[Cześć Richard100 Twoje zdanie, ale to samo dzieje się z jenem, który od 3 lat zna tylko jeden kierunek. Mam nadzieję długoterminowo na silniejszego dolara, jestem dość mocno zainwestowany w USA, także ze względu na wiele dalszych zakupów. Obok Anglii (podatek od wymiany: wink:) to największa pozycja. Cześć Mustang98 Znowu pokazuje się, że należy zwracać uwagę na zrównoważoną dywersyfikację. Problem leży w stopach procentowych. Tam, gdzie inwestorowi oferowane są dobre stopy procentowe, wartość ich
waluty powinna rosnąć. Jen płaci żałosne odsetki. Osobiście nie zainwestowałbym tam, czyli kupować obligacje.
waluty AUD, £ NZ$ rosną i rosną. Tam kuszą wydatne odsetki. Tym bardziej dla mnie niezrozumiałe jest to, że
dolar słabnie, a przecież również tutaj kusi wydajny zysk w wysokości 4-5%. Można sobie zatem zadać pytanie, czy tutaj ma miejsce manipulacja. Nie mam pojęcia. Tylko, inwestorzy w obligacje czy akcje w $ stracili zysk w postaci utraty wartości
waluty. :cry: Osobiście wyciągnąłem wnioski i znacznie zmniejszyłem moje akcje w $. Po prostu nie widzę oznak odzyskania przez $. Może z nowym rządem. Nadzieja umiera ostatnia. Jeszcze jedno pytanie. : Twoje inwestycje w Anglii: Czy kupujesz tam akcje w
euro czy w £? To z niewymienialnością podatku jest dobry argument zakupu. Mam jeszcze kilka
euro. Tylko £ nie chciałbym teraz kupować w tak wysokim poziomie.