- pn maja 15, 2006 10:34 am
Cześć Kochani, dzisiaj jest taki dzień, szczególny w kalendarzu majowym, zamiast świętować interesujące oferty zakupów, panuje wielka cisza baranów, rzeczywiście dzieje się. Nawet promotorzy ABB nie mogą się skusić do wpisu w dzienniku.
A już portal Ringier-Crash nie może uruchomić strony internetowej z powodu problemów technicznych. Ale przynajmniej guru od crashów zauważył, zdecydowanie za późno, że sytuacja się pogarsza.
Zauważyłem interesujący fakt, że wśród masowych wyprzedaży i zabór z powodu stop lossów, w trakcie tak zwanej fazy rotze-grütze, pojawiają się również zdrowe okazje do zakupów, nawet w przypadku ciężkich wag SMI. Niemniej jednak, faza ta będzie prawdopodobnie przebiegać w kilku wstrząsnięciach. W związku z tym celuj w te, które naprawdę zostały zbombardowane, a następnie patrz w przyszłość. Jeśli wystąpi gwałtowny odruch spekulacyjny, jeszcze lepiej, ponieważ pewne transakcje są w teorii szybko realizowalne.
Uprzednio zrealizowałem zyski przy szybkich notowaniach. Obecnie pozostaję w roli obserwatora. Interesujące spółki są jeszcze zbyt drogie. Spadający dalej, dzięki popularnej technice zrzucania linii ratunkowej. W tak pięknym dniu rotze-grütze zasadniczo nigdy nie sprzedaję, już to zrobiłem wcześniej i oto, nagle okazuje się, że słabe ceny sprzedaży wcale nie były takie złe.
A już portal Ringier-Crash nie może uruchomić strony internetowej z powodu problemów technicznych. Ale przynajmniej guru od crashów zauważył, zdecydowanie za późno, że sytuacja się pogarsza.
Zauważyłem interesujący fakt, że wśród masowych wyprzedaży i zabór z powodu stop lossów, w trakcie tak zwanej fazy rotze-grütze, pojawiają się również zdrowe okazje do zakupów, nawet w przypadku ciężkich wag SMI. Niemniej jednak, faza ta będzie prawdopodobnie przebiegać w kilku wstrząsnięciach. W związku z tym celuj w te, które naprawdę zostały zbombardowane, a następnie patrz w przyszłość. Jeśli wystąpi gwałtowny odruch spekulacyjny, jeszcze lepiej, ponieważ pewne transakcje są w teorii szybko realizowalne.
Uprzednio zrealizowałem zyski przy szybkich notowaniach. Obecnie pozostaję w roli obserwatora. Interesujące spółki są jeszcze zbyt drogie. Spadający dalej, dzięki popularnej technice zrzucania linii ratunkowej. W tak pięknym dniu rotze-grütze zasadniczo nigdy nie sprzedaję, już to zrobiłem wcześniej i oto, nagle okazuje się, że słabe ceny sprzedaży wcale nie były takie złe.