- ndz sty 14, 2018 12:19 pm
Kochanie!!
Czy w ogóle nie zauważasz ogólnego kontekstu? Co ty w ogóle gadasz za bzdury?
1) Oszczędzanie budowlane - nie, oszczędzanie budowlane - tak, ta dyskusja może dotyczyć nawet 60% wykorzystania przy dochodzie netto 10 000!
2) W moim poście napisałem, że chodzi nie tylko o pewność oprocentowania/ryzyko oprocentowania, ale także o najkorzystniejszą strukturę kosztów finansowania! Dotyczy to także 60% wykorzystania, a ty odnosisz to do finansowania ryzykiem??? Czy w ogóle rozumiesz ideę oszczędzania budowlanego i dostrzegasz treść oraz sens porównania różnych wariantów?
3) Możesz wyliczyć wynik dla pełnego kredytu spłacanego od razu, pełnych wariantów oszczędzania budowlanego i kredytów ratalnych z wykupem oszczędzania budowlanego, a potem piszesz, że nie da się tego obliczyć??? Zwłaszcza że już wcześniej piszę o tym, co się stanie, gdy pozostanie pozostały dług po zakończeniu oprocentowania, czyli obliczenie granicznej stopy procentowej w porównaniu za i przeciw oszczędzanie budowlane, gdzie mogę zauważyć, jaka stawka procentowa byłaby odpowiednia, gdyby nie wybierać oszczędzania budowlanego i musieć obliczyć ryzyko oprocentowania? Gdzie tu nie da się niczego wyliczyć? W celu podejmowania decyzji można wszystko obliczyć, aż do ostatniego centa lub stopy procentowej!
Dokładnie dlatego, że klienci nie znają stopy procentowej przyszłości, oszczędzanie budowlane może być pożądane, a zabezpieczenie przed oprocentowaniem - bez względu na to, czy to pełny kredyt z ewentualnie długim okresem stałego oprocentowania, czy też zabezpieczenie oprocentowania poprzez oszczędzanie budowlane - może mieć sens i spełnić życzenie konsumenta.
Twój pierwszy akapit jest kompletnie nie na miejscu w dyskusji, wydaje się, że w ogóle nie rozumiesz całej tematyki oszczędzania budowlanego. Nawet kredyt ze 60% wykorzystania i dużą sumą własną oblicza, jaka opcja jest/ może być bardziej opłacalna, także ta z oszczędzaniem budowlanym - a chodzi właśnie o sensowność wprowadzenia do planu oszczędzania budowlanego dla OP !!! To wcale nie musi mieć związku z zabezpieczaniem przed ryzykiem! Oszczędzanie budowlane ma zgoła inne znaczenie, a mianowicie możliwość porównania równych sobie rzeczy!
Przede wszystkim, oszczędzanie budowlane nie zawsze musi mieć sens, nikt tego nie twierdzi!! Może jednak, zależnie od typu, mentalności ryzyka oraz oczywiście od potrzeby bezpieczeństwa konsumenta!!
A potem twój ostatni zdanie, niewiarygodne! Dzięki jeszcze raz za wskazówki.