Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Aktualne tematy do rozmów towarzyskich. Bez reklam.

Re: mieszane uczucia

Napisany przez Springer
Angażuję się na giełdzie z pasją. Codziennie analizuję dziesiątki informacji i danych, aby zminimalizować ryzyko i zwiększyć zwrot z inwestycji.

To jednak nie wystarcza, wiele czynników, które są niemal nieprzewidywalne, często decyduje o sukcesie lub porażce.

Nie jestem jeszcze zawodowcem, ale każdego dnia i przy każdej transakcji, bez względu na zysk czy stratę, uczę się czegoś nowego.

Mój portfel nieco stracił równowagę, ale wierzę, że znów się podniesie. Codziennie cierpię lub cieszę, często przyłapuję się na tym, że reaguję zbyt pochopnie (zbyt szybko kupuję/sprzedaję), co nie wynika z braku wiedzy, ale zbyt szybkiego poczucia dezorientacji.

Nie jest łatwo codziennie śledzić wydarzenia na rynku, a jednocześnie mieć perspektywy średnio- i długoterminowe. ?

Mimo wszystko sprawia mi to przyjemność; bez zaangażowania nie zarobi się pieniędzy! ?

Re: mieszane uczucia

Napisany przez Globalist

Jestem z pasją zaangażowany na giełdzie. Codziennie śledzę/przetwarzam dziesiątki informacji i danych, aby jak najbardziej zredukować ryzyko i zwiększyć zwrot z inwestycji.

Mój portfel trochę się zachwiał, ale jestem przekonany, że znów ruszy w górę.

no cóż... zbyt wiele też nie jest dobre. Zdrowa dawka, żeby wiedzieć, kto jeszcze śpi obok Ciebie w łóżku :lol:
Ryzyko maleje już przy mądrym wyborze i jasno określonych limitach. Jeśli po transakcji za dużo się analizuje, można być skuszonym do zbyt wczesnej sprzedaży akcji lub odwrotnie.

Re: mieszane uczucia

Napisany przez Karat
Cześć Springer

Piszesz:

..........! Jestem z pasją zaangażowany na giełdzie. Codziennie..............

Znam to stwierdzenie. Jednak w międzyczasie zauważyłam, że ten codzienny wysiłek niewiele daje i często tylko generuje cierpienie. Oczywiście trzeba się informować, aby wiedzieć mniej więcej, gdzie stoimy na giełdzie.

Badania wykazały jednak, że ten codzienny wysiłek jest właściwie na zbyt. W szczególności to ciągłe przemieszczanie się tam i z powrotem oraz reagowanie na krótkoterminowe (manipulowane) informacje czy trendy nic nie daje. Ważniejsze jest zrozumienie, co jest już wystarczająco trudne, gdzie stoją długoterminowe trendy i ich rozpoznanie. Chodzi o to, aby zauważyć, czy mamy do czynienia z trendem wzrostowym, bocznym czy spadkowym.

Oznacza to również, że są okresy, kiedy lepiej nie angażować się na giełdzie w akcje i przenieść się na inne produkty strukturyzowane (bariery), spokojnie usiąść w ogrodzie, poczytać dobrą książkę na leżaku i oderwać się od wszelkich myśli. Pieniądze są wtedy gotowe, gdy zaczyna się nowa faza wzrostu, aby wejść na rynek i pozostać zaangażowanym na dłuższy okres.

Badania wykazały również, że długoterminowe portfele akcyjne (bez tytułów spekulacyjnych) praktycznie zawsze wypadają lepiej niż portfele z grą na giełdzie. Oczywiście nie neguję faktu, że przy ryzykownym portfelu czasem można osiągnąć super zysk.
Ale powiedzmy sobie szczerze, za jaką cenę. Nie muszę chyba dodawać, że z grą na giełdzie przeważnie się przegrywa, nikt mi chyba nie będzie próbował przekonywać, że zazwyczaj trafiamy. Może 100 sztuczekom się uda. Ale zazwyczaj nie jesteśmy jednym z nich.

Oczywiście kusi nas wyzwanie, aby być lepszym od innych. Próbujemy tego wiele razy. Ale zazwyczaj nam to nie wychodzi.

Jak słusznie zauważyłeś, istnieje wiele nieprzewidywalnych czynników (manipulacje, wydarzenia geopolityczne, itp.), które są bardzo trudne do przewidzenia przy krótkoterminowych zobowiązaniach. W długoterminowej polityce inwestycyjnej można lepiej przewidzieć te wydarzenia. Jednak nawet przy długoterminowej polityce inwestycyjnej nie jest zakazane od czasu do czasu realizowanie zysków i cierpliwe czekanie na niższe ceny, aby ponownie wejść na rynek.

Karat

Re: mieszane uczucia

Napisany przez Springer

Hallo Springer

Du schreibst:

..........! Ich bin mit Leidenschaft an der Börse tätig. Jeden Tag..............

Diese Aussage kenne ich. Habe aber in der Zwischenzeit gemerkt, dass dieser tägliche Aufwand gar nichts bringt und oft nur Leiden schafft. Sicher muss man sich informieren, damit man ungefähr weiss wo wir an der Börse stehen.

Dziękuję za Wasze Odpowiedzi












Muszę zgodzić się z Tobą, ale zawsze wpadam w to z powodu mojej ciekawości....i tak, masz rację, błędne decyzje nie są wykluczone przy krótkotrwałych zmianach nastrojów.

Karat



To oznacza też, że są momenty, kiedy lepiej nie zaangażować się w akcje na giełdzie i zamiast tego skorzystać z innych strukturyzowanych produktów (bariery) oraz spokojnie usiąść w ogrodzie na leżaku i poczytać dobrą książkę, żeby uwolnić umysł. Pieniądze są wtedy gotowe na nowy trend wzrostowy, aby wejść i pozostać zaangażowanym długoterminowo. Karat


Tak, ale tylko obserwowanie jest nudne :lol: :lol: :lol:

Karat



Ale szczerze mówiąc, za jaką cenę? Niewątpliwie nie chciałby mi nikt wmawiać, że przeważnie wygrywa się w grach losowych. Być może udaje się to setce graczy. Ale zazwyczaj nie jest się jednym z nich. Karat


mhh...zapewniam Cię, że mówię to prawidłowo, kocham ryzyko i szybkie do średnioterminowe gry losowe (dni - miesiące). Jednak będę coraz bardziej starał się kupować także akcje z dywidendą oraz bardziej defensywne papiery, które będę mógł pozostawić.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata