shyloKing pisze:
To jednak prawda, że nie można porównać mentalności między ludźmi z branż o zróżnicowanym podejściu do ryzyka i odważnych samoróbkami, ponieważ leżą u podstaw różne oczekiwania, takie jak planowane koszty utrzymania i style życia.
Uważam to za bajkę. Gdyby wszyscy pracownicy byli tacy, żadne przedsiębiorstwo nie miałoby szansy przetrwać. Każda firma potrzebuje na szczeblach kierowniczych osób, które są zatrudnione, ale myślą i działają jak przedsiębiorcy. Przynajmniej skuteczne firmy...
W odniesieniu do tej sytuacji:
Również polecam Ci prowadzenie tego jako dodatkowej działalności i poszukiwanie stałego zatrudnienia dla swojego dochodu. Ogólnie rzecz biorąc, jako mały gracz zawsze będziesz musiał stawić czoła dwóm podstawowym problemom:
1. Rentowność obrotu z dzisiaj znacząco zmniejszy się w czasie wzrostu, ponieważ będziesz musiał ponosić wiele kosztów. Wzrost wymaga dużo działań marketingowych (koszty), a koszty administracyjne rosną znacząco.
2. Rynki z dużymi wskaźnikami wzrostu są już zajęte przez duże podmioty.
Dlatego będziesz zawsze mógł istnieć tylko na niszach, jak to robisz teraz, zarządzając m.in. nadwyżkami. Możesz tam osiągać dobre transakcje z wysokimi marżami i cieszyć się dodatkowym dochodem.
Jeśli nisza stanie się mainstreamem, zainteresuje to duże podmioty, które kupują jednak z zupełnie innymi marżami, niż jesteś w stanie to zrobić. Wtedy będziesz musiał znaleźć inną niszę.
Jeśli koniecznie chcesz, aby to było twoje główne źródło dochodu i chcesz to rozwinąć, pieniądze nie są twoim największym problemem. Konieczne są dwie fundamentalne rzeczy:
1. Unikalna cecha, czyli musisz być dla mnie jako klienta interesujący pomimo obecności większych podmiotów, ponieważ masz x, y lub z, czego inni nie mają. Dlatego decyduję się (i wielu innych klientów) na zakup u Ciebie.
2. Twoja unikalna cecha musi mieć potencjał szybkiego wzrostu, czyli musi być łatwa do skalowania. Przykładem cechy nieskalowalnej w szybki sposób jest np. oferowanie własnoręcznie plecionych wieńców. Co prawda masz unikalną cechę (ponieważ duże podmioty produkują maszynowo), ale osiągnięcie dużych ilości wymaga wręcz ogromnych kosztów (liczne plecionkarki). Doskonale skalowalna jest np. oprogramowanie. 90% kosztów to rozwój, ale jeśli go już opracujesz, to praktycznie nie gra roli kosztowo, czy działa na jednym PC czy na tysiącach.
Dlatego zanim wdrożysz duże plany i bierzesz
kredyty, zastanów się naprawdę szczegółowo nad tymi dwoma kwestiami: Czy masz unikalną cechę i czy jest łatwo skalowalna (z niskimi kosztami)?
Jeśli możesz odpowiedzieć twierdząco na obie te pytania, powinieneś rozważyć rozwinięcie biznesu.
Jeśli musisz odpowiedzieć negatywnie na choć jedno z nich (i tak ma wiele osób), to pozostań przy dodatkowym dochodzie i poszukaj stałego zatrudnienia jako główne źródło dochodu.