Cześć Manfred,
Nadeszła jakaś wiadomość. Miejmy nadzieję, że kurs będzie nadal rosnąć. Nadzieja umiera ostatnia.
Nigdy bym nie pomyślał, że Blackstone zaryzykuje tak ryzykowne zadłużenie się Lombardkredytem. To nie jest moja działka.
Pozdrowienia, Rich
Financial Times Deutschland
Inwestor z USA, Blackstone boryka się z kompromisami
Wtorek, 14 listopada 2006, 06:45
Inwestorzy nigdy nie byli z tego zadowoleni, mówią źródła finansowe. Wydaje się aroganckie, że z tak małym udziałem i z zaledwie jednym na dwadzieścia stanowisk w radzie nadzorczej chciano przeprowadzić restrukturyzację dużego koncernu. Partner europejskiego inwestora finansowego Apax niedawno wręcz skrytykował taki sposób postępowania jako wyraz naiwności.
Faktycznie od kwietnia, kiedy Blackstone wkroczył do gry, nie zdołał zapobiec spadkowi wartości akcji - przynajmniej na początku. Jednak wymuszona rezygnacja z funkcji szefa Telekomu, Kai-Uwe Rickiego, świadczy o tym, że Blackstone i ich partner specjalizujący się w telekomunikacji, Lawrence Guffey, mają znacznie więcej do powiedzenia, niż wskazywałby na to ten niewielki pakiet.
Według informacji z FTD, państwo jako główny właściciel, posiadający niemal 32% udziałów, zawarło sojusz z amerykańskim hełmakiem i udzieliło mu wsparcia. Obu nierównych partnerów w walce o Rickiego wspierało to samo podejście: Guffey przejął rolę katalizatora i otwarcie podnosił krytyczne kwestie, bardziej niż przedstawiciele państwa, którzy muszą brać pod uwagę kwestie polityczne - mówią źródła finansowe.
Od września, gdy Guffey po raz pierwszy wziął udział w posiedzeniu rady nadzorczej Telekomu, w ciężkim korporacyjnym kotle Telekomu rozpoczął się proces zmian. Według źródeł finansowych, Blackstone i tak nie jest zadowolony z tempa tych zmian. Inwestor jest ciągle zaskoczony, ile interesów trzeba uwzględnić.
Obermann nie był pierwszym wyborem
Tak samo jak Rene Obermann, następca Rickiego, nie był pierwszym wyborem amerykańskiej firmy. Guffey wolałby na stanowisko szefa Telekomu kogoś z międzynarodowym doświadczeniem. Jednak jak twierdzą źródła finansowe, Blackstone jest teraz zadowolony z wyboru Obermanna, który skutecznie zarządzał działem telefonii komórkowej. Amerykanie zdobyli doświadczenie: trzeba zadowolić wszystkich uczestników i zawierać kompromisy - mówi bankier z terytorium Blackstonea. Jak się dowiedziano, do tego kompromisu należy również podobno to, że szefem rady nadzorczej Telekomu pozostaje Klaus Zumwinkel.
Związek Rickea i szefa Blackstonea, Stevea Schwarzmana, nie był od samego początku miłością. Minister finansów Peer Steinbrück za plecami Rickiego wiosną zaaranżował sprzedaż pakietu Blackstoneowi, stawiając szefa Telekomu przed faktem dokonanym. Na spotkaniu, które Telekom zorganizował dla Blackstonea przed transakcją, Rickie nawet przeprosił, donoszą źródła związane z sytuacją.
Od tego czasu Schwarzman musiał przyglądać się dalszemu spadkowi kursu akcji Telekomu. Blackstone sfinansowało 2,68 mld
euro za 4,5% pakiet głównie kredytem Deutsche Bank (Xetra: DBK.DE - Nachrichten) - i czasami straciło cały wkład własny w wysokości 400 mln
euro. W poniedziałek papier zamknął się na poziomie 13,48
euro, ledwo poniżej ceny wejścia wynoszącej 14
euro. Blackstone zarobiło 72 centy dywidendy na akcję. Jednak większość tej gotówki przepada na spłatę odsetek kredytowych.