Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Dyskusje na temat transakcji nieruchomościowych, takich jak rentowność (dom dochodowy), lokalizacja nieruchomości, rzeczoznawcy, pośrednicy nieruchomości, umowy kupna, ubezpieczenia nieruchomości i podatki. (Zakup nieruchomości w celu wynajmu)

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Doctor Who
Hej,

jestem teraz na skraju nerwów i nie chcę iść jeszcze do Sparkasse, zanim nie zdobędę kilku informacji... szukając w sieci, trafiłem na kilka stron z tym forum i przeczytałem kilka rzeczy i stwierdziłem, że tutaj podawane są dobre wskazówki, o ile można to powiedzieć jako laik. W każdym razie mam nadzieję, że mi też pomogą.


Tak więc o następującej sytuacji.

Moja babcia zmarła, była wdową, a jako spadkobiercy wchodzili w grę tylko mój ojciec i moja ciotka. Moja ciotka przyjęła spadek, a mój ojciec odrzucił spadek na mój rzecz.

Teraz moja ciotka i ja odziedziczyliśmy Dom z działką po równych częściach po 50% każdy... jak na razie jest dobrze.

Przyjęłam spadek, ponieważ moja ciotka powiedziała, że nie ma zamiaru sprzedawać domu i że wszystko będzie działać tak samo jak dotychczas. Okazało się to jednak kłamstwem. Teraz nagle moja ciotka chce być wypłacona.

Dom z działką ma obecną wartość rynkową około 120 000 - 150 000 euro.


Teraz mam tylko 2 możliwości, sprzedać Dom, czego nie chciałabym robić. Po pierwsze, to Dom rodziców mojego ojca, coś to znaczy, nie jak dla mojej ciotki, która ma tylko dolary w oczach, a po drugie, również ja tu dorastałam. Od ponad roku mieszkam tu razem z moimi rodzicami oraz moją partnerką życiową.

Moja ciotka nie mieszka tu.

Na Dom jest jeszcze pozostały dług z starego kredytu hipotecznego w wysokości 6 000 euro, który miał być spłacony w październiku tego roku.

Więc moim zdaniem, moja ciotka po odjęciu wszystkich długów, w tym również spłaty dla Sparkasse i zmiany w księdze wieczystej, otrzymałaby kwotę od 50 000 do 65 000 euro.

Mogłabym to jednak spłacić tylko poprzez kredyt hipoteczny.

Co do mnie, mieszkam w Nadrenii Północnej-Westfalii i mam pracę za 400 euro, jeśli wszystko pójdzie dobrze, to dodatkowo część etatu w Deutsche Post od końca tego miesiąca za około 800 euro. Dochód z wynajmu domu wynosi miesięcznie 1050 euro, z czego koszty jak opłaty dodatkowe, ubezpieczenie, podatki i podobne wynoszą 200 euro miesięcznie, bądź zostawiam na boku, ponieważ pewne opłaty trzeba dokonywać półroczne lub roczne. To są wszystkie koszty związane z domem, nie ma tutaj nic prywatnego.

Łącznie jesteśmy 4 lokatorami. Jedną z nich jestem ja sama... więc płacę za siebie wynajem. Bądź opłaty dodatkowe w wysokości 250 euro łącznie. Resztę płaci moja partnerka życiowa, która ma dochód 2300 euro netto (ale nie chce mieć nic wspólnego z kredytem hipotecznym itp., nie chce być poręczycielem ani niczym podobnym)

Zamówiłem sobie raport z biura informacji kredytowej, w którym w zasadzie niewiele jest zawarte: jedno ogłoszenie o stanie upadłości z 2010 roku i 6 wierzycieli łącznie sumujących się do 11 000 euro z odsetkami, zawiadomienie o aresztowaniu do złożenia oświadczenia majątkowego... to z powodu tego, że nie byłem w stanie się zgłosić do komornika... ale nie mogłem, ponieważ byłam w Bawarii u mojej innej babci na pogrzebie mojego dziadka... po powrocie przeczytałem list i sam poszedłem do komornika, nie zostałem tam przyprowadzony przez policję, jeśli to ma znaczenie.

Długi pochodzą z 2005 roku i są zgłoszone w biurze informacji kredytowej od 2007 roku. Są to winy młodości... zakupy na raty, wydawanie pieniędzy na lewo i prawo, miałem to, a potem straciłem pracę niewinnej i wpadłem w pułapkę długów. Nie mogłem płacić, odwróciłem głowę w piasek i odsetki podwoiły długi. Od tamtego czasu miałem tylko część etatową i do teraz nie mogłem spłacić.

Pomysłem mojego ojca było zabezpieczenie domu jako gwarancji na niewielki kredyt i spłacenie długów, co teraz nie jest możliwe z powodu mojej ciotki!

Jeśli jest to w ogóle możliwe, chciałbym wziąć większą sumę pożyczki, spłacić swoje długi, wypłacić moją ciotkę i ewentualnie zrobić sobie małe wakacje z kosztem 1 000 euro.

Długie słowa, krótki wniosek: czy dostanę kredyt hipoteczny z złą historią w biurze informacji kredytowej w wysokości od 65 000 do 80 000 euro przy wartości rynkowej domu z działką wynoszącej od 120 000 do 150 000 euro
(wartość 120 000 euro podana przez Sparkasse pięć lat temu, powinna być teraz większa, ponieważ wiele zostało wyremontowane, a ceny działek w tej okolicy wzrosły o 30-40%, od tego czasu)
jeśli mam dochód z wynajmu w wysokości od 1500 do 2300 euro miesięcznie ???
Na klarowne i treściwe odpowiedzi będę wdzięczny, a na pozytywne tym bardziej.

Dziękuję z góry.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Latinl
Cześć

Rozumiem, że płacisz czynsz sobie? Czy to jest budynek czterorodzinny, w którym zamieszkujesz jedno mieszkanie?


W takim razie trzeba odjąć od czynszu / dochodów z najmu Twoje czynszowanie.

Tutaj są użytkownicy, którzy działają pośredniczko. Jestem ciekawa, co powiesz. To jest ciemnoczerwona sytuacja z Haftbefehl w Schufa. Mówię: nie ma szans. Samo z powodu sytuacji dochodowej.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Ravemaster84
Chciałbym dołączyć się do łacińskich tanców.

a. brak wystarczającego stałego dochodu (przychody z najmu mogą się zmniejszyć)
b. SCHUFA uniemożliwia uzyskanie kredytu

Proszę rozważ, czy naprawdę chcesz zatrzymać ten Dom. Oczywiście wiąże się z nim wiele wspomnień. Ale blokowanie przyszłości z powodu przeszłości jest niewspółmierne. W innym przypadku stary pan wyruszy długą podróż z Berlina do ciebie...

Istnieją z pewnością pewne podejścia do rozwiązania tego problemu. Na przykład:
- pożyczka prywatna bez sprawdzania w SCHUFA, z zabezpieczeniem w postaci domu
- Przekształcenie 3 zamieszkanych przez obcych mieszkań na mieszkania własnościowe i ich sprzedaż (może wystarczyć nawet 1 lub 2 mieszkania do spłacenia długu wobec twojej ciotki)

To tylko propozycja...

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Latinl
wtedy nie będziesz miał stresu związane z obciążeniem domu i wreszcie będziesz mógł spłacić swoje grzeszki młodości

PS: Albo twoja ciotka chce cię wypchnąć (powinna znać twoją sytuację).

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Doctor Who
Dziękuję wam obojgu najpierw.

@ Latinl :

Tak, popełniłem błąd myślowy, przy dochodach oczywiście należy odliczyć moje czynsze.

No cóż, moja ciotka zna moją sytuację zawodową obecnie, ale nie wie o moich długach. Nawet moja dziewczyna dowiedziała się o tym dopiero 2 lata temu. To jest dla mnie wstydliwe.

Wypchnięcie może być możliwe, ale ostatecznie nie do zrealizowania. Zgadzam się tylko na dwie rzeczy: hipoteka i uczciwa spłata lub sprzedaż bez presji.


@ Ravenmaster 84

To oczywiście wszystko są dobre rozważania, nad którymi sam już myślałem. Problemem jednak jest to, że jedno mieszkanie jest zajmowane przez moich rodziców. Ja i moja dziewczyna mieszkamy na poddaszu, a na parterze mieszka jeszcze jedna strona, która również wynajmuje dodatek. Ten dodatek, biorąc pod uwagę aspekty budowlane, nie jest możliwy do sprzedaży. Nie sądzę, że ktoś chciałby kupić mieszkanie z oknem w stronę podwórza itp. i kwoty nigdy nie będą odpowiednie. Mieszkania na parterze nie mogę sprzedać, ponieważ chcę się tam zamieszkać w późniejszym wieku. I tu dochodzimy do kolejnego tematu, taki Dom to także fundusz emerytalny... zawsze pewne miejsce do życia i dochody z czynszu.

Jeśli sprzedałbym cały Dom, co wydaje się być ostatecznością, musiałbym wyprowadzić moich rodziców, co też nie jest miłym uczuciem.




Co może być również warte wspomnienia, to że wspomniana kasa oszczędnościowa, gdzie teraz jest także otwarte 6 000 euro, od zawsze była bankiem naszej rodziny, czyli pradziad, dziadek i mój ojciec... całe kredyty itp. zawsze były prowadzone przez ten bank, także konta osobiste, czy gdy coś było robione przy domu.

Takie rzeczy powinny jakoś też zyskiwać punkty?

Co się tyczy szarego człowieka z Berlina... byłoby to na pewno niezłe... dotychczas rozwiązał każdą sprawę

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Ravemaster84

Jeśli sprzedałbym cały Dom, na co to wszystko wygląda. Musiałbym wyrzucić moich rodziców na ulicę, to też nie jest miłe uczucie.

Podejrzewam, że sytuacja ogólnie nie jest przyjemna. Aby rodzice mieli dach nad głową, nie powinno się doprowadzić do ruin finansowej.






Cytat z Doctor Who

Co może być również istotne, to że wspomniany Bank Sparcasse, gdzie teraz jest też otwartych 6 000 euro. Od zawsze to bank naszej rodziny, czyli pradziad, dziadek i mój ojciec......wszystkie kredyty itp. zawsze były załatwiane przez bank, konta bankowe również, lub gdy coś było związane z domem.

Takie coś powinno być jakoś punktowane, prawda?


Nóż. Można to przedstawić jako argument. Szanse na sukces są jednak bardzo niewielkie. Istnieją zasady dotyczące udzielania kredytów. Jedna z nich brzmi między innymi: czysta historia kredytowa. Można przynieść poniższe porównanie: Chcesz jechać swoim samochodem (30 lat, zawsze dobrze utrzymanym) do Włoch. Niestety, samochód nie ma kół. Chęci mogą być, ale po prostu brakuje możliwości.

Rozmowa z bankiem nie powinna być od razu wykluczona. Kto nie pyta, ten nie wygrywa.






Cytat z Doctor Who

Jeśli chodzi o tego szarego pana z Berlina.... to z pewnością nie byłoby to złe.... dotychczas rozwiązywał każdą sprawę


Nie wszystkie. Ci, którzy chcą forsować swoje zdanie, nie.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Doctor Who
Na pewno pan Zweiger nie miał mocy magicznej....miałem raczej na myśli to, że zawsze pomagał ludziom i rozwiązywał każdą sprawę, nawet jeśli oznaczało to, że Dom musi zostać sprzedany itp. Ale przynajmniej ci ludzie mieli nadzieję na światło na końcu tunelu.

Co się tyczy Schufy i rozmowy w banku, wczoraj czytałem raport, jak Sparkassen radzą sobie z hipotekami itd. i według Sparkasse Schufa teraz nie odgrywa dużiej roli. Wszystko przechodzi przez program Kiwi, a potem informacje z Schufy są dodawane....muszą być zielone 3 światła, żeby pracownik mógł to sam zatwierdzić. Jeśli coś jest na czerwono, to niemal w 99% jest to niemożliwe, a jeśli jest na żółto, można jeszcze z nimi porozmawiać i dołożą jeszcze jednego pracownika albo szefa zespołu lub kierownika filii i wtedy to musi być zatwierdzone wspólnie.

Ponadto, według wywiadu, Sparkasse powiedziała, że jeśli można wszystko uzasadnić, na przykład skąd to się wzięło i jak się poprawiło i chce się tylko pozbyć długów, starają się pomóc.

Tylko nie wiem, jak poważny jest nakaz aresztu ?! Czy takie coś nie da się usunąć??? W Schufie stoi na przykład nakaz aresztu do złożenia oświadczenia majątkowego w takim a takim dniu i już 4 dni później złożono oświadczenie. Chciałem chyba się wynieść albo coś w tym stylu. Byłaby pewnie długa przerwa pomiędzy tymi wydarzeniami

Moja szansa, którą widzę w moim 30-letnim samochodzie, żeby podjąć twoje przykład, jest taka. Że w bagażniku albo w garażu leży jeszcze kilka opon

Więc wiem, że szanse są bardzo niskie, idące w stronę zera. Ale moja nadzieja polega na tym, że nie jestem złym człowiekiem i przez 32 lata łącznie spędziłem 2 lata na bezrobociu, spośród 17 lat pracy. Zawsze więc robiłem swoje i nie byłam ciężarem dla społeczeństwa. Okej, mam długi, tego żałuję i dziś jestem mądrzejsza....gdybym mogła cofnąć czas, wszystko wyglądałoby inaczej, dzisiaj kupuję rzeczy tylko za gotówkę, żadnych rat czy innych rzeczy....chociaż w przypadku Quelle mogę dalej płacić ratalnie według nich. Pomijając fakt, że byłoby to przestępstwo, kupować na raty mimo nieuregulowanych długów. Po prostu tego nie robię, bo się nauczyłam.

Niektórzy mogliby teraz powiedzieć, dlaczego kupujesz rzeczy, zamiast spłacić długi, to dlatego, że oczywiście mogłabym spłacać długi w ratach...nawet gdyby zawsze były to raty w wysokości 200 euro, nie byłoby problemu, ale także i tu się skompromitowałam. Oferowano mi raty, z wdzięcznością je przyjęłam, a potem z innych powodów nie mogłam spłacić raty i nagle cała suma stała się wymagalna z nowymi opłatami za obsługę i odsetkami. Wiedziałam, że nie wyjdę z tego systemu.

W skrócie, dochodzę do sedna. Jeśli przeniosłabym swoje konto do Sparkasse, która zawsze ma wiedzę o moich zasobach finansowych i pokażę im, że chcę się dzięki części kredytu pozbyć moich starych zobowiązań, a Sparkasse byłaby jedynym wierzycielem i jako zastaw postawiłabym swój Dom. Nie rozumiem, dlaczego byłoby to tak trudne dla nich. Bank miałby sprzedać Dom bez problemu, gdybym przestała płacić, a oni wyszliby na plus. Okej, znów stanęłabym przed niczym. Ale bank moim zdaniem nie ponosi ryzyka.

Moi rodzice również by mnie wspierali finansowo i płacili wyższe czynsze. Ale nawet oni nie mogą być poręczycielami, mój ojciec zarabia dobrze, 3200 netto, ale kiedyś był samozatrudniony i klienci nie płacili, ale te pieniądze, które nie wpływały, zostały uznane przez urząd skarbowy jako dochód podlegający opodatkowaniu i moja matka odpowiada wspólnie za długi podatkowe....było to kiedyś 100 000 marek niemieckich, teraz są to jeszcze 30 000 i urząd skarbowy i tak by odebrał ojcu Dom. Stąd ta darowizna.

Płaci on podatki powoli, ale ma też oświadczenie majątkowe, a przez to złą Schufę. Czy Sparkasse przyjąłaby ojca jaki poręczyciel? Ma umowę na czas nieokreślony, pracuje 2 lata w firmie i nigdy nie był bezrobotny w życiu. Zawsze na jego konto wpływały pieniądze....jak już wspomniałam, także w Sparkasse jest jego konto.

W każdym razie nie chcę bez przygotowania obchodzić banków, więc Sparkasse byłaby dla mnie najlepszym rozwiązaniem.

W pierwszym poście wspomniałem, że ludziom dobrze pomógł. Odpowiedzieli na to ludzie pracujący w bankach lub w finansach.....mam nadzieję, że jeszcze coś usłyszę od nich.

Mój brat wspomniał coś o Banku z Essen czy jakoś tak. Czy ktoś wie, co to oznacza?

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Latinl
Cześć

przepraszam, ale te powieści powinieneś zachować dla ludzi z Sparkassen. Odstąp od jakichkolwiek plotek czy fałszywych relacji, które zawsze kończą się pozytywnie, ponieważ Sparkassen są tak humanitarne i umarzają wszystkie długi.


Trzymajmy się razem:

- byłeś prawie w więzieniu z powodu 10 tys. euro
- teraz dzięki spadkowi przypadkiem dostałeś nieruchomość do użytku własnego (należy do ciebie tylko w 50% z prawdziwym wynajmem)
- zarabiasz tylko kilka euro + 1 wynajem, który także dzielisz
- chcesz opierać finansowanie na wynajmie od rodziny


Szczerze mówiąc, dla mnie nie jesteś pierwszorzędny jako dłużnik, o który każda Sparkasse walczyła, nie chcę być złośliwy, to tylko gorzka rzeczywistość. Malujesz sobie tam piękny obraz.


Upewnij się, że Twój twój wpis w rejestrze dłużników Schufa jest czysty i spłać swoje długi. To wszystko brzmi tu jak z powieści Rosie Pilcher

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Doctor Who

Cześć

przepraszam, ale te powieści powinieneś zachować dla pracownika banku oszczędnościowego. Odchodziłbym od jakichkolwiek plotek lub sfabrykowanych raportów, które zawsze kończą się pozytywnie, ponieważ banki oszczędnościowe są takie ludzkie i wszystkie długi są anulowane.


Trzymajmy się razem:

- byłeś prawie w więzieniu z powodu 10 tysięcy
- teraz dzięki spadkowi przypadkowi zdobyłeś nieruchomość do użytku własnego (należy do ciebie tylko w 50% z prawdziwym wynajmem)
- zarabiasz tylko kilka euro + 1 dochód z najmu, który również dzielisz
- chcesz uzależnić finansowanie od dochodów z wynajmu od rodziny


Szczerze mówiąc, dla mnie nie jesteś pierwszorzędny jako dłużnik, o który walczyłaby każda bank oszczędnościowy, nie jest to oświadczenie o złej wierze, to po prostu gorzka prawda. Malujesz sobie tam piękny obraz.


Spraw, aby Twoja historia kredytowa była czysta i spłać swoje długi. To wszystko tutaj brzmi jak Rosemunde Pilcher.

Źle.....gdzie tu jest logika?

Chcę spłacić hipotekę, aby wykupić Dom po mojej cioci, więc Dom należałby do mnie w 100%.

W związku z tym wszystkie dochody z najmu są moje, a jeśli przyjmiemy twoje założenie lub uwagę, to jest ono również błędne.
Ponieważ nadal cztery gospodarstwa płaciłyby czynsz, który następnie byłby podzielony na połowę. A jeśli wyprowadzimy czynsz z mojego mieszkania, to zawsze będą trzy czynsze.
Oczywiście mogę zawrzeć umowę najmu z moją dziewczyną i znowu będą cztery czynsze, a ja po prostu będę mieszkać z nią, tak prosto.

I co za różnica, czy rodzina czy inny najemca.....czynsz musi i tak być opłacony.

Ale żeby skrócić sprawę, pytanie brzmiało. Jak mogę uratować ten Dom, a nie jak pozbyć się go w ciągu 10 dni

Dokładnie takie wypowiedzi jak spłać swoje długi i upewnij się, że twoje konto w Schufa jest czyste. Co mi to teraz przynosi? Dokładnie - nic. Jeśli Dom zostanie sprzedany, to sprawa z Schufą zostanie załatwiona w ciągu tygodnia. Wtedy nie będę już się nad tym zastanawiał.

Ale teraz to wcale mi nie pomaga.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Latinl

Złe.....gdzie jest logika?

Chcę spłacić hipotekę mojej cioci, więc Dom należałby do mnie w 100%.

W związku z tym wszystkie dochody z najmu należałyby do mnie, a jeśli przyjmę twoje kalkulacje lub uwagę za podstawę. To też jest błędne.
Ponieważ wtedy nadal cztery strony płaciłyby czynsz, który następnie byłby podzielony przez 2. A jeśli wypłacam czynsz za swoje mieszkanie, nadal jest 3 czynsze.
Oczywiście mógłbym podpisać umowę najmu z moją dziewczyną i znowu są 4 czynsze, a ja po prostu mieszkam u niej, tak proste.

I co za różnica, czy rodzina czy inny najemca.....czynsz musi być zapłacony tak czy inaczej.

Ale aby skrócić sprawę, pytanie brzmiało. Jak mogę uratować Dom, a nie jak pozbyć się domu w ciągu 10 dni.

Dokładnie takie stwierdzenia jak spłać swoje długi i upewnij się, że Twoje konto w BIK zostanie oczyszczone. Co mi to teraz da? Dokładnie nic. Jeśli Dom zostanie sprzedany, sprawa z BIK zostanie załatwiona w tydzień. Wtedy nie muszę już o tym myśleć.

Ale teraz to mi w ogóle nie pomaga.

no, bo członkowie rodziny mają jeszcze mocniejsze zdanie, że nie muszą płacić czynszu. Zwłaszcza ojciec, który dobrowolnie zrzekł się SWOJEGO domu.


Tak myślałem o BIK. Kogo interesują stare długi, gdy widzi się znaki €. Upewnij się, że spłacasz długi. Jeśli pan od sądu dowie się o spadku, może przystąpić do przymusowej sprzedaży, wtedy Twój problem zostanie bardzo szybko rozwiązany.


Dlaczego pracujesz tylko dorywczo? A może pracujesz na czarno? Gdybym była twoją żoną, dawno bym cię opuściła

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Ravemaster84
Myślę, że to już nic nie da.

@Latinl
Daliśmy kilka wskazówek. Teraz decyzja należy do TO, albo musi poczekać na inne zdania. Niepotrzebnie używasz tekstu o kobietach... ;-)

@TO
Muszę się zgodzić z Latinl w niektórych kwestiach. Twoje argumenty są w porządku. Jednakże lepiej byłoby przedstawić je w banku niż tutaj. My nie możemy zgodzić się na finansowanie. Jeśli w końcu uda się sfinalizować finansowanie (wbrew osądowi Latinla i mojemu), to świetnie.

Zobacz ten wątek tutaj:
viewtopic.php?t=10391

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Latinl
Przepraszam, dałem się ponieść emocjom. Jeśli dobrze pamiętam, pytający obecnie pracuje na pół etatu za 400 euro. Jeśli zacznie otrzymywać zasiłek Hartz IV, będzie miał problem. Dlatego prawdopodobnie podjął pracę na pół etatu. Przepraszam, ale poirytowany jestem, gdy ktoś ma długi/dłużników - niezależnie czy to błędy młodości czy nie - a jednocześnie korzysta z pomocy społecznej, a teraz to jest pomijane. Najważniejsze, żeby zachować spadek. Czy te pieniądze nie mogą być przejęte przez urzędy? Tego powinien najpierw dowiedzieć się pytający. Nie jak zabezpieczyć majątek przed ciocią.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Ravemaster84
Jeśli naprawdę pobiera świadczenia społeczne (co nie jest potwierdzone), to jest zobowiązany zgłosić urzędowi swoje majątkowe sytuacje. Następnie urzędnicy decydują, czy początkowo zostanie zastosowana zasada samopomocy (sprzedaj i z tego żyj, a gdy już nic nie zostanie, wtedy pobieraj świadczenia społeczne) czy też będą nadal wypłacane świadczenia społeczne.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Latinl
Oczywiście, to było tylko rzucone na powietrze. Ale zdziwiłbym się, gdyby można było żyć za 400 €

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Doctor Who
**Nie**, nie pobieram żadnych świadczeń socjalnych, jak wspomniałem w innym poście, nie jestem ciągnący państwu kasy, poza okresami bezrobotności, które wyniosły z sumy 2 lata w ciągu 17 lat pracy zawodowej. Okresy bezrobotności nie były ani blisko siebie!

Egzekutor nie może zmusić mnie do sprzedaży domu, ponieważ dochód ze sprzedaży znacznie przewyższa długi. Oznacza to, że długi muszą być w relacji do dochodu, inaczej mówiąc, jeśli miałbym dług w wysokości 10 €, nie można zmusić mnie do sprzedaży przedmiotu o wartości 100 €.

Tę informację uzyskałem od samego głównego egzekutora. Ponadto powiedział, że ponieważ jest wielu wierzycieli, jak już wspomniałem 6, nie mogą zrobić nic w tej kwestii, więc jestem z tego punktu widzenia bezpieczny.

Moje długi spłacę tak czy inaczej. Albo po sprzedaży domu, albo jeśli zostanie zachowany. Poprzez swoją pracę!

Ponadto żądam powstrzymania się od takich wypowiedzi, jakoby pracowałbym na czarno albo moja dziewczyna dawno by mnie opuściła! Takie komentarze nie są konstruktywne i nie mają nic wspólnego z tą kwestią.

Nie napisałem tych tekstów po to, abym chciał, abyście się ze mną zgadzali. Chciałem, aby ktoś, kto może znać inną perspektywę, mógł lepiej ocenić sytuację i nie dlatego, że prowadzę tu sprzedażowy rozmowę.

Nie mam zamiaru teraz roztrząsać mojej historii życiowej. To, co być może jest istotne dla mojego zamiaru lub życzenia, napisałem tutaj, a inne sprawy nikogo nie obchodzą.

I jak już wspomniałem. Mam pracę za 400 euro i dzisiaj rano dzwoniła do mnie poczta, że dostanę inną pracę, więc zarabiam 1000 euro netto, więc co za bzdura? Nie napisałem też, że wykonuję pracę za 400 euro od 10 lat. Podjąłem tę pracę, aby nie żyć z pieniędzy państwa i trwałem w niej, dopóki nie znalazłem lepszej pracy lub jak teraz, gdy mogę równocześnie wykonywać obie.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Latinl
Cześć

Nawet tysiace nie wystarczą. Spróbowałeś u Sparkasse?

Wątpię, że nadzorca sądowy nie mógłby niczego wymusić. Wątpię, czy pozwoli, abyś odziedziczył pół domu, a potem kiedyś spłacił długi.

Dobry nadzorca sądowy wpisze zabezpieczenie hipoteczne do księgi wieczystej. A dokładniej poważne zabezpieczenie.

Co to dla Ciebie oznacza?

Cóż, negatywny zapis w Schufie wraz z nakazem aresztowania i poważne obciążenie hipoteczne. Będzie ci jeszcze trudniej, a nawet niemożliwie znaleźć bank finansujący.

Powinienem był przejąć spadek po ojcu, a potem przekazać go tobie.

Aha, jak zamierzasz uregulować podatek od spadku?

Ups, potrzebne będzie jeszcze więcej pieniędzy.....

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Doctor Who
O nie, nie ma podatku od spadków....czy kiedykolwiek słyszałeś o kwocie wolnej od podatku do sumy x? Dom został odziedziczony już dawno....minęło pół roku, a moja ciocia nadal chce być wypłacona. Sądzę, że Twoje wspaniałe przypuszczenia możesz zatrzymać dla siebie!

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Latinl

Ups, nie ma podatku od spadków .... czy kiedykolwiek słyszałeś o kwocie wolnej do kwoty x? Dom został odziedziczony dawno temu.....już pół roku temu, a teraz moja ciotka chce być wypłacona. Twoje wspaniałe przypuszczenia, myślę, że powinieneś zatrzymać dla siebie!

dobrze, nie znam kwot wolnych

hmmm, co robicie z dochodami z wynajmu? Czy są one opodatkowane? Czy zajrzał do was komornik, aby odzyskać długi?

wszystko to dziwna sytuacja

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Doctor Who
Przychody z najmu nie muszą być opodatkowane... ponieważ na Dom nadal ciąży 6 000 euro z odsetkami i opłatą końcową, co ostatecznie wynosi około 9 000 euro... dlatego powiedziałem w innym poście, że w październiku Dom będzie wolny od długów. Ponieważ obciążenia domu muszą być potrącane od dochodów z najmu, nie są wymagane żadne podatki i nie, nie wymyśliłem tego... tak jest robione od momentu kredytu hipotecznego, który teraz niedługo będzie spłacony, i nasz doradca podatkowy powiedział tak, a przy każdym rozliczeniu podatkowym dostawaliśmy zwrot pieniędzy, a moja babcia miała większe dochody niż ja miesięcznie. Dlatego doradca podatkowy powiedział, że tak będzie dalej.

Z nową hipoteką, jeśli dojdzie do niej, również nie będą wymagane podatki od dochodów z najmu.

Ale aby cię uspokoić w innych sprawach, znam komornika już od jakiegoś czasu i robi swoją pracę, ale nie jest zobowiązany do informowania wierzycieli o niczym. Ostatnia umowa o uniknięciu egzekucji pochodzi z 2010 roku, więc przez najbliższe 4 lata nie będzie żadnej nowej. Mimo to zadzwoniłem do komornika i zapytałem, co z domem po moim spadku. Odpowiedział mi, jak wspomniałem wcześniej, że nic się nie stanie dopóki umowa o uniknięciu egzekucji nie wygaśnie. Nie może zająć ani sprzedać domu ze względu na niskie zadłużenie. Nie może tego zrobić również z powodu współwłasności. Kto kupiłby pół domu itp. Nic nie powiedział o hipotece, ale zna moją sytuację i powiedział, że jeśli dojdzie do kryzysu, powinienem zaproponować spłatę w ratach, co uznaje się za chęć spłaty i dlatego nie może być zajęte ani wykonane jakiekolwiek inne działania!

Więc jeśli dostanę hipotekę, spłacę długi, jeśli nie, Dom zostanie sprzedany i i tak spłacę długi.

Więc nie ma stresu w tej kwestii aż do wyjaśnienia sprawy.

W przyszłym miesiącu mam spotkanie z bankiem, wtedy dalej zobaczymy, ale jak już wspomniałem, nie chcę być niewystarczająco przygotowany i chcę znać wszystkie moje możliwości, ale skoro wy znacie tylko to, co ja także wiem, więc albo mi się uda z hipoteką, albo sprzedam Dom... mam nadzieję, że ktoś inny wypowie się na ten temat. Jakie możliwości daje kredyt szwajcarski lub coś podobnego i w ogóle gdzie można szukać i by było to bezpieczne.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Latinl
Cześć

w takim razie życzę powodzenia i informuj nas na bieżąco.

Jak ktoś ma cię przygotować do rozmowy w banku? To bardzo indywidualne.

Jeśli odsetki pokrywają dochody z najmu, a masz tylko 1000 € i z tych pieniędzy musisz pokryć własne koszty oraz koszty zarządzania domem, to będzie to trudne do zrealizowania.

Do tego negatywna historia kredytowa.


Informuj nas na bieżąco.

Postawię swoje stanowisko i powiem, że jest to bardzo ryzykowna sytuacja. Być może zgłoszą się tutaj dwie osoby, które są jedną i tą samą osobą i chcą udzielić ci prywatnej porady

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Latinl
Czy są tu jakieś nowości?

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Doctor Who
Nie, nie do końca,

jak wspomniałem, spotkanie w banku jest zaplanowane na przyszły miesiąc, a poza tym dostałem jedynie wiadomość od finanzcheck24, że powinienem spróbować z nimi. Przejrzałem ich stronę i opinie, ale najpierw chcę jeszcze znaleźć więcej informacji w Internecie.... Jeśli miałbym własną stronę, tam również byłoby same pozytywne opinie. Dlatego chcę znaleźć opinie z innych źródeł. Przede wszystkim preferuję Sparkasse, dlatego na razie nie podejmuję żadnych decyzji. Dom jest nadal na sprzedaż.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Latinl
Finanzcheck jest tylko platformą pośrednictwa. Takie indywidualne tematy tam i tak nie mają szans na zajęcie miejsca lub osiągnięcie czegokolwiek. Twój przypadek nie jest standardowy, jak widzieliśmy.

Mam nadzieję, że droga ciotka zachowa milczenie

w przeciwnym razie, informuj nas na bieżąco.

PS: Jeśli Twoja żona weźmie kredyt i zostanie zapisana jako współwłaścicielka w księdze wieczystej, nie powinno być problemu

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Doctor Who
Przemożenie mnie nie dotyka, bo zgodnie z prawem, pieniądze powinny zostać wypłacone natychmiast po wykonaniu zadania, ale wszyscy wiedzą, że taki proces trochę trwa. A jeśli dochodzimy do sprzedaży, to jeszcze dłużej trwa...więc nie spodziewam się żadnego stresu.

To nie jest moja żona, tylko partnerka. Jeśli miałbym ją wpisać jako właścicielkę mieszkania, trzeba by było przejść przez formalności, które by to potwierdziły. Wiąże się to jednak z dodatkowymi kosztami, jak wpis do księgi wieczystej czy podatek od darowizny lub innych, notariusz znowu pobierze opłatę. To nie jest więc optymalne rozwiązanie.

Wiadomo mi, że finanzcheck24 działa tylko jako pośrednik. Miałem na myśli jedynie to, że bank, którego mi zaproponowano - nie pamiętam obecnie nazwy, ale był to raczej znany bank.

Czy można mieć kilku poręczycieli? Moja partnerka w każdym razie nie chce się zadłużać, co rozumiem, nie można jej zmusić, ale czy to naprawdę jest zadłużenie, czy źle to widzę?

Jeśli kredyt nie zostanie spłacany, albo nie może być spłacany świadomie, to czy nie mogę po prostu pójść do banku i powiedzieć: tak, sprzedaję Dom, spłacę długi?

Co może być również plusem, to fakt, że mam już kredyt, który spłacam od pół roku. Bank może zauważyć, że wszystko działa?

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Latinl
Dla banków liczą się twarde fakty. Posiadanie tak złej historii w Biurze Informacji Gospodarczej wraz z nakazem aresztowania i VSB świadczy raczej nie o wiarygodności. To, że masz chęć poprawy, to już inna sprawa. Do tego czasu bank musiałby najpierw przyznać Ci kredyt.

Tak, być poręczycielem zawsze jest trudne. Bank zawsze jest zainteresowany recyklingiem nieruchomości to też pewna bajka. Zawsze cieszą się, gdy pożyczka jest terminowo spłacana. Wszystko inne wiąże się z ryzykiem. Może się zdarzyć, że za rok okaże się, że Dom nie jest warty nawet tych 60 lub 70 tysięcy (to teraz tylko teoria). Wtedy musieliby to i tak od Ciebie odzyskać.

Ale osobiście jestem ciekawy, co z tego wyniknie.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez LoeweTigerKatze

Proszę zastanów się, czy naprawdę chcesz zatrzymać ten Dom. Oczywiście z nim wiążą się wspomnienia. Ale zablokowanie przyszłości z powodu przeszłości nie ma sensu. W przeciwnym razie starszy pan z Berlina wyruszy w długą podróż do ciebie...

Na pewno istnieje kilka podejść rozwiązujących, których można się trzymać. Na przykład:
- pożyczka prywatna bez sprawdzania w bazie SCHUFA z domem jako zabezpieczeniem
- Przekształcenie 3 obcych mieszkań w mieszkania własnościowe i ich sprzedaż (może wystarczyć sprzedać 1 lub 2 mieszkania, aby pokryć kwotę należną Twojej ciotce)

dołączam się do zdania ravenmastera

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Doctor Who
Mówiłem z bankiem, są jeszcze pewne kwestie do omówienia... ale można je rozwiązać.

Teraz jednak pojawiły się jeszcze 2 inne opcje. Mój prawnik mówi, że wcale nie muszę wypłacać środków. Dlaczego by tak nie było, to przecież nie jest obligatoryjna część, lecz dziedziczenie po równych częściach i tylko dlatego, że ona nie chce już odziedziczyć, nie oznacza, że mnie to interesuje. Niech sprzeda swoją połowę (zawsze pod warunkiem, że nikt w okolicy nie kupi połowy domu). Ona również nie ma prawa mnie zmusić do sprzedaży mojej połowy, tylko po to, aby ona dostała pieniądze.

W innym wypadku mógłbym również podarować moją połowę i zatwierdzić sobie dożywotnie prawo do zamieszkania.

Tak czy inaczej, jestem w bezpiecznej sytuacji.

W związku z tym, mogę także pomyśleć o obniżeniu ceny dla swojej cioci. Niech nie dostaje 50%, lecz 35%. W zamian bank z łatwością zatwierdziłby pożyczkę. Mam to już na piśmie.

No cóż, poczekajmy, co teraz z tej strony powie moja ciocia.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Latinl

Porozmawiałem z bankiem, są jeszcze pewne omijalne przeszkody.... ale można je pokonać.


Teraz jednak wyszły na jaw jeszcze 2 inne warianty. Mój adwokat mówi, że wcale nie muszę wypłacać pieniędzy. Po co, skoro nie jest to obowiązkowy udział, a dziedziczenie jest równoważne i tylko dlatego, że ona już tego dziedziczenia "nie chce", nie oznacza, że muszę się tym przejmować. Niech ona sprzeda swoją połowę (zawsze pod warunkiem, że nikt w okolicy nie kupi połowy domu. Ona mnie też nie może zmusić do sprzedaży mojej połowy, tylko po to, żeby ona dostała te pieniądze.

W innym przypadku mogę również podarować swoją połowę i zapisać sobie dożywotnie prawo do zamieszkania.


Tak czy inaczej, jestem bezpieczny.


Co mogę sobie wyobrazić w tym kontekście, to mocno obniżyć cenę dla mojej cioci. Żeby nie otrzymała 50%, a tylko 35%. Bank zaoferowałby wtedy to kredyt bez problemu. Mam to już na piśmie.

No cóż, poczekajmy najpierw, co teraz z tej strony podejmie moja ciocia.

brzmi dobrze! Nie zapomnij. Dom z 4 mieszkaniami może być podzielony na 2 jednostki każde. Można je sprzedać jako pakiet lub osobno. Możesz w ten sposób osiągnąć potencjalnie wyższy zysk

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Dahut
Dlaczego twój ojciec teraz nie wykupi udziału twojej cioci? Wtedy Dom będzie należał do ciebie i twojego ojca. Jeśli twój ojciec zarabia dobrze, nie powinien mieć problemów z uzyskaniem kredytu hipotecznego. Następnie możesz płacić czynsz ojcu na spłatę długu lub twój ojciec przestaje płacić czynsz i używa tych pieniędzy do spłacania kredytu. Kwotę około 50 000,- zł możecie spłacić w ciągu 10 lat, płacąc co miesiąc 450,- zł.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Doctor Who

Dlaczego twój ojciec teraz nie wykupi udziału twojej ciotki? Wtedy Dom będzie należał do ciebie i twojego ojca. Skoro twój ojciec dobrze zarabia, to na pewno nie będzie miał problemów ze znalezieniem kredytu hipotecznego. Wtedy możesz płacić czynsz ojcu na spłatę kredytu, albo ojciec przestaje płacić czynsz i używa tych pieniędzy na spłatę kredytu. Kwotę około 50 000,- możecie spłacić w ciągu 10 lat, płacąc 450,- miesięcznie.

Wiem, że chcielibyśmy nawet podnieść raty. Ale jak gdzieś napisałam....mój ojciec kiedyś prowadził własną działalność i miał duże zlecenia w wysokości pięciocyfrowej, które nigdy nie zostały opłacone, ani ojcu nie wypłacono wynagrodzenia za pracę, ani nie zapłacono za materiały, długi podatkowe, które musi spłacać, co wpłynęło na jego złe dane w bazie dłużników i dodatkowo urząd skarbowy. Jeśli wykupilby Dom mojej ciotki, czyli połowę, skarbówka przyjdzie i powie: O, masz Dom? To sprzedaj go nam i spłać długi. Więc wszystko nie jest takie proste.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Dahut

Wiem, że stawki mogłyby być nawet wyższe. Ale jak gdzieś w wątku jest napisane ... mój ojciec był kiedyś samodzielny i miał duże zamówienia w pięciocyfrowym zakresie, które nigdy nie zostały opłacone. Mój ojciec nie dostał ani wynagrodzenia, ani materiału, spłacał długi podatkowe, co spowodowało, że ma złą historię kredytową. Dodatkowo państwo tym bardziej. Jeśli kupiłby Dom mojej ciotki, to kiedy tylko okaże się, że ma Dom, Urząd Skarbowy przyjdzie i powie: O, mają Państwo Dom? To sprzedajcie go nam i spłaćcie nam swoje długi. Więc wszystko nie jest takie proste.

Przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać od tego komentarza: Czy przypadkiem nie macie Państwo w rodzinie ogólnego problemu z moralnością płatności i prawem? ;-)
W takim razie twój ojciec nie odmówił spadku, żeby zrobić to dla ciebie, ale żeby państwo nie dostało swojej części.

Re: Hipoteka pomimo negatywnej historii kredytowej?

Napisany przez Doctor Who

Przepraszam, ale muszę to powiedzieć: Czy przypadkiem w Twojej rodzinie nie ma ogólnego problemu z moralnością płatności i przestrzeganiem prawa? ;-)
A czy twoj ojciec odrzucił spadek, żeby zrobić Ci dobrze, czy też po to, żeby państwo nie dostało swojej części?

Co może zrobić mój ojciec, skoro klienci nie płacili, a państwo nadal opodatkowuje nieotrzymane środki? A moja matka jest w to zamieszana ze względu na małżeństwo. Tutaj nikt nie ma problemu z prawem, a fakt, że mój ojciec przekazał mi Dom, jest oczywiście z tego samego powodu, nigdy nie było żadnych innych sugestii.

Nie wiem, co mają na celu takie wypowiedzi?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata