Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące wszystkich innych tematów związanych z finansami.

Re: Sądowy nakaz zapłaty, ale brak wcześniejszych upomnień.

Napisany przez Sera32
Cześć drogie Forum!

Może ktoś mi pomóc w następującej sytuacji:

Chodzi o moją polisę OC. Termin płatności upływa pod koniec czerwca, a fakturę otrzymuję zawsze już w kwietniu. Co tu dużo mówić, w tym roku miałem dużo prywatnych problemów i po prostu zapomniałem o tej fakturze. Kilka dni temu dostałem wezwanie sądowe, teraz ma to wynosić ponad 200 euro. Jednak w międzyczasie NIC nie otrzymywałem, bo wtedy bym zapłacił. Możliwe, że to dlatego, że moja mama mieszka ze mną i listonosz lubi wrzucać listy do niej. Mówi, że nie pamięta, czy otrzymała coś od mojego ubezpieczenia. Być może pomyślała, że to reklama z logo ubezpieczenia, nie mogła przeczytać nazwiska adresata (jest już trochę starsza), wyrzuciła to z reklamą... wszystko możliwe. Nawet wezwanie sądowe było w jej skrzynce, ale koperta była żółta, więc trochę rzuca się w oczy, prawdopodobnie dlatego w ogóle mnie dotarło... Faktem jest, że oprócz faktury nie otrzymałem żadnych innych wezwań do zapłacenia.

Tak, to moja wina, nie powinienem zapomnieć o tym. Ale co teraz zrobić najlepiej? Po prostu zapłacić? Zaprzeczyć wszelkim dodatkowym opłatom poza głównym żądaniem? Przecież nie jestem w stanie udowodnić, że nic nie otrzymałem.

Czy ktoś ma jakiś pomysł? Dziękuję z góry za odpowiedzi!

Re: Sądowy nakaz zapłaty, ale brak wcześniejszych upomnień.

Napisany przez Daukind

Ale co teraz zrobić najlepiej?

Cytat autorstwa Sera32

Po prostu zapłacić?


Brzmi sensownie.

Re: Sądowy nakaz zapłaty, ale brak wcześniejszych upomnień.

Napisany przez GeraldmitdemHut
Jeśli nie możesz udowodnić, to na twoim miejscu zapłaciłbym. To irytujące i zdarza się zapomnieć o czymś. Niemniej jednak i tak nie unikniesz płacenia, więc lepiej to przelać, zanim koszty jeszcze bardziej wzrosną.

Re: Sądowy nakaz zapłaty, ale brak wcześniejszych upomnień.

Napisany przez Stefan77
Często żądania są sprzedawane firmom windykacyjnym. I czasami przesyłki z wezwaniami giną w poczcie, nikt nie jest od tego wolny. To irytujące - ale najlepiej jest zapłacić! A ja napisałbym również e-mail do obsługi klienta i przekazał, że jest bardzo niegrzeczne od razu zaangażowanie firmy windykacyjnej.

Re: Sądowy nakaz zapłaty, ale brak wcześniejszych upomnień.

Napisany przez 2Escorpio
Liczenie będzie tutaj faktycznie najprostszym sposobem.

Warto jednak zaznaczyć, że w praktyce nakaz zapłaty nie został mu doręczony (został wrzucony do złego skrzynki pocztowej). (Nie musisz mówić, że matka przekazała mu pismo)

To samo dotyczy faktury / upomnienia od ubezpieczyciela i ewentualnie firmy windykacyjnej... Tutaj bowiem liczy się doręczenie, a nie fakt, że list został wysłany.

Pojawia się tylko pytanie, czy różnica w kwocie (koszty upomnienia) uzasadnia teraz robienie z tego wielkiej sprawy... Zwłaszcza, że aby udowodnić błędną doręczenie, trzeba by uwzględnić matkę.

Niezależnie od płatności, warto byłoby to napisać firmie ubezpieczeniowej i biuru windykacyjnemu... być może zgodzą się na ustępstwa finansowe lub wycofają wypowiedzenie polisy. (Na pewno polisa została wypowiedziana?)

Re: Sądowy nakaz zapłaty, ale brak wcześniejszych upomnień.

Napisany przez Rue-Rue
Tak, jest to oczywiście irytujące. Ale nie ma możliwości uniknięcia zapłaty opłaty karnej - pewnie już to zrobiłeś. Zwłaszcza że nie jesteś w stanie udowodnić, że w międzyczasie nie otrzymałeś żadnego wezwania do zapłaty prywatnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pocztą. Twój sytuacja mieszkaniowa/rodzinna wyjaśnia dlaczego takie pismo mogło prześlizgnąć się niezauważone. Z drugiej strony uważam, że jest miejsce na drugie wezwanie. Ponieważ każdy dostawca ubezpieczenia powinien rozumieć, że pojedyncze pismo może zginąć nawet w najbardziej uporządkowanym gospodarstwie domowym, bez winy odbiorcy. Nie zawsze muszą od razu zakładać braku moralności w płaceniu, obojętności czy złośliwości ze strony ubezpieczonego. Więc powinien zostać wysłany drugi wezwanie, zanim za trzecim razem będzie można nałożyć karę. Czy większość usług budowlanych nie jest tak obsługiwana? Zawsze szybko i grzecznie płacę, dlatego nie jestem tego do końca pewna. Ale dlaczego nie miałoby to obowiązywać w przypadku ubezpieczeń (lub ogólnie w przypadku każdego rodzaju rachunku)? Płacącemu należy przecież dać pewną elastyczność.

Re: Sądowy nakaz zapłaty, ale brak wcześniejszych upomnień.

Napisany przez Birgit
Licz, a sprawa załatwiona.

I może warto zastanowić się nad korzyściami płatnością elektroniczną.

Co się stanie, jeśli listy do ciebie okażą się trafiać do twojej mamy,

a ona może je wyrzucić, to oczywiście sprawi, że nie otrzymasz faktur.

W takim przypadku pobieranie opłat automatycznie byłoby korzystniejsze.

Kiedyś zawsze wszystko opłacałem ręcznie, dopóki nie trafiłem do szpitala na dłuższy czas, a rachunki zostały niezapłacone.

Była to ogromna udręka, aby przeprosić wszystkich odbiorców.

Dlatego wtedy zmieniłem wszystko na płatność elektroniczną.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata