | Pieniądze bez
Teraz zastanawiam się, jak byłoby, gdyby nie było już pieniędzy. Właściwie to tylko stresujemy się z powodu pieniędzy. Ale prawdopodobnie byłby ogromny chaos, gdyby ich w ogóle nie było. Mam na myśli, czy potraficie sobie wyobrazić znowu wszystko wymieniać zamiast płacić?? Mi jakoś nie udaje się tego wyobrazić, teraz jesteśmy dość mocno przyzwyczajeni do pieniędzy
Jakie macie zdanie na ten temat? Ciekaw jestem Waszej opinii

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez 2Bolitho
Jeśli lubisz rozważać takie gry myślowe, chciałbym polecić Ci tę książkę:
Eine Billion Dollar: Roman: Amazon.de: Andreas Eschbach: Bücher

Temat pieniędzy jest w niej bardzo obszernie i dobrze zbadany. Podczas czytania książki, imponowały mi ogromne sumy, o których tam zawsze mowa. Być może należałoby je dostosować, ponieważ takie sumy są teraz codziennie w wiadomościach.

Bez pieniędzy lub innej międzynarodowej jednostki wymiany nie będziemy mogli się obyć. Przynajmniej nie wtedy, gdy chcemy zachować osiągnięty dobrobyt i specjalizację w gospodarce. W pewnym stopniu samozaopatrzenie z silnymi lokalnymi wpływami bez dużej wymiany handlowej jest jednak jak najbardziej możliwe. Pytanie o procent mnie intryguje. Oczywiście zupełnie oderwane od rzeczywistości. Jak mogłaby wyglądać świat bez procentów. Albo też ograniczenie do pieniądza rzeczywistego. Na przykład złota. Ilość jest jasno ograniczona i nic na świecie nie jest w stanie zwiększyć ilości pieniądza. Co się wtedy stanie? I przede wszystkim wtedy, gdy jedni będą chcieli mieć więcej niż inni...

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez LukeSkywalker
Super wskazówka książkowa! Przeczytałem już inną książkę A. Eschbacha i wiedziałem, że mi się spodoba.
Podoba mi się ta zabawa myślami!

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Naseweis
Cześć Danny84,

A co powiesz na powieść Robinson Crusoe?

Wyobrażam sobie, że byłoby świetnie mieszkać na słonecznej wyspie i samodzielnie hodować wszystko, czego potrzebujesz do życia.

Bez kłopotów z ludźmi i dużo spokoju.

Pozdrowienia, N.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez 2Escorpio

Cześć Danny84,

co powiesz na powieść Robinson Crusoe?

Wyobrażam sobie, że mieszka się na słonecznej wyspie i uprawia wszystko, co jest potrzebne do życia.

Żadnych kłopotów z ludźmi i dużo spokoju.

Pozdrowienia, N.

Dopóki jeszcze zostaniesz na forum finansowym, możesz to zrobić... Czy Grecja nie chce sprzedać kilku wysp? ^-^

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Naseweis
Cześć Escorpio,

dopóki połączenie radiowe działa, będę oczywiście nadal wierny forum finansowemu.

Pozdrowienia, N.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez morales
Dobra gra myślowa. Historycznie rzecz biorąc, wiele ułatwiło się dzięki pieniądzom. Na pewno nie byłoby niemożliwe do przetrwania bez pieniędzy. Musielibyśmy powrócić do systemu wymiennego handlu. Teraz oczywiście pojawia się pytanie - ile ryb wart jest iPhone w Szwajcarii? Być może sto. A w Afryce? Prawdopodobnie niewiele... jedna, dwie... Na pewno interesujące jest kontynuować tę refleksję.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez 2Bolitho
Wątpliwe, czy bez pieniędzy byłoby możliwe produkowanie iPhoneów...

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt
Oczywiście, jeśli wszystko, czego potrzebujesz, dostajesz za darmo.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez 2Bolitho
Nawet jeśli coś jest całkowicie utopijne, ja w to nie wierzę. Ponieważ stworzenie takiego urządzenia wymaga ogromnego wysiłku. Bez łatwego w obsłudze środka wymiany tego nie da się osiągnąć.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt
Jeśli ci, którzy to robią, nie żądają za to pieniędzy, ponieważ nie potrzebują, to tak. :wink:

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez 2Bolitho
Prawdopodobnie dałoby się to zrobić. Kto by pomyślał, że wiedza tego świata będzie udostępniona bezpłatnie. Dlaczego więc nie można zbudować społecznościowego iPhonea!?!?

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt
Powiedz mi, Bolitho, wygląda na to, że to naprawdę bierzesz poważnie? Ile jeszcze uśmiechników muszę dodać? :wink:

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez joey
Musiałoby istnieć jakieś inne pieniądze jako zamiennik, wiele by się więc nie zmieniło. Chyba że guziki do spodni nagle zyskałyby na wartości.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt

Oprócz tego, że guziki do spodni nagle zyskują na wartości.

Pięknie, od razu mielibyśmy giełdę guzików do spodni...

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez 2Bolitho
Tak, traktuję to poważnie. Z dzisiejszej perspektywy jest to oczywiście utopia, ale istnieje wiele rozwojów w tym kierunku. Na przykład oprogramowanie Open Source czy dochód podstawowy. Komunikacja jest teraz tania jak nigdy wcześniej, ile płaciliśmy za nią 20 lat temu. A dzisiaj? Dlaczego jutro nie komunikować się całkowicie za darmo. Kolejnym obszarem będzie zrównoważona energia, produkowana zdecentralizowanie i inteligentnie rozprowadzana. Tutaj również prawdopodobnie nastąpi drastyczny spadek cen, gdy masowo odwrócimy się od surowców kopalnych. W krajach arabskich dynamiczne młode społeczeństwa obaliły układy sił. W naszym kraju wychodzi nowe pokolenie, które przyzwyczaiło się do współpracy w sieciach i docenia korzyści wynikające z tego podejścia. Te trendy są również widoczne w polityce. Dlaczego więc nie? Prawdopodobnie tego już nie dożyjemy, ale sygnały wyraźnie wskazują w tym kierunku.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt

Tutaj również jest prawdopodobna drastyczna obniżka cen, gdy masowo zaczniemy się odwracać od kopalnych surowców.

Przepraszam, ale od lat (dekad?) zauważam tylko rozwój w przeciwnym kierunku. W tej chwili zastanawiam się, jak obejść kolejne podwyżki cen dostawcy prądu...

Udało mi się raz (ostatnio 1 lub 2 lata temu), prawie skończyło się w sądzie. Na bieżąco powołują się na Ustawę o Energii Odnawialnej - według niej prąd ekologiczny powinien być droższy (ustalona ustawowo opłata dodatkowa na ceny końcowe dla konsumentów) - ha, ha.

Powinni przeczytać ustawę dokładnie - UEON głosi przede wszystkim: ciśnienie kosztowe na producentów i operatorów urządzeń wytwarzających, aby zachęcić do ekonomicznej działalności. Nie dotyczy to operatorów sieci (w moim przypadku e.on Bayern) i zwłaszcza nie klientów końcowych!

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez 2Bolitho
W moim wpisie nie mówiłem o obecnej sytuacji na rynku. Jeśli chcemy porównać sytuację do branży telekomunikacyjnej, nadal znajdujemy się w stanie oligarchii lub nawet monopolu. To dopiero powoli się rozpada. EEG może być krokiem w kierunku stworzenia bodźców dla operatorów do budowy takich instalacji. Jeśli powstaje popyt, co prowadzi do coraz tańszej produkcji tych instalacji, to wszystko jest w porządku i dobrze. Jedyną szkodą jest to, że dużo produkcji odbywa się za granicą, a niemieccy producenci nie znajdują możliwości na zrównoważone pozycjonowanie się w konkurencji. Koszty rzeczywiście spadają na klientów końcowych i niestety także na tych, którzy nie mają możliwości (czy to intelektualnie, czy finansowo) budowy takich instalacji. Dla operatorów sieci jest to raczej stały punkt w bilansie. Problemem dla operatorów sieci jest raczej to, że czują się zepchnięci w roli producentów.
Zresztą prąd słoneczny jest już dawno opłacalny nawet bez dotacji. Oto przykład artykułu z Wiadomości Energetycznych Wirtschaftswoche: Energia słoneczna: Konkurencyjność osiągnięta w porównaniu z węglem i energią atomową - Niemcy - Polityka - Wirtschaftswoche Niestety, niewielu ludzi jest zainteresowanych rozpowszechnianiem tej informacji. Producenci nie chcą większej konkurencji i dlatego zachowują ją dla siebie. Operatorzy instalacji fotowoltaicznych obawiają się utraty dotacji, które przynoszą im spore zyski. i tak dalej

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt
[cytat=Bolitho">
Szkoda, że tak wiele produkcji odbywa się za granicą i niemieccy producenci nie potrafią się skutecznie pozycjonować w konkurencji.
[/cytat]
Komu to mówisz. Zaraz dostaniesz prywatną wiadomość. :wink:

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt

Tak, traktuję to poważnie. Z dzisiejszej perspektywy, oczywiście, to utopia, ale istnieje wiele rozwojów w tym kierunku. Przykładem są tu właśnie Open Source czy dochód podstawowy.

Aha - pracuję z Linuxem już od jakiegoś czasu. :wink: Ale gdzie ty dostrzegasz w polityce tendencję do wprowadzenia dochodu podstawowego - zwłaszcza żeby został zrealizowany w najbliższym czasie, to dla mnie zagadka na wieki. :wink:

Także tutaj rozwój idzie dokładnie w przeciwnym kierunku - zastępy prawników zajmują się udowadnianiem nielegalności sankcji wobec osób otrzymujących zasiłek Hartz (czyli najniżej zarabiającej grupy dochodowej) (a czasem chodzi o 10 euro przed sądem socjalnym) - a ostatnie doniesienia o przełomowym sukcesie polityki w tej sprawie:

Federalny Trybunał Konstytucyjny orzekł: ALG II jest niezgodny z konstytucją, musi zostać podniesiony. I stawka została podniesiona - co dało może 5 euro na osobę - co powinno zaspokoić Konstytucję. I Lewica niedawno złożyła wniosek o całkowite zniesienie sankcji - nawet to raczej nie przejdzie, podejrzewam. Po prostu śmieszne to wszystko.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez 2Bolitho
Ach wodim (tnt = wodim, dla wszystkich, którzy pamiętają), mieliśmy to wszystko. Teraz znów przychodzi mój psycho-bełkot: Ja koncentruję się na szansach, Ty na problemach. Dlatego żyjemy w zupełnie różnych światach. Nie dostrzegam problemów w takim samym stopniu jak Ty, Ty z kolei nie dostrzegasz szans tak intensywnie jak ja. To też żaden problem, o ile ma się dobrą postawę wobec świata i jest się zadowolonym lub szczęśliwym. Wszystkim nam zdarzają się wpadki, bez wątpienia. Część z nich jest wynikiem naszych decyzji, a część niezależnych od nas. Ale podejście do nich każdy wybiera sam. Dla siebie odkryłem (Dla siebie! Ważne! Nie ma to ogólnego zastosowania), że problemy i trudności są dla mnie informacją zwrotną. Zwłaszcza wtedy, gdy dostaję tę samą informację wielokrotnie. Wtedy zazwyczaj coś jest nie tak z moim podejściem. ... Być może jest tu między nami różnica. Uważam, że mam duży wpływ na siebie. Mogę sam decydować, jakie warunki życiowe chcę mieć. Oczywiście, przy wyborze może pojawić się też negatywne strony. Ale ja je wybrałem, nie zostały mi narzucone. Jeśli nie mogę z tym żyć, to zmieniam. Jeśli nie mogę tego zmienić, to dokonuję nowego wyboru. W każdym razie, już mieliśmy tę dyskusję. Prawdopodobnie nie ma nic nowego do dodania. Trzymaj się, tnt, wodim.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt

Ach wodim (tnt = wodim, dla wszystkich, którzy pamiętają), mieliśmy to wszystko. Teraz znowu zaczyna się moje psycho-gadanie: Ja jestem skoncentrowany na szansach, ty na problemach. Dlatego żyjemy w zupełnie innych światach.

Nie, ja też skoncentrowany na szansach - tylko one nie są dostrzegalne bez rozwiązywania problemów. (Rozwiązania problemów, które dla ciebie nie byłyby problemami.) Więc przestań publikować tu jakiekolwiek błędne wnioski, które wyciągnąłeś z moich prywatnych wiadomości, zanim nawet zrozumiałbyś połowę.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt
O tak - a jeśli uważasz, że masz za mało pieniędzy na swoje projekty, powinieneś przemyśleć te kwestie, o których mi mówisz (które mam już dawno za sobą). ?

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Walker
Wiesz, ja też już o tym myślałam i wyobraziłam sobie to. Chciwość pieniężna miałaby koniec, zapanowałby większy współdziałanie, ludzie zaczęliby się ze sobą wymieniać. Stres stałby się obcym słowem, a ludzie byliby bardziej zadowoleni. To kwestia rozwoju.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt
Nie musisz mi tłumaczyć, co by było, gdyby... (poza wymianą handlową, która nie wróci - w przeciwnym razie ta piękna teoria nazywa się po prostu komunizm - nie mylić z tym, co kiedyś tak nazywano.) Ale teraz zróbcie coś przeciwko tendencjom, które biegną dokładnie w przeciwnym kierunku - masz jakąś alternatywę? Ja mam, ale nie dam rady sam - tak jak nikt na tej ziemi. Dla Bolitho to byłoby pestka - ale widzisz, jakimi wymówkami reaguje, gdy staje się to konkretnie.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez 2Bolitho

Gdyby, byłoby,... nie musisz mi tego wyjaśniać. (Oprócz handlu wymiennego, który nie powróci - poza tym ta piękna teoria po prostu nazywa się komunizmem - nie mylić z tym, co kiedyś tak nazwano.)

W ogólnie przyjętej definicji komunizmu wymaga się centralnego planowania i sterowania. To na pewno nie wróci. Samoorganizujące się sieci o silnie zdecentralizowanej strukturze to hasło przyszłości. Własność straci na znaczeniu, dostęp do tych sieci zajmie jej miejsce.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt

W ogólnej definicji komunizm zakłada centralne planowanie i kontrolę.

Nie, racjonalne i wspólne. Centralizacja tylko w fazie przejściowej socjalizmu.






Cytat Bolitho

Samoorganizujące się sieci z silnym zdecentralizowaniem jest hasłem chwili.


To jest cel, daleko w oddali. Wówczas nie będzie już nie tylko pieniędzy, ale także państwa (państwo = organ władzy danej klasy rządzącej, a w komunizmie nie ma już klas).






Cytat Bolitho

Własność straci na znaczeniu, ...


Nie, tylko konieczność dążenia do posiadania w celu zabezpieczenia własnego istnienia. Jeszcze raz krótko podsumowując:

Socjalizm: Każdy pracuje według swoich umiejętności i dostaje wynagrodzenie zgodnie z osiągnięciami. Dla osób starszych, chorych, osłabionych (ale naprawdę tylko dla prawdziwie niezdolnych do pracy) socjalne zabezpieczenie godnego życia.

Komunizm: Każdy pracuje według swoich umiejętności i żyje zgodnie ze swoimi potrzebami.

Piękne teorie, nic więcej i nic mniej. Na razie mamy kapitalizm, a ten nie ustąpi bez walki, tak jak każdy system.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Karin2202
Pamiętam, że niedawno widziałem coś na ten temat w telewizji - ktoś odbierał telefon mówiąc Ekologiczna Rodzina. Nie używają pieniędzy, tylko oferują wzajemne usługi... Osobiście uważam, że zainteresowanie się ekologią jest dobre, ale nie sądzę, że to rozwiązanie dla ogółu społeczeństwa. Lepiej myśleć ekologicznie w innych obszarach.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Einfaltspinsel
No cóż, gdybyśmy mieli mniej pieniędzy, to pewnie nie byłoby takich utopijnych myśli jak ratowanie Grecji, które paraliżują media

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez 2Bolitho
Tutaj również opinia/ twierdzenie bez uzasadnienia. Nie można się na to zgodzić.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Naseweis

"Miałbyć, byłoby, ... nie musisz mi tego tłumaczyć. (Z wyjątkiem handlu wymiennego, który nie powróci - w przeciwnym razie ta piękna teoria po prostu nazywa się komunizmem - nie mylić z tym, co kiedyś było tak nazwane).

Uważam, że to stwierdzenie to plotka!

Handel wymienny nadal istnieje. Tylko w innej formie.
W jaki inny sposób możliwe są rabaty lub zniżki w różnych usługach ? Nie byłoby również pracy na czarno.

Po prostu się nad tym zastanów, zamiast po prostu wrzucać teksty na forum.

Jeszcze jedna wskazówka - nawet na wsi handel wymienny jest na porządku dziennym.

Pozdrowienia N.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Karin2202

Jeszcze jedna wskazówka - handel wymienny jest powszechny nawet na obszarach wiejskich.

Handel wymienny istnieje ogólnie, czy to przejęcie firmy poprzez udziały akcyjne, czy też handel wymienny w mediach. Pieniądz zawsze jest tylko wspólnym mianownikiem, aby transakcje były mierzalne.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt

Ta wypowiedź uważam za plotkę!

Handel wymienny istnieje nadal. Tylko w innej formie.
W jaki inaczej można by uzyskiwać rabaty lub zniżki przy różnych usługach?

Chciałbym wiedzieć, co ma to wspólnego z handlem wymiennym. Wręcz przeciwnie, to czysta gospodarka rynkowa. Rabaty i inne zniżki są bowiem uwzględniane przy obliczaniu cen sprzedaży, więc nawet jeśli ktoś sprzedaje Ci coś z rabatem, nie traci na tym.






Cytat Naseweisa

Jeszcze jedna wskazówka - nawet na obszarach wiejskich handel wymienny jest na porządku dziennym.


Dziękuję za wskazówkę, będę pamiętał, jeśli kiedyś zajmę się tym obszarem.






Cytat Naseweisa

Po prostu się zastanów i nie wypisuj tekstu na forum.


więc zwrócony nieużywany. :wink:

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Naseweis

Chciałbym wiedzieć, co to ma wspólnego z handlem wymiennym. Przeciwnie, to czysta gospodarka rynkowa. Rabaty i inne zniżki są uwzględniane w kalkulacjach cen sprzedaży, więc nawet jeśli ktoś sprzedaje ci coś z rabatem, nie traci na tym.

Ale oczywiście... jeśli ktoś nie ma pojęcia, to takie argumentacje są zrozumiałe.
Polecam najpierw pomyśleć, a potem pisać.






Dziękuję za wskazówkę, będę o tym pamiętać, jeśli kiedyś miałbym działać w tym obszarze.


Naprawdę.... to ci pomoże.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt

Ale jasne... skoro nie masz pojęcia, to tego rodzaju argumentacja jest zrozumiała.

Przynajmniej już to widzisz.






Cytat od Naseweis

Polecam Ci najpierw pomyśleć, a potem pisać.


Dziękuję za poradę, ale masz ją niewykorzystaną. Myślenie to zresztą głupie nawyki, które mam. Pierwsze założenia w tej kwestii dostałem kilka lat temu podczas kursu, gdzie była też trochę ekonomii, zwłaszcza podstaw rachunkowości, jeśli coś takiego kiedykolwiek słyszałeś. Może to nieistotne dla handlowców wymiennych, ale pokaż mi kogoś, kto w tej wysoko zróżnicowanej społeczeństwie może obejść się bez pieniędzy. Kogoś, kto wszystko, czego potrzebuje do życia, może sam stworzyć lub wymienić.






Cytat od Naseweis

Naprawdę.... nie wiem, czy ci to pomoże.


No cóż, może w moim kolejnym życiu. Ale na razie nie musimy jeszcze o tym myśleć. Jeśli chcesz być zaakceptowany jako partner do dyskusji, musisz podchodzić do tego trochę inaczej.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Naseweis
@ TNT,

oszczędź mi swoich nieuzasadnionych argumentów!

Ach tak.... Przypuszczam, że jesteś w błędnym przekonaniu, że pracownik ubezpieczeń nie ma żadnej wiedzy z zakresu zarządzania, księgowości, itp.

Załóżmy.... że ukończył szkolenie jako technik handlowiec.

Wątpię w twoje rzekome umiejętności z zakresu zarządzania,
ponieważ w takim razie musiałbyś wiedzieć, w jaki sposób udzielać rabatów.

Co do kwestii handlu wymiennego, oto kolejna możliwość:

Stolarz i mistrz malarz ustalają, że przy wzajemnej pracy rozliczają się tylko kosztami materiałów.
Zatem jeśli chodzi o wynagrodzenie za pracę, mamy do czynienia z handlem wymiennym.

Jeszcze jedno pytanie na koniec - proszę, nie wysyłaj mi więcej PW,
bo mam jeszcze mniej cierpliwości do takiej bzdury.
Pozwolę sobie cytat z takiej wiadomości prywatnej.

Proszę o zachowanie ciszy, że tnt nie jest moim pierwszym kontem tutaj - jak od lat jestem znany jako wodim, najbardziej znany troll tego forum. (Bzdura: Od lat walczę o oczywistości, przeciwko zbieranym z wytężeniem nonsensom.)

Ponadto uważam takie wiadomości prywatne za spam.

zobacz spam ? Wikipedia

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt

ach tak.... Więc jesteś przekonany, że agent ubezpieczeniowy nie ma żadnej wiedzy z zakresu zarządzania, księgowości itp.

Nie wierzę w nic, dla mnie liczy się wiedza. Aplikowalna w praktyce, należy dodać.






Cytat z Naseweis

Wątpię w twoje rzekome umiejętności z zakresu zarządzania,


Masz do tego pełne prawo. Jak już wspomniałem, jakiś czas temu ukończyłem kurs (a kilka lat później jeszcze inny, to była dobra powtórka).






Cytat z Naseweis

bo w innym przypadku wiedziałbyś, za co można udzielać zniżek.


Premia, rabat i upust, jeśli dobrze pamiętam. Ale zawsze trzeba tak kalkulować, aby dostawca nie odnosił strat - przecież trzeba jakoś przeżyć. Ale po co to teraz ma być istotne. Będę chętnie z tego skorzystał przy moim następnym zamówieniu.






Cytat z Naseweis

Stukatuer i mistrz malarski zgodzili się wzajemnie na obciążanie tylko kosztów materiałów podczas wspólnej pracy.
Zatem jeśli chodzi o wynagrodzenie za pracę, mamy do czynienia z wymianą usług.


Nic więcej, tylko ci również nie obędą się bez dostaw, które również muszą opłacać.






Cytat z Naseweis

Jeszcze jedna prośba na zakończenie - proszę już nie wysyłaj mi ŁP,
ponieważ takie bzdury są dla mnie jeszcze mniej istotne.

No właśnie, jak to było: Gdy się nie ma pojęcia... W każdym razie nie upoważnia to do nazywania czegoś bzdurami tylko dlatego, że się tego nie rozumie.






Cytat z Naseweis

Mała wyciąg z takiej ŁP mi jest dozwolony.


Nie jest. ŁP oznacza bowiem Prywatną Wiadomość.






Cytat z Naseweis

proszę najpierw zamknąć się na dobre, to nie jest moje pierwsze konto tutaj - jak od lat jestem najbardziej znanym trolliem jako wodim. (Głupstwo: od lat walczę o oczywistości przeciwko skoncentrowanym na metodzie bzdurkom.)




Dokładnie, nacisk kładzie się na głupstwo. Więc oszczędź nie tylko mnie, ale wszystkich tutaj, swoim.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez 2Bolitho
Nie karmić trolla! (Proszę nie karmić trolla!)

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt

Dodatkowo, uważam takie wiadomości prywatne za spam.

Mogłeś tak powiedzieć, gdybym do Ciebie przyszedł jak ci ludzie: viewtopic.php?t=9409






Cytat Bolitho

Nie karm trolla!


Dokładnie, i (jak wszędzie) najpierw się zorientować: Troll (Kultura internetowa) ? Wikipedia

Ty więc nie mogłeś tego wiedzieć, Bolitho - tylko jeśli znowu oczekujesz podziękowania.






Cytat od Naseweis

Mówi się..., ukończył szkołę handlową hurtu :grin:


No cóż, trzeba zauważyć, że od pewnego czasu mogę nazywać się mechanikiem, fachowcem ds. IT, inżynierem informatyki, ... ale papier jest cierpliwy, także takie dokumenty.

W mojej papierowej wojnie ponownie zaczynam działać jako amator-prawnik wbrew woli, właśnie mam otwartych 5 kart dotyczących tego tematu - ta strona nie ma ceny (co myślicie, ile mnie to już zaoszczędziło na kosztach sądowych i innych):

d e j u r e . o r g

Tak więc, do tematu: Co byśmy zrobili bez pieniędzy - szkoda tylko, że żaden sąd nie zgodzi się na wymianę handlową. Ale dobrze, że teraz mam coś po swojej stronie - coś, co jest nieco bardziej kompetentne niż organ, przeciwko któremu się obracam. Kiedyś mogli uchylać się od odpowiedzi, mówiąc, że muszą najpierw się nauczyć - ok, prawo RFN jest o wiele bardziej złożone, niż to było prawo NRD, ale po 22 latach niemieckiego zjednoczenia to już nie działa. Jedyne, co bardzo szybko nauczyli się: Pieniądz nie śmierdzi - ale to już wiedzieli starożytni Rzymianie.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Naseweis

Musiałbym powiedzieć, że miałbyś rację, gdybym przyszedł do ciebie jak ci ludzie: viewtopic.php?t=9409

W przeciwieństwie do Twojej prywatnej wiadomości znalazłem to, o którym wspomniałeś, przynajmniej jeszcze zabawnym i rozweselającym.

To jednak pokazuje, że oceniasz te same rzeczy inaczej.

E-maile innych osób można swobodnie publikować na forum.

Natomiast Twoje prywatne wiadomości nie są mile widziane.

Muszę zastanowić się, czy nie opublikować całego tekstu Twojej prywatnej wiadomości tutaj na forum. Wtedy każdy użytkownik może sobie wyrobić opinię, jaki to troll... kryje się pod nickiem tnt.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt

W przeciwieństwie do Twojej wiadomości prywatnej, uważam, że wspomniana przez Ciebie oferta była przynajmniej zabawna i rozśmieszająca.

Dlatego też opublikowałem to. Moja oferta z kolei jest poważnie traktowana.

Zacytowanie Naseweis:

To jednak pokazuje, że oceniasz te same rzeczy różnie.

Kolejny zły żart od ciebie. Pokaż mi (nam) choćby odległe podobieństwo między tymi dwoma takimi samymi rzeczami.

Cytat Naseweis:

Można otwarcie publikować maile od innych na forum.

Żadne prawo na świecie nie może zabronić Ci upubliczniania przestępstw (albo prób) dla odstraszania - chyba że utrudniłoby to śledztwo.

Cytat Naseweis:

Wiadomości prywatne od Ciebie jednak nie są mile widziane.

Generalnie to nie jest akceptowane, tak mi mówią.

Cytat Naseweis:

Muszę zastanowić się, czy nie opublikować tutaj pełnego tekstu Twojej wiadomości prywatnej.

Zrobiłbym to w Twoim miejscu naprawdę ostrożnie.

Cytat Naseweis:

Wtedy każdy użytkownik może sobie wyrobić opinię, jaki trolli... kryje się pod nickiem tnt.

Nie, tylko o to, jak wszystko mieszałeś. Z resztą o tym mogą się już niektórzy tutaj już zorientować. W końcu nie jesteś jedynym, komu to wysłałem, ale pierwszym, który chce to publicznie wyeksponować, w celu standardowych prób oszustwa poprzez spam - maile.

A, swoją drogą: dobrze byłoby mieć ponownie dobrą ubezpieczenie, więc może powiesz nam, jak nazywa się Twoje biuro. To może przynieść Ci masową liczbę nowych klientów.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Naseweis

Ach, swoją drogą: Pewne [url]ubezpieczenie[/url] przydałoby mi się także, więc powiedz nam, jak nazywa się Twoja agencja. To powinno przynieść Ci napływ nowych klientów.

Nie jestem zainteresowany.

Swoich klientów nadal wybieram sam.

A moją wizytówkę otrzymują tylko mili użytkownicy tego forum.

Pozdrowienia, N.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt

Swoich klientów nadal sam wybieram.

Ja też wybieram swoje ubezpieczenie. W każdym razie skutecznie ostrzegłeś mnie i innych przed DBV, jeśli jeszcze tego nie zrozumiałeś.






Cytat od Naseweis

I moją wizytówkę otrzymują tylko miłośnicy użytkownicy tego forum.

Muszę więc tylko uważać, aby nie okazać się dla ciebie przypadkiem miły - ale chyba żaden człowiek nie jest aż tak głupi.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Naseweis
oh la la tnt .... jaki uroczy krasnoludek.

a teraz koniec żartów.

Początek powagi życia.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt

i teraz koniec z żartami.

Poważne życie zaczyna się.

Żartowniś.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez tnt

i teraz koniec żartów.

Poważne podejście do życia się zaczyna.

On od dawna jest w akcji.






Cytat od Naseweis

oh la la tnt .... co za uroczy krasnal.


Pewnie niektórzy prawnicy zawodowi (im bardziej nieudolni, tym łatwiej podatni na korupcję) musieli tak myśleć - przepraszam, naprawdę długo staraliśmy się z nimi w dobrych stosunkach - teraz są już skończeni. Więc co mamy tutaj: Załamanie prawa, wielokrotne naruszenie prawa egzekucyjnego (moje wnioski o umorzenie zostały kilkakrotnie odrzucone, a w tych okolicznościach postępowanie powinno być wstrzymane), współudział w oszustwie (oszustwo procesowe) mojej siostry, a na końcu paserstwo, ... I to z przewagą działania, jako organ sprawiedliwości i z pełną świadomością. No cóż, nigdy nie należy uważać, że z racji swojego stanowiska można traktować innych jako głupszych od samych siebie.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Zitho
Nie, czegoś takiego sobie nie wyobrażam.. Na szczęście nie jest tak

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Lars04
Denerwujemy się na temat innej formy płatności.

Re: Co byśmy tylko robili bez pieniędzy?

Napisany przez Risfy1936
To czysta utopia. Świat potrzebowałby innego środka płatniczego. Niestety, byłoby to niemożliwe bez pieniędzy.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata