Jeśli teraz pójdę do mojego banku i złożę wniosek o
kredyt, otrzymam ustaloną stałą stopę procentową, którą muszę bardziej lub mniej zaakceptować. W każdym razie nie mam wpływu na tę wysokość.
1) Nie, nikt Cię nie zmusza do wzięcia
kredytu. 2) Możesz także uzyskać oferty od innych kredytodawców. Nie jesteś związany z Twoim bankiem domowym. 3) Wzięcie
kredytu to zupełnie normalna transakcja. Kiedy kupujesz samochód, również nie masz wpływu na cenę. Oprocentowanie jest ceną
kredytu. Jakiego wpływu na oprocentowanie oczekujesz? To byłoby tak, jakbyś chciał narzucić sklepowi spożywczemu ceny mleka.
Wówczas wyobrażam sobie, że pan Prokurent Müller, który zarabia miesięcznie 6000
euro, składa wniosek o
kredyt w tym samym banku. Na pewno zostanie mu zaoferowana inna stopa procentowa, ponieważ bank nie chce stracić go jako klienta.
Niekoniecznie z powodu chęci zachowania go jako klienta. ALE: Ryzyko jest prawdopodobnie mniejsze. Więc spłata pieniędzy jest bardziej prawdopodobna. Oprocentowanie jest ceną
kredytu. W cenę wliczane są wszystkie czynniki kosztów banku, a oczywiście także czynnik ryzyka. Gdy udzielam
kredytów osobom o mniejszej zdolności kredytowej, oprocentowanie musi pokryć ewentualne straty kredytowe.
Kto ostatecznie decyduje w banku o wysokości stopy procentowej? Czy może to być konkretny
doradca klienta, czy też należy to do kierownika placówki, który być może musi jeszcze skonsultować się z przełożonym?
To zależy. Zwykle istnieje dział zajmujący się obsługą
kredytów, którzy mogą autoryzować do kwoty X. Jeśli kwota jest większa niż X, decyzję podejmują osoby wyższe w hierarchii.