Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez hausbauwest
To dziwne, że u Ciebie, drogi Tomaszu, robi się taki zamieszanie. U mnie jest łatwiej i inaczej. Nawet nie muszę przedstawiać ofert remontowych. Wystarczy złożyć fakturę, a natychmiast następny blok pieniędzy zostaje zwolniony. Nikt nigdy nie przychodził na inspekcję przed zakupem. Gdy wszystko jest gotowe, następuje wspólna inspekcja, kilka zdjęć i to wszystko. Czy mam lepsze kontakty? Czy cieszę się większym zaufaniem? Czy to kwestia moich zabezpieczeń? Po prostu wybierz.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez FloHH
Złóż fakturę, a już następny blok pieniędzy zostanie odblokowany.

Applaus. Na pewno wielu ludzi uważa cię za świetnego :-)

Dobranoc....

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez NaTwoim13
Ostatnie zdanie ode mnie:
Albo celowo nas oszukujesz, co osobiście sądzę, że już niedługo się okaże, albo zupełnie nie zdajesz sobie sprawy z tego, co piszesz!
Już niedługo to będziemy wiedzieć!
Dobranoc... teraz jesteś tutaj sam/a!

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Hilfe
To wszystko jest bardzo nieprofesjonalne. Pośrednik, który nie dopuszcza obiektywnych opinii, które mu nie odpowiadają biznesowo. I użytkownicy atakujący pośrednika na osobistym poziomie

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Batman_BU
Fascynujące. Zastanawiam się właśnie, czy Dom moich rodziców wciąż stoi. Cena zakupu i inwestycje były finansowane w sposób znacząco przekraczający 100%.
Dom pochodzi z około 1830 roku.
Gdy tak właśnie wspominam... instalacja elektryczna nie pochodziła z 1830 roku, lecz została kilkukrotnie wymieniona w ciągu czasu. To samo dotyczy okien, dachu, tynków, ogrzewania.
Co za nonsens znowu tu się dzieje.
Faktem jest: Dom z 1900 roku nie jest automatycznie finansowym niezrównoważeniem, jak to można zobaczyć na milionach przykładów w Niemczech.
Nikt nie wie tutaj, jaki jest rzeczywisty stan domu. Nikt tutaj nie jest w stanie ocenić umiejętności rzemieślniczych autora.
Co można zrobić:
Wyrazić krytykę dotyczącą tego, że wycena jest zbyt niska, a dodatkowe koszty są prawdopodobne.
Wyrazić krytykę dotyczącą tego, że finansowanie jest zbyt niskie (w odniesieniu do dochodów)
W takim razie może warto powiedzieć, że nie można zająć stanowiska w sprawie pierwotnego pytania, ponieważ po prostu się na to nie chce.
Całe to hejtowanie zaczyna już denerwować. Zastanawiające, że moderacja pozwala na przekleństwa i takie dyskusje.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Freeliner

Zaskakujące, że moderacja przepuszcza obelgi i tego rodzaju dyskusje.

Jeśli jeszcze tego nie zauważyłeś, tutaj nie ma żadnych prawdziwych adminów ani żadnych moderatorów
To po prostu Dom trola

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez NaTwoim13
Otóż, przebieg dyskusji jest oczywiście dostępny do przeczytania i wspaniale odzwierciedla kulturę tego działu Finansowanie z mojego punktu widzenia. W odpowiedzi #3 udzieliłem fachowej odpowiedzi, w odpowiedzi #6 przedstawiłem propozycję, prośbę, ale także wskazałem - jak to słusznie zauważyłeś, Batman_BU - że się wycofuję (nazywasz to trzeba powiedzieć, gdy nie masz ochoty odpowiedzieć) i pozostawiam wam rozwinięcie dyskusji. Tutaj warto dodać, że oryginalny autor nadal odpowiada!

Jednak to, co następowało dalej, nie mogłem zostawić bez komentarza. W odpowiedzi #11 wszystko nabiera tempa bez znajomości nieruchomości, bez zobaczenia jakiegokolwiek zdjęcia, bez przejrzenia dokumentów nieruchomość (opisywana w sposób pejoratywny jako buda) zostaje nazwana gospodarczo martwą, a do tego dochodzi stwierdzenie, które po prostu nie jest prawdziwe, jest nonsensowne, ponieważ nawet taka nieruchomość może być obciążona w 100%.

Warto zauważyć, że praktycznie nie pada żadne pytanie, a przede wszystkim, autor opisuje nieruchomość pod kątem stanu, ale co dostajemy w zamian? Oceny nieruchomości na podstawie ogólnikowych, błędnych i głupich wypowiedzi.

Niezależnie od powyższego, autor bardzo starannie opisał swoje zamiary i postawił pytanie, które w zasadzie dotyczyło czegoś zupełnie innego.

W tym kontekście chciałbym jeszcze zauważyć, że wystarczy zastanowić się nad prowokacjami, nieprawdziwymi informacjami, szarpaniem, chamstwem i osobistym atakowaniem ze strony użytkownika hausbauwest w tej dyskusji. Gdy wtedy na scenę wkracza FloHH i próbuje przywrócić porządek, to on staje się obiektem prowokacji, drwin, arogancji i prowokacyjnych nieprawdziwych oskarżeń. Ja już w ogóle niczego nie oceniam, jedynie stwierdzam fakty, a mimo to on nadal szarpie!

Z tego powodu nie będę już zabierał głosu w odpowiedziach na właściwe tematy, pomimo tego pomagam nadal i oczywiście udzielam wsparcia autorom pytających, ponieważ można to zrobić inaczej, nie muszę już tutaj brać udziału, dopóki hausbauwest nie zniszczy wszystkiego. Widzę i obserwuję, jak wyglądają odpowiedzi od innych pod względem jakości w kontekście prawdziwego pytania, czy reagują na rzeczywiste pytania, czy autorzy poważnie traktowani są i czy coś wartościowego wynika z tych interakcji.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Hilfe
To jest dziedziniec szkolny...

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez NaTwoim13
Nie, wtedy ta sprawa byłaby już dawno załatwiona!!
Ponadto, być może tak w ogóle nie powstało, to zostałoby przekazane (szczególnie poprzednie 2 PW) tylko anonimowo!
Może lepiej teraz po prostu skończyć, spróbuję nie reagować już w kolejnym wątku. Poza tym, i tak nie będę tu już długo zaglądać, zobaczymy, jak to się tutaj rozwinie.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Batman_BU
Możesz sam lepiej się uspokoić. Przecież dokładnie to samo robisz, gdy nazywasz innych ludzi m.in. śmierdzielami. Co za zachowanie? Profesjonalizm wygląda inaczej. Naprawdę dziwi mnie, że ktoś decyduje się na podjęcie z tobą relacji biznesowej pomimo tego, że wie o takich słownych atakach. Ale cóż, każdy człowiek jest inny. Uważam, że ty, Thomasie, i Hausbauwest albo jakkolwiek on się teraz nazwie, jesteście bardzo nieprzyjemni, a wasze zachowanie wywołuje u mnie czyste poczucie obcości.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Co można zrobić:
Krytycznie zauważyć, że rachunek jest skąpo wyceniony i prawdopodobne są dodatkowe koszty.
Krytycznie zauważyć, że finansowanie jest skąpo wycenione (odnosząc się do dochodów)
Należy być może również powiedzieć, że nie można zająć stanowiska wobec rzeczywistego pytania, ponieważ nie ma się na to ochoty.

Mam nadzieję, że uda mi się to jako tako.....



Cytat od Herrmuellera
Nie jestem ekspertem w finansowaniu (poza tym, że wydajecie prawie 50% swoich dochodów na mieszkanie, co uważam za dużo), ale w tym przypadku:

Cytat od hausbauwesta
Samodzielnie nie uda Ci się zrealizować łazienki w całości oraz instalacji grzewczej za 15 tys. złotych.

Chciałbym się z tym zgodzić..... Nasza nowa kotłownia (mniej znana marka) kosztowała samej z montażem 7 500 EUR.... Hydraulik to znajomy i naliczył tylko obowiązkowe godziny i resztę oddał jako przysługę (za co ja również odpracowałem kilka godzin).... Nie było w tym grzejnika.
Od tygodnia łączę 3 pomieszczenia w naszym domu..... Będzie to kosztować około 3 500 EUR.... wszystko samodzielnie..... tylko 2 ściany do usunięcia = 350 - 400 EUR za wywóz gruzu.... Podłoga na 60 m² tania podłoga laminowana za 10 EUR/m² lub solidne panele winylowe za 50 EUR/m².... Podpora żelazna dla nośnej ściany 250 EUR.... Tynk/gips 150 EUR.... Gniazdka 12 sztuk jakości z marketu lub solidne? (zauważy się to podczas montażu, po prostu przy wartościowych artykułach jest łatwiej)
Dziś w jednym pomieszczeniu przestało działać światło, po 2 godzinach szukania okazało się, że jedno zasilanie z innego pomieszczenia również zasilało światło w drugim.... Trzeba położyć nowy kabel.... To tyle na ten temat

24 kW gazowa kotłownia, 12 latOkna 15 latElektryka może mieć 30 lat, ale z przewodami 3-żyłowymiRury wodociągowe z miedziKuchnia nowa

Jak już zostało napisane, to jest pudełko niespodzianek.... nasz Dom ma rok budowy 1955.....

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez NaTwoim13
Batman, uważam, że konsumenci potrafią rozróżniać, a ja jestem świadomy mojego zachowania wobec hausbauwest i się do niego przyznaję.

Z klientem nie nawiązuję współpracy w klasycznym tego słowa znaczeniu, nie powoduję szkód swoim zachowaniem, wręcz przeciwnie.

Twoje stwierdzenie również nie do końca pasuje, wielu uważa, że jestem tu po to, by złapać klientów. Ktoś, kto tego dokonuje i nie otrzymuje uznania, nie zachowuje się w ten sposób. To jest akceptowane w kwestii merytorycznej i nie wpływa na to, co konsument otrzymuje w postaci korzyści i pomocy.

Batman, dobrze, zdarza mi się czasem czuć wstyd z czyjejś winy, ale z czasem będzie coraz łatwiej ;-)

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez bobodda
Niewiarygodne....
Nawet po dwóch latach nieobecności WYSTARCZA JEDEN WĄTEK, ABY ABSOLUTNIE NIE MIEĆ JAKIEJKOLWIEK CHĘCI DO TEJ STRONY:
Czy towarzysze jak hausbauwest czy podobni kiedykolwiek zastanawiali się, że TO JEST ŻYCZENIE ZADAJĄCEGO SOBIE CELE KUPIĆ ten Dom?
Czy źle czytam, czy pytano, która z finansować jest najlepsza?
Czy to był zakamuflowany sposób do powiedzenia: Powiedzcie mi proszę, że mój Dom jest ekonomicznie martwy (przyszedłem wtedy do głowy) i że robię wszystko źle?
Czy wszyscy zawsze-nigdy-nie-robić-poza-jak-jest-zapewniający-hipotekę-o-5%-osobisty-doradca właściwie znają wszystkie, naprawdę wszystkie okoliczności ludzi, którzy chcą wziąć kredyt?
Czy wszyscy zawsze wiedzą, że rodzina nie ma wystarczająco pieniędzy, żeby ewentualnie pomóc? Lub nawet chce pomóc? Po prostu taka myśl.
Właśnie usłyszałem zabawną historię:
W 2011 roku ktoś na najgorszej finansowaniu, jakie można było wybrać, zarobił dużo pieniędzy. Dlaczego? Ponieważ był to produkt ubezpieczeniowy zamiast spłaty kredytu, związany z funduszami, które bardzo wzrosły.
Nie można zaplanować wszystkiego. Raczej raczej nic.
Najlepszym komentarzem było: Tak, to ryzykowne, niebezpieczne - można to zrobić, ALE nie narzekaj, jeśli nie wyjdzie. To jest konstruktywne!!!

Zresztą zalecam zrozumienie słowa psychoza. Przyjaciel gooogle zawsze chętnie pomoże.
Wtedy można go naprawdę użyć.
....i nawet po dwóch latach tutaj (nie tylko przeciwko noelmaxim) jest atakowany, ponieważ poluje na klientów.
Gdzie jest problem? (Szczera pytanie !!!)
Człowiek ma życzenie. Ekspert udziela porady lub pomaga zrealizować życzenie i otrzymuje za to wynagrodzenie.
Co jest w tym złego ????
Mam pomysł (cyniczny - jeśli nie zauważono). Powinniśmy płacić wszystkim zapobiegaczom dużo pieniędzy, jeśli skutecznie zapobiegają.
Wtedy to musiałoby być raj w waszym świecie....
Czy ktoś z was wyzywa sprzedawcę lodów, jeśli sprzedaje grubemu człowiekowi banana splita z bitą śmietaną? Czy ma on wtedy żadnego pojęcia o produkcji lodów?
Czy fryzjerze, jeśli - prawdopodobnie pani - wydaje za dużo, ale czuje się z tym dobrze?
Proszę to zrobić - to konsekwentne.
Nawet jeśli kiedyś dobraźliwie pokłóciłem się z noelmaxim. Mam do niego szacunek. Sam przez swoje konsekwentne podejście i - na ile mogłem to zauważyć - bardzo profesjonalne i dalekowzroczne strategie, które wykorzystują wiele, nawet nie tak oczywistych, korzyści dla klientów (-W Ü N S C H E).
Jakkolwiek: sukces możecie sobie przypisać: Jestem pewien, że tu już więcej nie będę.
Jestem świadom różnicy między dobrze a dobrze zamiarzone. Ale mam wielu zadowolonych klientów, którzy wracają po latach. Tak źle nie mogą być moje podejścia.
Dla mnie takie zachowanie jak Hausbauwest
Bezpodstawne
Puste jak rura
Bezczelne
Szkodliwe
Kradnące czas
Gdyby to była moja strona, zbanowałbym cały rejon adresów IP profilaktycznie.
A może naprawdę myślicie, że osoba, która zadała pierwotne pytanie:
Naprawdę jeszcze interesuje się tym wątkiem?
Czy jeszcze kiedykolwiek zwróci się do tego forum? (Stary, pozwól im żyć - w przeciwnym razie nie będziesz mógł już nic powstrzymać)
Czytać tyle czasu ma na tę przedszkolną szopkę? (I dowiedzieć się, która z jego wymienionych możliwości jest najlepsza)?
Nienawidzicie doradców finansowych. (Takie zabawne jest to: O mój Boże - ci potwory zarabiają pieniądze na swojej pracy i wiedzy!!! To się nie godzi)
Dobry plan, aby skierować pytających bezpośrednio do nich. Ten, kto o tym źle myśli...
Na koniec:
Wzywam więc:
Kto mi pomoże:
- zburzyć katedrę w Kolonii? (ona jest już kilkaset lat stara - czyli gorsza ekonomicznie?)
- na przykład w Hamburgu Eimsbüttel zniszczyć wszystkie piękne mieszkania art nouveau sprzed 100 lat?
(O nie, tam pewnie wonderwoman przyszła nocą i potajemnie wymieniła zaprawę - rozumiem....)
Mała wskazówka od kogoś, kto lubi jako doradca finansowy opracowywać konstrukcje z i dla klientów - O mój Boże, zarabiam na tym pieniądze *wstyd*:
Czy kiedykolwiek zapytaliście profesjonalistów o sytuację?
Słyszałem, że to ma znaczenie przy nieruchomościach.
W rankingu.... Chwila... Chyba jedynka, dwojka I trójka.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Fly
Czy istnieje obowiązujący w całej branży sposób bycia dla pośredników w finansowaniu budowy? Czy uczą się tego stylu pisania podczas nauki? To straszne.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez hausbauwest
Wyraźnie tu wylałeś swoje żale...
Dla niektórych pośredników finansowych wydaje się być zupełnie obojętne, gdy osoby zainteresowane finansowaniem muszą żyć po udzieleniu kredytu tylko z ułamkiem swojego wynagrodzenia.
Nawet jeśli tak jest, inni, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami, wiedzą, o czym mówią.
Często entuzjazm potencjalnych nabywców czyni ludzi niemal ślepymi.
Jedyną rzeczą, która się liczy w tym momencie, jest wielkie marzenie o posiadaniu własnej nieruchomości.
Ludzie są gotowi zaakceptować, że zostaje im tylko niewielka ilość pieniędzy do życia.
Znam ludzi, rodziny, które muszą tak żyć, chodzą z kijem za plecami i niemal codziennie z niepokojem zaglądają do skrzynki pocztowej.
Wlicza się 13 pensji rocznych, podwyżki wynagrodzenia, których jeszcze nawet nie ma, nawet zasiłek rodzicielski dla nienarodzonego dziecka jest uwzględniony.
Wszystko to, co kiedyś było podstawowo ważne przy realizacji solidnego finansowania, jest teraz w tle. (kapitał własny, koszty dodatkowe związane z zakupem, emerytura, umowa o pracę na czas nieokreślony itp.)
Określa się to jako możliwe, solidne i nawet wspaniałe, kiedy ludzie bez grosza kapitału własnego, bez kosztów dodatkowych, bez umowy o pracę na czas nieokreślony pytają o kredyt hipoteczny...
Pojawiają się zapytania od osób, które wydają wszystko, co zarobią, samochód jest również kupiony na kredyt, a teraz nagle gdy spełniają swoje marzenie o domu, oszczędzanie nie stanowi dla nich problemu.
Jeśli nie ma innego wyjścia, zaczyna się obniżać raty kredytu, tak że w momencie przejścia na emeryturę pozostaje dużo niespłaconej kwoty... Cóż, w takim razie po prostu sprzedaj Dom... Zawsze lepiej niż płacić czynsz... Znakomity pomysł i kreatywne spojrzenie na dzieło życia
Niski stopień procentowy zadłużył społeczeństwo w sposób bezprecedensowy. Przez to odnoszono ogromne zyski. Problemem jest jednak to, że ta nierówność będzie tymczasowym rozwiązaniem.
Istnieją pośrednicy i banki, które czerpią zyski współpracując z dobrze przygotowanymi kandydatami, a są również tacy, którzy nie radzą sobie w tej dziedzinie i w konsekwencji próbują ściągnąć tych, którzy nie dostaliby finansowania w normalny sposób.
Wyposażenie kuchenne jest wliczane w kredyt hipoteczny, kredyty samochodowe są uwzględniane, nawet się akceptuje, że nieruchomość pozostanie bez zewnętrznych udogodnień.
Pracowniku własnej ręki... Tylko że potem brakuje gotówki.
Potem Dom stoi na kamienistej ziemi.
To jest wielkie marzenie o domu, gdzie dzieci mogą biegać po ogrodzie.
Wtedy pojawia się ktoś z przeciętnym wynagrodzeniem, który może odziedziczyć np. 100 tysięcy dzięki sukcesowi innych... Wtedy nie analizuje się, ile dochodu wpływa w danym czasie... Nie, jest się zachęcanym do kupna większej nieruchomości... 450 tysięcy jest absolutnie możliwe przy tych warunkach...
Zdrowy rozsądek mówiłby Kup sobie mieszkanie z rynku wtórnego, wykorzystaj kapitał własny i spłać resztę w krótkim czasie, ciesząc się korzyściami odziedziczonego majątku przez całe życie.
Potem pojawiają się mądre powiedzenia: Jeśli nie teraz, to kiedy? albo Żyje się tylko raz itp...
Jeśli wtedy dojdzie do problemów, to społeczność znów płaci, w postaci podatków, składek na ubezpieczenia społeczne i oczywiście ostatecznie poprzez odsetki.
Ponownie będą karani ci, którzy postępowali prawidłowo, ćwicząc wyrzeczenie, ambicję i rozsądek.
Pośrednikowi to nie przeszkadza, myśli o swoim zysku i przechodzi do następnego...

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Elex85

Tutaj ładnie się wyżyłeś…
Dla niektórych pośredników finansowych wydaje się to całkowicie obojętne, gdy po kredycie pozostaje pytający, żyjący tylko z ułamka swojej pensji.
Ale to przez kolejne 20 – 30 lat, a może nawet dłużej.
Całkowicie obojętne, zgodnie ze znanym mottem: „To nie jest przedmiotem mojego zlecenia"
Może i tak jest, ale ci, którzy dzielą się swoim doświadczeniem, wiedzą o czym mówią.
Często entuzjazm przyszłych nabywców sprawia, że stają się niemal ślepi.
Jedyne, co teraz się liczy, to wielkie marzenie o własnej nieruchomości.
Ludzie są gotowi, żeby poza życiem opłatą zostawało im tylko kieszonkowe.
Znam ludzi, rodziny, które muszą tak żyć, którzy chodzą z przestrachem każdego dnia do skrzynki pocztowej.
Obliczane są 13 pensji, jakieś podwyżki, których jeszcze nie ma, nawet świadczenie rodzicielskie dla nienarodzonego dziecka jest już uwzględniane.
Wszystko, co kiedyś było fundamentem solidnej finansowej konstrukcji, jest teraz na drugim planie (wkład własny, koszty nabycia, emerytura, umowa o pracę na czas nieokreślony itp…)
Formalnie, solidnie, nawet cudownie nazywane jest to, gdy ludzie bez grosza wkładu własnego, bez pokrycia kosztów nabycia, bez umowy o pracę na czas nieokreślony, starają się o kredyt budowlany
Dochodzą do nas pytania od ludzi, którzy wydali wszystko co zarobili, ich samochód jest dalej na letniej oponie i nagle teraz, kiedy spełniają swoje marzenie o domu, oszczędzanie byłoby zupełnie prostą sprawą.
A jeśli naprawdę nie ma innego wyjścia, zaczyna się obniżać raty, żeby przy wypłacie emerytury został taki dług… no to po prostu sprzedają ten Dom… Zawsze lepsze niż płacić czynsz… Genialny pomysł i kreatywne spojrzenie na „dzieło życia"
Niskie stopy procentowe wywołały ogromne luki w społeczeństwie. Przez to zyskano naprawdę bogactwa. Problem polega jednak na tym, że ta nierówność będzie grą na czas.
Są pośrednicy i banki, które zarabiają spore pieniądze dzięki finansowaniu zdrowych ekonomicznie zainteresowanych, a potem są tacy, którzy nie radzą sobie z tą sytuacją i pozyskują tych, którzy „normalnie” nie dostaliby kredytu.
Kuchnie są uwzględniane w kredycie na Dom, raty samochodowe również się wliczają, nawet można zaakceptować, że po zakończeniu inwestycji brakuje okalających posesję ogrodzeń.
Wykonana praca własna to słowo klucz… Ale w efekcie niestety nie ma już na to pieniędzy.
Potem Dom stoi na nasypie żwiru.
To właśnie ten wielki Dom-marzenie, gdzie dzieci biegają po ogrodzie.
Przychodzi ktoś z przeciętną pensją, odniósł sukces dzięki dziedziczeniu np. 100 tys. euro… Wtedy nie analizuje się sytuacji bieżących wpływów… Nie nie, zachęca się go nawet do zakupu większej nieruchomości… 450 tys. euro są całkowicie realne w tych warunkach…
Zdrowy rozsądek powiedziałby „kup sobie mieszkanie, wykorzystaj swój kapitał własny i spłać resztę w krótkim czasie, ciesz się korzyściami dziedzictwa przez całe życie.
Wtedy pojawiają się te mądre sentencje: „Jeśli nie teraz, to kiedy" albo „Żyje się tylko raz" itp.
Jeśli coś pójdzie nie tak, to ostatecznie zapłaci za to społeczeństwo w postaci podatków, składek ubezpieczeń społecznych i oczywiście na końcu przez odsetki.
Ponownie ukarani zostaną ci, którzy postępowali „prawidłowo", ćwiczyli wyrzeczenie, ambicję i zdrowy rozsądek.
Pośrednik nie dba o to, myśli o zarabianiu i rusza z kopyta dalej…

Tylko się z tym zgodzić!

My też zastanawialiśmy się nad inwestycją 300 tys. euro w bliźniaka przy dochodzie 3700€ + 194€ zasiłku rodzicielskiego… WK 5000€.
Kiedy odpalę kalkulator budowlany, spłacam przez łatwe 30 lat, ale nic nie może pójść źle.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez NaTwoim13
Na niestety, takie sytuacje mają miejsce i będą się zdarzać z różnych powodów, nie zawsze brak zdolności kredytowej lub nieodpowiednia nieruchomość są powodem niepowodzeń. Każdy człowiek powinien móc prowadzić życie autonomicznie i podejmować decyzje indywidualnie, a tym bardziej nie powinniśmy - nie znając go indywidualnie - automatycznie odbierać mu zdolności do odpowiedzialnego, zrównoważonego i właściwego działania!

Nie widzę tutaj, jak konsumenci są zaskoczeni lub zmuszeni do nabycia własności lub zaakceptowania niewłaściwej finansowania! Konsumenci powinni być rozpatrywani indywidualnie, Twoje wypowiedzi są moim zdaniem zbyt uogólnione, za ogólne, zbyt wymierzone i zdecydowane, nawet jeśli masz rację, to nie przekonujesz nikogo do przeciwnego stanowiska, wręcz przeciwnie, zamykają książkę i idą swoją drogą, czy to bezpośrednio do nas czy zdają się faktycznie okpić się w Kaschugenie.

Chciałbym także szczególnie zwrócić uwagę na WoKri i zaostrzone zasady refinansowania. To, co słusznie zauważasz w swoim jądrze, jest także znane organom ścigania, również oni zastanawiali się nad tym (choć niektóre z myśli są błędne, i oczywiście nie mogą i nie chcą wszystkiego wykluczyć) i BaFin uzyskało większą władzę, niż jest to zgodne z wolą niektórych osób.

Prawie zawsze, naprawdę prawie zawsze, kryteria dotyczące depozytów i warunki zobowiązań, ale również WoKri, chronią przed tym, abyśmy byli na Dzikim Zachodzie, gdzie można by pomyśleć, że każdy, kto zarabia choćby 200 euro, otrzymuje potwierdzenie finansowania. Tak nie jest, i chociaż nie można wykluczyć wszystkiego, ale nie ma łatwych potwierdzeń finansowania nieruchomości, trzeba pokonać kilka przeszkód, coś musi być gotowe, musi być trochę dane, musi istnieć coś, a ekonomicznie martwa nieruchomość, ponieważ ma 150 lat, nie zostanie od razu obciążona w 100%, ponieważ nadal jest ekonomicznie żywa! To są sprawy, które banki muszą sprawdzić, i to robią, tak samo - a to są skutki WoKri - konsument musi być poinformowany o wszystkim i to podpisać. Bardzo mnie to denerwuje, ale w przeciwieństwie do twojego założenia, że mi to nie przeszkadza, uważam to za zupełnie sensowne, aby zniknęły czarne owce na rynku i że nie wydarzy się to, co niektórzy tutaj - w szczególności ty - sugerują w niemal każdym zapytaniu. Bez znajomości jednostki, jej indywidualnej sytuacji, ustawienia życiowego i stylu życia.

Na koniec, musimy przyznać konsumentom odpowiedzialność własną i możliwość prowadzenia życia zgodnie z własnymi decyzjami, inaczej cały system ekonomiczny (który jest zepsuty z zupełnie innych powodów) i współżycie społeczne nie zadziałają.

Nie zarabiamy kasy, sprzedając nieruchomości, narzucając je i wymuszając finansowanie, zarabiamy, gdy dobrze i rzetelnie doradzamy, fachowo i merytorycznie przekonujemy, przede wszystkim jeśli klient spełnia wymogi bankowe i konsument zdecydował się na zakup nieruchomości zamiast wynajmu, nikt tutaj nie zmusza TEs i konsumentów do tego, nawet z mojego punktu widzenia nie sprzedaje się nic, po prostu głównie pomaga się w osiągnięciu samozwańczego celu najlepszą wiedzą i sumieniem, stwarzając najlepsze warunki, nawet jeśli na końcu łańcucha - po indywidualnym poznaniu klienta - można powiedzieć, lepiej zaniechaj tego albo to, czy konsument/klient zauważy po prostu z fakty, dane i liczby i z powodów rzeczowych i indywidualnych wstrzymuje się od zamiaru!

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez spassinnebacken
Do wpisu od hausbauwest:
Tam wiele prawdy merytorycznej i fachowej, nie da się zaprzeczyć.
I prawda czasem boli. Także mnie. Ale pozostaje to faktem.
Także my spełniliśmy sobie marzenie mając naprawdę dobrą pensję netto (mieliśmy do dyspozycji około 5000 euro netto miesięcznie dla dwojga dzieci, bez uwzględnienia zasiłku rodzinnych), ale także żyliśmy bardzo dobrze i prawie bez wkładu własnego przystąpiliśmy do finansowania domu. Co mogę powiedzieć? Było blisko, wcześniej wmawialiśmy sobie wiele rzeczy i nagle musieliśmy zrobić coś, czego wcześniej nie robiliśmy: Liczyć! Moje małżeństwo nie rozpadło się z tego powodu, ale było to z pewnością istotne. Patrząc z perspektywy czasu uważam, że wtedy potrzebowałem takich słów, choć obawiam się, że i tak bym nie posłuchał, ponieważ to było marzenie.
Teraz małżeństwo się rozpadło i wyszliśmy z tego obronną ręką, czyli nie wzięliśmy na siebie długów i nie spłacamy teraz za coś, co już nie istnieje.
Dlatego uważam, że wskazówki takie jak ta od hausbauwest w przedstawionej formie nie są złe, lecz warte dyskusji. I byłbym wdzięczny, gdyby takie poglądy, jeśli są wyrażane rzeczowo i (niestety tylko w rzadkich przypadkach) wolne od zarzutów, mogły być również akceptowane. To samo dotyczy podejść Noemaxima, który - co też stanowi fakt - nie ukrywa faktu, że zarabia na towarzyszeniu w finansowaniu i tworzeniu odpowiednich koncepcji. Nie widzę w tym niczego niestosownego.
To, co denerwuje, to przedszkole, które tu powstaje, uniemożliwiające zainteresowanie się wątkiem poza ogólnym rozrywkowym kontekstem.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez NaTwoim13
Dobry post, spassinnebacke. Niestety istnieją także te ewolucje, o których zawsze należy pamiętać i brać pod uwagę. Podobnie jak przypadki, w których było blisko, a rodziny cieszą się z odwagi podjęcia kroku.
Powinna być reprezentowana tu przeciwstawna pozycja, co pomaga otworzyć oczy, ale pytanie brzmi, w jaki sposób ta pozycja jest reprezentowana i czy ta pozycja musi zaakceptować inną pozycję, a gdybyśmy pozostawili wszystko to, co osobiste na boku lub te animozje, to kultura zyskałaby tu znowu na sile.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez bobodda
To naprawdę interesujące:

Niektórzy ludzie naprawdę wierzą, że posiadają mądrość nie tylko zjedzoną łyżką, ale patrzą przez słomkę na ogromne spektrum i sądzą, że fragment, który widzą, stanowi całą wszechświat.

Ale przykro mi, że ludzie zarabiający stosunkowo dobrze muszą jeszcze 30 lat poświęcić, aby mieć własny Dom....

Ironia wyłączona

Oczywiście: Czynsze nie wzrosły, a wszyscy inni żyją w dostatku, jeżdżą tylko Ferrari i latają prywatnymi samolotami.

Tak, oczywiście, z kupnem nieruchomości wiąże się duże ryzyko, zwłaszcza 100% finansowanie. A co dopiero stara nieruchomość. (By the way, jeśli osoba zadająca pytanie nadal czyta - lepiej wydać kolejne 2 000 EUR na rzeczoznawcę !!!)

Problemy opisane tu przez patrzących przez słomkę są problemami społecznymi.

Niemcy stali się krajem o niskich płacach - a ceny nieruchomości wystrzeliły w górę.

Różnica między biednymi i bogatymi w Niemczech jest zbyt wielka: zbyt wielu spadkobierców i zbyt wielu zadłużonych.

Wielu jest zadłużonych, NIE popełniając błędów ani nie kupując nieruchomości. Po prostu chcieli wziąć udział w społeczeństwie (i nie odziedziczyli, zostali oszukani - sport narodowy, próg moralny w ciągu ostatnich dwudziestu lat spadł na dno, ponieważ w tej społeczeństwie CHODZI TYLKO o pieniądze...)

Również z powodu długoterminowych planów Targo, Santander i innych, którzy zarabiają na tym jeszcze bardziej (nawet jeśli wyciśnięty człowiek decyduje się na upadłość.)

Czynsze, jak opisano powyżej, eksplodowały, a w wielu aglomeracjach nawet za 1600 EUR nie można znaleźć odpowiedniego mieszkania.

Jeśli śledzisz wiadomości, to nawet Wysoko Zarabiający nie mogą już sobie pozwolić nawet na mieszkania w Monachium.

Co zaleca szanowny prorok hausbauwest pytającemu?

Najpierw 20 lat biwakowania???

Wykopanie dziury i zamieszkanie w niej?

Czy może po prostu... odziedziczyć?

Chciałbym naprawdę dowiedzieć się, jak społeczne problemy sprowadzają się do chęci zakupu nieruchomości.

Zamiast tylko pustych słów, powinny płynąć propozycje, jak zwariowane.

A jeśli nie, to proszę o wstyd! Ale poważny!!!!

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez hausbauwest
Mogę ci łatwo i jasno wyjaśnić, jak to u mnie wyglądało.
Gdy miałem dwadzieścia lat, wiedziałem, że chcę mieć nieruchomość.
Zacząłem odkładać pieniądze co miesiąc, bardzo dobrze i strategicznie inwestować, i w ciągu 10 lat zarobiłem, po opodatkowaniu (klasa podatkowa 1), majątek w wysokości 200 tysięcy euro.
Potem urodził się nasz syn, i gdy miałem 34 lata, kupiliśmy Dom.
To był całkiem normalny rozwój wydarzeń, jeśli się nauczyło oszczędzać i dodatkowo posiada się trochę umiejętności handlowych.
Ale... Aby choć raz skosztować wielkiego tortu, musiałem (musieliśmy) przez pewien czas żyć znacznie skromniej, niż byłoby to możliwe.
Mógłbym sobie spokojnie pozwolić na samochody moich marzeń, ale nadal jeździłem zwykłymi samochodami klasy średniej.
To zawsze jest różnica między ludźmi, gdy jeden osiąga coś, a drugi za wszelką cenę nie może dojść do porozumienia, ponieważ wydaje wszystko.
Nigdy nie żyliśmy źle, zawsze z umiarem cenowym.
Dziś mamy trochę luźniej, ponieważ obecnie mamy wystarczające dochody pasywne.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez bobodda
Respekt:
Średnia krajowa zarobków w Niemczech wynosi około 3500 euro... netto każdy może sobie policzyć.
Bądźmy hojni i powiedzmy 2700.
Przy oszczędnościach w wysokości 20 000 euro rocznie stanowi to 1666.
Więc zostaje nam 1034 euro na życie... znowu wracamy do zbiornika.
.... iiiiii.... czy nie zauważyliśmy, że w ostatnich latach (dekadach) ceny nieruchomości poszybowały w górę? (Nie, to na pewno już nie będzie trwać tak samo).
Ale: Gdybyś kupił nieruchomość 10 lat wcześniej i żył tak oszczędnie, to zyskałbyś na wzroście wartości nieruchomości i nadal trochę by spłacił kredyt.
Ponadto mielibyśmy prawdziwe poczucie my home is my castle.
Pojawia się pytanie, co byłoby naprawdę lepsze.
Na pewno stwierdzenie, że TO JEST JEDYNY SPOSÓB, na pewno nie jest właściwym podejściem.
Logika jest piękną rzeczą:
Smacznego!

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez hausbauwest
W ogóle wydajesz się być dość bezczelnym draniem....
I dość nierozważnymi wypowiedziami.
Mieszkaliśmy na wynajętym przez określony czas miejscu korzystnie za 600 euro.
Potem zostawało nam 1000 euro na życie dla dwóch osób.
Pomyśl chwilę, mój drogi.
W niektórych proponowanych tutaj planach finansowania, uznawanych za doskonałe, zrównoważone i cudowne,
ludzie mają tylko tysiąc euro na 4 osoby na kolejne 30 lat.
Proszę Cię bardzo, zastanów się uważnie nad tym, co piszesz.
Dodatkowo miałem dobrą pracę etatową i zapewne zarabiałem więcej niż przeciętnie.
No i pracowałem każdą sobotę (wtedy praca za 400 euro)
To dzisiaj też każdy może tak zrobić.
Weźmy tylko tę idiotyczną pracę za 400 euro, która dzisiaj wynosi 450.
450 * 12 = 5400,00 euro / rok, a to przez 10 lat = 54 000,00 euro (bez stworzenia z tego jakiejkolwiek wartości dodatkowej)
Mój drogi..... to właśnie mam na myśli, mówiąc „trzeba umieć zarządzać pieniędzmi” i obsługiwać kalkulator.
Ponadto w swoim komentarzu napisałem Ci, że mądrze inwestowałem pieniądze.
Oznacza to, że zarobiłem pieniądze na pieniądzach.
Bardzo prosta sprawa, każdy może to zrobić!!!! Trochę zaangażowania, zainteresowania i perspektywy.
Na pewno mogłem kupić Dom wcześniej, ale biorąc pod uwagę, że byłem na drodze sukcesu i zauważyłem, jak fajne są pasywne wpływy pieniężne, nie chciałem przerywać tego procesu.
Okazało się to dobrą i sensowną decyzją.

Teraz jeszcze raz do tych „wybuchających cen najmu”
Problemem, który mamy, jest to, że ceny nieruchomości rosną szybciej niż czynsze.
To jasne, że uważasz za świetne mieszkanie z 100% jajami lub nawet 110% + kuchnią,
w przeciwnym razie nie zarabiałbyś pieniędzy na ludziach i musiałbyś ssać kciuka.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez HSV
@hausbauwest
Chociaż napisałeś, że jestem drugim kontem noelmaxim i bla bla, nie miałem ochoty tutaj pisać.
Ale stopniowo Twojej ja-ja-ja gadaniny właściwie mnie wkurza!
Współczuję Ci, że najprawdopodobniej spędziłeś swoją młodość oszczędnie.
Ale są też ludzie, którzy przeżyli młode lata na pełnej petardzie i nie chcą tego przegapić.
Oczywiście, na końcu płaci się za to 1-2 lata dłużej, ale coś takiego również istnieje na tej ziemi!!

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Malapascua

Respekt:
Średnia niemiecka pensja wynosi około 3500 euro...

Dlaczego dochody jakichkolwiek pracowników pomocniczych migrantów, fryzjerów czy kasjerów stacji benzynowej, które wpływają na średnie wynagrodzenie, powinny mieć znaczenie dla budowniczego domów, pozostaje dla mnie zagadką.
3.500 to już o wiele mniej niż zarobek stażysty w naszej firmie (między 4.500 a 5.000 euro), a to jest po prostu przeciętny kontrakt. W BMW itp. może być jeszcze trochę więcej. To są ludzie, którzy budują domy - nie minimalni pracownicy.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez HannoMack

Szacunek: Przy oszczędzaniu 20 000 rocznie to 1666.

Kiedy jesteś na biwaku, to tylko ty. Nawet jeśli może cię to przerosnąć, zrób wysiłek i przeczytaj to, co zostało napisane, zamiast machać się tu na oślep. Bardzo dobrze i strategicznie zainwestowane... co można z tego wyciągnąć? Zastanawiam się, jak chcesz stylizować finansowo innych ludzi, skoro już dla ciebie sposób działania odsetek i kapitalizacji odsetek jest nieznany.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez NaTwoim13
Ojej, teraz zaczyna się.
-

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez hausbauwest

Podczas kempingu jesteś tylko ty. Nawet jeśli czujesz się przytłoczony, zrób sobie trud i przeczytaj to napisane, zamiast błąkać się na oślep i uderzać wokół siebie. Bardzo dobrze i strategicznie zainwestowane...co można z tego wywnioskować? Zastanawiam się, w jaki sposób chcesz stylizować finansowo innych ludzi, skoro dla ciebie nawet zasada procentów składanych jest nieznana.

On tego w ogóle nie rozumie.....Jego zadaniem jest pośrednictwo w udzielaniu pożyczek, ale jak działa pieniądz, to dla niego kompletnie abstrakcyjne.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez hausbauwest

Ale są również ludzie, którzy dobrze spędzili młode lata i nie chcieliby tego stracić.

To również w porządku, dla mnie nawet bardzo dobrze.
Dokładnie dlatego (pieniądze można wydać tylko raz) ci ludzie będą moimi przyszłymi lokatorami, którzy nadal będą przynosić mi pasywne dochody.
Wzniosłe życie młodości!

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Elex85

Dlaczego dochód jakichkolwiek pracowników pomocniczych imigrantów, fryzjerek czy kasjerów w stacjach benzynowych, którzy wpływają na średni dochód, miałby być istotny dla budowniczego domów, nie rozumiem.
3 500 to już znacznie poniżej tego, co zarabia u nas początkujący pracownik (między 4 500 a 5 000€), a to jest standardowa umowa zbiorowa. W przypadku BMW i innych firm może być jeszcze trochę więcej. To są ludzie, którzy budują domy - nie pracownicy z najniższymi pensjami.

Teraz się zastanawiam, jaki film u ciebie leci!
4 500-5 000€ to zarobek lekarzy na początku kariery zawodowej, więc zastanawiam się, jaka to u was standardowa umowa zbiorowa.
Co trzeci - czwarty ma do dyspozycji tylko 2 000-2 500€, i to niestety jest rzeczywistość w Niemczech.
To nie ma nic wspólnego z pracownikami pomocniczymi czy czymkolwiek innym, ponieważ istnieje wystarczająca liczba zawodów, które są po prostu kiepsko płatne w porównaniu z innymi ścieżkami zawodowymi.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez hausbauwest

Teraz zastanawiam się, jaki film u ciebie leci!
4500-5000€ to poziom, od którego lekarze zaczynają swoją karierę, więc zastanawiam się, jaki to u was właściwie standardowy taryfikator.
Co trzeci - czwarty ma tylko 2000-2500€ do dyspozycji i niestety taka jest rzeczywistość w Niemczech.
Nie ma to nic wspólnego z pracownikami pomocniczymi czy innymi, ponieważ jest wiele zawodów, które po prostu są źle płatne w porównaniu do niektórych innych.

Widocznie nie widziałeś jeszcze wiele ze świata…
Mój znajomy prowadzi firmę sprzątającą kanalizację.
Pracownicy tam zarabiają włącznie z dodatkami za noc, dyżur, zabrudzenia, święta itp. między 4500 i 5000 euro bruttto miesięcznie.
Są tam monterzy, którzy nawet nie mają ukończonej szkoły podstawowej.
Pozwól, że lekarz zostanie lekarzem, to nie zmienia nic w jego zarobkach.
Zastanów się, ile jest wykształconych ludzi w biedzie… Prawników, architektów i tak dalej… Różnorodnie.
Edukacja nie zawsze jest kluczem do sukcesu finansowego.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Elex85

Mój znajomy prowadzi firmę sprzątającą rury kanalizacyjne.
Pracownicy tam zarabiają w tym również dodatki za noc, dyżur, stawki za zanieczyszczenie, dodatkowe stawki za święta, itp. między 4500 a 5000 euro brutto miesięcznie.

To jednak wyjątek... Czy to nie ci, którzy zawsze wystawiają ZA WYSOKIE rachunki swoim klientom?!
Na pewno można dodać kilka opłat stałych, bo klient musi zapłacić za pilny interwencję.
Teraz można znowu powiedzieć, że robi to dobrze i zarabia porządne pieniądze, nawet jeśli górne piętro jest słabo urządzone!

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Batman_BU
Cześć ludzie... Jesteście wszyscy opowiadać bajki. Trochę za dużo widzieliście świata, powiedziałbym.
https://www.spiegel.de/wirtschaft/soz...a-1158777.html
6 na 10 pracowników na pełen etat zarabia mniej niż 3.300 EUR brutto.
Około 15%, hojnie 20%, zarabia od 4.500 do 5000 EUR brutto lub więcej.
Może i istnieją firmy, które płacą znacznie więcej.
Ale to nie jest reguła. Niemcy są wielkim krajem, a nawet BMW nie jest wszędzie. Statystyka ujawnia was takimi, jakimi jesteście.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Malapascua

Zastanawiam się właśnie, jaki film u ciebie gra!
4500-5000€ to kwota, od której lekarze rozpoczynają swoją karierę zawodową.

Faktycznie - jako lekarz początkujący nie zarabia zbyt dobrze. Zdecydowanie mniej niż inżynier. 4,500€ jako nowicjusz tutaj na południu w większej firmie to absolutnie niewiele. Na pewno znajdujesz się na dolnym końcu skali płac wśród swoich kolegów z roku. Mój brat właśnie rozpoczyna karierę z 75,000€, czyli 5,800€ miesięcznie przy 13 pensjach.


wtedy zastanawiam się, jaki to u was zwykły układ zbiorowy pracy.

#
W każdym układzie zbiorowym pracowników metalurgii, elektryków,... oczekiwania płacowe na poziomie 60,000€ i więcej dla początkujących to dzisiaj norma również w firmach średniej wielkości. I płacą tak, ponieważ nie ma już alternatywy. Koncerny rekrutują ludzi bezpośrednio z uczelni. Dziś do mnie aplikować nawet osób wykształconych jako asystentki stomatologiczne. One też żądają już 4,000€ miesięcznie.


Co trzeci - czwarty ma dostępne jedynie 2000-2500€ i niestety taka jest rzeczywistość w Niemczech.

W NRD i na terenach Zagłębia Ruhry. Tam nikt, kogo znam (a znam osoby, które ledwo mówią po niemiecku) nie poszedłby nawet na toaletę za takie pieniądze.


bo istnieje wiele zawodów, które są po prostu słabo płatne w porównaniu do innych ścieżek kariery.

Wystawiają oni potem na sprzedaż domy? Raczej nie.... Więc nie porównuj się do kogoś w takiej sytuacji z dochodem. Kasjerka w Aldi, która nie wymaga żadnych kwalifikacji, zarabia już znacznie więcej.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Malapascua

6 na 10 pracowników pracujących na pełny etat zarabia mniej niż 3.300 EUR brutto.

Tak - a przeciętny inżynier zarabia około 75 tys. euro. Nawet w obrzydliwych miejscach jak Zagłębie Ruhry.
Znasz kogoś, kto zarabia tylko 3.300 euro brutto (!!) ?
https://www.faz.net/aktuell/beruf-cha...-14198415.html


To jednak nie jest regułą. Niemcy są duzi i nawet BMW nie jest wszędzie.

Każdy większy koncern płaci takie kwoty. Wyjątkiem byłaby poczta.... Wynagrodzenia przekraczające 100 tys. euro są absolutnie normą w stanowiskach kierowniczych.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Freeliner
@ Malapascua
Jak już wcześniej napisałem... po prostu oderwany od rzeczywistości.
Ziemia jest płaska, a tylko tam, gdzie mieszkasz, jest fajnie, a twoja sytuacja jest standardowa.
...wyglądasz na to, że nie podróżujesz wcale.
Jest tyle pięknych miejsc, gdzie podane przez Ciebie średnie zarobki są w porządku.
Tam ładna chatka nie kosztuje 800k, a tylko 200k.
...ale twój horyzont jest po prostu ogromnym murem, którego nie możesz pokonać.
Pomagają przyjaciele/znajomi, którzy trzymają kogoś na ziemi, którzy mówią prawdę, których można prosić o pomoc, nie wybierając ich według zarobków/stanu konta.
...w sumie po prostu współczuję Ci.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Batman_BU
Ładnie, że wszyscy inżynierowie w VW są kierownikami. ;-)
Mówię o medianie/średniej... Statystyce. Jeśli naprawdę jesteś inżynierem, powinieneś to zrozumieć. OCZYWIŚCIE są ludzie, którzy zarabiają znacznie więcej. Znam takich. Mój kumpel spokojnie w domu zarabia ćwierć miliona. Ale wie też, że większość jego przyjaciół nie zarobi tego w ciągu 5 lat. W mojej byłej firmie średnie zarobki wynosiły trochę ponad 130 000 EUR. Było tam jednak kilka osób z milionowymi pensjami.
Chętnie uwierzę w twoje opowieści o zarobkach. Ale odpowiadają one tylko małej części i nie odzwierciedlają społeczeństwa jako całości. Oczywiście, zwłaszcza na południu, sytuacja zmienia się obecnie radykalnie. Dobrze dla pracowników. Z drugiej strony, ludzie na południu będą musieli płacić 20 EUR czynszu i nie będą mogli już sobie pozwolić na domy.


Znasz kogoś, kto zarabia tylko 3 300 EUR brutto?

Tak, znam osobiście bardzo wielu, a ja mieszkam w dużym mieście z rozsądną gospodarką.
Mogę wymienić całe grupy zawodowe, które zarabiają tak mało lub nawet mniej. Nawet w tak wspaniałych regionach jak południowe Niemcy. Wystarczy pójść do fryzjera, do supermarketu, do piekarni, do szpitala, na autobus. Albo zobaczyć, ile zarabiają pracownicy śmieciowi, wychowawcy, pracownicy średniego szczebla, policjanci, żołnierze, zwykli pracownicy bez tytułu inżyniera, aktorzy, bibliotekarze, pracownicy teatralni, pracownicy naukowi na uczelniach, czy kelnerzy w restauracji. Kucharze byliby również dobrym przykładem. Zwykli pracownicy banków i firm ubezpieczeniowych. (np. według standardów kas oszczędności) Większość populacji nie stanowią inżynierowie i szefowie lekarze.
Pod koniec miesiąca wypłacamy kilkadziesiąt tysięcy pensji. Zabawię się i sprawdzę jaka jest tam średnia pensja. (Nie mam jednak danych dotyczących zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy)

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez FloHH
Wynagrodzenie powyżej 100k€ jest absolutną normą w stanowiskach kierowniczych.

Jeśli jutro rano, idąc do pracy, kupię sobie kawę w McDonaldzie, zapytam Matthiasa (który w tym tygodniu dowodzi swoimi sześcioma chłopakami i dziewczynami jako kierownik zmiany), dlaczego zawsze narzeka na swoje wynagrodzenie... Według logiki Pana Mój Wielkanoc został zepsuty (wolne tłumaczenie na Malapascua), jest on naprawdę chytry...

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez 2utopus
Znam dobrze inżynierów, którzy pracują w dużych firmach za 4000 €. I pracowników wykwalifikowanych na taśmie produkcyjnej, którzy zarabiają 6000 €.

Ale pytanie brzmi również - ilość godzin tygodniowo i czy wliczane są diety/koszty dojazdu, czy praca tylko w biurze - z/ bez prowizji.

Przy średniej zawsze tak jest - jeśli zjem 2 schabowe, a ty nic, to obaj jesteśmy średnio najedzeni.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Elex85
Wygląda na to, że coś źle robię, więc powinienem jak najszybciej pójść do szefa i zapytać, dlaczego dostaję tak małe wynagrodzenie za pracę, którą tutaj wykonuję! W naszej administracji dyrektor zarządowy, szefowie lekarzy i lekarze prowadzący mogą zarabiać nawet 100 tysięcy rocznie, ale wszyscy inni ledwo wędrują w granicach 30-50 tysięcy rocznie. Kiedy słyszę o południowych Niemczech, robi mi się naprawdę niedobrze. Ta przepaść między wschodem i zachodem po prostu się nie kończy. Chcemy, aby UE istniała z wieloma sojuszami/krajami i ekonomicznością, a nawet w naszym własnym kraju nie potrafimy zapewnić równości między nowymi i starymi landami. Nie wspominając nawet o systemie edukacji!

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Ex-Studentin
Brak wątków dyskusji: Jakie powinno być minimum dochodu?, Jakie wydatki miesięczne są normalne? i Na ile procent finansujecie?.
Faktycznie uważam te dyskusje za interesujące, ale również jestem ciekawy, co teraz zrobi TE Marius. Obejrzysz, że już się nie odezwie.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Czy znasz kogoś, kto zarabia tylko 3 300 € brutto (!!)?

Tak, wielu.....
W moim kręgu znajomych jest ktoś, kto zarabia więcej niż ja (6 000 EUR brutto), on ma około 7 500 EUR, ale pracuje w branży farmaceutycznej od 40 lat.

Reszta to wychowawcy, mechanicy samochodowi (również mistrzowie w Mercedes Benz), pracownicy w zawodach związanych z handlem, itd. Nasze 6 400 EUR netto (4 000 ja + 1 400 żona + 1 038 zasiłek rodzinny) pozwala nam wygodnie żyć, ale nie jesteśmy bogaci. Po prostu można rozsądnie odkładać (700 EUR/miesiąc), budować odpowiednie zabezpieczenie emerytalne (400 EUR/miesiąc) i czasami wyjść na jedzenie więcej, to już wszystko.



Cytat exstudentin
Brakuje dyskusji: Jakie minimum powinno być dochodów?, Jakie wydatki miesięczne są normalne? i Ile % ma państwo sfinansowane?

Sam o tym myślałem....
Kiedy kupowałeś/budowałeś, ile wkładu własnego i jakie dochody, o ile podrożało, jaki jest stan teraz.... Byłaby to naprawdę świetna analiza, pod warunkiem, że nie wprowadzane byłyby fikcyjne kwoty.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez hausbauwest
Rzeczywiście, muszę powiedzieć, że sposób, w jaki przedstawiacie Malapascua, jest naprawdę dziecinny. Jego oczekiwanie co do wynagrodzenia średniego jest z pewnością trochę dziwne, ale wasze komentarze również są trochę dziwne. Wydaje mi się, że brakuje wam szacunku. Inżynier magister doktor i co tam jeszcze. Osobiście kompletnie nie interesuje mnie poziom wykształcenia osoby, kiedy rozmawiamy o finansach. Powiem ci jedno, ktoś kto netto zarabia niemal 3000,00 i dodatkowo zarabia 450 w weekend, ma więcej pieniędzy w kieszeni niż ten wychwalany pan Doktor w ambulatorium. I tak jest, oboje pracują znacznie ponad 160 godzin tygodniowo. Pan Doktor także. Doktor musi dodatkowo ewentualnie spłacać spory dług z tytułu kredytu studenckiego. Do tego musi pan Doktor zlikwidować dość dużą lukę w emeryturze. Tego wszystkiego zwykły robotnik nie musi robić. Co jest teraz lepsze lub gorsze, to inna sprawa. Jednak jedno warto dodać, dobry i doświadczony bankier nie ocenia klienta pod względem tego, w jakim ubraniu (garnitur czy kombinezon) klient przychodzi do oddziału. Bo on doskonale wie, jak wygląda to zza fasady. Bez znaczenia jak to jest, także ci wysoko wykształceni muszą zaakceptować, że są ludzie, którzy zarabiają sporo pieniędzy pomimo niskiego wykształcenia.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez bobodda
Chciałbym skomentować częściowo uzasadnioną wypowiedź od użytkownika hausbeuwest (w poprzednim poście).

Czy wszystko w porządku z Tobą?
Poza tym, dzięki WoKri, bankierzy systematicznie nie mają już możliwości zaglądania za kulisami. Chyba że chcą ryzykować swoją pracę - co raczej rzadko się zdarza.
Wyparłeś mnie, że nie mam pojęcia o pieniądzach lub kapitale (kapitalizmie).

Muszę się teraz nieco uśmiechnąć....

1.) EBC wlała do systemu finansowego ponad 15 bilionów (!!!) euro, aby zaklinać rzeczywiste konsekwencje kryzysu finansowego.
Dziwnym trafem to (jak na razie) jakoś zadziałało... i mocne ręce, czyli najbogatsi (rodziny), w zasadzie wyszły z tego bez szwanku, ponieważ struktura pieniądza i władzy nie rozpadła się.
Co się stanie, gdy takie niewyobrażalne sumy zostaną wprowadzone do systemu opartego na zaufaniu?
Kiedyś mieliśmy złote i srebrne monety, potem pieniądze papierowe, teraz mamy pieniądze, w które wierzymy.
Racja, wcześniej czy później dojdzie do (hiper)inflacji.
EBC chce wycofać pieniądze z obiegu zanim trafią do konsumenta (chciała tylko uratować zrujnowany system bankowy), ale najpierw zobaczymy, czy im to się uda. A ja w to nie wierzę...

Jeśli teraz miałaby wystąpić większa inflacja, to zadłużenie wobec dobrych aktywów, czyli w naszym przypadku złota budowlanego byłoby idealnym rozwiązaniem.

Idealny interes.
Pieniądze tracą na wartości, a aktywa zyskują.

DLATEGO MOJA RADA DLA WSZYSTKICH:
Jeśli teraz inwestujesz w nieruchomości, powinieneś to ZAANGAŻOWAĆ. Czyli ustaw raty, aż wszystko zostanie spłacone.
Istnieje wiele możliwości.
Oczywiście początkowo może to być trochę droższe. Ale kupujesz sobie odrobinę bezpieczeństwa.

Ponadto: Jeśli dzisiaj płacisz 1000 euro (przykład) za ratę, to za 10 lat także zapłacisz 1000 euro za ratę, a za dwadzieścia lat również.
Moja opinia może być przesadzona, ale myślę, że za 20 lat będziemy mogli zjeść w Mc Donalds za 1000 euro. Dzięki inflacji. Umowy bankowe nie mogą być dostosowane. (Musimy dostosować Twoją ratę, bo mamy inflację.... nie, nie, nie!)

I teraz jeszcze raz bezpośrednio do hausbauwest.

Na pewno nie będę przewijał wstecz dla Ciebie, ale z czegoś przeczytałem o strategicznym lokowaniu kapitału - odnosząc to do zamieszania w Twoich wypowiedziach na temat oszczędności.
Jesteśmy nadal praktycznie w środowisku zerowych stóp procentowych. 10-letnie obligacje państwowe dają około 0,6%, a EBC przyjmuje pieniądze na minusowych stopach procentowych. Ponieważ jesteś tak świetnym strategiem istnieją dwie możliwości:

Albo odniósłeś sukces w ryzykowaniu - ale nigdy nie zdawałeś sobie sprawy z ryzyka.
(Czy kiedykolwiek myślałeś o ryzyku kontrahenta?)

Albo jesteś najlepszym strategiem inwestycyjnym od Boga.
Jeśli tak jest, posiadasz strategie o niskim ryzyku (w kontekście ryzyka kontrahenta) z dobrym współczynnikiem ryzyka i szansą na zysk rzędu 1%. Chętnie mogę załatwić Ci kilka miliardów jako depozyt inwestycyjny. Bardzo szybko.
Albo jeszcze jeden wskazówka, po prostu powiedz Blackrockowi, że chcesz do nich dołączyć.
Wy administracyjnie prowadzicie 30 bilionów i nie wiecie, gdzie to wszystko włożyć.
Więc faktycznie, gdzie przechowywać to, aby nie zaginęło. Obecnie stopa zwrotu nie jest najważniejsza.

Dzięki Twoim umiejętnościom, Twoja pensja powinna wynieść minimum 50 milionów USD rocznie. Oczywiście bez premii.

W końcu oddasz największemu na świecie zarządcy majątków kamień filozoficzny, którego wyraźnie połknąłeś.
Twoje pomysły inwestycyjne sprawiają, że jesteś jedyną osobą, która wyraźnie potrafi działać strategicznie.
Albo dlaczego myślisz, że zarządcy finansowi masowo kupują niemieckie 10-letnie obligacje skarbowe z ujemną stopą zwrotu???
Wszystko w kontekście obecnej inflacji wynoszącej oficjalnie 1-1,5%...

Pokaż swoją siłę i ratuj świat!!!!

Poza tym: inflacja celowo jest niska (ze strony EBC) w przeciwnym wypadku musiałaby podnosić stopy procentowe, co zakończyłoby imprezę i konstrukcja kartonowa rozwaliłaby się z jeszcze większą siłą po 10 latach.
Jak to osiągnąć? Koszyk towarów służący do obliczania inflacji zawiera wiele produktów technicznych. Ale czy naprawdę kupujesz co tydzień telewizor czy komputer?
Rzeczywista inflacja przekracza 1,5% (patrz czynsze).
Jak w przypadku, gdy przy inflacji poniżej 2% kosz z truskawkami, który w 2000 roku kosztował 3,99 DM, dzisiaj kosztuje 5 euro? Po 20 latach byłby to koszt 3 euro...

Oceniam, że lubisz nadstawiać drugi policzek, osobiście obrażać lub odwijać drugi kamień filozoficzny.
Miłej zabawy.
Przepraszam, że tego nie przeczytam.

Odchodzę stąd ponownie z tego forum.
Ciesz się tym, dręcz to, aż twoje wewnętrzne uda zostaną obdarte.
Rób mnie mniejszym.
To Twoja zasługa!
Ciesz się tym!

Ja z kolei będę cieszył się czasem z pozytywnie myślącymi i zdrowymi ludźmi.
Czy nie pasuje?

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez bobodda

Podczas biwakowania jesteś tylko ty. Nawet jeśli może cię to przytłaczać, zrób wysiłek i przeczytaj to, co zostało napisane, zamiast machać w ciemnościach. Bardzo dobrze i strategicznie zainwestowane...co można z tego wywnioskować? Zastanawiam się, w jaki sposób chcesz styliścić finansowo inne osoby, skoro dla ciebie nawet działanie procentu i procentu składanego jest nieznaną wielkością.

Muszę jednak coś jeszcze zaznaczyć i przede wszystkim przeprosić się u wszystkich rur na świecie.
Porównałem intelektualną pustkę, którą tu niektórzy prezentują, z następującym osobistym prowadzeniem przez błoto z
pusty jak rura
W stosunku do tego, co tu czasami się dostarcza, rury są praktycznie zatłoczone i nieprzeniknione.
Ty Wielki Profesjonaliście:
Załóżmy, że przez państwowe gwarancje na środki stałe lub elastyczne dostajesz do 1% oprocentowania (przed opodatkowaniem).
To nadal jest poniżej inflacji (obliczanej przez EBC).
Dlatego nie masz żadnego wzrostu kapitału (pomimo procentu składanego), ale realną utratę siły nabywczej.
Dobrze dla ciebie, że jesteś na tyle głupi, że nawet tego nie zauważasz

Albo pokonujesz inflację w środowisku o zerowej stopie oprocentowania poprzez hazard. Gratulacje.
Idź na ******, to po prostu szybciej i można tam także wygrać!
Albo, jak wspomniałem wcześniej, idź razem z hausbauwest do Blackrock.
Albo jeszcze lepiej - mam genialny pomysł.
Deutsche Bank ma teraz wiele problemów. Zwłaszcza z rentownością.
(Nie wydają się być tak mądrzy jak wy, ci 10 000 bankierów).
Zbierzcie się tam na chwilę i naprawcie interes.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez hausbauwest
Och, to żadna tajemnica, jak strategicznie ulokowałem swoje pieniądze. Kupiłem udziały w firmie (GmbH).

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez bobodda
... więc pierwsza nieruchomość została udanie zakupiona za oszczędności.
Gratulacje z okazji pozytywnego wyniku.
Dla mnie ani systematyczne, ani godne polecenia.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez hausbauwest

Dla mnie ani systematyczne, ani godne polecenia.

Ta wypowiedź świadczy o tym, że najwyraźniej nie masz pojęcia o strategicznym inwestowaniu.
Financial Styling....

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez HannoMack

Muszę jeszcze coś dodać i przede wszystkim przeprosić wszystkie rury na świecie.
Porównałem intelektualną pustkę, którą niektórzy tutaj prezentują, z moim osobistym szkalowaniem kogoś poprzez
pusty jak rura
W porównaniu do tego, co tu czasami jest wypisywane, rury są wręcz zatkane i nieprzeniknione.
Profesjonalisto:
Załóżmy, że otrzymujesz około 1% od państwowo zabezpieczanych depozytów czy funduszy elastycznych (przed opodatkowaniem).
To ciągle jest poniżej poziomu inflacji (obliczonej przez EBC).
W rezultacie nie masz żadnego zysku z odsetek (mimo kapitalizacji odsetek), a jedynie rzeczywistą utratę siły nabywczej.
Dla ciebie oczywiście dobre jest to, że jesteś na tyle głupi, że nawet tego nie zauważasz.

Albo radzisz sobie z inflacją w warunkach zerowych stóp procentowych poprzez hazard. Gratulacje.
Idź do ***** - tam jest szybciej i można też wygrać!
Albo jak wspomniano wcześniej, zacznij inwestować razem z hausbauwest w Blackrocku.
Albo nawet lepiej - mam genialny pomysł.
Niemiecki Bank ma teraz wiele problemów. Problemów z zyskownością zwłaszcza.
(Nie wydają się być tak mądrzy jak Wy, ci 10 000 bankierów).
Idźcie tam razem na chwilę i naprawcie ten interes.

Podstawowe działania matematyczne mogłeś nauczyć się w szkole podstawowej. Ten pociąg już odjechał dla ciebie. Twoje obliczenia pozostają pustką (→Duden), odnosząc się do wypowiedzi hausbauwest. Z pewnością teraz to zauważyłeś, skoro musisz się schować za długimi, pozbawionymi sensu frazami.
Gdybyś choć trochę potrafił czytać, zauważyłbyś, że hausbauwest zaczął inwestować 14 lat temu. Dla ułatwienia użyjmy kalkulatora: 34-20=14. Nawet jeśli zignorujemy sposób inwestowania: Nawet na lokacie czasowej przez ten okres można było uzyskać znacznie wyższą stopę zwrotu. Aby to zauważyć, nie trzeba być profesjonalistą. Wystarczą trzy kwalifikacje: Czytanie, Rozumienie, Dodawanie i Odejmowanie. Jeśli, tak jak w twoim przypadku, wszystkie trzy belki są zerwane z impetem, prowadzi to do x/y=z. Niestety, ale może to wystarczyć, aby finansowo okradać jeszcze bardziej niewinne osoby. Dla niektórych to wystarczająco smutne.

Re: 445 000 kredyt przy 35 tys. własnych środków i 4500 netto - propozycje finansowania?

Napisany przez NaTwoim13
To tylko mała uwaga, hausbauwest. Chcemy tutaj pomóc, a zwłaszcza ty zawsze lubisz odnosić się do siebie i pokazywać, jak można zrobić coś lepiej, jak to zrobiłeś, jak powinno się to zrobić. Interpretuję twoje posty, w których chcesz pokazać, jak zrobić coś dobrze, przynajmniej tak, a dla ciebie to jest podstawa twojej krytyki, w przeciwnym razie nie wiedziałbym, dlaczego opowiadasz nam o swojej drodze, podczas gdy drogi innych ludzi są odrzucane przez ciebie jako błędne i ryzykowne, chociaż ich nie znasz, a oni mogą mieć zupełnie inną filozofię życia.

Chciałbym dodać coś do tego. Myślę, że zrozumiesz, dlaczego nie będę polecał moim klientom żyć wstrzemięźliwie przez 10 lat i inwestować w GmbH, aby zaoszczędzić wystarczająco dużo kapitału własnego. Uważam, że to dobra droga, ale jako rada jest kompletnie nieodpowiednia - większość uczestników tego forum nie chce tego czytać ani otrzymywać jako pomoc. Jeśli będziesz więc oceniać na podstawie swojego punktu widzenia, w przyszłości lepiej byłoby, gdybyś bardziej proponował i kwestionował, zamiast ciągle potępiać, obrażać i poniżać wszystko, co wydaje ci się ryzykowne. Zauważ, ryzyko powinno być prezentowane, omawiane i dyskutowane, ale nie narzucane, domniemane i zarzucane!

Tak jak ty poszedłeś drogą GmbH (co uważam za dobre i w porządku) i podjąłeś pewne ryzyko, albo określiłeś je dla siebie jako akceptowalne, tacy sami ludzie podejmują decyzje i określają ryzyko i priorytety wiedząc o swojej siłę ekonomicznej, zdolności obsługi kapitałowej i swoim podejściu do życia/środowisku życiowym i decydują się na zakup nieruchomości, nawet bez dużego kapitału własnego, a banki idą tą drogą wraz z nimi.

Poza tym, Honey kiedyś podzielił się dokładnie tą samą historią o sobie, to tylko taka krótka uwaga.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata