- czw kwie 13, 2006 2:40 pm
Porównanie do roku 1980, masz rację, jest oczywiście mocno naciągane.
Wówczas bracia Hunt próbowali wykupić cały rynek srebra. Nazywa się to Corner. Z wielu powodów nie zadziałało. Jednym z nich było to, że Skarb Państwa USA miał w swoich skarbcach ogromne ilości srebra. Wtedy sprzedali je po wysokich cenach.
Drugi, mniej znany powód, był taki, że COMEX po prostu zmienił zasady handlu srebrem.
Więc braciom Hunt skończyło się powietrze, cena srebra runęła, a bracia upadli. Wtedy wzrost cen srebra był czystą bańką spekulacyjną.
Obecnie sytuacja jest inna z kilku powodów:
1. Banki centralne nie posiadają już fizycznego srebra (poza Meksykiem).
2. Srebro jest bardziej zużywane niż wydobywane.
3. Większość srebra wydobytego w ostatnich kilku tysiącach lat została zużyta i nie jest już dostępna. Pomyśl o wszystkich zdjęciach, urządzeniach elektrycznych, łączach kablowych, złączach itp., w których użyto srebra.
4. Większość srebra znajduje się na powierzchni ziemi, wraz z głębokością kopanie staje się mniej wydajne i jednocześnie droższe. (W przypadku złota jest odwrotnie, im głębiej kopiesz, tym bardziej dochodowe jest żyłka złota).
Również w przypadku srebra mamy bańkę spekulacyjną. Tym razem jednak w odwrotnym kierunku. Krótkie pozycje na COMEX odpowiadają około półrocznej produkcji. Gdyby długoterminowi spekulanci kiedyś zażądali fizycznej dostawy, to dla tych, którzy są krótko, będzie bardzo ciasno.