Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch
Niemniej jednak w przypadku odwołania się od spłaconych pożyczek trzeba teraz liczyć się z orzeczeniem BGH XI ZR 501/15, zgodnie z którym może wystąpić zjednoczenie, aby ponownie obniżyć ciśnienie krwi.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vision
To znowu prowadzi mnie do mojej historii z Santanderem:


Gdy od 2002 roku umowy kredytów łańcuchowych (nie chodzi o hipoteki) są co 1-3 lata znowu negocjowane na kwotę 15-20 tysięcy, to muszą być tam ogromne sumy. (A opłaty Wrb są ogromne!)


Dlaczego nie ma tam takiego szaleństwa jak w przypadku wr? Zwłaszcza że jest tam tylu poszkodowanych?


Wygląda na to, że są tylko dwaj prawnicy, którzy się tym zajmują, nic więcej nie można znaleźć.


Nawet nasza organizacja konsumencka jeszcze o tym nie słyszała.


Czy mam tutaj jakiś błąd myślowy?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vision
Słuchaj, super panie Koch, pozwoliłem sobie na półgodzinną drzemkę ;-) i nagle opadłem jak kłoda.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez SAX01

jednak przy odwołaniu spłacanego kredytu teraz trzeba też brać pod uwagę XI ZR 501/15 BGH, że może tu występować zasada prekluzji, aby znowu obniżyć ciśnienie.

Jakie są te podstawy zasady prekluzji?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez abcd123
dotyczy to 99% ludzi! Dotychczas nie było takiego przypadku, który został rzeczywiście ustalony przez BGH; na przykład spłacenie pożyczki z lat 2002-2007 i jej odwołanie w 2015 roku samo w sobie nie stanowi przedawnienia. Bank musi uzasadnić, dlaczego mógł przyjąć przedawnienie, i nigdy nie będzie w stanie tego zrobić. Wyłączne powoływanie się na przedawnienie nie wystarcza.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vision
@abc
Głupie pytanie: co dotyka 99% ludzi? Historia z Santanderem czy zasiedzenie?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez abcd123
przedawnienie

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez SAX01

dotyczy 99 % ludzi! Takiego przypadku dotychczas nie było, który został faktycznie stwierdzony przez BGH; na przykład kredyt z lat 2002-2007 spłacony i odwołany w 2015 r. nie oznacza automatycznie przedawnienia. Bank musi uzasadnić, dlaczego uznał przedawnienie, ale nigdy nie będzie w stanie tego zrobić.
Sama jedynie odwołanie się do przedawnienia nie wystarczy.

w takim razie jestem w tych 1%.
kredyt z 2003 r., błędna pouczenie o odwołaniu z najwcześniej, całkowicie spłacony w 10/2013 lub 4/2014, odwołany w 06/2016.
Teraz chciałem poczekać, aż sytuacja w prawie się wyjaśni. Im więcej czytam, tym bardziej jestem zdezorientowany.
Chociaż nie mam ubezpieczenia, które by pokryło koszty, ale w ostateczności mogę je ponieść sam.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez abcd123
po prostu nie 1%; prawicowa dogmatyka przy stosowaniu zasady prekluzji zgodnie z § 242 BGB nie może po prostu pomijać przepisów prawa.
prawo odstąpienia nie było ograniczone od 2002 r. § 355 a.f.bgb- zostało później ograniczone przez ustawodawcę do starych umów do 2010 r. (czy to było zgodne z konstytucją to inna sprawa).
banki znały od 2009 r. orzeczenia BGH, że pouczenia o odstąpieniu były błędne i mogłyby poprawić takie istniejące umowy- to ta sama prawicowa doktryna co w starym wphg 37a w sprawie orzecznictwa odnośnie kickbacków I- IV, dlaczego nie zostało to rozszerzone z 3 na 10 lat w przypadku błędu w doradztwie, ponieważ banki postępowały z premedytacją, ponieważ ze względu na strukturę organizacyjną powinny były wiedzieć, jakie są orzeczenia w tym zakresie.

nawet laik powinien zauważyć, że nie można po prostu prekludować 99% przypadków w sprawach rozwiązanych i dopiero wtedy odwołać się od umowy kredytowej.
sądy i sądy wyższe, które do części przyjęły nadużycie prawa i zasadę prekluzji, a) można tłumaczyć brakiem kwalifikacji, a b) wielu z nich opiera się na bliskich relacjach z bankami - wykłady za pieniądze - lub osobistych odczuciach, które odejdą od myślenia prawniczego.
ale to nie dotyczy większości przypadków. i lobby bankowe próbowało utrwalić to bzdury o prekluzji i nadużyciu prawa.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez SKR

wtedy jestem 1%er.
pożyczka z 2003 roku, błędne pouczenie o odstąpieniu z wcześniejszym terminem, całkowicie spłacona w 10/2013 lub 4/2014, odwołana w 06/2016.
teraz chciałem poczekać, aż sytuacja w prawie się wyjaśni. Im więcej czytam, tym bardziej jestem zdezorientowany.
chociaż nie mam ubezpieczenia od utraty pracy, ale mogę ponieść koszty samodzielnie, jeśli konieczne.

wtedy jesteśmy już 2%

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gaertner
@ sebkoch Dziękuję bardzo, jednak sytuacja jest nieco inna:
pożyczka z 2006 roku została odwołana w 2014 roku, spłacona w 2016 roku. Teraz mają być dochodzone korzyści. Czy obliczam
1. do momentu odwołania i rozliczam wzajemne roszczenia?
2. Od odwołania do spłaty: Jak należy interpretować ten okres? Brak ubezpieczenia od utraty zdolności do spłaty.

Dziękuję, ogrodnik

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez SAX01

dann sind wir schon 2 %

Jak podchodzisz do tej sprawy? Szukasz już adwokata czy jeszcze czekasz?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Trybunał Federalny wypowiada się na temat przedawnienia w przypadku spłaconych pożyczek:

W przypadku zakończonych umów pożyczek konsumenckich, jak tutaj, zaufanie przedsiębiorcy do niezawarcia odstąpienia od umowy zgodnie z tymi regułami może być godne ochrony, nawet jeśli udzielona przez niego informacja o odstąpieniu początkowo nie odpowiadała przepisom prawnym, a w dalszym ciągu zaniedbał poinformować konsumenta zgodnie z § 355 ust. 2 zdanie 2 BGB w brzmieniu obowiązującym między 1 sierpnia 2002 r. i 10 czerwca 2010 r. w związku z art. 229 § 9 ust. 2 EGBGB. Istnieje bowiem możliwość późniejszego poinformowania nawet po zakończeniu umowy pożyczki konsumenckiej na mocy ustawy. Niemniej jednak, po zakończeniu umowy, poinformowanie ponowne nie jest już możliwe, ponieważ oświadczenie woli konsumenta, które wskazuje na kontynuacyjną możliwość odstąpienia, a które jest celem późniejszego poinformowania, nie powoduje dla konsumenta żadnych uciążliwych skutków w przyszłości.

Ale na razie nie znam konkretnego przypadku dotyczącego tego. Czy ktoś coś więcej wie!!!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez abcd123

wtedy już jest nas dwóch procent.

patrz powyżej, nie - najpierw obowiązują przepisy z lat 2002 - 2010, które zostały nieograniczone przez ustawodawcę, a teraz, od 21.06.16, zostały czasowo ograniczone. Nie można teraz dodać nieskończoności do ograniczenia, a następnie złamać to poprzez naruszenie prawa i łamanie zasady legalności. To w zgrubny sposób również jest niezgodne z konstytucją.

Jeszcze raz napisane teraz dla laików, za tym kryją się 50-100 stron myśli z normami UE, ale każdy rozsądny prawnik wie, że naruszenie w odniesieniu do spraw z lat 2002 - 2010, niezależnie od tego, kiedy zostało uregulowane i odwołane, może prawie w ogóle nie być stosowane. Żadne banki nie mogą udowodnić tego w tej w gruncie rzeczy anonimowej transakcji masowej.
Faktycznie, do tej pory nie mogłem skonstruować żadnego przypadku, w którym zachowanie dłużnika i decyzje masowego banku mogłyby doprowadzić do uznania nadużycia prawa lub naruszenia zasady legalności.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez SKR
Sprawę prowadzi dla mnie już prawnik, choć działa on powoli, zakładam, że sprawę załatwi w przeciągu 2 lat.
Moje odwołania, dotyczące 3 pożyczek z lat 2003, 2004 i 2007, są błędne, ponieważ w skutkach odwołania brakuje słowa obejmuje obie strony. Stanowi to więc jasną zmianę standardów.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

W zasadzie można to po prostu przeliczyć, ponieważ moim zdaniem w tych przypadkach rozliczenie nie ma wpływu (mówimy o odwołaniu spłaconego kredytu). W tych przypadkach dochodzi do tych niewiarygodnych wyników, że otrzymuję odsetki od pełnej waluty od spłaty. Miałem taki przypadek i tak wyliczyłem. Porozumieliśmy się na około 80% tej kwoty.

Miałem również taki przypadek, gdzie dokonałem obliczeń. Kwota kredytu wynosiła 150 000,00 €. Po rozliczeniu bank musiałby zwrócić niewiarygodne 39 000,00 €, a to przy oprocentowaniu raty z 2,5% powyżej stopy bazowej, zarówno dla klienta, jak i dla banku z oprocentowaniem umownym. Gdybyśmy liczyli z oprocentowaniem 5%, byłoby to 73 000,00 €.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez SAX01

Już prowadzę to za pośrednictwem prawnika, choć działa on powoli, zakładam ogólnie, że zajmie mu 2 lata.
Moje odwołania, 3 pożyczki z lat 2003, 2004 i 2007, są błędne, ponieważ w konsekwencjach odwołania brakuje słowa obustronnie. Oznacza to jasną zmianę standardów.

wówczas życzę powodzenia.

Muszę wystąpić w sądzie w Kolonii i słyną z przychylnego nastawienia do banków i ubezpieczeń.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Michi2020
[cytuj=sebkoch">
Błąd z dwutygodniowym terminem na zwrot jest na przykład typowym błędem w pouczeniach Degussa Bank. Istnieje również orzecznictwo LG FFM oraz decyzja OLG FFM z dnia 07.07.2016 r., 23 U 288/15.

Dzięki za informację. OLG FFM brzmi obiecująco. Chodzi jednak o DiBa, nie o Degussa Bank, ale również Frankfurt. Mamy to samo pouczenie o odstąpieniu jak tutaj: viewtopic.php?p=134923
Cytat od sebkoch

Opłat nie można ocenić w sposób abstrakcyjny. To zależy od kwoty kredytu i tego, co jest definiowane jako sukces.


Kwota kredytu wynosiła 110 000 €, a obecnie pozostał jeszcze dług w wysokości około 46 000 €. Sukcesem jest to, gdy wyrazimy zgodę na porozumienie. Według kalkulatora Fundacji Warentest (https://www.test.de/Musterarbeitsbla...nen-4719575-0/) korzyści banku na rzecz klienta w wysokości 2,5 punktu powyżej stopy bazowej przy obliczeniach według orzecznictwa BGH wynoszą około 15 000 €.

Czy kwota 450 € jako stała opłata za pozasądowe reprezentowanie oraz dodatkowe 350 €, jeśli zgodzimy się na porozumienie, pasuje do naszej sytuacji?

Jednak to, co mnie nieco drażni, to bardzo niechętne podejście kancelarii, biorąc pod uwagę fakt, że istnieje dość nowe orzeczenie OLG w sprawie dwutygodniowego terminu...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Również bardzo przyjazne dla konsumentów jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Düsseldorfie, który przeciwdziała przedawnieniu w przypadku spłacanych pożyczek:

I-16 U 109/15.

od numeru 51......

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez abcd123

To mówi Bundesgerichtshof na temat przedawnienia w przypadku spłaconych pożyczek:

Właśnie w przypadku zakończonych umów kredytów konsumenckich, jak w tym przypadku, zaufanie przedsiębiorcy do niewycofania odwołania zgodnie z tymi zasadami może być godne ochrony, nawet jeśli udzielona przez niego informacja o odwołaniu początkowo nie była zgodna z przepisami prawa i zaniedbał on w ciągu kolejnych okresów poinformować konsumenta zgodnie z § 355 ust. 2 zdanie 2 BGB w brzmieniu obowiązującym między 1 sierpnia 2002 r. a 10 czerwca 2010 r. wraz z art. 229 § 9 ust. 2 EGBGB. Chociaż możliwe jest poinformowanie po zakończeniu umowy kredytu konsumenckiego zgodnie z prawem. Informowanie po zakończeniu umowy kredytu nie ma już sensu, ponieważ oświadczenie woli konsumenta, które ma na celu uświadomienie konsumentowi nadal możliwości odwołania, nie powoduje już żadnych ponownie obciążających skutków w przyszłości. właściwe.
Ale póki co nie wystąpił konkretny przypadek z tego co mi wiadomo. Ktoś coś wie więcej!!!

co jest równie prawdziwe - Bundesgerichtshof mówi o przedawnieniu znacznie więcej, jeśli przyjrzysz się obie sprawy z 12.07.2016 w spokoju + dotychczasowemu orzecznictwu - i mam na myśli nie tylko odwołanie - czytać orzecznictwo wydziału bankowego w związku z wydziałem ubezpieczeniowym.
oczywiście bezsensowne jest z bliska strony reprezentującej pozwane z argumentacją dotyczącą późniejszego informowania - kluczowe pytanie to, kiedy bank mógł dowiedzieć się (najpóźniej w 2009 r. na skutek orzeczenia ETS w sprawie związków umów i najwcześniej), że WBS są wadliwe. mogła ona wtedy poinformować a jeśli pożyczki zostały spłacone później i następnie odwołane - a ta przegranana sytuacja dla banku;

trzeba również zrobić czystą argumentację - Bundesgerichtshof nie pisze już nic więcej - również dla użytkowników DN (no bo trzeba napisać czysto ( żaden adwokat nie ma ochoty na to, ponieważ nie przynosi to żadnych dodatkowych pieniędzy, że tak powiem - obok roszczeń, które nie mają wpływu na wartość sporu 0,0 ).

w większości - jak również w najnowszym orzeczeniu Bundesgerichtshof z 12.07.2016 dotyczącym Sparkasse, istnieją duże niedociągnięcia w argumentacji prawników DN, dlatego Bundesgerichtshof nie może nic powiedzieć o 2,5 lub 5 % odsetkach nadal dla bzż, jeśli nic sensownego nie zostało przedstawione przed sądem rejonowym.

dlaczego nikt nie pyta, dlaczego dokładnie te dwie sprawy były rzeczywiście rozstrzygnięte przez Bundesgerichtshof i reszta zawsze została wykupiona?

ta część hamburgerska mogła być tym 1 %, i było jasne, że Bundesgerichtshof odrzuci, ponieważ nie było odpowiednio wyjaśnione przez sąd rejonowy / apelacyjny, ale potem pojawia się tam dziwne rzeczy, które niepokoją niektórych - mnie oczywiście nie ^^.

sprawa OLG w Norymberdze miała tę przewagę, że można była niemal !!! zmanifestować 2,5 % bzz, ale Bundesgerichtshof wyraźnie stwierdził, że nie można tego powiedzieć, ponieważ przedstawiciel powoda nie przedstawił przed sądem rejonowym dowodów na przypuszczenie 5 % aż do kwoty bzz.

i ponieważ reszta kwoty została zapłacona po odwołaniu, a strona DN z tego co wygląda nie była w stanie dowiedzieć poprzez wyciąg z konta, kiedy dokładnie - to naprawdę absurdalny sposób postępowania.

było jasne, że banki chętnie to wykorzystały, aby Bundesgerichtshof to rozstrzygnął,

chodziło bankom i Sparkasse nie o przedawnienie w tej sprawie, ale możliwe, że przez słabą argumentację przeciwnika 2,5 % bzz udało się uzyskać zamiast konieczności zapłaty większej kwoty.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch
Jak bardzo kocham te ogólne stwierdzenia. Sędziowie w OLG są wszyscy głupi, a prawnicy leniwi i chciwi.

I świat jest taki pięknie prosty.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
@Michi2020

Czy twój adwokat pobiera 450 euro w formie opłaty stałej oraz 350 euro za zawarcie ugodowego porozumienia?

Porozumienie to ma miejsce poza sądem i obejmuje uznanie przez bank, że klient może korzystać z kwoty 15 000 euro?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez abcd123

jak ja kocham te uogólnienia. Sędziowie w OLG są wszyscy głupi, a prawnicy leniwi i chciwi.

A świat jest taki pięknie prosty.

to jest właśnie takie uogólnienie z Pana/Pani strony.

Jest całkowicie zgodne ze mną krytykować również zawód reprezentujących powoda, ponieważ tutaj nie pracuje się wyłącznie z miłosierdzia ale dla pieniędzy! A każda oszczędzona godzina przy stałej wartości sporu zwiększa stawkę godzinową, prawda? To, że wiele wystąpień w sądzie dotyczących np. korzystania jest nie tylko słabe, ale wręcz beznadziejne, również powinno być Państwu znane.

Co więcej, Państwu, podobnie jak mnie, jest znane, że przy rozliczaniu na godziny szczególnie źródłem porównań są zapisy czasowe. I nie napisałem, że wszyscy sędziowie OLG są głupi, ale że pojedynczym aspektom z prawa zobowiązań, jakkolwiek by nie były intencje, przychodzą tylko bzdury.

Rozumiem, że Pan/Pani nie lubi, kiedy zwraca się uwagę również na stronę - zwłaszcza - przedstawiciela powoda.

Obecnie, szczególnie z klarownych orzeczeń BGH z 12.07.2016, bardziej buduje się strach niż oferuje rozwiązania - wszystko jest zawarte w tych orzeczeniach.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
@abcd123

Czy naprawdę wierzysz, że wszystko jest mierzone tylko przez to, ile się zarabia, ile czasu się na to poświęca i że liczy się szybkie zrobienie czegoś?

Trochę mnie to przypomina pracownika fabryki, który oddaje swoje mózg przy bramie i odbiera go po zakończeniu pracy!!!

Czy znają Państwo pana Kocha? Jego pracę, jego podejście, sens jego działania, definicję wykonywania swoich obowiązków? Nałożoną odpowiedzialność, nakład pracy związany z procedurami, a przede wszystkim kwestie odpowiedzialności???

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
I krótki kurs podstawowej pisowni nigdy nie zaszkodzi....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch
To już dobrze, życzę powodzenia (abcd123) w współpracy z Twoim prawnikiem. Jeśli wiesz, jak konkretnie przedstawić argumenty dotyczące korzyści, na pewno będziesz mógł sam prowadzić takie prezentacje. Jak dotąd było wiele prób, ale jeszcze nikomu nie udało się osiągnąć konkretnego sukcesu. Ponadto do tej pory uzyskałem jedno z dwóch wyroków z rozliczeniem według Servais, ponieważ sam obliczam wszystko dla klientów, co nie jest moim zadaniem.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Michi2020

Co oznacza, gdy twój adwokat pobiera 450 euro jako ryczałt za pozasądowe działania oraz dodatkowo 350 euro za zawartą ugodę? Ugoda ma zostać osiągnięta pozasądowo i obejmuje uznawanie przez klienta korzystania z usług bankowych w wysokości 15 000 euro?

Jak dotąd nie doszliśmy do tego ... W krótkiej rozmowie wstępnej adwokat odradził nam wniesienie pozwu i zamiast tego zaoferował się reprezentować nas pozasądowo za ryczałt w wysokości 450 euro (plus podatek VAT). Jeżeli zaakceptujemy ugodę - niezależnie od wyniku - otrzyma dodatkowo 350 € (netto).

Nie jesteśmy jeszcze klientami, a adwokat do tej pory nie podjął żadnych działań. Bank zaoferował nam spłatę pożyczki z zaniechaniem opłaty za wcześniejsze wykupienie w wysokości 2 572,93 € i nie ustępuje dalej. Wyrażają wyraźne preferencje w kierunku rozprawy sądowej zamiast szybkiej i dla nich tańszej ugody. Bank upiera się, że poinformował nas odpowiednio, i próbuje teraz nawet posługiwać się błędnymi argumentami: "Niezależnie od braku prawa do odstąpienia od umowy, nie moglibyśmy przyjąć, że w przypadku odstąpienia od umowy banki musiałyby płacić odszkodowania z tytułu korzystania".

Biorąc pod uwagę wymianę korespondencji i propozycji ugodowych, uważam, że pismo adwokackie do banku oznaczałoby tylko taktykę opóźniania. Być może byłoby sensowniej złożyć pozew, czyż nie? Kwotę około 15 000 € z tytułu korzystania obliczyłem samodzielnie za pomocą kalkulatora i żądałem od banku.

Pytanie dotyczące oferowanych ryczałtów adwokackich miało na celu jedynie ustalenie, czy jest to w porządku, oraz czy inne podobne porozumienia zostały zawarte w zakresie reprezentowania pozasądowego?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Obawiam się, że bez prawnika możliwe jest, że bez roszczenia - jak w przypadku niemal wszystkich innych konsumentów odwołujących się - nie będą mogli rościć sobie prawa do korzystania. Nie znam przypadków, w których komuś udało się to bez wsparcia prawnika. Dlatego uważam to za sukces, że udało im się spłacić pożyczkę bez opłaty za wcześniejszą spłatę bez pomocy prawnika.

Zatem WRB musi być fatalnie źle skonstruowane, dlatego może nowa próba z pomocą prawnika może jeszcze raz zmotywować bank do ustępstw w kwestii korzystania.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez abcd123

@abcd123

Czy naprawdę sądzisz, że wszystko mierzy się tylko tym, ile się zarabia, ile się na to poświęca czasu i jak szybko się z tym idzie przez życie?

Przypomina mi to trochę pracownika taśmy produkcyjnej oddającego swój mózg na bramce, aby po pracy odebrać go z powrotem!

Znasz pana Kocha? Jego pracę, jego podejście, sens swojego działania, definicję wykonywania swoich obowiązków? Nakładaną odpowiedzialność, wysiłek na rzecz procedur, a przede wszystkim kwestie odpowiedzialności cywilnej???

to że teraz również wychodzi tobie z tej ekipy, nie dziwi mnie wcale!
Byłem wręcz na to gotowy!

Powinieneś jako pierwsze zaznaczyć dla osób z zewnątrz, że masz powiązania biznesowe z RA Koch.

Pan Koch może swobodnie wypowiadać się sam za siebie.

Poza tym ja nie wypowiedziałem się w żadnym poście na temat pana Kocha, ale miło, że coś takiego sugerujesz.
Poza tym moje myśli były czysto teoretyczne i użytkowe; twój post nie ma z tym nic wspólnego. Jesteś tylko klaquorem.

Jeśli chcesz wnieść coś na temat instytucji zasiedzenia zależnie od reformy prawa o zobowiązaniach w kontekście prawa UE dotyczącego prawa odstąpienia od umowy, że ustawodawca pozostawił to nieskrępowane i teraz od 21.06.2016 ograniczył to do tzw. starych umów z lat 2002-2010, napisz coś na ten temat.

Ale nie zakładaj mi rzeczy, które w ogóle nie były przedmiotem dyskusji.

Ale chętnie możesz się wypowiedzieć,

Jeśli powództwo opiera się na roszczeniu oprocentowania zgodnie z § 818 I 1 BGB, należy zauważyć, że na podstawie rozporządzenia sporządzonego w § 389 BGB dotyczącego odwrotu oświadczenia o rozliczeniu, na czas pierwszego powstania sytuacji rozliczenia, a zatem od chwili dokonania płatności w wysokości 40.625,33 EUR, powodowi przysługuje roszczenie wzbogacenia do zwrotu nadpłaconej kwoty. Jednak powodowie nie przedstawili dokładnego czasu dokonania tej płatności, co uniemożliwia określenie początku naliczania odsetek. Na podstawie § 139 II 1 ZPO sąd może odrzucić powództwo w tym punkcie, nie pouczając powodów ani nie dając im możliwości wypowiedzenia się prawnie.

XI ZR 564/15
Instancje poprzednie:
LG Nürnberg-Fürth, decyzja z dnia 27.10.2014 r. - 10 O 3952/14 -
OLG Nürnberg, decyzja z dnia 11.11.2015 r. - 14 U 2439/14 -

Tutaj stale omawia się i dyskutuje o korzyściach i kosztach, związanych z odstąpieniem od umowy, i że BGH nie wyraził się w tej kwestii właściwie, a potem pojawia się coś do BGH!, gdzie powodowie nie dostarczyli informacji o czasie dokonania płatności przed LG, a przynajmniej zgodnie z prawem odpowiedzieli przed OLG - nie dostarczyli żadnych odpowiednich argumentów lub kalkulacji.

Oczywiście taka niewłaściwa argumentacja jest fatalna, ponieważ może to skutkować stratą od 800 do 2000 EUR rocznie w zależności od metody kalkulacji dla DN.

A ponieważ chodzi o dodatkowe usługi, które nie są wynagradzane dla RAS przez obecną znaną kalkulację wartości sporu, żaden prawnik się tym nie przejmuje.

Do dziś nikt nie wypowiedział się na temat powyższego wyroku BGH tutaj - na temat kwestii zasiedzenia i innych, zwłaszcza - nie znam żadnego stanowiska, w którym przeprowadzono analizę do kwot I-IV w sprawie kickbacków w kontekście, kiedy banki powinny były zdawać sobie sprawę i z powodu zaniedbania organizacyjnego nie mogły opierać się na zasiedzeniu, gdy orzeczenia dotyczące wadliwych WBS były dostępne od 2009 roku - czy mimo to należało jeszcze pozwać do sądu?!

Następnie sprawy, które zostały spłacone np. w 2010 roku, a odwołane dopiero w 2015 roku, na pewno nie są przedawnione.

Kiedy bank mógłby dostosować się do rozporządzeń, że nie będzie już odwołań.

Jak bank może uzasadnić zasiedzenie w takim przypadku - ponowne proste twierdzenie bez uzasadnienia nie wystarczy.

Zamiast tego muszę przeczytać głupi komentarz pana Kocha i kompletnie sensej od ciebie.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar
Zaczyna się znów? Już mieliśmy to wcześniej. Nikomu tu nie służy kłótnia. Lepiej porozmawiajmy o rozwiązaniach.

Wiemy wszyscy, że trudno jest przedstawić argumenty dotyczące wykorzystania. Sądząc po trudnościach, z jakimi borykają się adwokaci, myślę, że nie zawsze chodzi o lenistwo czy chciwość pieniądza, ale o złożoność tematu. Nawet Bundesgerichtshof (Federalny Sąd Najwyższy) nie ułatwia sprawy swoimi decyzjami. Sędziowie BGH też nie zawsze wiedzą, co robią. Wszyscy są tylko ludźmi.

Bardzo zgłębiłem temat korzystania, ale nadal jest to trudne.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez abcd123

jest już dobrze, życzę (abcd123) dużego sukcesu, również w współpracy z twoim prawnikiem.

Jeśli wiesz, jak konkretne dochody ustalić, to będziesz mógł sam prowadzić takie prezentacje. Dotychczas było wiele prób, ale nikomu nie udało się osiągnąć konkretnego sukcesu. Poza tym, do tej pory zdołałem uzyskać jedno z dwóch wyroków z rozliczeniem według Servais, ponieważ sam obliczam wszystko dla klientów, co nie jest moją pracą.

Nie zakładaj butów, których ci nie postawiłem. Przypominam zresztą, że dotychczasowa argumentacja strony reprezentującej w sprawie korzyści i odszkodowania za korzystanie z dóbr intelektualnych (inputs) jest wyjątkowo uboga, co z całą pewnością nie jest tajemnicą.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch
szczerze mówiąc, granica między głupi i bardzo głupi została osiągnięta. Myślę, że nie muszę tłumaczyć, że teraz dotyczy to innych obszarów prawnych.

Co do sprawy, powiem tylko tyle, że orzecznictwo dotyczące kick-back nie przyczynia się do przedawnienia, ponieważ muszę już tam zmagać się z przedawnieniem zgodnie z orzecznictwem BGH (XI ZR 498/11). Ponieważ jednak odwołanie (w przeciwieństwie do roszczenia o odszkodowanie w przypadku kick-back) nie podlega przedawnieniu jako uprawnienie do kształtowania, wywody są niestety prawidłowe.

Proszę również sprawdzić mój starszy post na ten temat:

viewtopic.php?p=133483

Dziesiąty Senat otworzył teraz (według mnie błędnie) drzwi do przedawnienia, również dlatego, że przywołane orzecznictwo BGH na temat przedawnienia jest cytowane niepełnie, tj. wymaga to również rozporządzenia majątkiem w zaufaniu do niekorzystania z prawa.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Pan Koch jest prawnikiem, to wystarczy, zostałeś do niego zwrócony. Moje pytania do Ciebie odnoszą się do wszystkich innych adwokatów również.

Zgadza się, w tej współpracy - dlaczego nie, jeśli praca Pana Kocha jest doskonała - on reprezentuje interesy prawne, a ja interesy finansowe.

Nikt nie prowadzi tutaj kramu!!!!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar
Obliczyłem średnią wartość serii odsetkowej SUD112 do SUD122 i chciałbym użyć jej jako argumentu przed sądem w uzasadnieniu wyliczonych przez mnie stop zwrotu na lata 2008-2015.

Oto wykres. Wygląda dość spójnie. Co o tym sądzicie?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Więc zapraszasz sędziów ziemskich na dyskusję zakrętów - przynajmniej oryginalne podejście....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

również bardzo przyjazne dla konsumentów zdanie sądu OLG w Düsseldorfie w sprawie przedawnienia po wykupie kredytów:

I-16 U 109/15.

od liczby 51.......

Dzięki, to jeszcze brakuje na test.de (OLG w Düsseldorfie, 22.07.2016 - I-16 U 109/15)






Cytat LGSaara

Obliczyłem średnią wartość serii oprocentowania SUD112 do SUD122 i chciałbym spróbować z tym iść do sądu, aby uzasadnić zrealizowane przez mnie stopy oprocentowania od 2008 do 2015 roku.

oto wykres. Pasuje całkiem nieźle. Co o tym sądzicie?



Hmm, interesujące! Ale jak sugerował RAM, mam nadzieję, że znajdziesz otwartego sędziego - z powodu wielu starań i świetnego kalkulatora (a w końcu ze względu na wszystkich konsumentów), bardzo bym sobie tego życzył, abyś mógł to logicznie przedstawić. Może się uda, przynajmniej ja nie widzę niczego, co mogłoby pójść źle. Powodzenia!


Kolejna sprawa z mojej strony:
RA Koch (sebkoch) jasno i zrozumiale wypowiedział się na temat korzystań. Nie widzę powodu, by nadmierzać balon i bardzo się cieszę, kiedy tu zapanuje znowu spokój. Jego wkład jest bardzo ceniony - dziękuję za to.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

Więc zapraszasz sędziów ziemskich na dyskusję o zakrętach - przynajmniej oryginalne podejście....

Myślałem, że dodam obrazek, żeby nie było tyle liczb.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Marc33
@LGSaar: dodanie obrazu nie zaszkodzi. Ciekaw jestem pierwszych orzeczeń OLG dotyczących korzystania z zasobów instytutu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Michi2020

Oprócz ustawowego prawa do wypowiedzenia umowy, klient ma również prawo do wypowiedzenia umowy z różnych powodów. Federalny Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że szczególne powody osobiste takie jak rozwód, choroba, bezrobocie, nadmierna zadłużenie, przeprowadzka, sprzedaż nieruchomości itp. są wystarczające do wypowiedzenia umowy kredytu hipotecznego.

Czy ktoś ma bliższe informacje na ten temat? Numer akt sprawy przed Bundesgerichtshofem, warunki jakościowe / ilościowe dla prawa do wypowiedzenia umowy z powodu ważnych powodów itp.?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Czy ktoś ma bliższe informacje na ten temat? Numer referencyjny od BGH, wymagania jakościowe / ilościowe dla prawa do zakończenia umowy z zastrzeżeniem o odstąpieniu od umowy, itp.?

mapoe
Poza ustawowym prawem do wypowiedzenia umowy, klientowi przysługuje także prawo do rozwiązania umowy z zastrzeżeniem z wielu powodów. Bundesgerichtshof orzekł, że szczególne powody osobiste takie jak rozwód, choroba, bezrobocie, nadmierna zadłużenie, przeprowadzka, sprzedaż nieruchomości itp. są wystarczające do wypowiedzenia umowy kredytu hipotecznego.







Cytat od




Wypowiedź @mapoe jest nieco myląca. Ogólnie biorąc, rozwód, choroba, bezrobocie, nadmierna zadłużenie czy przeprowadzka same w sobie nie wystarczają do uzasadnienia prawa do odstąpienia od umowy z zastrzeżeniem zgodnie z § 490 (2) BGB. Osoba rozwodząca się, tracąca pracę lub przeprowadzająca się nie może zatem samodzielnie z tego powodu rozwiązać umowy kredytowej z zastrzeżeniem odstąpienia. Jednak w wielu wyżej wymienionych przypadkach w dalszym ciągu może dojść do sprzedaży lub dalszego obciążenia dotkniętej nieruchomości.

Jest to ustalona orzecznictwo BGH, że w przypadku sprzedaży lub dalszego obciążenia nieruchomości, którego dotychczasowy DG odmawia, ale inny DG by zgodził się na to, DN przysługuje prawo do odstąpienia od umowy z zastrzeżeniem.

https://www.jurion.de/Urteile/BGH/19...1/XI-ZR-267_96

https://www.jurion.de/Urteile/BGH/19...1/XI-ZR-197_96

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Recht_so

Czy ktoś ma bliższe informacje na ten temat? Czy jest numer aktu sprawy przed Federalnym Trybunałem Sprawiedliwości, warunki jakościowe / ilościowe uprawniające do szczególnego prawa do wypowiedzenia umowy itp.?

Vgl. zu den in der Rechtsprechung anerkannten Kündigungsgründen neben den von Harley verlinkten Entscheidungen auch die Zusammenfassung im Urteil des BGH vom 06.10.2011 - I ZR 54/10 - Rz. 32.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Janalouis2014
Cześć, niestety mam jeszcze niewiele doświadczenia. Właśnie składam odwołanie do LBS.
Moje odwołanie zostało odrzucone, ale zostało sprawdzone na sześć sposobów, że jest nieprawidłowe lub błędne.
Czy ktoś z was ma doświadczenie z Landesbausparkasse Schleswig Holstein-hanburg?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Aikido
Nowości ze strony ING DiBa:

Sprawa sądowa jest obecnie w toku. Pierwsza propozycja ugodowa została złożona równocześnie z zarzutem dotyczącym właściwości sądu. Brzmiała ona:

Nowa zmiana oprocentowania na 1,8% na 10 lat, wszystkie kredyty zostaną połączone w jeden, naliczana będzie spłata w wysokości 1%. Dotycząca postępowania sądowego została zawarta umowa o zachowaniu poufności.

Oczywiście nie wchodziło to w grę, szczególnie punkt 3. Mój adwokat skierował pismo do adwokata ING DiBa poza sądem, manifestując gotowość do zawarcia ugody.

Druga telefoniczna oferta adwokacka od DiBa:

Nowa zmiana oprocentowania na 1,5% na 10 lat, wszystkie kredyty zostaną połączone w jeden. Wszystkie odsetki naliczone od czasu odwołania będą uznane jako spłata. Jak widzicie (ponieważ o tym piszę), to również nie wchodzi w grę.

Teraz my mamy złożyć propozycję. Jeśli DiBa ją przyjmie, czego jednak nie sądzę, nie będę mógł o tym informować. Jednakże z góry oświadczam, że nie zgadzam się na porozumienie w sprawie 5% (ewentualnie polecę ustalić stawkę procentową specyficzną dla instytucji, dzięki LG Saar mamy do dyspozycji nawet doskonały kalkulator do tego), stwierdzenia przekształcenia w relację zwrotną oraz niedotrzymania terminu.

Jednak jestem skłonny do rozmów dotyczących zmiennego okresowego obliczenia czasu oraz podwyższenia stałego oprocentowania przez Bundesbank, ale tylko jeśli postępowanie szybko się zakończy, gdyż obecnie stopy procentowe wynoszą poniżej jednego procenta.

Mogę również rozważyć obniżenie oprocentowania do momentu odwołania, co rozwiałoby problem z podatkiem od kapitału.

Ponieważ moje ubezpieczenie od ochrony prawnej przyznało zgodę na okresowe obliczanie czasu oraz prognozuje niewielki wzrost stop procentowych w ciągu kolejnych dwóch lat, jestem pełen optymizmu (a wtedy też gadatliwy), zbliżając się w ten sposób do BGH.

W przeciwnym razie: Czy można powiedzieć, że musisz milczeć, czy to także jest naruszenie umowy, jeśli ustalono milczenie?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Michi2020

Nowości od ING DiBa: Pozew został już złożony w sądzie. Pierwsza propozycja ugody przyszła równocześnie z zarzutem dotyczącym właściwości sądu.

Wygląda na to, że schemat postępowania w ING-DiBa nadal pozostaje taki sam: usypianie, zastraszenie, następnie przeciąganie postępowania tak długo, jak to możliwe, a gdy grozi wyrok, szybka ugoda lub apelacja / rewizja, a następnie wycofanie wniosku. Wygląda na to, że ta strategia nadal się opłaca dla banku. Jednak działa to tylko do momentu, gdy klienci są gotowi doprowadzić sprawę do końca...

Kiedy dokładnie były udzielane pożyczki / pouczenia o odwołaniu?






Cytat Aikido

Jak widzicie (ponieważ o tym piszę), też nie wchodzi to w grę.
Ponieważ moje [url]ubezpieczenie[/url] prawne również zatwierdziło obliczanie kwoty czasowej i z tego, co wiem, stopy procentowej nie powinny wzrosnąć w ciągu najbliższych 2 lat, jestem pełen optymizmu (i gadatliwy) wobec Federalnego Trybunału Sprawiedliwości.
W przeciwnym razie: Czy można powiedzieć, że należy milczeć, czy też już to jest naruszeniem umowy, jeśli uzgodniono milczenie?


Gratulacje z powodu ubezpieczenia RSV! Tak, sądzę, że możesz gadać o wszystkim, nawet o ofercie ugody, którą ewentualnie chcesz przyjąć. Ale tylko do czasu, gdy jeszcze nie podpisałeś ugody, wtedy liczy się to, co zaakceptowałeś. Z reguły po podpisaniu, nie będziesz mógł nic powiedzieć ani o samym fakcie, ani o treści. Niemniej jednak uważam, że powinieneś mieć prawo do wymiany poglądów z innymi przed przyjęciem oferty. Ale być może prawnicy jeszcze coś dodadzą

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Michi2020
Dziękuję bardzo Recht_so za informacje i opinie. Czy sprzedaż nieruchomości jest naprawdę zawsze warunkiem koniecznym do skorzystania z prawa do wypowiedzenia umowy?

Na Finanztip (https://www.finanztip.de/baufinanzier...bindung/#c6803) znalazłem coś, co brzmi inaczej. Sprzedaż jest tam opisana jako jeden z wielu powodów, a nie jako działanie współdziałające z innymi.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Aikido

Wzorzec dziergania wydaje się w ING-DiBa nadal pozostawać taki sam: uśpienie, zastraszenie, a następnie przeciąganie procedury jak najdłużej

Nie mogę tego potwierdzić. Dotychczas zarówno pozasądowo, jak i sądowo, nawet gdy nie miałem jeszcze reprezentacji prawnej, zawsze reagowali dość szybko i bez groźb.

Już wszyscy wiemy, że pierwsze oferty bankowe nie są akceptowalne i stają się bardziej interesujące im wyższa jest instancja.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Michi2020
I czy cokolwiek ci to dało oprócz stron kalendarza? Udało ci się dotąd zarobić choćby centa na udostępnieniu użyć?

Ale jeśli interesują cię twarze i biografie odpowiedzialnych osób w ING_DiBa, to od 1.9.2016 roku coś się zmieniło. Dirk Kling, dotychczasowy dyrektor centrum obsługi, przejmuje kierownictwo finansowania nieruchomości po Wolf-Dieterze Roßbachu. Ten po wielu latach w tej pracy zostaje dyrektorem ds. sprzedaży finansowania nieruchomości i otrzymuje wsparcie od Biancy de Bruijn van der Gaag, która będzie wprowadzać nowe akcenty. Kling nie jest celem awansu... https://finanzwelt.de/ing-diba-stellt...onell-neu-auf/ Zastępcą dyrektora finansowania nieruchomości pozostaje jednak frank Lücke, który zajmuje to stanowisko od ponad 20 lat.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Aikido

Czy to jakoś pomogło ci oprócz kalendarza? Czy udało ci się dotychczas zarobić choćby jeden grosz z wydawania licencji?

Jeśli interesują Cię twarze i biografie odpowiedzialnych osób w ING_DiBa, to od 1.9.2016 roku nastąpiły pewne zmiany. Dirk Kling, dotychczasowy dyrektor centrum obsługi, objął kierownictwo finansowania nieruchomości po Wolf-Dieterze Roßbachu. Ten po wielu latach pracy jako kierownik działu sprzedaży nieruchomości, otrzymuje wsparcie ze strony Biancy de Bruijn van der Gaag, która wprowadzi nowe akcenty. Widać, że Kling nie awansował... https://finanzwelt.de/ing-diba-stellt...onell-neu-auf/
Zastępcą dyrektora finansowania nieruchomości pozostaje frank Lücke, który piastuje tę posadę od ponad 20 lat.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Recht_so

Dziękuję Recht_so za informacje i opinie. Czy sprzedaż nieruchomości jest naprawdę zawsze warunkiem koniecznym dla skorzystania z prawa do ustawowego okresu wypowiedzenia?

Na Finanztip (https://www.finanztip.de/baufinanzier...bindung/#c6803) znalazłem coś, co brzmi inaczej. Tutaj sprzedaż jest opisana jako jeden z wielu powodów, nie koniecznie związanych z pozostałymi.

Prezentacja na finanztip.de jest niejednoznaczna i nie została napisana przez prawników. Jak już Harley zaznaczył, w przypadku prawa do wypowiedzenia zgodnie z § 490 Abs. 2 BGB wystarcza oprócz sprzedaży również dodatkowe obciążenie gruntu, które nie byłoby dostępne u dotychczasowego finansującego. W przeciwnym razie istotne jest jedynie to, czy sprzedaż lub dodatkowe obciążenie ma miejsce z konkretnego powodu. W ten sposób należy zrozumieć wyliczenie na finanztip.de.

W wyroku BGH z dnia 01.07.1997 r. - XI ZR 267/96 - dosłownie stwierdzono: Prawo to przysługuje zatem w przypadku sprzedaży z powodów osobistych (np. rozwód, choroba, bezrobocie, zadłużenie, przeprowadzka) oraz w przypadku skorzystania z korzystnej okazji sprzedaży.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
@Aikido:
Jeśli chodzi o zachowanie milczenia, wszystko zależy od tego, co zostanie ustalone w porozumieniu w tej sprawie. Myślę, że istnieje wystarczająco wiele sposobów na zasygnalizowanie czegoś, nie łamiąc umowy - co w żadnym wypadku nie oznacza zachęty do wygłaszania publicznych deklaracji. W razie potrzeby proszę skonsultować się z radcą prawnym. I jak ktoś tu już napisał wieki temu? Zachowanie milczenia kosztuje dodatkowo. 1% spłaty kapitału to chyba standard w Twoim banku. W przypadku bardzo niskiej stopy procentowej w kredytach ratalnych jest to oczywiście zbyt niski wskaźnik (nigdy nie dożyje się pełnej spłaty), ale jeśli nie można uzgodnić wyższego wskaźnika spłaty w porównaniu, to przynajmniej warto zamieścić informację, że zmiany spłaty są możliwe bez dodatkowych opłat (np. w ING-DiBa moim zdaniem standardowo 2 razy w ciągu okresu wiązania oprocentowania). Wtedy przynajmniej straci się już jedną szansę.


Poza tym mogę potwierdzić, że oferty przychodzą stopniowo: najpierw bez wsparcia prawnego znacznie odbiegające od własnych oczekiwań, a tuż przed zaplanowaną rozmową negocjacyjną już znacznie lepsze - ale zależne również od tego, czy bank wie, czy istnieje ubezpieczenie kredytu w razie śmierci lub nie (a banki mogą to dość łatwo ustalić, sądzę). W porównaniu nie otrzymasz prawdziwego ubezpieczenia na życie (moim zdaniem). Ale są przypadki, gdzie banki proponują klientowi obniżkę salda do spłaty i nową umowę dla nowej kwoty do spłaty w ciągu 10 lat z oprocentowaniem efektywnym w wysokości 1,4% p.a. Nie jestem w stanie powiedzieć, o ile była niższa obniżka w porównaniu z korzyścią w przypadku prawdziwego ubezpieczenia na życie (które, jak wszyscy wiemy, można obliczać na wiele różnych sposobów). Klient bez ubezpieczenia kredytowego zapewne raczej zaakceptuje podobną propozycję niż gdyby miał wsparcie ubezpieczenia, które dodatkowo wspiera bardzo przyjazne dla klienta obliczenia. W tej sytuacji może się to dłuższej przeczekać, aż dojedzie się do Bundesgerichtshofu (wyższy sąd w Niemczech). Ale i to nie jest przecież autopilotem (jak wiadomo).
  • 1
  • 333
  • 334
  • 335
  • 336
  • 337
  • 439

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata