Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Jakie ubezpieczenie samochodowe wybrać? Opinie, wskazówki, triki i rekomendacje.

Re: jak unikać odpowiedzialności ubezpieczenia

Napisany przez pistenreiter
Cześć wszystkim, jako poszkodowany chciałbym opisać następujący smutny przypadek:

W wyniku wypadku drogowego moje zaparkowane auto zostało uszkodzone późnym wieczorem, gdy mnie nie było, przez inne auto, które wyjeżdżało z parkingu. Dwóch świadków zauważyło to i powiadomiło policję. Prokuratura przekazała sprawę miastu, które teraz ma zdecydować, czy rzekomemu sprawcy zostanie nałożona grzywna. Miasto poinformowało mnie, że nie mam prawa dostępu do akt, ponieważ przysługuje to jedynie prawnikowi. Jest to istotne dla mnie w kontekście dochodzenia roszczeń cywilnych, ponieważ w mojej ocenie ubezpieczyciel sprawcy wypadku zachowuje się bardzo dziwnie:

Ubezpieczyciel rzekomego sprawcy zażądał, pomimo ustaleń, żeby nie podejmować żadnych działań do czasu wyjaśnień prokuratury w celu uniknięcia zbędnych kosztów, aby biegłemu zlecić zbadanie pojazdu rzekomego sprawcy. Dlaczego podjęto takie działanie, które generuje koszty, nie jest mi znane. Ekspert, który nota bene pracuje dla wspomnianego ubezpieczyciela, co dodatkowo wzbudza pewne wątpliwości co do jego obiektywizmu, twierdzi, że rzekomy sprawca nie mógł spowodować szkody swoim pojazdem, ponieważ nie znaleziono na nim żadnych śladów. Ponadto ekspert ten wyklucza, że na pojeździe wymieniono jakiekolwiek części. Ubezpieczyciel nalega na prawo do zlecenia biegłemu zbadanie okoliczności wypadku, co moim zdaniem nie ma sensu. Na podstawie mojego doświadczenia (uszkodzenie innego z moich pojazdów) oraz wysokości i konstrukcji zaangażowanych pojazdów wiem, że biegły nie może wykluczyć z 100% pewności, że rzekomy sprawca nie był odpowiedzialny za szkodę, nawet jeśli na pojeździe sprawcy nie ma żadnych śladów. Jeśli jednak odpowiedzialność nie może zostać wykluczona, to także zeznania świadków - do tej pory najpotężniejsze dowody - nie mogą być obalone. Mam także wątpliwości co do neutralności biegłego, którego wybór niestety leży w gestii ubezpieczyciela. Ponadto zaoferowałem ubezpieczycielowi pokrycie kosztów szkody w wysokości 600 EUR w celu uniknięcia dalszych kosztów (prawnika, biegłego, procesu). Ubezpieczyciel nie zgodził się na tę propozycję, co moim zdaniem jest bardzo dziwne z punktu widzenia biznesowego i stanu dowodów. Koszty naprawy wynoszą około 1 700 EUR, ponadto ubezpieczyciel musiałby ponieść koszty biegłego, prawnika i procesu. Ubezpieczyciel wydaje się nie szukać rozwiązania biznesowego, ale raczej próbuje przeczekać sytuację, licząc na to, że fakty zostaną podważone za pomocą wątpliwych przeciwnych faktów, opartych na wątpliwej neutralności biegłego.

Można zobaczyć, jak te bezpośrednie ubezpieczyciele unikają swoich obowiązków; grają na czas, polegając na swojej finansowej wytrwałości, ponieważ jeśli powyższy neutralny biegły, który może być stronniczy, ponieważ jada chleb u tego, kto go zatrudnia, powie, że pojazd rzekomego sprawcy nie jest przyczyną szkody, to zależy to ode mnie i mojej gotowości do poniesienia ryzyka finansowego, by zapłacić za prawnika i biegłego dla ekspertyzy przeciwników.

W ten sposób oferuję wspomnianemu ubezpieczycielowi porozumienie, które stanowi również szansę na zachowanie swojego wizerunku. Na razie nie mam zamiaru ujawniać nazwy ubezpieczyciela.

Re: jak unikać odpowiedzialności ubezpieczenia

Napisany przez roland
Mogę się z Tobą tylko zgodzić. ubezpieczenie spekuluje na tym, że zabraknie Ci tchu. Niestety wciąż jest tak, że aby uzyskać swoje prawa, w wielu przypadkach trzeba wydać więcej niż wartość samej szkody. Coś wydaje mi się jednak już dziwnego. Jak to możliwe, że inne auto nie ma śladów po wypadku? Czy jesteś pewien, że świadkowie zidentyfikowali właściwy pojazd? Z mojego doświadczenia świadkowie zawsze sobie zaprzeczają. Postrzeganie w momencie, gdy wszystko dzieje się bardzo szybko, może być bardzo różne.

Re: jak unikać odpowiedzialności ubezpieczenia

Napisany przez Mike Spezi
Krótkie pytanie dotyczące sprawy:

Jak wiarygodne, bądź niepodważalne, są zeznania wskazanych przez Ciebie świadków??

Nawiasem mówiąc, uważam, że niezbędne jest wyznaczenie eksperta na rzecz ochrony moich praw! Szczególnie wtedy, gdy można przewidzieć, że przeciwnik w wypadku będzie próbował uchylić się od odpowiedzialności. Ekspert nie jest drogi. Porozmawiaj na ten temat jeszcze raz ze swoim własnym ubezpieczeniem.

Z poważaniem
mike

Re: jak unikać odpowiedzialności ubezpieczenia

Napisany przez pistenreiter
Najpierw: Dziękuję za Wasze/Państwa wpisy!

@roland: biegły z ubezpieczenia przeciwnika zbadł pojazd rzekomego sprawcy dopiero 3 miesiące PO wypadku (tymczasem akta wciąż znajdowały się u prokuratora, którego decyzji chciałem poczekać). Do tego czasu mógł on już wykonać naprawy, które moim zdaniem nie zawsze są możliwe do udowodnienia (zderzak można łatwo wymienić, nie jest on uszczelniony). Jeden świadek powiedział mi, że tylko on, a nie jego partnerka, która wraz z nim jako przechodzeń obserwowała manewr cofania podczas przechodzenia, został przesłuchany przez policję. Wyjątkowo dziwne w moich oczach! Świadek powiedział mi również wczoraj, że w trakcie zderzenia/uszkodzenia usłyszał dźwięk i dostrzegł przestraszenie na twarzy sprawcy - nawet jeśli nie nadaje się to jako dowód - (kontakt wzrokowy!). Ponadto potwierdził, że w przypadku rozprawy sądowej jest gotów stanąć jako świadek. Uważam tego świadka za bardzo wiarygodnego.

@Mike Spezi: niestety, ubezpieczenie może samodzielnie wyznaczyć biegłego. Pojawia się pytanie, czy nie jestem teraz narażony na rzucenie dobrego pieniądza za złe, ponieważ taki raport kosztuje kilkaset euro (dla mnie jako osoby prywatnej) :-(.

Re: jak unikać odpowiedzialności ubezpieczenia

Napisany przez Luke
Cześć narciarzu,
 
Czy nie masz ubezpieczenia ochrony prawnej?
 
One zazwyczaj pokrywają również koszty związane z ekspertyzami.
 
Pozdrowienia,
 
Luke

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata