- sob lip 01, 2006 3:16 pm
Angażuję się na giełdzie z pasją. Codziennie analizuję dziesiątki informacji i danych, aby zminimalizować ryzyko i zwiększyć zwrot z inwestycji.
To jednak nie wystarcza, wiele czynników, które są niemal nieprzewidywalne, często decyduje o sukcesie lub porażce.
Nie jestem jeszcze zawodowcem, ale każdego dnia i przy każdej transakcji, bez względu na zysk czy stratę, uczę się czegoś nowego.
Mój portfel nieco stracił równowagę, ale wierzę, że znów się podniesie. Codziennie cierpię lub cieszę, często przyłapuję się na tym, że reaguję zbyt pochopnie (zbyt szybko kupuję/sprzedaję), co nie wynika z braku wiedzy, ale zbyt szybkiego poczucia dezorientacji.
Nie jest łatwo codziennie śledzić wydarzenia na rynku, a jednocześnie mieć perspektywy średnio- i długoterminowe. ?
Mimo wszystko sprawia mi to przyjemność; bez zaangażowania nie zarobi się pieniędzy! ?
To jednak nie wystarcza, wiele czynników, które są niemal nieprzewidywalne, często decyduje o sukcesie lub porażce.
Nie jestem jeszcze zawodowcem, ale każdego dnia i przy każdej transakcji, bez względu na zysk czy stratę, uczę się czegoś nowego.
Mój portfel nieco stracił równowagę, ale wierzę, że znów się podniesie. Codziennie cierpię lub cieszę, często przyłapuję się na tym, że reaguję zbyt pochopnie (zbyt szybko kupuję/sprzedaję), co nie wynika z braku wiedzy, ale zbyt szybkiego poczucia dezorientacji.
Nie jest łatwo codziennie śledzić wydarzenia na rynku, a jednocześnie mieć perspektywy średnio- i długoterminowe. ?
Mimo wszystko sprawia mi to przyjemność; bez zaangażowania nie zarobi się pieniędzy! ?