Cześć
Żegnaj kapitalizmie - niech żyje nowy kapitalizm
To, co marksistowsko-leninowski przez dziesięciolecia zarzucali kapitalistom, teraz spełnia się: Poprzez władzę i chciwość kapitalizm sam się zniszczył. Początkowo rozpoczęty jako kryzys
hipoteczny, iskra globalnego kryzysu finansowego przeistacza się teraz w kryzys gospodarczy na skalę światową. Będziemy musieli walczyć z następstwami tego kryzysu jeszcze przez wiele czasu. Patrząc na dodatkowe obciążenia, jakie ponoszą USA (700 mld $) i Niemcy (ok. 475 mld €), oraz na to, że firmy na całym świecie muszą zwalniać pracowników, uświadamiają nam to bolesne skutki tego kryzysu.
Nagle nie słychać już sloganów, że rynki same się regulują, co najmniej reprezentanci tego rodzaju sloganów nagle ucichli, albo zeszli się w cień, ponieważ znowu musieli zdać sobie sprawę, że rynki nie zawsze są w stanie regulować wszystkiego samodzielnie. Teraz słyszymy tylko krzyki o więcej państwa i oczekujemy od niego nowych regulacji.
Dla jasności: Pomimo tych negatywnych skutków kapitalizmu, uważam, że ludzkość nigdy nie osiągnęłaby dzisiejszego bogactwa bez kapitalizmu. Krytyka dotyczy tylko tych, którzy zaniedbali wcześniejsze interwencje. Odpowiedzialni musieli dostrzec, co nas czeka. Należało wyciągnąć wnioski z przeszłości, zamiast przesadzać. Jeśli jednak ktoś jak Alan Greenspan przyznaje się po raz pierwszy do własnych błędów, każdy dalszy komentarz jest dla mnie zbędny. Teraz musimy nauczyć się radzić sobie z tymi skutkami ubocznymi kapitalizmu. Resignacja i narzekanie nas nie posuną dalej, więc zacznijmy od nowa.
Myślę, że obecnie obserwujemy narodziny nowego porządku kapitalistycznego. Jak ten nowy porządek będzie wyglądał, nie potrafię powiedzieć. Ale jedno wiem na pewno: Musimy pożegnać się z rodzajem kapitalizmu, jaki dotychczas znaliśmy. Ale jaka ma być alternatywa? Jak ma wyglądać nowy porządek kapitalistyczny?
Jak można było zauważyć po upadku socjalizmu, marksizm-leninizm prowadzi tylko do większej biedy ludzi i przynosi im cierpienie i smutek. Nawet "Biblia" Mao Zedonga nie będzie alternatywą, w tej kwestii też jestem pewien. Wręcz przeciwnie, nowy porządek kapitalistyczny będzie skierowany przeciwko porządkowi maoistycznemu. Jak inaczej można zrozumieć spotkanie zachodnich rządów w chińskiej stolicy Pekinie? Czyżby jako kapitulacja kapitalistów? Nie, nie sądzę.
Będzie to nowa forma kapitalizmu, która nie będzie ciągle się rozpadać co kilka lat jak domek z kart, lecz stworzy stabilny nowy porządek, by przywrócić równowagę - przynajmniej mam taką nadzieję.
Dlatego propozycje i reformy finansowe kanclerz Merkel w Chinach na pewno nie powinny być traktowane jedynie jako radzenie sobie z kryzysem. Moim zdaniem na tym spotkaniu będzie także rozmawiane o tym, jak wspólnie z innymi szefami rządów zdefiniować i wdrożyć ten nowy kapitalizm - i to w socjalistycznych Chinach - jak ironiczne!
Mamy nadal ukojenie, mogło być znacznie gorzej. Jak? Wykorzystajmy naszą wyobraźnię i pomyślmy, co mogłoby się jeszcze wydarzyć, gdyby ceny surowców rosły w takim tempie, zamiast spadać. Samo myślenie o tym sprawia, że włosy na głowie jeżą się. Wysoka inflacja w tych krytycznych czasach doprowadziłaby do katastrofy. Na szczęście tak się nie stało. To nas uchroniło przed gorszym.
Mam nadzieję, że w końcu uczymy się z przeszłości, bo nie dostaniemy drugiej szansy na łagodne wylądowanie globalnego kryzysu, by lepiej kształtować przyszłość.
Pozdrowienia,