- śr lut 06, 2013 1:42 pm
Hej ludzie,
około dwa lata temu wziąłem większy kredyt w Santander, w tym kompletnie ubezpieczenie RSV.
Teraz okazuje się, że numer mojej umowy jest inny niż numer mojej bieżącej umowy.
Sytuacja była taka, że podpisaliśmy pierwszą umowę z pracownikiem, który był tam tylko jako zastępstwo. Zapomniał on dodać RSV do umowy.
Następnie udaliśmy się ponownie do oddziału, gdzie natknęliśmy się na kolejnego pracownika, również tymczasowego. Omówił z nami umowę i wspomniał, że miesięczna rata będzie trochę wyższa. Ze względu na wysokość kredytu nie przeszkadzało nam to. Gdy otrzymaliśmy tę umowę, okazało się, że data rozpoczęcia rat była błędna, więc jeszcze raz rozmawialiśmy z pracowniczką, która miała to poprawić.
Gdy pierwsza rata została pobrana, zauważyliśmy, że data rozpoczęcia była poprawna, ale kwota była za niska. Ponownie rozmowa telefoniczna, w której zapewniono nas, że wszystko jest w porządku.
Teraz podejrzewam, że pracowniczka przekazała niewłaściwą umowę dalej.
Teraz jestem bezrobotny i muszę skorzystać z RSV (Rimaxx). Tutaj jednak zaczynają się problemy, bo Rimaxx ma numer umowy kredytu, który został spłacony nowym. Co więcej, w tej umowie nie miałem ubezpieczenia od utraty pracy, a Rimaxx uznaje bezrobocie!?!?
Rozmawiałem z pracownikiem z działu kredytowego Santander, który poprosił mnie o spisanie wszystkiego na papierze i przesłanie drogą mailową. Dzisiaj ponownie się skontaktowałem, aby sprawdzić, czy mail doszedł. Doszedł on i został przekazany w odpowiednie miejsce.
Naszym problemem teraz jest, co się stanie teraz, co jeśli tam mają miejsce duże działania ukrywające coś? Obecnie nie jesteśmy w stanie opłacać rat, dlatego właśnie mieliśmy ubezpieczenie RSV.
Co myślicie na ten temat? Ponadto mam świadka, który był wtedy z nami w oddziale i wie, że dotyczyło to dodatku do RSV. Czy to może być pomocne?
Pozdrowienia
Skywalker
około dwa lata temu wziąłem większy kredyt w Santander, w tym kompletnie ubezpieczenie RSV.
Teraz okazuje się, że numer mojej umowy jest inny niż numer mojej bieżącej umowy.
Sytuacja była taka, że podpisaliśmy pierwszą umowę z pracownikiem, który był tam tylko jako zastępstwo. Zapomniał on dodać RSV do umowy.
Następnie udaliśmy się ponownie do oddziału, gdzie natknęliśmy się na kolejnego pracownika, również tymczasowego. Omówił z nami umowę i wspomniał, że miesięczna rata będzie trochę wyższa. Ze względu na wysokość kredytu nie przeszkadzało nam to. Gdy otrzymaliśmy tę umowę, okazało się, że data rozpoczęcia rat była błędna, więc jeszcze raz rozmawialiśmy z pracowniczką, która miała to poprawić.
Gdy pierwsza rata została pobrana, zauważyliśmy, że data rozpoczęcia była poprawna, ale kwota była za niska. Ponownie rozmowa telefoniczna, w której zapewniono nas, że wszystko jest w porządku.
Teraz podejrzewam, że pracowniczka przekazała niewłaściwą umowę dalej.
Teraz jestem bezrobotny i muszę skorzystać z RSV (Rimaxx). Tutaj jednak zaczynają się problemy, bo Rimaxx ma numer umowy kredytu, który został spłacony nowym. Co więcej, w tej umowie nie miałem ubezpieczenia od utraty pracy, a Rimaxx uznaje bezrobocie!?!?
Rozmawiałem z pracownikiem z działu kredytowego Santander, który poprosił mnie o spisanie wszystkiego na papierze i przesłanie drogą mailową. Dzisiaj ponownie się skontaktowałem, aby sprawdzić, czy mail doszedł. Doszedł on i został przekazany w odpowiednie miejsce.
Naszym problemem teraz jest, co się stanie teraz, co jeśli tam mają miejsce duże działania ukrywające coś? Obecnie nie jesteśmy w stanie opłacać rat, dlatego właśnie mieliśmy ubezpieczenie RSV.
Co myślicie na ten temat? Ponadto mam świadka, który był wtedy z nami w oddziale i wie, że dotyczyło to dodatku do RSV. Czy to może być pomocne?
Pozdrowienia
Skywalker