Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Tematy dotyczące surowców, metali szlachetnych i metali.

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez Karat
Obecnie panuje absolutna gorączka złota. Metale szlachetne i metale przemysłowe osiągnęły długoterminowe rekordy. Według ekspertów ma to jednak trwać jeszcze wiele lat. Mówi się, że inwestowanie w - fizyczne złoto i srebro - akcje spółek górniczych (w zakresie złota, srebra, surowców, metali przemysłowych) jest tak pewne jak Amen w kościele. Jak nauczyliśmy się z historii giełdy, zawsze staje się niebezpieczne, gdy wszyscy inwestorzy nagle zgadzają się co do jednej opinii. Wiemy również, że większość na giełdzie rzadko ma rację. Może to też być tylko kolejne nadmuchiwanie bańki, tak jak to miało miejsce w roku 2000. Aż ostatni grosz zostanie zainwestowany w złoto, srebro, ropę i miedź. Wtedy wszystko się zawali, a miliardy zmienią właściciela. Wśród całej tej euforii należy więc zachować pewną ostrożność w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Jak zawsze, ostatecznie będzie to kwestia odpowiedniego momentu, kto wygrywa, a kto przegrywa. Na pewno istnieje wiele fundamentalnych wskazówek wskazujących na kontynuację hossy złota i metali. Zwiększone zapotrzebowanie na użytek przemysłowy (budownictwo, przemysł itp.) uzasadnia wzrost cen. Jednak ile z manipulowania cenami jest dziełem finansowych bandytów pracujących za biurkiem? Marcus F. zawsze świetnie tłumaczy, dlaczego tak jest. Jego wyjaśnienia także mnie przekonują. Ale zawsze mam wątpliwości, gdy wszystko jest tak pewne. Gdy pieniądze są praktycznie już dla mnie gotowe i wystarczy je odebrać, a w przeciwnym razie jestem najgłupszym spośród inwestorów. Obecnie również wierzę w ten pozytywny scenariusz i zakupiłem: - Coeur dAlene (CDE) oraz - certyfikat ABN AMRO Bank na indeks Gold Bux AMEX. Karat

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez ADMCI4
Karat pisze: Jak się nauczyliśmy z historii giełdy, zawsze staje się niebezpiecznie, gdy wszyscy inwestorzy nagle zgadzają się co do jednej opinii.
Czy wszyscy inwestorzy są zgodni :?: Kilka liczb: W czasie ostatniej wielkiej bańki złota w latach 1979-1981 30% kapitału inwestorów było zainwestowane w surowce. Obecnie jest to zaledwie 3%. Zatem potencjał wciąż nie jest wyczerpany. Piętnaście najlepszych kopalń złota na świecie, zgrupowanych w indeksie HUI, mają łączną kapitalizację rynkową wynoszącą 86 mld dolarów. Sam Google ma kapitalizację rynkową wynoszącą 122 mld dolarów. Co wolałbyś posiadać, piętnaście najlepszych kopalń złota czy Google? Dalej: Załóżmy, że ceny surowców osiągną swoje rekordy z 1981 roku. Ropa miała wartość 100 dolarów po uwzględnieniu inflacji. Obecnie cena ropy wynosi już tylko 70% tej wartości szczytowej. Potencjał wzrostu jest więc nieco poniżej 50%. Złoto miało w 1981 roku wartość 2200 dolarów po uwzględnieniu inflacji. Obecna cena złota wynosi zaledwie 31% tej wartości szczytowej. Potencjał wzrostu to ponad 200%. Byczy rynek złota jest jeszcze stosunkowo młody. Faza 2 dopiero co się zaczęła, złoto stopniowo zyskuje na popularności wśród drobnych inwestorów, duże fundusze jeszcze się nawet nie zainwestowały, a potencjał wzrostu jest ogromny. Jaki zatem jest problem?

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez ADMCI4
Cześć wszystkim. Postanowiłem przestać kupować certyfikaty, zobaczyliśmy, co może się zdarzyć, gdy srebro spadło o 20% i handel certyfikatami został zawieszony.

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez 2cybercrash
Zapytam po prostu, co i dlaczego właściwie wydarzyło się potem, gdy cena złota kilka lat temu, nie wiedział dokładnie nikt, dlaczego, doszła do ponad 40000 CHF/kg? Ceny surowców są, żeby przypomnieć po raz kolejny, także reakcją na osłabionego dolara, słaby dolar, droższe surowce. Obecnie dolar znajduje się na spadku. Twierdzi się, że krzywa dochodowości w USA spłaszcza się, Bernanke nawet chce pominąć jedno podwyższenie stóp procentowych? A teraz jeszcze jedno pytanie: co się stanie, gdyby Pan Bernanke jednak zmienił zdanie? Surowce pozostają interesujące, ale również ryzykowne i zmienne. Pewnie trzeba mieć dobre oko, aby wybrać odpowiednie akcje i przetrwać korzystny okres. Oceny są często trudne, dominuje tu również wyobraźnia bez podstaw. W dzikiej chciwości i euforii kursów często zupełnie pomija się oceny fundamentalne.

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez ADMCI4
cybercrash pisze: Zapytam po prostu – co i dlaczego działo się potem, gdy cena złota X lat temu, nikt dokładnie nie wiedział dlaczego, nagle wzrosła do ponad 40000 CHF/kg?
Dlaczego cena złota tak gwałtownie wzrosła, wiemy: Wysoka inflacja na poziomie dwucyfrowym. Akcje, które przez 14 lat tkwiły w miejscu (Dow około 1000 punktów między 1967 a 1982 rokiem). Zfrustrowani inwestorzy, którzy widzieli, jak wysoka inflacja pożera zyski, jak złoto i kopalnie gwałtownie wzrastają, i ostatecznie euforia, gdy nawet najbardziej zdezorientowany inwestor inwestował w żółty metal. Bańka złota pękła, gdy rządy podjęły środki mające na celu zwalczanie inflacji i stabilizację walut. Poza tym w 1981 nastąpiła ostatnia recesja, a jak powszechnie wiadomo, po recesjach akcje zazwyczaj rosną. Ceny surowców, jak przypomnę, reagują również na słabego dolara, słaby dolar oznacza droższe surowce. Cena złota wzrasta od momentu przejścia do fazy 2 także w frankach i euro. Nawet w randach i dolarach australijskich. Oczywiście, gdy oceniasz ceny surowców w dolarach, spadek jego wartości również odgrywa rolę. A teraz jeszcze jedno pytanie: co by się stało, gdyby pan Bernanke jednak zmienił zdanie? Dlaczego myślisz, że Ben jest znany jako Helikopter-Ben? Dokładnie, ponieważ propaguje politykę łatwego (czyli drukowanego) pieniądza. Jeśli podwyższyłby dalej stopy procentowe, ryzykowałby upadek rynku nieruchomości. W konsekwencji ucierpiałby popyt i z nim gospodarka. Przy obecnym poziomie zadłużenia USA nie mógłby sobie na to pozwolić. Oczywiście nie wyklucza to możliwości, że mógłby to jednak uczynić. Ale potem byłby zmuszony bardzo szybko ponownie złagodzić politykę pieniężną, żeby zniwelować spadek na rynku nieruchomości. Ogólnie rzecz biorąc, to niebezpieczne posunięcie. Greenspan wie, dlaczego ustąpił na czas Surowce pozostają interesujące, ale także ryzykowne i zmienne. Wymaga to pewnej dozy szczęścia, aby dokonać odpowiednich wyborów i przetrwać przez korzystny okres. Interesujące - zawsze Ryzykowne - absolutnie tak Zmienne - tak, dopóki brakuje płynności. Zadaj sobie następujące pytania: * Czy Royal Dutch będzie w stanie sprzedać 100% wydobytego ropy? * Czy Newmont będzie w stanie sprzedać 100% wydobytego złota? * Czy Cisco będzie w stanie sprzedać 100% wyprodukowanych routerów? W pierwszych dwóch przypadkach odpowiedź jest jednoznacznie tak, natomiast w przypadku routerów Cisco pojawia się kwestia konkurencji. A następnie przyjrzyj się „podstawowym” aspektom: cenom ropy, złota i routerów: Co wolałbyś posiadać - firmę, która może sprzedać 100% produktu, którego cena rośnie, czy firmę, która musi walczyć z tanimi konkurentami o udziały na rynku? Oczywiście, surowce korzystają ze spadku światowej waluty. Ale to nie problem surowców, a problem światowej waluty. Gdybyśmy mieli stabilnego dolara, odpowiedzialną politykę walutową, która drukowałaby tylko tyle nowych dolarów, ile odpowiadałoby wzrostowi gospodarczemu USA, oraz zrównoważony bilans handlowy USA przy rozsądnej stopie oszczędności Amerykanów, ani złoto, ani surowce nie znajdowałyby się w takim locie. Jednakże ponieważ USA jest tak zadłużone, że każda inna bananowa republika dawno temu zbankrutowałaby, a teraz zaczęło się drukowanie dolarów, aby skupować własne długi (obligacje skarbu państwa), spadek dolara - z pominięciem niewielkich korekt technicznych - będzie kontynuowany.

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez 2cybercrash
Dziękuję za interesujące komentarze, mfabian, przeczytałem je z zainteresowaniem. Jak uparty jestem, trzymam się mojego być może błędnego przekonania, że akcje surowcowe, zwłaszcza gdy brną w marzenia, niosą znaczne ryzyko kursowe, wystarczy spojrzeć na gwałtowne spadki kursów boliwijskich kopalni srebra w ostatnich dniach w związku z planami rządu dotyczącymi nacjonalizacji? W przypadku złota wystarczyło jedynie oświadczenie, że banki centralne wypuszczają swoje rezerwy na rynek, nie podaje się jednak informacji, czy banki centralne gromadzą złoto. Indeks HUI również przejawiał okresy znacznego spadku. A co do rzekomo ciągle słabego dolara, historia nie jest taka prosta, ponieważ istnieją okresy, w których dolar znacząco zyskuje przez rok czy dwa po masowych upadkach, jest ciągle niestabilny i przez długi czas słaby. Stany Zjednoczone nie są zainteresowane stabilnym dolarem, silne wahania na głównej walucie świata są witalne dla najmocniejszej gospodarki na świecie. Zaciągając zagraniczne długi, wysoki kurs dolara, przy spłacie niski, dzięki czemu dłużnik może nawet zapłacić dodatkowe odsetki z własnej kieszeni!

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez beta
Nie jestem specjalistą, ale od czasu do czasu też rozważam pewne kwestie.... Czy to jest słuszne? : Obecnie cena złota jest napędzana głównie ogromnym popytem (na przykład na biżuterię). Logiczne. Cena złota przez wiele lat była niska, więc firmy górnicze powstrzymywały się od inwestycji. Teraz mamy brak produkcji. Zanim te liczne małe kopalnie wrócą do działalności, może minąć nawet do 4 lat....a potem??? Czy wtedy nie dojdzie do ostrej korekty?!? Kiedy każda zatrzymana kopalnia znów będzie produkować.... Trzeba także pamiętać: To tak jak z ropą. Ropy jest pod dostatkiem. Jednak coraz trudniej ją wydobyć, pola są małe, głęboko położone. Można więc założyć, że zapełnienie baryłki staje się coraz droższe. Jednak, o ile mi wiadomo, nawet (niewielko) wyższe koszty wydobycia nie uzasadniają obecnie wysokiej ceny ropy. Ponieważ technologia wydobycia idzie naprzód !! Nowe technologie sprawiają, że jest opłacalne szybkie wydobycie ropy z małych pól w znacznej głębokości,...co było dawniej nie do pomyślenia. Dziś nie znajdziecie już eksperta, który byłby w stanie oszacować lokalne złoża ropy (np. Morze Północne), not to mention na całym świecie ! ! ! Dziesięć lat temu to właśnie ci eksperci nam głosili, że za 20 lat skończy się ropa. No cóż, niekoniecznie można porównywać ropę z złotem. Ale w obydwu przypadkach wydobycie staje się bardziej wydajne i jest ciągle optymalizowane, dzięki najnowszym technologiom. Tak więc, proszę was, nie analizujcie każdego mojego zdania na kawałki, jak już wspomniałem, nie jestem specjalistą :-) Ale hej: Może bardzo szybko może dojść do nadprodukcji, a potem - pożegnanie :-( Tak czy inaczej....wczoraj znowu byłem w banku i wymieniłem połowę mojego skromnego zapasu złotych sztab. Jak dla mnie może iść w kierunku 1000$, mam monety. One także zyskują na wartości, przynajmniej wtedy będę mógł pochwalić się kiełbasą, jeśli dojdzie do tego :-) :-) To by było na tyle na dziś, miłego początku tygodnia. Pozdrowienia

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez Hans
cybercrash pisze: Pytam się po prostu, co i dlaczego się działo, gdy cena złota kilka lat temu, gdy nikt dokładnie nie wiedział dlaczego, wynosiła ponad 40000 CHF/kg? Ceny surowców są, jak przypomniano, także reakcją na słabego dolara, słaby dolar oznacza podwyżki cen surowców. Obecnie dolar jest w fazie spadkowej. Podobno krzywa stopy procentowej USA spłaszcza się, Bernanke chce nawet pominąć podwyżkę stóp? A teraz pytanie: co się stanie, jeśli Pan Bernanke zmieni zdanie? Surowce pozostają interesujące, ale także ryzykowne i zmiennopalne. Trzeba mieć chyba szczęście, aby wybrać odpowiednie akcje i utrzymać się przez korzystny okres. Wyceny często są trudne, wyobraźnia rośnie tu najbardziej bez fundamentów. W dzikim pożądaniu i euforii cenowej wartości fundamentalne często są całkowicie lekceważone.
Imponująca wycena akcji spółek górniczych - teraz w dół.... Golden Star Resources: 70 (P/E) :roll: Newmont Mining: 35 :roll: Meridian Gold: 50 :roll: Gold Fields: 58 :roll: jeszcze umiarkowane: Coeur dAlene Mines: 25 Hecla Mining: 28

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez ADMCI4
cybercrash pisze: W przypadku złota wystarczyły tylko komunikaty o tym, że banki centralne wypuszczają swoje rezerwy na rynek, czy teraz banki centralne gromadzą złoto, nie jest komunikowane.
Ale właśnie dziś pojawiła się informacja o tym, jak Rosja, Tajwan i Chiny zwiększają swoje rezerwy złota. Obecnie sytuacja wygląda tak, że Europejczycy sprzedają swoje złoto, Azjaci włącznie z Arabami pojawiają się jako kupujący, a USA pozostają bez zmian. USA w ogóle nie są zainteresowane stabilnym dolarem, silne fluktuacje na światowej walucie są sprawą życiową dla najmocniejszej gospodarki na świecie. Jeśli USA jest najmocniejszą gospodarką, dlaczego Amerykanie potrzebują codziennie 2 miliardów dolarów nowych kredytów? Cytat od Beta Czy to jest prawda? : Obecnie cenę złota napędza między innymi ogromne zapotrzebowanie (na przykład na biżuterię). Logiczne. Nie, to nie biżuteria napędza kurs głównie, ale słaby dolar i obawy przed inflacją. Zanim te wiele małych kopalń znów wrócą do działalności, może minąć nawet do 4 lat....a potem??? Czy wtedy nastąpi ostra korekta?!? Kiedy każda zamknięta kopalnia zacznie ponownie wydobywać.... Ramy czasowe są nieprawidłowe. Trwa od 7 do 12 lat, zanim kopalnia zostanie otwarta i osiągnie 100% wydobycie. Pomimo że od 2001 roku cena złota rosła, produkcja złota na świecie nadal maleje. Ale długoterminowo masz rację, że wraz ze wzrostem ceny złota zaczną się wydobywać także dotąd nierentowne kopalnie. Durban Rodepoort ma na przykład kopalnie, których opłacalność zaczyna się od 1000 dolarów. Można zatem odnieść wrażenie, że wraz ze wzrostem ceny złota wzrasta również produkcja. To tak jak z ropą naftową. Ropy naftowej jest wystarczająco. Jednak wydobywanie jej staje się coraz trudniejsze, pola są małe, głęboko położone. Miałbyś zatem przypuszczać, że zawsze będzie droższe napełnienie beczki. Jednak podobno nie jest to prawdą, przynajmniej (niewielki) wzrost kosztów wydobycia nie uzasadnia obecnie wysokiej ceny ropy naftowej. Ponieważ technologia wydobycia nadąża !! Problem z ropą polega na tym, że z danego pola naftowego można wydobyć określoną ilość dziennie. Jeśli wydobywa się ropę szybciej, jest ona siarkowana. Jakość jest więc gorsza i nie można jej rafinować na benzynę. Wyrażenie „wystarczająca ilość ropy naftowej” jest względne. Wydobycie w ogól...

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez 2cybercrash
To dopiero dyskusja na forum najwyższej klasy, dużo treściwa i dobrze przemyślana, warta przeczytania, pobudza do własnych przemyśleń? lepiej niż ślepo gonić jakieś fantomy.

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez beta
Zanim te wszystkie małe kopalnie znów wrócą do działania, może minąć nawet do 4 lat....a potem??? Czy wtedy dojdzie koniecznie do ostrej korekty?!? Jeśli każda zamknięta kopalnia znowu będzie wydobywać.... Ramy czasowe są nieprawidłowe. Trwa od 7 do 12 lat, zanim kopalnia zostanie otwarta i osiągnie produkcję na poziomie 100%. Pomimo tego, że od 2001 roku ceny złota ruszyły w górę, globalna produkcja złota nadal maleje. Te 4 lata dotyczą zamkniętych kopalń, a nie nowych otwarć Jest jak z ropą. Ropy jest wystarczająco. Tylko wydobywanie staje się coraz trudniejsze, pola są małe, głęboko położone. Powinno się zatem założyć, że koszty wydobycia będą zawsze rosnąć. Jednak o ile mi wiadomo, nie jest tak, co najmniej wyższe koszty wydobycia nie uzasadniają obecnie wysokich cen ropy. Technologia wydobywcza nadąża za tym!! Chiny i Indie dopiero niedawno rozpoczęły industrializację na dużą skalę. Wzrost tylko w tych krajach jest ogromny. W Chinach 10 lat temu jeździło 700 000 samochodów. Teraz jest już 9 milionów. Tendencja wzrostowa. Nie sądzę, że Chiny i Indie będą prowadzić swoją industrializację tylko na fundamencie ropy. Nie będą od tego zależne. No cóż, można niekoniecznie porównywać ropę z złotem. Ale w obu przypadkach wydobycie staje się bardziej efektywne i ciągle jest optymalizowane, dzięki najnowszej technologii. Można już porównać złoto z ropą. Ale są różnice: Nasz świat jest uzależniony od ropy. Ale nie od złota. Gdy pole naftowe zostanie odkryte, koszty wydobycia są niskie. W przypadku złota wydobycie z większą głębokością staje się coraz droższe. Powinieneś zostawić mi ten ostatni zdanie. Można również nie porównywać orzeszków ziemnych do bananów. ..... Ale tak, można. Ale są różnice. ;-) A następnym razem spróbuję lepiej użyć funkcji cytowania, pozdrowienia

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez ADMCI4
beta pisze: Cztery lata dotyczą zamkniętych kopalni, a nie nowych otwarć
Czy znasz jakąś spółkę górniczą, która zamknęła kopalnię złota? To także generuje koszty, ponieważ wodę trzeba wypompować, inaczej szyby mogą się zawalić. A do tego jeszcze ochrona ... Nie sądzę, że Chiny i Indie będą rozwijać swoją industrializację tylko na bazie ropy naftowej. Nie będą od niej zależne. Są już. I nie tylko od ropy: Chiny kiedyś były eksporterem koksu. Teraz są netto-importerem, mimo że są jednymi z największych producentów koksu. ]Powinieneś zostawić mi ten ostatni zdanie. Nawet orzeszki arachidowe nie można porównywać z bananami. ..... Ale tak, można. Choć różnice istnieją. No cóż, oba są przecież produktami spożywczymi. A ropa i złoto też mają swoje pokrewieństwo dusz. Nie bez powodu ropa jest nazywana Czarnym Złotem

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez beta
Nie, nie znam. Ale są oczywiście opuszczone kopalnie, przy których wydaje się opłacalne wznowienie działalności... To po prostu kwestia ceny, jak prawie wszystko na tej planecie. A jeśli się opłaca, to będzie zrobione! Spróbuj poszukać w Google: Opuszczone kopalnie złota https://www.goldsucher.de/goldsuche/afrika/aegypten/index.html Wystarczy ostatnia sekcja: Na początku lat 80. rząd egipski ogłosił, że chce wznowić działalność opuszczonych kopalń złota na wschód od Nilu po zakończeniu II wojny światowej. Rezerwy złota tam szacowane są na ponad 650 milionów dolarów. Wywiady też są dobre ;-) https://www.goldhotline.de/html/goldchat.html Pozdrowienia

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez ADMCI4
Zgoda, zamykanie kopalni, która się nie opłaca, aby ją ponownie otworzyć po kilkudziesięciu latach, wydaje się sensowne. Być może zbyt mocno skoncentrowałem się na problematycznych kopalniach w Durban, które przynosiły straty. Tam również toczyła się dyskusja: czy zamknąć czy kontynuować działalność mimo strat. Wówczas Durban zdecydowało się kontynuować, ponieważ w 2005 roku można było przypuszczać, że koszty produkcji w wysokości od 550 do 595 dolarów wkrótce zostaną przewyższone przez cenę złota. (I tak się stało). Na 1-2 lata nie opłacało się zamykać kopalni.

Re: Atmosfera gorączki złota!

Napisany przez beta
mfabian pisze:Czy znasz jakąś spółkę górniczą, która zamknęła kopalnię złota? To wciąż kosztuje pieniądze, ponieważ trzeba wypompować wodę, aby szyby się nie zawaliły. A potem jeszcze ochrona...[quote] Tak,...są wyjaśnienia na wszystko i jeśli akurat ich nie masz pod ręką, warto zapytać Google, jak zrobiłem wcześniej :lol: (Wiesz, nie jestem specjalistą od złota....pracuję nad tym) Tylko jeszcze jedno (aby móc rozłożyć na części Twój zdanie) : Podczas lunchu zastanawiałem się nad Twoim powyższym zdaniem, i przyszło mi na myśl Nowe Orlean... Oni pompują całe miasto...A potem jeszcze ochrona... Widzisz, można długo filozofować o sensie i nonsensie, zysku i emocjach itp...Oczywiście, o ile od czasu do czasu wyłączysz logikę :lol: :lol: :lol: Pozdrowienia

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata