Re: I także kłopotów Santander - ubezpieczenie kredytu przy zwiększeniu.... ???
Napisany przez DoMiNo191023 -
- śr kwie 24, 2013 12:48 am
Cześć, jestem tutaj nowy, ponieważ chciałem zapytać, czy ktoś miał już doświadczenie z Santanderem. MY tak i tylko negatywne. W zeszłym roku wzięliśmy kredyt ---> oczywiście z RSV. Nawet nie po ćwierć roku zwiększyliśmy go - 3 wypadki samochodowe i kilka innych niepowodzeń. No więc teraz jesteśmy w tarapatach. W pierwszym kredycie był jak wspomniano RSV i opłaty (przynajmniej stopa procentowa była ludzka dla kredytu z oddziału...) a przy zwiększeniu również RSV i opłaty. Interesuje mnie - CO się dzieje z RSV z pierwotnego kredytu? ubezpieczenie powiedziało tylko, że kredyt już nie istnieje... Bank się nie wypowiedział (ustawiłem termin i powiedziałem, że jeśli się nie odezwą, idę do prawnika). Nic się nie działo, więc włączyłem prawnika, który teraz zajmuje się RSV oraz opłatami z obu umów. Co sądzicie, czy odzyskamy coś z RSV? Kancelaria miała niedawno sukces w sporze o opłaty. Potem... Santander zapytał mnie i mojego męża w ciągu kilku dni w Schufie (nie tylko zapytanie o warunki - nie, właściwe zapytania kredytowe) TO spowodowało spadek mojego wyniku... miałem wcześniej wynik B (wynik bankowy) a teraz mam I. Mogę zwariować!! Nie mam negatywnej informacji i mój wynik spadł z 98 do 92% - tylko dlatego, że w ciągu kilku dni pytali mnie 6-7 razy (pracownik nie radził sobie z umowami i za każdym razem, gdy coś zmieniał, rozpoczynał nowe zapytania........ według Schufy nie mogę nic z tym zrobić... poza czekaniem, aż wynik się poprawi. CHCĘ jak najszybciej odesłać bank... ale nie mogę przekredytować przy takim wyniku bankowym *zły* Mam nadzieję przynajmniej, że odzyskam RSV z pierwotnej umowy i opłaty z obu umów... Co myślicie? Mamy szansę na sukces? Santander to naprawdę dno..... nawet bankowość internetowa to katastrofa..... ojej, przepraszam za to biadolenie...