- pt sty 12, 2018 2:32 am
to było na pewno wcześniej nie do przyjęcia.
Ach batman, nic już mnie nie dziwi. Przez kilka miesięcy próbowałem to uzasadnić, ale nic to nie dało i na pewno innych denerwowało. Ostatecznie podjęto decyzje i teraz się nimi kierujemy.
Moje komentarze dotyczące L-Bank odnosiły się do faktu, że zacytowałeś mnie: Im übrigen ist das andere Angebot selbstverständlich auch raus, a potem odpowiadasz to było na pewno wcześniej nie do przyjęcia. Zrozumiałem to tak, że krytykujesz moją ofertę L-Bank, co byłoby dla mnie zaskoczeniem, bo to jest niepodważalne.
Honey znowu zaczął mówić... Powinno być wycofane już tyle modeli... Ale nic się nie dzieje..... Oczywiście, teraz nic się nie dzieje, głównie przez te wieczne napaści. Mam już dosyć, więc kontaktuję się z autorem wątku i oferuję moje usługi, jeśli uważam, że chcę je świadczyć, albo jeśli użytkownicy się nie skontaktowali. Teraz działa się mniej tu, bardziej spokojnie i bez tych ataków, po prostu teraz działa to bardziej w tle. Moje intencje miały inną wymowę, miało być wszystko transparentne i zrozumiałe dla każdego, autentyczne i oczywiste, co pod tymi okolicznościami nie jest już możliwe, dlatego teraz działa się inaczej.
Mój sposób działania był zawsze akceptowany przez admina, było jasne i zaakceptowane, że mogę prezentować siebie biznesowo z uwagi na moje wysiłki, poświęcony czas i wiele postów. Niektórzy tego nie akceptowali, uważali, że to ich forum, oni ustalają zasady, decydują co jest pożądane, a co nie. Moje groźby były bardziej życzliwymi ostrzeżeniami przed sprostaniem (i miały swoje konkretne przyczyny i motywy), przed dyskredytowaniem mnie, obrażaniem (a nie tylko mnie) oraz wywieraniem nacisków i twierdzeń poniżej pasa. Nie chcieli posłuchać mojej dobrej rady (jeszcze raz, udzielonej z określonego powodu), doprowadzili do granic.
Przypominam, że publikowałem PW, ciągłe oskarżenia o prowizje i dyskusje, na które nigdy (patrz podpis od samego początku) nie ukrywałem, ale były one używane jako argumenty przeciwko mnie, kiedy brakowało innych argumentów, ciągłe wyjaśnienia, które musiałem udzielać (lub raczej z powodu tych głupich prowokacji), jakiej swobody działania mam w procesie decyzyjnym w bankach, albo jakiej niby nie mam, mętne gadanie o parkować auta, że tylko wpisuję liczby do komputera (co za nonsens!!), te ciągłe prowokacje i okropne oskarżenia o słabych klientach dotyczących wątków (obraza dla ludzi stojących za wątkami!!), mówienie o kwotach i zupełne ignorowanie moich wyjaśnień dotyczących zdolności kredytowej, okropne! Przede wszystkim, to ciągłe zakłady, że uczestnicy wątków są niezdolni do samodzielnego myślenia, do wyrobienia sobie własnego zdania, są wystarczająco dojrzali i mądrzy, by ponieść konsekwencje swoich działań, chciano bronić uczestników przed człowiekiem w purpurze, zwabiaczem szczurów, a w końcu widzieć w nim tylko zimnego, zdeterminowanego przez prowizje i oszustwem pazerniaka.
Rzeczywiste kontrargumenty były rzadkością, gołe liczby miały wystarczyć do oceny sensu i bezsensu danego przedsięwzięcia, decydować za ludzi, których się nie zna, których środowisko, styl życia i podejście do życia nie są znane, ta równość i powszechność decydowania, decydowanie z......zapomnij.....nie daj się nabrać finansowemu rekina.....to musi być spłata długu.....idź do serwisu randkowego, jeśli szukasz miłości (ohydne!!!) itd., ale nawet wtedy zgodziłem się, ok, różna perspektywa od mojej, ok, może być ich nawet kilka, ale nie mogłem reprezentować swojego zdania, 6 razy nie i muszę też powiedzieć nie? Nie, tak to nie działa, nie ze mną, chcę poznać ludzi stojących za wątkiem, aby móc ocenić i sądzić, akceptuję, jeśli wielu lub prawie wszyscy tego nie chcą, akceptuję - nawet jeśli uważam to za błędne - że większość tak to widzi, ale piszę tutaj to, co widzę i chcę, aby to również zostało zaakceptowane, a przez niektórych nie zostało.
Admin dwukrotnie prosił o jedność, ale to nie było możliwe, musiało zostać podjęte działanie, znowu i zostało podjęte. Byli tacy, którzy chcieli być mądrzejsi, cóż, byli bardzo mądrzy. Bardzo mądrzy. Teraz niektórzy są już przeszłością.
Przede wszystkim, w końcu ujawnia się kim jesteśmy, wyjaśniając i pokazując, jakie są rzeczywiste fakty. Ci jednak, którzy wmawiali sobie pierdoły w przekonaniu o anonimowości, nie chcieli niczego pokazać i nadal prowokowali, wierząc, że mogą nadal szaleć, prowokować i zakłócać spokój. Byli mądrzy, bardzo mądrzy, a gdyby byli jeszcze mądrzejsi i chociaż trochę myśleli, połączyli 1 z 1, mogliby dojść do wniosku, że może nie musiałem nikomu nic udowadniać, tylko sobie lub swojemu partnerowi.
Cenzurę, blokady i usuwanie nienawidzę jak zarazy, ale również tchórzliwe oszczerstwa, insynuacje i arogancję, oraz tchórzliwe obelgi i prowokacje z założeniem anonimowości! A jeśli ktoś uważa się za mądrzejszego niż mądrość, gdzie człowieczeństwo, przyzwoitość i szacunek dla innych myślących w ramach jasnych zasad i praw są potrzebne i stosowne, a zasady te nie są dowolne, a admin poprosił o ich przestrzeganie, to nie należy się dziwić, że niektóre osoby zostają, a inne odchodzą.
Dlatego zdecydowałem się odejść w taki sposób, że odkładam moje wysiłki i kontynuuję je tam, gdzie są cenione i chętnie akceptowane.