Cześć Bałwanie,
z pewnego źródła wiem, że FINMA stara się wszystkimi dostępnymi środkami doprowadzić firmę DC do bankructwa. Choć motywy są trudne do uwierzenia, niestety są prawdziwe.
FINMA wielokrotnie uniemożliwiała wypłatę środków z różnych, bagatelnych powodów, co sprawia, że niektórzy inwestorzy wciąż czekają na zwrot środków. Podobno DC ma zapłacić karę konwencjonalną do 100 000
[url]franków Szwajcarskich[/url] za każdą nieautoryzowaną wypłatę. Oczywiście wszystkie umowy dystrybucyjne zostały zawarte zgodnie z prawem szwajcarskim.
Jednakże zakładam, że DC znalazło z pewnością odpowiednie rozwiązanie, aby chronić środki inwestycyjne przed FINMA.
Ponieważ zgłębiłem tę sprawę nieco bardziej szczegółowo, mogę napisać tylko w niektórych kwestiach... Naprawdę trudno uwierzyć, co jest rozumiane jako ochrona inwestorów w Szwajcarii. Dopiero co mogłem śledzić rozległą dyskusję na temat działań FINMA. Wynika z niej, że dla większości inwestorów będą to bardzo korzystne wieści, aczkolwiek jestem pewien, że dla niektórych krytyków będzie to powód do rozpowszechniania nowych plotek.
Jednakże do końca września tego roku, moim zdaniem, sytuacja stanie się jasna, co przynajmniej dotychczasowym inwestorom DC pozwoli na niemalże transparentne przedstawienie sposobu wykorzystania środków oraz aktualnej wartości firmy. Ponadto osoby odpowiedzialne za rzekome stawianie zarzutów DC o prowadzenie piramidy finansowej zostaną nazwane. Chciałbym jasno zaznaczyć, że zasada piramidy finansowej polega na tym, że aktualne wpłaty jednego uczestnika są rozdzielane wśród innych uczestników według wcześniej ustalonego klucza podziału. Jeśli nie ma nowych uczestników, ci ostatni otrzymują niewiele lub wcale. Oznacza to, że uczestnicy zaangażowani od samego początku otrzymująl bądź otrzymali najwięcej. Nie jest to piramida finansowa, jeśli klient albo pośrednik poleca produkt finansowy i ustalona prowizja dystrybucyjna jest podzielana między pośredników, zwłaszcza że w DC wypłacano wynagrodzenie tylko w przypadku osiągnięcia zysków. Nie podlega żadnej dyskusji, że DC uczestniczyło środkami inwestycyjnymi w kilku projektach. Jest również niepodważalne, że DC korzystało z specjalnego oprogramowania do tradingu, które znacznie minimalizowało straty. Takie postanowienie znalazło się również w moich umowach inwestycyjnych.
Młoda firma, która w krótkim czasie uczestniczyła w licznych innowacyjnych projektach i miała zająć atrakcyjną pozycję nie tylko na rynku finansowym dzięki nowatorskiemu konceptowi, powinna być wspierana przez zainwestowanych inwestorów na wszystkie możliwe sposoby. Jednakże taka firma może stać się zagrożeniem dla istniejącej konkurencji, gdy np. istnieje ryzyko, że ze względu na DC środki klientów, jak miało to miejsce, opuszczają nie tylko UBS, ale także Szwajcarię.
Chciałbym tylko zasugerować zastanowienie się, co oznaczałoby dla rozwijającej się firmy pojawienie się plotek, że coś jest nie tak. To zaledwie plotki...
Czy nadal chcielibyście współpracować z firmą, która ma coś na sumieniu? Czy nadal zainwestowalibyście tam swoje pieniądze?
Fundusze w DC były dostępne praktycznie codziennie. Co zrobiłaby przeciętnie myśląca osoba, gdyby dowiedziała się, że DC prowadzi piramidę finansową? Co zrobiliby partnerzy/pracownicy/innowacyjni partnerzy/banki/operatorzy kopalni czy inne firmy współpracujące, gdyby przeczytali w gazecie, że w firmie zaszły nieprawidłowości lub że brakuje kompetencji, być może z powodu braku wrażliwości reportera lub być może z jego celową intencją?
Co zrobilibyście, gdybyście się dowiedzieli, że UBS prowadzi gigantyczną piramidę finansową? Jeszcze raz dla klarowności, UBS pobiera środki a następnie wypłaca tę samą kwotę kilka minut później innym klientom... ale zazwyczaj nikogo to nie rusza... czyż nie? Wszystko jest odnotowywane księgowo. Kto zarzuca DC, że niby nie prowadzi prawidłowej księgowości?
Jakie skutki ma w rzeczywistości działanie niektórych osób, które zasiewają nieufność poprzez celowe plotki? Co będzie, jeśli okaże się, że wszystkie plotki były jedynie plotkami? Oczywiście zakładając, że dana firma w ogóle będzie miała możliwość na to udowodnienia. Poprzez superczasowy nakaz system prawny jest praktycznie wyłączony z działania dla danej firmy i wszystkie dokumenty mogą zostać sfałszowane lub zniszczone przez zlecone instytuty bez możliwości kontroli. Kim jest FINMA? Jakie interesy reprezentuje FINMA? Tymi pytaniami chcę zaledwie sugerować, że pewne rzeczy mogą być zupełnie inaczej, niż twierdzą krytycy DC...
Jednak teraz na pewien czas wycofuję się, ponieważ będę w podróży przez kilka dni.
Pozdrowienia
Forsum