Refleksje i perspektywy od 13.05.2008 r.
Jak już zauważyłem w poprzedniej perspektywie, jesteśmy na punkcie zwrotnym. Jednakże ten punkt zwrotny bardziej przypomina bazowe obozowisko przed zdobyciem ośmiotysięcznika!
Ale dlaczego nic się nie rusza, dlaczego nie może wykształcić się wyrazisty trend. Dlaczego zaufanie inwestorów nie powraca szerokimi garściami?
HAMULCE KURSÓW AKCJI, takie jak:
- Kryzys finansowy słabnie. Szkody są znane!?
- Niskie stopy procentowe!
- Cena złota spada!
- Koniunktura nadal jest dobra!
- Firmy pozostają w dalszym ciągu powściągliwie optymistyczne.
Jednakże nadal nie można wykluczyć negatywnych niespodzianek!
Dla mnie wyłaniają się dwa kluczowe punkty, które na razie powstrzymują trwały wzrost indeksów i kursów akcji.
[size=large]1. Cena ropy naftowej
2. Zaufanie inwestorów[/size]
Wierzę, że dopóki cena ropy nie tylko pozostaje wysoka, ale od kilku dni stale dostaje nowe rekordowe notowania, hamulec na rynkach akcji nie zostanie zwolniony. Tak samo zaufanie inwestorów (prywatnych i instytucjonalnych) nie nadejdzie, dopóki warunki nie staną się bardziej przejrzyste. Zbyt wielu ludzi w ostatnich miesiącach doznało poważnych strat w wyniku kryzysu finansowego. Będą musieli jeszcze przez jakiś czas lizać rany.
Nie wierzę w następującą recesję, być może w zdrowe ochłodzenie, ale głód krajów przemysłowych i rozwojowych pozostaje nadal ogromny. Mała przerwa nie zaszkodzi. To dałoby nieco czasu na ponowne przemyślenie działań rządów dotyczących zrównoważoności ich działań. Jest to pilnie potrzebne.
Aby zawodowcy mogli nadal zarabiać, w nadchodzących tygodniach raczej nie będziemy mieli jasnego trendu na giełdach i będziemy musieli żyć z huśtawką na giełdzie.
Moim zdaniem albo to tylko nadzieja, albo marzenie, bądź oczekiwanie, giełdy raczej nie odzyskają sił przed późnym latem. Nadejdzie jesień, a wraz z nią statystycznie najgorsze miesiące dla giełd. I rok już się kończy. Pozostaje szansa na późniejszą rajd roku i optymizm na 2009.
Moje wnioski z aktualnej perspektywy:
Huśtawka giełdowa z powoli rozpoczynającym się rajdem letnim.
Spokój jesienią i późniejszy rajd końcówkowy roku, jeżeli prognozy gospodarcze na 2009 będą przeważnie pozytywne. Więc nadal zakładam, że w tym roku ujrzmy jeszcze na DAX poziom 8000.
Złoto
Widzę, że złoto w tym roku raczej osłabnie. Jednakże ogólnie niepewna sytuacja (ropa naftowa) i duch inflacji nie pozwolą na gwałtowne spadki cen złota.
Ropa naftowa
Widzę także, że cena ropy naftowej w letnich miesiącach będzie znacznie niższa. 100$ powinno zostać ponownie przekroczone. Dla nas silniejszy
dolar może nam nieco pokrzyżować plany.
dolar amerykański $
Spodziewam się, że
dolar w tym roku ponownie stanie się znacznie silniejszy.
NIEBEZPIECZEŃSTWO:
Zamieszki latem w Chinach i podczas Igrzysk Olimpijskich.
Malejąca dynamika w krajach wschodzących.
Inflacja.
Wyższa cena ropy naftowej.
Globalizacja
Objawy rozpadu w Unii Europejskiej (czy solidarność przetrwa, gdy już nie będzie tak dobrze)?
Do zobaczenia następnym razem.
Karat