- pt lis 21, 2014 5:46 pm
Cześć drogie Forum!
Może ktoś mi pomóc w następującej sytuacji:
Chodzi o moją polisę OC. Termin płatności upływa pod koniec czerwca, a fakturę otrzymuję zawsze już w kwietniu. Co tu dużo mówić, w tym roku miałem dużo prywatnych problemów i po prostu zapomniałem o tej fakturze. Kilka dni temu dostałem wezwanie sądowe, teraz ma to wynosić ponad 200 euro. Jednak w międzyczasie NIC nie otrzymywałem, bo wtedy bym zapłacił. Możliwe, że to dlatego, że moja mama mieszka ze mną i listonosz lubi wrzucać listy do niej. Mówi, że nie pamięta, czy otrzymała coś od mojego ubezpieczenia. Być może pomyślała, że to reklama z logo ubezpieczenia, nie mogła przeczytać nazwiska adresata (jest już trochę starsza), wyrzuciła to z reklamą... wszystko możliwe. Nawet wezwanie sądowe było w jej skrzynce, ale koperta była żółta, więc trochę rzuca się w oczy, prawdopodobnie dlatego w ogóle mnie dotarło... Faktem jest, że oprócz faktury nie otrzymałem żadnych innych wezwań do zapłacenia.
Tak, to moja wina, nie powinienem zapomnieć o tym. Ale co teraz zrobić najlepiej? Po prostu zapłacić? Zaprzeczyć wszelkim dodatkowym opłatom poza głównym żądaniem? Przecież nie jestem w stanie udowodnić, że nic nie otrzymałem.
Czy ktoś ma jakiś pomysł? Dziękuję z góry za odpowiedzi!
Może ktoś mi pomóc w następującej sytuacji:
Chodzi o moją polisę OC. Termin płatności upływa pod koniec czerwca, a fakturę otrzymuję zawsze już w kwietniu. Co tu dużo mówić, w tym roku miałem dużo prywatnych problemów i po prostu zapomniałem o tej fakturze. Kilka dni temu dostałem wezwanie sądowe, teraz ma to wynosić ponad 200 euro. Jednak w międzyczasie NIC nie otrzymywałem, bo wtedy bym zapłacił. Możliwe, że to dlatego, że moja mama mieszka ze mną i listonosz lubi wrzucać listy do niej. Mówi, że nie pamięta, czy otrzymała coś od mojego ubezpieczenia. Być może pomyślała, że to reklama z logo ubezpieczenia, nie mogła przeczytać nazwiska adresata (jest już trochę starsza), wyrzuciła to z reklamą... wszystko możliwe. Nawet wezwanie sądowe było w jej skrzynce, ale koperta była żółta, więc trochę rzuca się w oczy, prawdopodobnie dlatego w ogóle mnie dotarło... Faktem jest, że oprócz faktury nie otrzymałem żadnych innych wezwań do zapłacenia.
Tak, to moja wina, nie powinienem zapomnieć o tym. Ale co teraz zrobić najlepiej? Po prostu zapłacić? Zaprzeczyć wszelkim dodatkowym opłatom poza głównym żądaniem? Przecież nie jestem w stanie udowodnić, że nic nie otrzymałem.
Czy ktoś ma jakiś pomysł? Dziękuję z góry za odpowiedzi!