- śr kwie 14, 2021 6:02 am
Cześć ludzie,
Ostatnio zastanawiałem się z kilkoma przyjaciółmi nad tematem kryptowalut i jak rząd próbuje je regulować... W naszej opinii istnieje jednak kilka luk w systemie, chciałbym wam opowiedzieć o jednej koncepcji:
Załóżmy, że posiadasz zagraniczne konto bankowe gdzieś na obszarze Pacyfiku i przeprowadzasz z niego transakcje na giełdach kryptowalut, kupujesz nimi kryptowaluty, wysyłasz je na anonimowe konto handlowe, na przykład na niezweryfikowane konto Binance i nimi handlujesz... Zgodnie z Automatyczną Wymianą Informacji, dane z zagranicznego konta powinny być przekazane do urzędu skarbowego, czy transakcja na giełdzie kryptowalut byłaby widoczna? I czy teoretycznie nie wystarczyłoby wysłać pieniądze z kryptowalutowej giełdy na anonimowe konto, zatrzymać je przez rok i sprzedać (ponieważ po roku kryptowaluty są wolne od podatku) oraz pozostawić osiągnięty zysk na anonimowym koncie?
Ostatnio zastanawiałem się z kilkoma przyjaciółmi nad tematem kryptowalut i jak rząd próbuje je regulować... W naszej opinii istnieje jednak kilka luk w systemie, chciałbym wam opowiedzieć o jednej koncepcji:
Załóżmy, że posiadasz zagraniczne konto bankowe gdzieś na obszarze Pacyfiku i przeprowadzasz z niego transakcje na giełdach kryptowalut, kupujesz nimi kryptowaluty, wysyłasz je na anonimowe konto handlowe, na przykład na niezweryfikowane konto Binance i nimi handlujesz... Zgodnie z Automatyczną Wymianą Informacji, dane z zagranicznego konta powinny być przekazane do urzędu skarbowego, czy transakcja na giełdzie kryptowalut byłaby widoczna? I czy teoretycznie nie wystarczyłoby wysłać pieniądze z kryptowalutowej giełdy na anonimowe konto, zatrzymać je przez rok i sprzedać (ponieważ po roku kryptowaluty są wolne od podatku) oraz pozostawić osiągnięty zysk na anonimowym koncie?