Cześć,
to z ustabilizowaniem może być może nieporozumienie, ponieważ wiele banków centralnych trzyma rezerwy w obcych walutach. Jednakże, długoterminowo to nie przyczynia się do bardziej lub mniej stabilnych walut.
Wartość
waluty zawsze jest postrzegana w porównaniu do innych walut. Na przykład
euro w porównaniu do
USD,
USD w porównaniu do JPY itp.
Jak rozwijają się kursy tych walut zależy od tego, jak są one wymieniane między sobą. Jeśli wymieniam na przykład
euro na
USD, to sprzedaję
euro (zwiększam podaż) i kupuję
USD (zwiększam popyt). Zgodnie z prawami rynku,
USD stanie się droższy w stosunku do
euro lub
euro stanie się tańsze. Albo jedno, albo drugie, zależy jak to się interpretuje... .
Jeśli chcemy ocenić skutki katastrofy dla jena, musimy zastanowić się, czy z jakiegoś powodu jen jest sprzedawany i wymieniany na inne
waluty. Bezpośrednio po trzęsieniu ziemi/tsunami/awarii jen gwałtownie spadł, ponieważ duzi inwestorzy automatycznie wycofali swoje pieniądze z regionów kryzysowych. Jednak szybko się od tego otrząsnął, co pokazuje ten wykres (źródło: onvista.de):
Wygląda więc na to, że nie nastąpiła wielka ucieczka z jena. Aby ocenić sytuację jena, należy zwracać uwagę na oprocentowanie, inflację, gospodarkę i nastroje na rynkach kapitałowych. Oczywiście, można się spodziewać jeszcze późniejszych skutków katastrofy. Jednak na razie jen nie wydaje się być w poważnym niebezpieczeństwie.
@Bolitho
Raczej dziwi mnie, że
USD nadal jest tak silny wobec
euro. Mam wrażenie, że Stany Zjednoczone mają ogólnie większe problemy niż strefa
euro. Ale to bardziej intuicja niż rozum, obecnie nie mogę tego potwierdzić faktami...
Pozdrowienia, Paule