Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez Katd
Cześć wszystkim,

chciałbym wziąć prywatny kredyt, zabezpieczając go moim mieszkalnym ETW, który sam używam.

ETW jest nieobciążony i spłacony;
Mieszkanie zostało już wycenione; Możliwe byłoby obciążenie kwotą 150.000 euro.

kredyt miałby być wykorzystany do inwestycji (portfel akcji) i miałby być spłacony w całości po 6 latach.

Otrzymałem wstępną zgodę regionalnego banku VR; wszystko zostało sprawdzone i byłoby w porządku z punktu widzenia banku; jednak w ostatniej chwili wniosek został odrzucony ze względu na fakt, że bank od niedawna nie udziela już kredytów na inwestycje w akcje.

Należy dodać, że jestem samozatrudniony, rok 2020 nie był zbyt pozytywny z powodu obecnej sytuacji, a 2021 również będzie trudny.
Możliwe, że tymczasowo podejmę prace na pół etatu, ale jak na razie nie mam takiej pracy.
Posiadam również kapitał własny.

Podczas wszystkich dotychczasowych poszukiwań i próśb o kredyt jestem odrzucany z powodu samozatrudnienia.

Mam dobre rozeznanie w inwestycjach w akcje; oczywiście celem jest spłacenie kredytu w terminie i wygenerowanie nowych środków poprzez inwestycje.

Jak i gdzie mógłbym mieć szansę?

Dziękuję z góry za Wasze pomysły!

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez 2utopus
Odważny - zatem posiadasz nieruchomość jako zabezpieczenie i chcesz grać na giełdzie - z ryzykiem, że za 6 lat rynek spadnie np. o 50%, gdy np. gospodarka światowa nie wyzdrowieje po pandemii tak jak dotychczas się spodziewano.
Albo nawet, że inwestujesz w firmę takię jak Wirecard i 98% twoich środków się ulatnia?

Czy mogę zapytać o twoją strategię? (Akcje/ETFy/Metale szlachetne/kryptowaluty/Opcje itp.)

Czy mieszkasz w tej nieruchomości czy jest ona wynajmowana? Czy posiadasz inne środki, które mogłyby pokryć ewentualne straty?

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez Katd
Cześć utopus, r n Dziękuję za odpowiedź. Aczkolwiek nie chodzi o to, czy i w jaki sposób inwestować na giełdzie. Chodzi tutaj o normalne i solidne inwestycje z planem i strategią. r n r n Więc moje konkretne pytanie brzmi, czy jako osoba samozatrudniona, będąca obecnie na umiarkowanym poziomie finansowym, ale zabezpieczona kapitałem własnym, można uzyskać pozyskanie kapitału, czy konieczne jest w tym celu posiadanie stałego zatrudnienia? Czy istnieją inne możliwości?

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez Birgit
A co zrobisz, jeśli kursy spadną w ciągu 6 lat tak bardzo, że wartość depozytu nie będzie wystarczająca do spłaty?

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez Katd
Cześć Birgit, to jasne, to nie powinno mieć miejsca. Ale nie jest tak, że kładzie się wszystko w jedno miejsce i liczy na to, że po 6 latach coś się jakoś samo zwiększyło. Trzeba się tym zajmować każdego dnia i dostosowywać. A dobrze przemyślana i przezkalkulowana strategia jest oczywiście podstawą. Na przykład nie inwestuje się wszystkiego od razu, tylko małymi kwotami. Można prowadzić strategię, w której w najgorszym przypadku można spłacić kredyt wraz z kosztami, ale dla siebie nie zostanie zbyt wiele. Ale jak już wspomniałem, inwestowanie to zupełnie osobne zagadnienie, moim zdaniem nie należy do niego podchodzić bez solidnej wiedzy, inaczej może to zakończyć się bardzo źle.

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez StGe1973
To Twoja decyzja, ale każda rozsądna osoba odradziłaby Ci to lub jeszcze mniej dałaby Ci kredytu na ten cel.

Nie chcę Cię urazić, ale gdy widzę przemyślaną strategię, codzienne zajmowanie się tym i w najgorszym przypadku po spłacie kredytu nie zostaje wiele, to naprawdę dostaję gęsiej skórki.

Nie ma i nie było strategii (bez znaczenia co i kiedy robisz), dzięki której na giełdzie można pewnie zarobić pieniądze. Czy naprawdę wierzysz, że tylko Ty znasz ten kamień filozoficzny i wszyscy inni, nawet profesjonalni maklerzy giełdowi, menedżerowie funduszy itp., są głupi?

Mógłbym od razu odpowiedzieć na to pytanie: Nie, inni nie są głupi, ponieważ ceny na giełdzie odzwierciedlają oczekiwania. Oczekiwania mogą być takie same lub różne jak wszystko inne w przyszłości. Kupując dzisiaj, obstawiasz przeciwko inteligencji tłumu ogólnych oczekiwań na rynku, ponieważ uważasz, że dzisiejsza cena jest zbyt niska. Ponieważ dokładnie to jest dzisiejsza cena na giełdzie: dzisiejsze oczekiwania przyszłości przedsiębiorstwa lub indeksu większości podmiotów rynkowych (kupujących i sprzedających).

Pieniądze można zarobić tylko dzięki poufnej informacji, co jest u nas nielegalne, bądźli jeśli wykorzystujesz ją do zakupów lub sprzedaży.

Giełda, dla małych inwestorów takich jak my wszyscy, to inwestycja długoterminowa z pieniędzmi, których nie potrzebujemy. Nawet z ETF-ów, funduszy itp. i horyzontem inwestycyjnym wynoszącym 20 lat, z bardzo dużym prawdopodobieństwem powstanie zysk, tak, zdecydowanie. Ale nawet wtedy pieniędzy nie powinno się koniecznie potrzebować dokładnie 01.01.2040 roku, lecz mieć 15, 20 lub nawet 25 lat w zależności od rozwoju giełdowego.

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez 2tneub
[cytat=Katd]
Z inwestowaniem w akcje mam dobre doświadczenia
[/cytat]
Ogólnie rzecz biorąc, istnieją również inne sposoby niż założenie konta inwestycyjnego na akcje.
Na przykład, spłacić prywatny kredyt lub udzielić go komuś innemu albo wykorzystać go dowolnie.

Trochę mnie dziwi, że banki podają odrzucenie z powodu posiadania konta inwestycyjnego na akcje jako powód. Ostatecznie konto inwestycyjne na akcje jest zdecydowanie bardziej wartościowe niż swobodne wykorzystanie na konsumpcję.
Podejrzewam raczej, że twój zysk z działalności własnej nie pokrywa kosztów utrzymania oraz raty kredytu.












Można to łatwo powiedzieć, kiedy giełdy są na najwyższym poziomie. W ostatnich latach zawsze szły w górę, a krótki spadek z powodu koronawirusa szybko został pokonany. Strategia może działać, mimo że nie jest dobra i nie ma na to wpływu. To się nie musi zawsze sprawdzać. W razie potrzeby potrzebujesz jednak czasu, którego ograniczyłeś sobie na 6 lat.
Jeśli naprawdę chcesz to przeprowadzić, czy nie byłoby bardziej sensowne wziąć kredyt długoterminowy (np. na 10 lat lub więcej) z opcją wysokich dodatkowych spłat i np. w dobrych latach giełdowych inwestować zyski w dodatkowe spłaty, a w złych latach po prostu pozostać zainwestowanym i korzystać z kolejnego wzrostu?


Czy zająłeś się również kwestią opodatkowania? Jeśli dobrze pamiętam, koszty kredytu nie można odliczyć od podatku, ale opodatkowane będą całe zyski.

Ostatecznie próbujesz zwiększyć obroty za pomocą kapitału obcego. Z tego, co wiem, istnieją też inne możliwości (np. ETF-y działające na mnożniku, kontrakty future itp.), ale nie znam się na tym.

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez Katd
Cześć StGe1973. Dzięki, nie musisz tłumaczyć mi giełdy, sam już całkiem dobrze ją rozumiem. Moje powyższe wyjaśnienie jest uproszczone, aby odpowiedzieć Birgit. Nie uważam za konieczne, aby szczegółowo tłumaczyć tutaj moje strategie inwestycyjne.

Ponadto nie twierdziłem, że mam biały kamień ani że maklerzy giełdowi itp. są głupi. Nie wiem skąd się na to wzięło!?

Liczę tutaj w forum na fachową odpowiedź na moje pytanie, nic poza tym. Nie prosiłem o tłumaczenie mi zalet i wad transakcji giełdowych.

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez Katd
Cześć tneub, dzięki za wskazówki!

Chciałbym być szczerze i od razu podać, do czego chcę to wykorzystać.

Tak, wcześniej tego nie zauważyłem, ale inwestowanie w akcje wydaje się nie być najpopularniejszym zapytaniem, głównie z powodu istniejącego ryzyka. Nie znam się na udzielaniu kredytów, dlatego zadaję pytanie o różne możliwości.

Dobrze, dłuższy okres kredytowania z wyższą umową dodatkową może być lepszą opcją.

Tak, istnieje również możliwość użycia bezpośrednich dźwigni, ale sam jeszcze tego nie robiłem.

Dziękuję z góry!

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez StGe1973
katd,

tak, nie zapytałeś potem. Chcę cię tylko przed sobą obronić...

Każdy absolutnie każdy, kto spekuluje na giełdzie, uważa, że ma strategię i dzięki niej zarobi pieniądze. Niektórzy odnoszą sukces, wielu innym się to nie udaje.

Oczywiście, to twoja decyzja. Musisz jednak być absolutnie świadomy, czy to prywatnego czy bankowego kredytu. Jeśli nie będziesz w stanie spłacić rat lub kredytu końcowego, gdy twa strategia okaże się nieskuteczna lub kursy się inaczej rozwijają, to twój mieszkanie stanie się nieważne, a wierzyciel je zlicytuje.

Jeśli chcesz podjąć to ryzyko, życzę ci powodzenia.

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez 2tneub
Uważam, że każdy ma inną świadomość ryzyka, a u przedsiębiorców powinna być ona inna niż u pracowników. Gdyby nie było, nie podjęlibyście ryzyka prowadzenia własnej działalności. Większość przedsiębiorców prawdopodobnie nie obejdzie się bez kredytu. Ostatecznie, kredytowane wzrosty przedsiębiorstwa to nic innego jak dźwignia, którą Katd chciałby wykorzystać na giełdzie.

Ale dla mnie nie byłoby sensowne ryzykować najgorszym scenariuszem Dom. Mam jednak także portfel ETF i finansowanie nieruchomości. Dla mnie obojętne jest, czy na giełdzie idzie dobrze czy źle. kredyt mogę spłacić w następnych latach tak czy inaczej. Z mojego punktu widzenia dochód pasuje do finansowania i wielkości portfela. Katd prawdopodobnie patrzyłby na to zupełnie inaczej, ponieważ moim zdaniem tracę zbyt dużo zysku. Ktoś inny z kolei może uznać moje rozwiązanie za zbyt ryzykowne. Skłonność do ryzyka jest po prostu bardzo indywidualna.

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez 2utopus
Kiedy widzi się, że 80% managerów funduszy (którzy robią to zawodowo) nie są w stanie regularnie pokonać rynku -
a czasami małpy, które wskazują palcem na akcje na odpowiednich listach, odnoszą duży sukces,
można spojrzeć na całą tę pewne inwestycje na giełdzie z innej perspektywy ...
jakoś mnie to przypomina warianty, które były częstsze wcześniej - gdzie zakończenie finansowania nieruchomości było powiązane z ubezpieczeniem na życie.
To też wielokrotnie nie zadziałało później, ponieważ ubezpieczenie nie wypłacało tyle, ile było obliczone.

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez StGe1973
tneub, dla mnie osobiście istnieje duża różnica. Jako przedsiębiorca mogę wpływać na rzeczy, podejmować decyzje, a ostatecznie mój produkt lub usługa odnosi sukces na rynku lub nie. Na giełdzie jest to zupełnie inna sprawa. Mogę co prawda podejmować decyzje (kupować i sprzedawać), ale nie mam absolutnie żadnego wpływu na kurs. Jest on kształtowany przez absolutnych duży inwestorów lub przez sumę uczestników rynkowych. Nie rozstrzyga poprawnie osoba, która ocenia firmę poprawnie, ale zawsze decyduje większość, ponieważ to ona porusza kurs w górę lub w dół, bez znaczenia czy ta większość opiera się na obiektywnych kryteriach czy nie. To jest porównywalne do wyborów u nas. Oczywiście możesz głosować i masz jeden głos. Ten jeden głos jednak nie ma wpływu na wynik wyborów. Decyduje większość, nawet jeśli ta większość głosuje zupełnie niezrozumiale, na przykład prawie na Trumpa. giełda to prawie zakładanie się bez wcześniejszych sondaży na wynik wyborów. Ostatecznie można zbadać własną firmę, przeczytać oceny analityków na ten temat i zawrzeć zakład, że dzisiejsza większość na rynku się myli. To na długi okres czasu bardzo prawdopodobnie będzie funkcjonować, ponieważ z czasem po prostu zwiększa to ekstremalnie prawdopodobieństwo. Ale obstawianie nieruchomości przez krótki okres 6 lat? Przepraszam, dla mnie jest to naprawdę absurdalne, ale jeśli ktoś chce to robić, to po prostu musi to zrobić.

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez 2tneub
utopus pisze:
przypomina mi to trochę warianty, które były częstsze wcześniej - wtedy łączono kredyt hipoteczny z polisą na życie.
Później często też to nie działało, ponieważ polisa nie wypłacała tyle, ile było obliczone.

To miało jednak inny kontekst. Koszty polisy na życie były wtedy, o ile mi wiadomo, odliczane od podatku. Dla oceny opłacalności należało więc uwzględnić oszczędności podatkowe.

Re: Pozyskiwanie kapitału na nieruchomości.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Katd, trzeba również mieć pełny wgląd w Twoje całe majątkowe sytuacje, aby zobaczyć, jak możesz zabezpieczyć się tutaj przed spadającymi wartościami.
I na papierze musisz być w stanie wypłacić 150 000 euro. Bez uwzględnienia przychodów z dywidend.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata