Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez immerfernweh
Cześć ludzie, chociaż ten artykuł dla wielu może nie jest nowością:
kredyty we frankach szwajcarskich: Jeśli się nie zrobi nic, to zostanie się poszkodowanym

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez Texis
Postanowienia w drobnych drukach bankowych podlegają zawsze kontroli postanowień ogólnych umów i w przypadku konsumentów często odnoszą sukces w sądzie. Czy ten klauzula, o której mowa tutaj, wytrzymałaby kontrolę postanowień ogólnych umów, to sądy musiałyby ostatecznie zdecydować.

Ostatecznie zależy to na pewno od tego, w jaki sposób ramowa umowa w umowie pożyczki jest utrzymana w stop-lossie.

Patrząc na kursy walut w dniu wątpliwym, można zauważyć, że jeśli się dostatecznie przybliży, to kurs nie spadał bez przerwy, ale wykazywał typową krzywą spadkową. Więc na pewno byli tam kupujący.
Uważam, że byłoby uzasadnione, gdyby bank chociaż nakreślił, dlaczego mógł wymienić walutę dopiero po tak niskim kursie, a nie wcześniej. Ostatecznie pojedyncza umowa pożyczkowa nie stanowi zbyt istotnej sumy na globalnym rynku kapitałowym.

Może również należy zadać pytanie, czy frankowa pożyczka była rzeczywiście zabezpieczona przez bank w frankach szwajcarskich, czy też istniało to tylko na papierze i bank zareagował zbyt późno, gdy sprzedał swoje własne rezerwy frankowe lub ich część.

Koniec końców, klient nie ma wglądu ani wpływu na to, gdzie i jak bank w ogóle handluje swoimi rezerwami walutowymi. Istnieje obecnie wiele giełd i giełd pozagiełdowych, gdzie m.in. jest możliwy handel walutami. Dlaczego więc klient miałby ponosić ryzyko bez możliwości oceny tego?

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez immerfernweh
Cześć wszystkim,
mam następujący pomysł albo pytanie i mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie mi pomóc je wyjaśnić.
Moja aktualna sytuacja: kredyt we frankach szwajcarskich, wygasający na koniec 2015 roku, oraz jednocześnie saldo na koncie w euro.
Pytanie: czy ma sens w obecnej sytuacji kupować dolary za posiadane saldo, aby na koniec 2015 roku ponownie wymienić dolary na euro, które być może będą wtedy jeszcze słabsze niż obecnie, i spłacić kredyt we frankach szwajcarskich?
Mój przykładowy rachunek (wybrałem tylko liczby, które łatwiej się liczą): kupuję za 100 000,00 euro obecnie za 105 000,00 dolarów, czekam do końca 2015 roku i wymieniam 105 000,00 dolarów po oczekiwanym kursie 1 euro = 0,80 dolara. W takim przypadku mogę uzyskać około 130 000, euro. Załóżmy, że frank szwajcarski wtedy jest na parze z euro, zarobiłbym 30 000,00 euro.
Czy mam w tym błędne myślenie?

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez Daukind
Co zrobisz, jeśli kurs EUR w grudniu 2015 roku wróci do poziomu 1,25 USD?

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez Ravemaster84
Z jednej spekulacji walutowej w drugą... niczego się nie nauczyłeś z twojego błędu?

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez Aipnos
Oczywiście, można minimalizować straty, jeśli sytuacja tak się potoczy, ALE można też zwiększyć straty, jeśli wszystko pójdzie przeciwko tobie... to tak jak z inwestowaniem w akcje: - Jeśli kupisz 1000 akcji po 100 EUR, a potem cena spadnie, pomyślisz sobie - kupię kolejne 1000 akcji za 75 EUR, ale cena dalej spada... - kupię jeszcze 1000 za 50 EUR... i w końcu sprzedasz je za 10 EUR... Gdybyś zatrzymał 1000 akcji po 100 EUR, albo sprzedał je już po 75 EUR, straty byłby mniejsze...

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez immerfernweh
Z trzech ostatnich wpisów wnioskuję... no właśnie co? Moje pytanie było: czy moje hipotetyczne OBLICZENIA są poprawne. Odpowiedzi brzmiały mniej więcej: czyś ty szalony? Przecież już straciłeś na franku! Co zdecydowanie jest prawdą, że straciłem. I próbuję znaleźć sposób na zdobycie pieniędzy, które muszę oddać jako hipoteka w szwajcarskich frankach w przyszłym roku. Brakuje mi jakoś tych euro, które przepadły z powodu dewaluacji i ani rodzina, ani przyjaciele nie mogą pomóc. Oczywiście, ryzykuję, gdy wymieniam na dolary, ale podejmuję dokładnie takie samo lub nawet większe ryzyko, jeśli poczekam aż euro osiągnie parzystość z frankiem. Spłacenie kredytu w CHF wcześniej oznacza bardzo wysokie odszkodowanie za przedterminową spłatę, na które nie mam kasy, a czekanie oznacza niemal pewną dalszą dewaluację euro. Co więc wybrać spośród dwóch złych rozwiązań? Zamarznąć czy się udusić? Więc... jeszcze raz moje właściwe pytanie: czy OBLICZENIA są poprawne? Dziękuję za pomocne wskazówki!

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez Aipnos
Właśnie obliczyłeś,

jeśli kurs USD do EUR zachowa się w ten sposób, to tak pasuje, jeśli spadnie z 1,05 do 0,80, to z 100 000 EUR będziesz miał 131 250 EUR...

uwzględnij jeszcze opodatkowanie zysków kapitałowych i będzie pasować... jeśli kursy będą takie, jak sobie wyobrażasz!!!

tylko jeśli oczekujesz, że kurs EUR do USD spadnie do 0,80 pod koniec 2015 roku, wtedy możesz zainwestować te 100 000 EUR w opcje/certyfikaty, na pewno uzyskasz lepszy zwrot, jeśli kurs będzie przebiegał w ten sposób....

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez Ravemaster84
Całkowicie poprawne. Nie ma czegoś takiego jak półciąża. Jeśli chcesz spekulować, to rób to porządnie. Z odpowiednim dźwignią możesz zarobić kilkaset tysięcy euro. Albo od razu przygotowujesz sobie kilka grobów.

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez 6Bankkaufmann
Niestety, niemal codziennie dostajemy przesłane spamowe e-maile zachwalające łatwe zarabianie pieniędzy na kontraktach CFD.
Podobnie szybko można sobie wykopać grób z powodu obowiązku uzupełnienia depozytu, jeśli nie ma się o tym pojęcia (co zdaje się dotyczyć większości osób).

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez Torian
Dzisiaj na stronie Spiegel Online: Długi w wysokości 280 000 € spowodowane użyciem 2 800 € z dźwignią 400-krotną. Bezpośrednio do upadłości konsumenckiej. Smutne takie rzeczy.

Kurs franka: Inżynier stawia 2800 euro i traci 280 000 euro - SPIEGEL ONLINE

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez Aipnos
tak,

SL są dobre, jeśli od razu znajdzie się nabywcę, jeśli nie ma, to kurs dalej spada, dopóki ktoś się nie znajdzie, z dobrą dźwignią może to iść szybko... szybko zarobić fortunę, szybko stracić fortunę.

i co z tego wynika? Nic, bo po fiasku na rynku nowego rynku inwestuje się w CFD, bo można dużo zarobić...

i to się zawsze powtarza, ponieważ się samemu przecenia, i to stare przysłowie Chciwość fruwa w głowie wciąż pasuje...

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez RupGol
Cześć zawsze pragnienie dalekich podróży,

Twoje obliczenia są poprawne, ale odradzam Ci podjęcie tego ryzyka.
Przykro mi, że u Ciebie wszystko poszło nie tak, i że musisz już teraz zapłacić w przyszłym roku. Ja również wiele straciłem, ale przynajmniej moja kredyt będzie wymagalny dopiero za wiele lat.

Gdybym dzisiaj był w Twojej sytuacji, zrobiłbym następujące rzeczy (nawet jeśli oznaczałoby to ponowne zadłużenie się na kilka lat). Najpierw opiszę, co bym zrobił, a następnie podam uzasadnienie:
================================================== ====================

Co bym zrobił:
==================
Załóżmy, że masz obecnie kredyt w wysokości 130 000,-CHF (=obecnie około 124 000,-euro) oraz 100 000,-euro oszczędności. Omówiłbym z bankiem następujące kwestie:
Chciałbyś natychmiast przerzucić na euro bez dodatkowych opłat i spłacić od razu 70 000,-euro. Pozostałby Ci wtedy zapas w wysokości 30 000,-euro. Pozostała część kredytu - czyli 54 000,-euro - zostanie spłacona w ratach przez co najmniej 10 lat. Przy wysokiej stałej stopie oprocentowania 3% (lepiej byłoby mniej) byłoby to około 54000*1.03^10 / 120 = 605,-euro miesięcznie. Dzięki oszczędnościom w wysokości 30 000,-euro nie musisz przez najbliższe 4 lata wpłacać dodatkowych pieniędzy - ale możesz wykorzystać ten czas, aby zarabiać więcej. Jeśli miesięczna rata 605,-euro jest dla Ciebie zbyt wysoka, spróbowałbym spłacić tyle, aby na końcu było to kwota, którą miesięcznie jesteś w stanie sobie pozwolić.

Jeśli przeanalizujesz przykład z natychmiastową spłatą 80 000,-euro, otrzymasz:
20 000,-euro oszczędności
44000*1.03^10 / 120 = 492,-euro miesięcznie spłaty oraz 40 miesięcy na zarobienie pieniędzy przed koniecznością dopłacenia na konto.

Jeśli przeanalizujesz przykład z natychmiastową spłatą 90 000,-euro, otrzymasz:
Pozostaje 10 000,-euro oszczędności
34000*1.03^10 / 120 = 381,-euro miesięcznie spłaty oraz 26 miesięcy na zarobienie pieniędzy przed koniecznością dopłacenia na konto.

Dlaczego bym to zrobił:
=======================
Twoje obliczenia dotyczące zakupu i późniejszej sprzedaży dolarów mają sens - ale to ryzykowna spekulacja. Z dzisiejszej perspektywy, wszystko wydaje się wskazywać na osłabienie euro: Grecja rzeczywiście sprawia problemy, i jeśli nie znajdzie się rozwiązanie, a Grecja rzeczywiście opuści UE, mogą to zrobić także Włochy, Hiszpania i każdy inny niezadowolony kraj. To oznaczałoby swobodne upadanie - i twoje dolary nagle byłyby znacznie więcej warte.

Szczególnie nikt nie zakłada, że Grecja zbankrutuje - ale taka możliwość istnieje - obecnie trwa zacieśniona gra. Ponadto do września 2016 roku Europejski Bank Centralny planuje odkupić fałszywe papiery wartościowe o wartości 60 miliardów euro - także to osłabiłoby euro.
Gospodarka w Niemczech wydaje się jednak powoli nabierać rozpędu - reszta UE nie nadąża - ale jeśli okaże się, że wszystko idzie lepiej niż się spodziewano, euro może ponownie umocnić się wobec dolara.

ALE: OBECNIE WSZYSCY mówią o paros to parity EUR/USD - to wiedzą także duzi spekulanci, którzy mogą poruszać rynkiem (i obok tego już wielokrotnie wzięli nam dużo pieniędzy). Nawet jeśli dolar jest teraz silny - Stany Zjednoczone są największym dłużnikiem na świecie i nigdy nie będą w stanie spłacić swoich długów.
Dolar jest teraz silny tylko dlatego, że euro jest słabe - dolar jest po prostu lepszą z dwóch złych walut.
Dlatego Rezerwa Federalna USA teraz nie będzie podwyższać stóp procentowych, co było zaplanowane, ponieważ to osłabiłoby dolar dalej.

Z tego powodu (co najmniej taka jest powszechna opinia) dolar w ciągu ostatnich 5 dni wzrósł o około 3%, z 1,05 euro 16 marca do dziś 1,08 euro. Stany Zjednoczone nie będą chciały mieć tak silnego dolara długoterminowo, ponieważ straciłby konkurencyjność na tle Europy, a gospodarka ucierpiałaby.
Więc nie ma tylko powodów, które przemawiają za umacniającym się dolarem, ale także dwa wyżej wymienione, które temu przeczą:
1. Rezerwa Federalna USA sama, by osłabić dolara i w ten sposób wesprzeć gospodarkę i
2. Spekulanci walutowi na dużą skalę, dla których ludzie nie mają znaczenia
To tylko moja rada - decyzja zawsze należy do Ciebie!
Naprawdę NIKT nie wie, gdzie zmierza euro, dolar czy jakakolwiek inna waluta - zawsze są tylko wskazówki, dokąd można się udać.
Nie odważyłbym się zainwestować całego zabezpieczenia kredytowego w waluty i ponownie podjąć ryzyko straconych pieniędzy. I właśnie w tym tkwi główne przesłanie: byłoby zbyt wiele strachu o moje istnienie w przypadku sugerowanej przez Ciebie spekulacji.
Jeśli coś pójdzie nie tak w spekulacji walutowej, wiesz, że znowu niektórzy bogaci stali się nieco bogatsi - a Ty straciłeś swoje istnienie. Od czasu upadku szwajcarskiego franka nie podejmuję większego ryzyka - żadne z moich strat nie było nawet w połowie takie, jak ta, którą poniosłem z tego kredytu.
A jeśli już podejmuję ryzyko, to przynajmniej nigdy nie oddaję go ponownie w ręce banku lub doradcy finansowego.
Jeśli dolar wróci do poziomu 1,1 euro i zostanie Ci pewna kwota, którą możesz częściowo stracić, wypróbuj swoją spekulację z tą kwotą.
Dolar nie osiągnie tak szybko poziomu 1,2 (co oznaczałoby utratę 9% inwestycji) i możesz sobie założyć limit na poziomie 1,15 i natychmiast sprzedać.
Nigdy nie rozbiegaj się za stratami - gdy osiągnięta zostanie wartość 1,15, należy sprzedać!
Przykład: przy kursie 1,1 kup 5500,-euro 5000,-dolarów i do maksymalnie 1,15 sprzedaj za 4782,-euro - strata 218,-euro.
Jeśli dolar zacznie zmieniać kierunek - czyli np. spadnie do 1,-euro - sprzedaj 5500,-euro - zysk 500,-euro.
Koniecznie dowiedz się o opłatach za wymianę walut w banku - jeśli są zbyt wysokie, spekulacja nie będzie opłacalna.

Ale proszę, nie ryzykuj całego zabezpieczenia!

Serdeczne pozdrowienia

Re: Szwajcarskie kredyty frankowe

Napisany przez immerfernweh
Cześć RupGol,
najpierw chciałbym Ci bardzo podziękować za poświęcony czas i trud! Propozycja dotycząca rat, którą przedstawiłeś, jeszcze nie była przez nas brana pod uwagę. Jednakże Twoje myśli na pewno są warte rozważenia. Dla nas również może to mieć sens!
Jeszcze raz serdeczne podziękowania za nowy impuls i miłego weekendu!

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata