- sob kwie 09, 2016 2:18 pm
Do określenia korzyści z rozwiązania umowy z tytułu pozostałego salda kredytowego w przypadku odstąpienia nie jest faktycznie potrzebna stopa procentowa umowy (przy założeniu, że standardowa stopa procentowa rynku nie była niższa), jeżeli nie uwzględnia się również korzyści, jakie bank wypłaciłby zgodnie z umową w oparciu o tę stopę procentową (por. np. OLG Hamm, wyrok z dnia 20.02.2008 r. - 31 U 51/07). Jednakże do autonomicznego obliczenia salda odstąpienia bez podania przez bank informacji o pozostałym saldzie kredytowym, konieczna jest oczywiście stopa procentowa umowy.
Tak, to jest jasne. Ale muszę w arkuszu wprowadzić stopę procentową, w przeciwnym razie arkusz po prostu działa źle. Wprowadzone 4,22% muszą zostać nadpisane moją stopą procentową umowy. Czy ja jestem całkowicie głupi. Wprowadziłem moje raty i wynik był nonsensowny.
Co oznacza to stwierdzenie:
*Następnie nie ma już znaczenia stopa procentowa kredytu*. Zgodnie z orzecznictwem BGH, kredytobiorcy banku lub kasy oszczędnościowej muszą zapłacić tylko odsetki, które już zostały przez nich zawarte w ratach. Dlatego nie musisz już wprowadzać stopy procentowej kredytu.
Kiedy to powiedział BGH? Czy jest jakiś nowy wyrok? Czy coś przegapiłam?
Do określenia korzyści z rozwiązania umowy z tytułu pozostałego salda kredytowego w przypadku odstąpienia nie jest faktycznie potrzebna stopa procentowa umowy (przy założeniu, że standardowa stopa procentowa rynku nie była niższa), jeżeli nie uwzględnia się również korzyści, jakie bank wypłaciłby zgodnie z umową w oparciu o tę stopę procentową (por. np. OLG Hamm, wyrok z dnia 20.02.2008 r. - 31 U 51/07). Jednakże do autonomicznego obliczenia salda odstąpienia bez podania przez bank informacji o pozostałym saldzie kredytowym, konieczna jest oczywiście stopa procentowa umowy.
Tak, to jest jasne. Ale muszę w arkuszu wprowadzić stopę procentową, w przeciwnym razie arkusz po prostu działa źle. Wprowadzone 4,22% muszą zostać nadpisane moją stopą procentową umowy. Czy ja jestem całkowicie głupi. Wprowadziłem moje raty i wynik był nonsensowny.
Co oznacza to stwierdzenie:
*Następnie nie ma już znaczenia stopa procentowa kredytu*. Zgodnie z orzecznictwem BGH, kredytobiorcy banku lub kasy oszczędnościowej muszą zapłacić tylko odsetki, które już zostały przez nich zawarte w ratach. Dlatego nie musisz już wprowadzać stopy procentowej kredytu.
Kiedy to powiedział BGH? Czy jest jakiś nowy wyrok? Czy coś przegapiłam?