Hej,
mam także coś do dodania...
W 2008 roku zaciągnąłem
kredyt wówczas w banku SEB... na finansowanie samochodu...
Ten bank został później przejęty przez Santander.
Teraz przeczytałem w innym forum, że można odzyskać opłaty...
W moim przypadku chodzi o 984
euro, czyli 3%... tak wynika z dokumentów.
Napisałem list polecony do Santandera, którego siedziba znajduje się około 25 km ode mnie, o treści:
Szanowni Państwo,
W związku z powyższym kredytem obciążyli mnie Państwo opłatą za obsługę
kredytu w wysokości xxx
euro. Nie zgadzam się z tym.
Obliczanie opłaty za obsługę
kredytu jest niedopuszczalne, ponieważ obsługa
kredytu nie stanowi świadczenia dla klienta, lecz odbywa się w interesie banku. Oto decyzje sądów wyższych instancji:
OLG Bamberg z 4.08.2010 r. (3 U 78/10), OLG Celle z 13.10.2011 r. (3 W 86/11), OLG Dresden z 2.12.2010 r. (8 U 1461/10), OLG Dresden z 29.09.2011 r. (8 U 562/11), OLG Düsseldorf z 24.02.2011 r. (I-6 U 162/10), OLG Frankfurt/Main z 27.07.2011 r. (17 U 59/11), OLG Hamm z 11.04.2011 (31 U 192/10), OLG Karlsruhe z 3.05.2011 r. (17 U 192/10), OLG Zweibrücken z 21.02.2011 r. (4 U 174/10).
Dlatego żądam zwrotu opłaty za obsługę wraz z odsetkami w wysokości 4% rocznie od dnia obliczenia opłaty do dnia xxx na
konto nr. xxx w banku xxx, kod BIC xxx.
W przypadku braku terminowej płatności, skorzystam z usług specjalisty
ds. prawa bankowego do dochodzenia moich roszczeń.
W związku z tym skorzystam z ubezpieczenia ochrony prawnej, które mam.
Jeśli upieracie się Państwo, że przywołane wyroki sądowe nie są słuszne, to mogę przesłać Państwu wyroki, które zostały wydane niedawno przeciwko Santander.
Pan radca prawny Guido Lenne z Leverkusen chciałby zająć się moją sprawą, gdyż od jakiegoś czasu z powodzeniem występował przeciwko Państwa firmie.
Dlatego proszę o unikanie kontaktu telefonicznego.
Wolę kontakt pisemny.
Poza tym zasięgnę porady w lokalnym biurze konsumenckim.
Z poważaniem,
Sądząc po ogłoszeniu banku, raczej otrzymam odmowę, jak mogę w takim przypadku postąpić??
Pozdrowienia i dziękuję