Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Czy cena rzeczywiście kiedykolwiek spadła do 0,05?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Oprocentowanie krążące spadło do 0,20%...


Porozmawiałem z Sparda N, obniżą swoje stopy procentowe w przyszły wtorek.

A co z tego wynika?
Czy powinienem zawrzeć umowę na przyszły kredyt?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez illusive
Nie sądzę, żeby Sąd Najwyższy miał okazję w rzeczywistości zdecydować w sprawie Sądu Apelacyjnego w Düsseldorfie....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Czy cena rzeczywiście kiedykolwiek była na poziomie 0,05?

W dniu 17.04.15. Dotychczasowy najniższy punkt. Następnie wzrosło do 0,80% do dnia 10.06.15, a od tego czasu spada z powrotem.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
Tak, w kwietniu 2015 roku dostaliśmy 15-letni kredyt w Sparda N na 1,15%. Do dzisiaj mam ochotę się zrzygać.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Juup, w kwietniu 2015 roku otrzymaliśmy 15-letni kredyt w wysokości 1,15% w Sparda N. Mogłem wymiotować.

Mario Draghi już zapowiedział kolejne ćwiczenia łagodzenia. Może się więc okazać, że niedługo znowu zobaczymy ten poziom.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Gdzie chcecie iść? Czy znacie stawkę dla 3-letniego forwardu?

Zwróćcie uwagę, że kredyt forwardowy może być również wypłacony z wyprzedzeniem, a bank może ewentualnie dokonać wykupu odpowiednich wezwań do zapłaty. W tej chwili nie widzę takiej opcji w Sparda, ale może być różna w zależności od danej Spardy. Chętnie się dowiem i przekażę informacje.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

To niewiarygodne. Powoli zaczynam wątpić, czy moje poświęcone prywatnie czasu na temat odwołania (informowanie się na forum, korespondencja z bankiem, RSV, prawnik - cały ten czas i pieniądze) w jakiś sposób się opłaci.

Takie wyroki doprowadzają do rozpaczy.

Mam przed sobą wyrok OLG Brandenburg.

Jeśli chodzi o obliczenia, to jest to ogromne skandal. OLG obliczyło to tak, jakby moment odwołania nigdy nie nastąpił, jakby DN złożył oświadczenie o odwołaniu podczas rozprawy ustnej. Dlaczego bankowi przysługuje oprocentowanie w wysokości 5,81% za okres po odwołaniu, gdy nie ma już umowy, a DN otrzymuje tylko 2,5% ponad stopę bazową po odwołaniu, nigdzie nie jest wyjaśnione, lecz po prostu tak ustalone. W tym przypadku powinna być zastosowana przynajmniej ta sama stopa procentowa.

Przekazanie wyroku:

Banki powinny jak najbardziej wydłużać postępowanie, aby zapewnić sobie odsetki z umowy za okres po odwołaniu. Czyli niezgodne z prawem zachowanie opłaca się w Niemczech. OLG nagrodziło niezgodne z prawem zachowanie banku na końcu. Gratulacje niemieckim organom sprawiedliwości!


To jest po prostu stracony czas. Do d...y.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch
czy nie napisałem tego dokładnie tak samo?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Brandenburgii jest mi dostępny.

Jeśli chodzi o obliczenia, to jest to ogromna afera. Sąd Apelacyjny obliczył tak, jakby nie istniał termin odstąpienia od umowy, jak gdyby DN złożył odstąpienie podczas rozprawy ustnej. Dlaczego bankowi przysługuje oprocentowanie w wysokości 5,81% po odstąpieniu, skoro umowy już nie ma, a DN otrzymuje tylko 2,5% powyżej stopy bazowej po odstąpieniu, nigdzie nie wyjaśniono, tylko tak postanowiono.


Tutaj powinna być przynajmniej zastosowana ta sama stopa procentowa.

Przesłanie wyroku:

Banki powinny jak najbardziej przeciągać postępowanie, aby zapewnić oprocentowanie umowy po odstąpieniu. Czyli niezgodne z prawem zachowanie opłaca się w Niemczech. Sąd Apelacyjny nagrodził niezgodne z prawem zachowanie banku na końcu. Gratulacje, niemiecka sprawiedliwość!


To jest po prostu stracony czas. Obrzydliwe.

Prawidłowo: Po odstąpieniu od umowy, umowa została skutecznie zakończona. Bez odstąpienia praktycznie nie ma już zabezpieczenia itp.
Dlatego tutaj należałoby zastosować 5% powyżej stopy bazowej, a może nawet wyżej (rzeczywiste korzystanie)

Kolejne oszustwo: standardowa stopa procentowa byłaby zgodnie z danymi statystycznymi BuBa z odchyleniem +-1%.

Jednakże w czerwcu 2003 BuBa ostatnio wyliczyła około 1% ogółem, czyli +-0,5%.

Zauważono:

- dlaczego powód znów otrzymał tylko 2,5% powyżej stopy bazowej do odstąpienia jako korzyści z użytkowania:

brak konkretnej argumentacji powoda



Uważam, że nowe uzupełnienie autorstwa Grüneberga w nowym Palandt, w inny sposób dla kredytów hipotecznych, zapewni teraz rozróżnienie. 5% powyżej stopy bazowej dla kredytów niehipotecznych, inaczej dla kredytów hipotecznych.

- brak odsetek od kapitału, ponieważ również brak zysku, ponieważ nadal trzeba spłacić pozostałą część zadłużenia wobec DG...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

czy ja nie napisałem tego dokładnie tak samo?

To z kotzen nieco mniej jasne...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

- brak dochodów z kapitału naleznych, gdyż nadal trzeba spłacić pozostały dług wobec DG...

To naprawdę piękne rozumowanie Mlecznego dziecięcia ze strony OLG. Tylko dlatego, że po skorygowaniu nie następuje żadna płatność banku, nie ma żadnych dochodów podlegających opodatkowaniu? Nawet zmniejszenie zobowiązania płatniczego stanowi dochód z perspektywy ekonomicznej.

W konsekwencji należy uznać, że w przypadku pełnej spłaty WR dochód podlegający opodatkowaniu istnieje, ponieważ faktycznie następuje płatność banku.

To wynik trudny do zrozumienia, który chce uzależnić obowiązek podatkowy od tego, czy jest to bieżący kredyt, czy po jego spłacie.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

czy ja nie napisałem tego dokładnie tak?

Tak, powiedziałeś to dokładnie tak samo, ale musiałem się zrzygać. Musiałem to zrobić, inaczej byłemby eksplodował z wściekłości.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch
Bądź spokojny, nie jesteś sam/a w tych uczuciach ;-)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer
Zapytajcie mnie...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Bądź spokojny, nie jesteś sam/a w tym uczuciu ;-)

Żałuję każdej osoby, która, patrząc na przyjazne dla konsumentów wyroki w drugiej połowie 2015 roku, podjęła proces bez ubezpieczenia od kosztów procesu.

Bez jednoznacznego stanowiska Sądu Najwyższego w kwestii niedozwolonego nadużycia prawa wydaje mi się, że karta do brydża przy WR - nawet bez zniesienia wieczystego WRR na podstawie prawa - upadła.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch
i ostateczną decyzję w sprawie rozwiązania zabezpieczonych hipoteką pożyczek

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

Inny oszustwo: rynkowa stopa procentowa to statystyki Bundesbanku z rozpiętością +-1%.

Jednak Bundesbank obliczył ostatnio w czerwcu 2003 r. ogółem około 1%, czyli +-0,5%Załącznik 2255Załącznik 2254

Zgadza się. To naprawdę niewiarygodne.

To były czasy z 2008 roku i wtedy nie było takiej statystyki.

.....Rozpiętość odsetek wykazywanych w miesięcznych raportach Bundesbanku wynosiła tylko niewielkie +/- 1%

1% miało być niewielkie. Dla mnie to oznacza ponad 10.000€. Ponadto 1% z 5% to 20%. I to ma być niewielkie. Szaleństwo

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Taugenichts

teraz również z 23. Senatu Sądu Apelacyjnego we Frankfurcie (OLG FFM) 23 U 51/15, wyrok z dnia 23.12.2015, decyzja, że Sparkasse cieszy się ochroną zaufania w swoich pouczeniach o wczesnej spłacie. Powoli nie rozumiem tego. Znowu żadnych wskazań na wiele przeciwnych decyzji. Albo nie są one przedstawione (wtedy słabe prowadzenie procesu), albo są ignorowane przez sąd (wtedy dość ograniczone). Nawet powołano się na 13. Senat Sądu Apelacyjnego w Kolonii, chociaż dokładnie przeciwnie orzekł 06.11.2015. Zaczynam coraz bardziej zwątpiać. Oczywiście, nie będzie przyznana rewizja, a wartość skargi nie osiągnęła wartości uprawniającej do skargi o nieprzyjęcie.

Jak wysoka powinna być wartość skargi, aby sprawa trafiła do BGH?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch
20,000 zgodnie z § 26 nr 8 EGZPO

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Geldsparer 1

Andi1104, proszę nie opuszczaj forum!!
Potrzebujemy cię, .. i też Buhmanna (jeśli skupi się bardziej na WB niż na oprocentowaniu)

Ludzie wszystko w porządku. Widzicie, nie piszę już pogrubionymi literami.

Świetnie!!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez claus47

teraz również 23 Senatu OLG FFM 23 U 51/15, orzeczenie z dnia 23.12.2015, które stwierdza, że Sparkasse korzysta z ochrony zaufania w swoich najwcześniejszych pouczeniach. Powoli nie mogę tego zrozumieć. Znowu żadnych wskazań na wiele przeciwnych decyzji. Albo nie są one podane (co oznacza słabe prowadzenie procesu), albo są ignorowane przez sąd (co jest dość zawężone). Cytuje się nawet 13 Senat OLG w Kolonii, chociaż ten z dnia 06.11.2015 wydał dokładnie przeciwną decyzję. Zaczynam powoli tracić nadzieję. Oczywiście nie zostanie zezwolona rewizja, a tutaj wartość sporu nie osiągnie pułapu dla skargi o niedopuszczenie.

Nie mogę znaleźć tego orzeczenia. Czy mógłby Pan podać źródło?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Nie mogę znaleźć decyzji. Czy możesz podać źródło?

Kliknij tutaj:


OLG F_23u05115.pdf

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Aikido
Na podstawie wspomnianych wątpliwych metod obliczeń, na niekorzyść kredytobiorców, zastanawiam się nad uwzględnieniem zasad równego traktowania zakotwiczonych konstytucyjnie / zasady procesowego równego traktowania od samego początku, co sądzicie o tym? Chciałbym dostać kilka inspiracji w tej sprawie.
Przy konwersji zwrotnej bank ma prawo do odszkodowania za korzystanie z) w wysokości oprocentowania umowy w chwili zawarcia umowy, b) w wysokości oprocentowania w chwili zawarcia umowy zgodnie z danymi statystycznymi urzędu federalnego, albo c) w wysokości zmiennej stopy procentowej zgodnie z danymi statystycznymi urzędu federalnego, w zależności od tego, jak brzmi wniosek o ustalenie lub od decyzji sędziego.
Moje żądania w sprawie pozwu będą początkowo dotyczyć konwersji zwrotnej na podstawie zmiennej stopy procentowej.
Dla osób, które pod koniec roku 2008 zawarły umowę z wysokim oprocentowaniem powyżej 5%, wniosek o odwrócenie sytuacji za pomocą odwołania w niesprzyjającym wypadku może się obrócić przeciwko nim, prowadząc do porozumienia na zasadzie zera.
Czy to byłby właściwy (pomocniczy) wniosek o proces sądowy?W przypadku gdy sąd zdecyduje, że należy przyjąć oprocentowanie z chwili zawarcia umowy, ewentualnie zgodnie z danymi statystycznymi urzędu federalnego (roszczenie banku wobec klienta), jako podstawę całego procesu zwrotnego, to również należy uznać, że to samo dotyczy roszczenia zwrotu korzyści (roszczenie klienta wobec banku): wszystkie płatności kredytobiorcy powinny być oprocentowane przez bank w wysokości 8,19% (wrzesień 2008: stopa odsetkowa w wysokości 3,19% + 5% ponad stopę bazową), dla całego procesu zwrotnego. Jakie są zalety / wady związane z przedstawieniem tego jako wniosku o pomocniczy proces lub powództwo o odwołanie. Co zwiększa wartość sporu, a co nie? Argumentacja: Obowiązuje zasada równego traktowania zakotwiczona w artykule 3 Konstytucji. Realizacja zwrotu korzyści banku przy użyciu (malejącej) zmiennej stopy procentowej i zwrotu korzyści konsumenta zgodnie z ustaloną stopą procentową w chwili zawarcia umowy stanowi naruszenie zasady procesowego równego traktowania. Jak można to dalej uzasadnić? Jeśli sąd widzi podstawę prawną do nierównego traktowania powoda i pozwanej w metodzie obliczeń, zgodnie z artykułami §§ 100 Konstytucji, żądane jest zawieszenie postępowania i przekazanie sprawy do Bundesverfassungsgericht (Federalny Trybunał Konstytucyjny). Interesuje mnie: za, przeciw, uzupełnienia, orzeczenia dotyczące zasady procesowego równego traktowania

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez claus47

Zadzwoń do Sądu Apelacyjnego w biurze 13. Senatu Cywilnego i zapytaj o numer sprawy w pierwszej instancji, następnie zadzwoń tam do Sądu Okręgowego w Hamburgu.... i poproś o skopiowanie zanonimizowanej kopii. Jeśli jeszcze to udostępnią.

... oczywiście o 12:20 nikt już nie był dostępny w biurze. Spróbuj ponownie w poniedziałek.
Pozdrowienia, claus47

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez IG Widerruf

Żałuję każdego, kto zdecydował się na proces bez RSV, mając na uwadze przyjazne dla konsumentów wyroki w drugiej połowie 2015 roku.

Bez jednoznacznego stanowiska BGH w kwestii niedozwolonego nadużycia prawa, wydaje mi się, że WR - Joker - nawet bez zniesienia wieczystego prawa odstąpienia od umowy na podstawie prawa ustawowego - przestał istnieć.

Pierwszą część tego stwierdzenia mogę tylko podkreślić. Drugą część widzę zdecydowanie nie tak negatywnie. Wręcz przeciwnie: Jestem zdziwiony, jak tu w forum zmieniła się atmosfera. Moim zdaniem ma to niewiele wspólnego z rzeczywistością. Nadal osiągamy w IG Widerruf regularnie naprawdę dobre wyniki pozasądowe lub sądowe dla klientów.

W ostatnim czasie widzieliśmy także kilka bardzo pozytywnych wyroków, dotyczących w szczególności kredytów z lat po 2010 roku. Słowo klucz: Obowiązkowe informacje - organ kontrolny. W międzyczasie trzy sądy apelacyjne (Celle, Monachium, Koblencja) orzekły na korzyść kredytobiorców. Dotyczy to wielu dziesiątek tysięcy pożyczek z sektora spółdzielczego, ale także innych banków. Ponadto w lutym mamy jeszcze decyzję BGH, na którą patrzę z dużym optymizmem.

Ale chciałbym jeszcze raz zwrócić uwagę na swoje zdanie, za które w forum spotkałem się już z pewną krytyką: Po prostu nie należy być zbyt chciwym. Jeśli istnieje rozsądna propozycja ugody (na przykład wyjście z kredytu bez opłaty za wczesne wyjście przy wystarczająco długim okresie kredytowania), zawsze jestem za przyjęciem tej propozycji. Trwanie przy maksimum niesie ryzyko stracenia wszystkiego.

Niedawno czytelnik opisał mi taki przypadek, który to potwierdza: W sądzie sędzia zaproponował ugodę, bank zaoferował w odpowiedzi rozsądną ofertę. Adwokat (nie był to prawnik z IG Widerruf) jednak zalecił swojemu klientowi nie przyjąć tej oferty. Ostatecznie pozew został odrzucony, a klient został z kosztami.

Uważam, że pozew na własne ryzyko nadal jest dość ryzykownym przedsięwzięciem. Jeśli ubezpieczenie ochrony prawnej nie działa, wtedy warto rozważyć współpracę z finansującym proces lub finansista sporów.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer
Dobrze powiedziane.

Po niekorzystnym dla mnie wyroku Sądu Apelacyjnego w Brandenburgii również dokładnie przemyślałem swoją sprawę. Nawet jeśli po zakończeniu sprawy moje konto zostanie zrównoważone na zero, przynajmniej zaoszczędziłem na zbyt wysokich odsetkach przez kolejne trzy i coś lat.

Oczywiście irytujące jest to, że zwrot środków nie jest już obliczany tak, jak tego oczekiwaliśmy, ale bez procesu w ogóle stanęlibyśmy jeszcze gorzej. Trzeba dostrzegać pozytywy. Mimo to można się trochę denerwować, a nawet wściekać.

Gdy już dostanę swój wyrok, dam wam znać.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Śledczy z Biura Wydziału Gospodarczego policji w Düsseldorfie używają od dziesięcioleci tego skrótu, aby opisać IG Widerruf:

Chciwość pożera mózg.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Pierwszą część wypowiedzi mogę jedynie podkreślić. Drugą część nie oceniam wcale tak negatywnie. Wręcz przeciwnie: jestem zdumiony, jak nastroje na forum zmieniły się. Moim zdaniem ma to niewiele wspólnego z rzeczywistością. W IG Widerruf wciąż regularnie osiągamy naprawdę dobre rezultaty pozasądowe lub sądowe dla naszych klientów.

W ostatnim czasie zobaczyliśmy także kilka bardzo pozytywnych wyroków, dotyczących w szczególności kredytów z lat po 2010 roku. Słowo klucz: obowiązkowe informacje - organ nadzorczy. W międzyczasie trzy sądy apelacyjne (Celle, Monachium, Koblenz) zdecydowały na korzyść kredytobiorców. Dotyczy to wielu tysięcy pożyczek zarówno z sektora spółdzielczego, jak i innych banków. Ponadto w lutym oczekuje nas jeszcze orzeczenie Bundesgerichtshof, w które mam duże nadzieje.

Chciałbym również raz jeszcze zwrócić uwagę na moje stanowisko, za które w tym forum spotkałem się już z dość krytycznymi opiniami: Po prostu nie należy być zbyt chciwym. Jeśli istnieje rozsądna propozycja porozumienia (na przykład wyjście z kredytu bez VFE przy wystarczająco długim okresie kredytowania), zawsze popieram przyjęcie takiej propozycji. Wytrwałość w dążeniu do maksimum niesie ryzyko utraty wszystkiego.

Niedawno czytelnik opisał mi sytuację, która to potwierdza: w sądzie sędzia zaproponował ugodę, bank następnie złożył przyzwoitą ofertę. Jednak adwokat (nie z IG Widerruf) poradził swojemu klientowi, by nie przyjmował tej oferty. Ostatecznie pozew został odrzucony, a klient został z kosztami.
Kluczowe jest, aby na wlasne ryzyko wytoczyć proces uważam nadal za dość ryzykowne przedsięwzięcie. Jeśli ubezpieczenie na wypadek sporu nie działa, warto rozważyć współpracę z finansistą procesowym lub finansistą sporów.

Przepraszam, jak wiadomo, mam odmienne zdanie. Chociaż w dużej mierze mogę przystać do Twojego zdania.



Powód ma przecież tę wadę, że musi dokładnie wykazać, że bank uzyskał więcej korzyści niż podawane 2,5% ponad stopę bazowa. Tylko jak ma to zrobić? Na zapytanie do sędziów z OLG N otrzymujesz tylko unikająca odpowiedź, że trzeba opierać się na wyroku. Dziękuję bardzo.

Ponadto ci, którzy wcześniej pogazowali prawa konsumentów, teraz przyjmują stanowisko i odmawiają współpracy. Chociaż prawo jest jasne, a sami zapisali to we własnych WRB. Ale odmawiają cofnięcia transakcji lub współpracy. Nadużywanie prawa.

W nagrodę sądy starają się jakimkolwiek sposobem narzucić sytuację, w której każde rozwiązanie jest na korzyść banku. Oczywiście, WRB jest błędny, WR jest ważny, więc trzeba w jakiś sposób chronić bank, skoro już traci pieniądze, jeśli musi zakończyć umowę bez VFE, własnym winem nota bene.

Dyskusję na temat 2,5% czy 5% ponad stopę bazową mogę jeszcze jakoś zrozumieć. Ale nie akceptować. Ponieważ nie może iść to kosztem powoda, jeśli nie można dojść do jednolitej linii orzeczniczej. Dlatego moje nowe podejście z zakresem odsetek i dochodem z odsetek. Czy to się może zaliczyć jako konkretne przedstawienie, czy ponownie trzeba coś wymyślić.

W każdym razie 2,5% ponad stopę bazowa jest teraz coraz częściej przyjmowana. Przypuszczam że to związane z nowym Palandt, w którym Grüneberg dodał dopisek, inny dla kredytów hipotecznych... od korzyści i domniemania z 5% ponad stopę bazowa.

Ale... jeśli pomimo WR bank dzięki swojemu postępowaniu naruszającemu prawo, czyli odmówieniu współpracy przy rozwiązaniu, nadal dostaje odsetki z umowy, to jest już bardzo dziwne. Kredytobiorca mógłby zdecydowanie taniej przenieść kredyt przy skutecznym odwołaniu, a tego zupełnie nie wzięto pod uwagę.

To oznacza w prostych słowach, że bank jest nagradzany za swoje postępowanie bezprawne i nieuczciwe. I to nie w jednym punkcie, a w kilku.
Na koniec zostaje mu przyznana nawet jego stawka odsetkowa. Ta, którą w rzeczywistości nie powinien otrzymywać bez podstawy prawnej, ponieważ umowa jest praktycznie (już) nieistniejąca.

Krótko mówiąc, kiedy idę do sądu i żądam tylko 2,5% powyżej stopy bazowej i nic więcej... to w ogóle nie ma sensu zaczynać. To nie ma nic wspólnego z chciwością. To po prostu kwestia sprawiedliwości. Bank, który miał niewielki margines zysku od odsetek i mógł mniej korzystać, jest w porządku, jeśli otrzymuje proporcjonalnie mniej.

Ale w przypadku spółdzielczych banków oszczędnościowych i różnych dużych banków, a zwłaszcza kas oszczędnościowych
(np. Schwäbisch Hall ma trokrotny zysk z odsetek, niż koszt odsetek, a naiwny oszczędzający dla nich oddaje uprzejmie swoje pieniądze za oprocentowanie, które nie zasługuje na to miana, z połową pieniędzy między innymi grają tam na giełdzie, a nie są wydawane jako kredyty hipoteczne)

robi się na tym faktycznie dobrze. Chce się jakoś tanio pozbyć zwracających kredyty.

Banki mają inny punkt widzenia. Kiedy to wszystko trwa już od dwóch lat i może jeszcze potrwać kolejne dwa lata, to trzeba określić, co mi zostanie, co mogę żądać.

Co ostatecznie uzyska się w porozumieniu, to już inna sprawa.
Jeśli jednak żądam niewiele, dostanę jeszcze mniej.
Jeśli żądam więcej, dostanę trochę więcej.

Nie ma to nic wspólnego z chciwością.

Powinniście o tym wiedzieć lepiej niż ja...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez casixx
Źródło: www.anwalt.de

Pomyślny odwołanie kredytu - Bank musi zwrócić koszty przedprocesowe odszkodowania na rzecz kredytobiorcy Prawo bankowe i rynki kapitałowe, Prawo odszkodowawcze i zadośćuczynienia

(2 oceny) OLG Hamm uznaje błąd w pouczeniu o odwołaniu za naruszenie obowiązków, które przewidują odszkodowanie

W swoim najnowszym wyroku (31 U 64/14, punkt 32) OLG Hamm zwalnia powódkę, która z powodzeniem odwołała swój kredyt, z przedprocesowych kosztów adwokackich na niekorzyść pozwanego banku. Decyzja opiera się na fakcie, że bank jest zobowiązany do odszkodowania, ponieważ z powodu wadliwego pouczenia o odwołaniu umowy kredytowej doszło do naruszenia obowiązków.

Sąd odwołuje się do § 280 ust. 1 BGB, gdzie naruszenie obowiązków przewiduje „naprawienie powstałej szkody”. Zgodnie z wyrokiem, obejmuje to również koszty adwokackie poniesione przed wniesieniem pozwu. W tym przypadku chodzi o kwotę około 2.100 euro.

Czy z tego przypadku można wyciągnąć wniosek, że udane odwołania kredytów przed sądem zwalniają powoda z całkowitych kosztów adwokackich? Pierwsza decyzja należy do sądów przydzielonych do sprawy. Z tego wyroku nie wynika ogólne prawo do zwrotu kosztów przedprocesowych. "Jednak wyrok OLG Hamm może być argumentem w przyszłych procesach odwoławczych, aby domagać się zwrotu kosztów adwokackich przed procesem" - wyjaśnia prof. dr Julius Reiter, partner kancelarii baum reiter & collegen. Dzięki temu konsumenci mają możliwość zaoszczędzenia dodatkowych kosztów w udanym procesie odwoławczym.

W przypadku pytań prosimy o kontakt:

baum reiter & collegen

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

Przepraszam, ale jestem znanym zwolennikiem innego zdania. Chociaż w dużej mierze mogę podążać za Twoim zdaniem.



Powód ma jednak ten problem, że powinien konkretnie wykazać, że bank pobrał więcej korzyści niż kolportowane 2,5% ponad BZ. Tylko jak ma to zrobić? Na pytanie o to sędziów z OLG N np. otrzymasz unikająca odpowiedź, że musisz się posługiwać wyrokiem. Dziękuję bardzo.

Ponadto ci, którzy wcześniej deptali prawa konsumentów, teraz się upierają i odmawiają współpracy. Chociaż ustawa jest ustawowa i sami ją wpisali do swoich WRB. Ale odmawiają cofnięcia lub pomocy. Nadużycie prawa.

W ramach podziękowania, w sprawie cofnięcia przez sądy w każdy sposób próbuje się wcisnąć dowolny zarzut, który tylko korzysta z banku. Oczywiście, WRB jest błędna, WR jest skuteczny, więc trzeba chronić bank w inny sposób, ponieważ już traci pieniądze, jeśli musi wypuścić kogoś z umowy bez VFE, z własnego winy.

Dyskusję o 2,5% lub 5% ponad stopę bazową mogę zrozumieć, choć nie akceptuję. Ponieważ nie powinno to iść kosztem powoda, gdy nie można osiągnąć porozumienia w kwestii jednolitego orzecznictwa. Stąd moje nowe podejście z zakresem odsetek i zyskiem z odsetek. Czy to zostanie ocenione jako konkretny wniosek, czy też ponownie wymyśla się coś innego.

W każdym razie 2,5% powyżej stopy bazowej są teraz coraz częściej brane pod uwagę. Zakładam, że jest to związane z nowym Palandtem, w którym Grüneberg dodał zastrzeżenie „, inaczej dla kredytów hipotecznych”...dotyczące korzyści i przypuszczenia o 5% powyżej stopy bazowej.

Ale... jeśli bank pomimo swojego nadużywania prawa, czyli odmowy współpracy w cofnięciu, nadal dostaje odsetki z kontraktu, to jest to naprawdę trudne do zaakceptowania. Po dokonaniu skutecznego odrzucenia prawidłowego odwołania kredytobiorca mógłby przeszczepić znacznie taniej, jednak tutaj w ogóle tego nie uwzględniono.

Oznacza to wprost, że bank jest nagradzany za swoje nadużywanie prawa i bezprawne postępowanie. Nie tylko jednym, lecz wieloma punktami.
Na koniec jest mu nadal przyznany jego zakres odsetek. Te, które w rzeczywistości nie mogą być uzasadnione prawnie, ponieważ umowa praktycznie nie istnieje (już).

W skrócie. Jeśli wnoszę powództwo i żądam tylko 2,5% powyżej stopy bazowej i nic więcej... to w zasadzie nie muszę nawet zaczynać. To nie ma nic wspólnego z „chciwością”.
Po prostu z sprawiedliwością. Bank, który ma odpowiednio niski zakres odsetek i przez to mógł wyciągnąć mniej korzyści, jest w porządku, jeśli otrzymałby odpowiednio mniej.

Ale w przypadku banków regionalnych i różnych dużych banków, a w szczególności kas oszczędnościowych
(Na przykład Schwäbisch Hall ma TRZYkrotny zysk z odsetek niż koszt odsetek, głupi oszczędzający po prostu pozostawia im trochę swoich pieniędzy za oprocentowanie, które w ogóle nie zasługuje na tę nazwę, z połowy pieniędzy inwestuje się tam w papiery wartościowe, a nie wydaje się na kredyt mieszkaniowy)

jest na tym dobrze zarabiane. Widzimy, że chciano tanio pozbyć się osob składających odwołania.

Gdyby osoby składające odwołania były wcześnie i łatwo wypuszczane z umów, większość ludzi byłaby zadowolona. Żadnych problemów, bez zachodu, wszystko w porządku.

Banki mają inne zdanie. Stamtąd kiedy ktoś w końcu mówi, że to trwa już od dwóch lat i może potrwać jeszcze dwa lata, wtedy musi również powiedzieć, na co mam prawo, o co mogę prosić.

To, co wynika ostatecznie z porozumienia, to inna para kaloszy.
Jeśli jednak mało żądam, otrzymam jeszcze mniej.
Jeśli żądam więcej, dostanę nieco więcej.

Nie ma to nic wspólnego z „chciwością”.

Powinniście to wiedzieć lepiej niż ja...

Bardzo dobrze oddane.
Nadal nie mogę się uspokoić. Po prostu nie mogę tego pojąć. Stuttgart ma również tylko 2,5%, ale nie ma oprocentowania umownego po odwołaniu.

To po prostu nie do uwierzenia. Gdyby korzyści od DN były dalej kapitalizowane, byłoby tak, jakby DN odwołał się dopiero na samym końcu, ale tak nie jest. Bank nadal oprocentowuje oprocentowanie umowne na kwotę, która pozostaje po kompensacie w czasie odwołania, ignorując płatności DN. DN otrzymuje tylko 2,5% ponad stopę bazową na płatności, które dokonał po odwołaniu, chociaż bank korzystał z płatności przed odwołaniem. Odwołanie zakończyło umowę jednostronnie, ale nie dla DN, a dla banku.

Byłoby lepiej, gdyby DN po prostu odmówił płatności po odwołaniu, wtedy byłby w zwłoce i musiałby zapłacić tylko odsetki ustawowe 5% powyżej stopy bazowej 5%-0,83%=4,17%. Tak więc zapłacił 5,81%. Więc nawet gdyby DN postępował niezgodnie z prawem, zostałby nagrodzony przez OLG Brandenburg. Wydaje się, że ten sąd odwrócił sprawiedliwość. To po prostu nie do uwierzenia, jakie to logiczne. Niewiarygodne.
Jest to także sprzeczne z ustawą.

Mam nadzieję, że taka sytuacja się nie powtórzy.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

20 000 zgodnie z § 26 nr 8 EGZPO

Powinno obowiązywać tylko do 31.12.2016... w przypadku gdy nie zostanie ponownie przedłużone,

co jest decydujące dla daty 31.12.2016?


- Złożenie WNIOSEK o Nowe Zakwestionowania przed Sądem Najwyższym?

- Złożenie pozwu w pierwszej instancji?

- Ogłoszenie wyroku przez sąd odwoławczy

lub inne wywołujące czynniki?


Do kiedy zazwyczaj jest przedłużana data... czyli gdy próg 20 000 euro ma obowiązywać po 31.12.2016?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Stesra

Den ersten Teil der Aussage kann ich nur unterstreichen. Den zweiten Teil sehe ich bei weitem nicht so negativ. Ganz im Gegenteil: Ich bin erstaunt, wie die Stimmung hier im Forum gekippt ist. Das hat meines Erachtens wenig mit der Realität zu tun. Wir erzielen bei der IG Widerruf immer noch regelmäßig wirklich gute außergerichtliche oder gerichtliche Ergebnisse für die Mandanten.

Wir haben in der letzten Zeit auch einige sehr positive Urteile gesehen, die insbesondere Kredite aus der Zeit nach 2010 betreffen. Stichwort: Pflichtangaben - Aufsichtsbehörde. Mittlerweile haben drei OLG (Celle, München, Koblenz) hier zugunsten der Kreditnehmer entschieden. Das betrifft viele Zehntausend Darlehen aus dem genossenschaftlichen Bereich, aber auch von anderen Banken. Zudem steht noch der BGH-Entscheid im Februar an, für den ich sehr zuversichtlich bin.

Ich darf aber auch nochmal auf meine Ansicht hinweisen, für die ich hier im Forum ja schon einiges an Kritik einstecken musste: Man sollte einfach nicht zu gierig werden. Wenn es einen vernünftigen Vergleichsvorschlag gibt (zum Beispiel Ausstieg aus dem Darlehen ohne VFE bei ausreichend langer Restlaufzeit), dann bin ich immer dafür, diesen Vorschlag anzunehmen. Auf dem Maximum zu beharren birgt das Risiko, alles zu verlieren.

Erst neulich hat mir ein Leser einen Fall geschildert, der das unterstreicht: Vor Gericht hat der Richter einen Vergleich angeregt, die Bank hat daraufhin ein passables Angebot gemacht. Der Anwalt (es war kein Anwalt der IG Widerruf) hat seinem Mandanten jedoch dazu geraten, dieses Angebot nicht anzunehmen. Am Ende wurde die Klage abgelehnt und der Mandant blieb auf den Kosten sitzen.

Eine Klage auf eigenes Risiko halte ich immer noch für ein recht verwegenes Unterfangen. Wenn die Rechtsschutzversicherung nicht greift, dann sollte man hier wenigstens die Zusammenarbeit mit einem Prozessfinanzierer oder Streitfinanzierer prüfen.

Ist alles richtig, nur müsste mein Bankhäuschen (DKB) auch eine irgendwie geartete Kompromissbereitschaft erkennen lassen. Das war bis dato nicht der Fall. Alle meine Versuche in Richtung Vergleich wurden bisher abgebügelt, und das, obwohl meine WRB von Fehlern nur so wimmelt. Jetzt wird eben der Rechtsweg eingelegt.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer
....i chyba lepiej nie w Poczdamie.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

Śledczy Biura Komisariatu Gospodarczego policji w Düsseldorfie od dziesięcioleci używają tego stwierdzenia do opisywania IG Rezygnacji:

Chciwość połyka mózg.

Którą chciwość i który mózg masz na myśli? Tych z banków???

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
To dotyczy właściwie wszystkich stron: klientów bankowych, którzy uparcie nalegają na dochodzenie roszczenia sądowego, i banków, które z zasady nie podchodzą do porozumienia. Nikt tu nie wygrywa...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

Dobrze powiedziane.

Po nieprzyjemnym orzeczeniu Sądu Odwoławczego Brandenburgii również przeanalizowałam swoją sprawę raz za razem. Nawet jeśli ostatecznie wynik sprawy, po uwzględnieniu wyciągów bankowych, wyniesie plus minus zero, zaoszczędziłam przynajmniej zbyt wysokie odsetki na kolejne trzy i coś lat.

Oczywiście jest to irytujące, że rozliczenie nie odbywa się już tak, jak zwykle czy jak chcemy, ale bez pozwu byłabym w jeszcze gorszej sytuacji. Trzeba dostrzegać pozytywy. Mimo wszystko można się trochę denerwować, a nawet wypowiadać swoje rozczarowanie.

Jak tylko otrzymam swoje orzeczenie, dam wam znać.

To orzeczenie nie jest nieprzyjemne, lecz brzydkie, straszne i przede wszystkim bezprawne. Przynajmniej od momentu odwołania.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

To dotyczy właściwie wszystkich stron: klientów banków, którzy nalegają na dochodzenie roszczenia sądowego za wszelką cenę, oraz banków, które z zasady nie są skłonne do zawierania ugód. Nikt tu nie wygrywa...

Ale bank to inna historia, gdy trafia przed Sąd Najwyższy Brandenburgii.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Mam swoje zdanie i punkt widzenia na całą tę tematykę wielokrotnie wyrażałem, ale zwycięzcy rzeczywiście istnieją. Ze względu na niejasne i niezrozumiałe wyroki, zysk bywa czasem większy, a czasem mniejszy, co z pewnością jest do skrytykowania, ale należy to uszanować i przede wszystkim wziąć pod uwagę, gdy ustala się strategię. Teraz niech nie będzie więcej gadania, nudzi, nawet jeśli jest to rzeczywistość, z którą trzeba się zmierzyć, zwłaszcza z roztropnymi i moim zdaniem sprawiedliwymi prawnikami, którzy to robią ze swoimi klientami.

Ale jedno musi być jasne, WRJ pozostaje dla wielu nadal niespodziewanym prezentem, korzyścią, jaką można zdobyć, ponieważ banki popełniły błędy i wreszcie muszą za nie zapłacić. Jednak ten, kto zna prawdziwe przyczyny, dlaczego banki popełniły błędy, szybko może odłożyć swoją urazę przynajmniej w tej kwestii i czerpać z tych błędów swoje korzyści, a te - zależnie od strategii - są prezentem ze względu na głupotę i powierzchowność banku.

Decydujący jest fakt, że ten błąd w ogóle jest kwestionowany lub krytykowany, to fakt, że poziom stóp procentowych spadł w ciągu lat, co czyni sprawę w ogóle interesującą i w końcu przynosi korzyść, której można się pozyskać z powodu głupoty banków.

Prawnie oczywiście wiele tego to farsa, ale po pierwsze, sądy zawsze były jak na morzu, a po drugie, musiało być jasne (i znane), że banki się bronią, również dlatego, że lobby na ich rzecz jest tak duże. Jednak patrząc na ogół na te niesamowite wyroki (niestety żal mi tych, którzy nie mogą skorzystać z częściowo korzystnych wyroków), na często sprawiedliwy punkt widzenia sędziów, to as wyśmienicie się sprawdził, a także nasza praca opłaciła i dalej wiele osobom otworzy drzwi do korzyści, których nikt wcześniej nie uwierzył, kiedy stopy procentowe spadały, podczas gdy - w przekonaniu o dobrych i zabezpieczonych - stopy procentowe pozostały wysokie!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
No dobrze, jeszcze jedno zapomniałem, sytuacja cały czas się rozwija i pozostaje pasjonująca, trzeba utrzymać wysokie nastroje, ponieważ nadchodzą również pozytywne i sprawiedliwe wyroki. To wszystko tylko chwila w życiu, którą ci, którzy teraz są zaangażowani, powinni wziąć pod uwagę.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez reCthAbEr

Wyrok nie jest brzydki, ale brzydki, straszny i przede wszystkim bezprawny. Przynajmniej okres po odwołaniu.

Tak, wydaje się, że tak jest. Chociaż mam inne zdanie: To się nie broni. Nie ma tego jak uzasadnić. Data od której rozliczana jest rekompensata to nieuchronnie dzień otrzymania oświadczenia o odwołaniu przez bank. Następnie bankowi przysługują co najwyżej odsetki za zwłokę od kwoty(w) otwartej do rozliczenia po odwołaniu, ale trudno sobie wyobrazić sytuację, w której kredytobiorcy faktycznie wpadliby w zwłokę; raczej, zwrotność salda po odwołaniu wynikać będzie z bezpodstawności banku. Warto jednak zaznaczyć, że jeśli kredytobiorcy wpadają w zwłokę w spłacie kwot rekompensaty, to ustawowe odsetki za zwłokę w wysokości 5 punktów procentowych nad stopą podstawową mogą być istotne. Redukcja do 2,5 punktów nad stopą podstawową nie wydaje się tutaj odpowiednia. Przecież nie chodzi o zwłokę z tytułu roszczeń banku z tytułu kredytu hipotecznego. Natomiast jestem pewien, że po zapłaceniu rat po odwołaniu mamy do czynienia z bezpodstawnym wzbogaceniem banku, które należy zwrócić zgodnie z tymi samymi zasadami, co w przypadku żądania zwrotu nielegalnych opłat manipulacyjnych z tytułu kredytowych. Oznacza to: zwrot również z zysków w wysokości 5 punktów ponad stopę bazową.

(To nadaje mojemu pozwowi przeciwko DKB na zwrot dwóch opłaconych rat po odwołaniu, wraz z zyskami, wyjątkowy urok. Rozprawa odbędzie się w najbliższą środę :-)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Aikido

Tak, tak jest. Jestem jednak zdania, że to się nie przyjmie. To nie jest uzasadnialne. Terminem ważnym dla obliczenia odwrotnej transakcji jest konieczne przyjęcie dnia otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy przez bank. Następnie bankowi przysługuje najwyżej odsetki za opóźnienie od jakiejkolwiek pozostałej kwoty do zwrotu po odstąpieniu od umowy, przy czym trudno wyobrazić sobie sytuację, w której pożyczkobiorca faktycznie mógłby wpadać w stan zwłoki; raczej zwolnienie się od odsetek po odstąpieniu od umowy wynika z konieczności przyjęcia stanu zwłoki ze strony banku. Należy jednak zwrócić uwagę: Jeśli pożyczkobiorca wpada w zwłokę z substytutem kwot do zwrotu po odstąpieniu od umowy, to być może decydujące będą ustawowe odsetki za opóźnienie w kwocie 5 punktów procentowych powyżej stopy bazowej. Redukcja do 2,5 punktu ponad stopę bazową tutaj chyba nie ma zastosowania. Ponieważ nie chodzi tu o opóźnienie w żądaniach banku z tytułu kredytu hipotecznego. Z drugiej strony uważam za pewne: Zapłacone raty po odstąpieniu od umowy stanowią nieuzasadnione wzbogacenie banku, które powinno być zwrócone na tych samych zasadach, co dotyczy zwrotu nieuzasadnionych opłat manipulacyjnych z tytułu kredytu. Oznacza to: Zwrot także zysków w kwocie równającej się 5 punktom powyżej stopy bazowej.
(To nadaje mojemu pozwowi przeciwko DKB na zwrot dwóch opłaconych rat po odstąpieniu wraz z dochodami, swój urok. Rozprawa jest zresztą w najbliższą środę :-)

Jednakże konieczne jest również odpowiednie złożenie wniosku o stwierdzenie opóźnienia przyjmowania oraz ustalenie tego faktu. Czy w przypadku orzeczenia ws. DKB złożono wniosek o stwierdzenie opóźnienia przyjmowania?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez FritzeFlink
Pozdrowienia dla wszystkich zaangażowanych tutaj!
Próbuję właśnie odwołać swoje pożyczki za pomocą karty odwoławczej. W 2005 roku podpisałem trzy pożyczki (jedna związana z umową oszczędnościową) w OLB i teraz próbuję je odwołać. OLB nie ustępuje i powołuje się na następujące orzeczenia:
OLG, postanowienie z dnia 25.03.2015 r. – 8 U 178 14
Postanowienia OLG Oldenburga z dnia 26.02.2015 r. i 26.03.2015 r., 8 U 179/14 (rzekomo prawomocne)
OLG Oldenburg, wyrok z dnia 5.11.2015 r. – 8 U 75/15
Pytanie:
1. Czy ktoś zna te orzeczenia? Nie mogę ich znaleźć!
2. Czy ktoś ma już doświadczenie z OLB (Oldenburgische Landesbank)?
Wysłałem zapytanie do adwokata Werdemanna von Rüden i wciąż czekam na odpowiedź.
Pozdrowienia
Fritze

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Cześć FritzeFlink,

nie daj się zniechęcić odpowiedzi banku, mogło być wiele decyzji sądowych, które padły inaczej. To czysta taktyka obronna.

Ostateczną ocenę może dokonać tylko specjalista prawnik, ale już podjąłeś tę drogę. Chętnie możesz również opublikować i ocenić swoje WRB tutaj: //Link wygasł

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez cherrylady
OLG Hamm ocenia błąd w pouczeniu o odwołaniu jako naruszenie obowiązków, które przewidują odszkodowanie

W wyroku OLG Hamm (31 U 64/14, kropka 32) sąd zwalnia powoda, który skutecznie odwołał swoją umowę kredytową, z kosztów prawniczych przedprocesowych na niekorzyść pozwanego banku. Decyzja ta opiera się na stwierdzeniu, że bank jest zobowiązany do zapłaty odszkodowania, ponieważ w wyniku wadliwego pouczenia o odwołaniu umowy kredytowej doszło do naruszenia obowiązków.

Sąd Najwyższy powołuje się na § 280 ust. 1 BGB, zgodnie z którym naruszenie obowiązków przewiduje "uzupełnienie powstałych szkód". Zgodnie z wyrokiem, obejmuje to także koszty adwokackie poniesione przed wszczęciem powództwa. W tym przypadku chodzi o kwotę około 2.100 [url]euro[/url].

Czy z tego przypadku można wywnioskować, że skuteczne odwołania od [url]kredytu[/url] przed sądem zwalniają powoda z całkowitych kosztów adwokackich? Na razie to sądy przydzielone do rozpatrzenia. Z tego wyroku nie wynika ogólne prawo do zwrotu kosztów przedprocesowych. "Jednak wyrok OLG Hamm może być argumentem w przyszłych procesach odwoławczych o zwolnienie z kosztów przedprocesowych" - wyjaśnia prof. dr. Julius Reiter, partner w kancelarii baum reiter & collegen. Dzięki temu konsumenci mają możliwość zaoszczędzenia dodatkowych kosztów w przypadku skutecznego procesu odwoławczego od [url]kredytu[/url].
Sędziowie z Brandenburgii wyraźnie zaznaczyli podczas rozprawy ustnej (por. nasz artykuł z dnia 07.01.2016), że jest to "sprawa wzorcowo-próbna", która ma zapewnić stronom - w tym również DKB AG - pewność prawna co do dalszego postępowania. Wyrok ma szczególne znaczenie ze względu na to, że, według naszego doświadczenia, większość umów DKB była opracowywana i podpisywana w oddziale w Poczdamie. Sąd bankowy OLG Brandenburg, który jest wyłącznie właściwy dla tych spraw, nie zezwolił na apelację w swoim wyroku.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez okerke

OLG Hamm szacuje błąd w informacji o odstąpieniu jako naruszenie obowiązku, który stanowi podstawę roszczenia o odszkodowanie

W wyroku OLG Hamm (31 U 64/14, punkt 32) z dnia 31.01.2017 r. sąd zwalnia powoda, który skutecznie odstąpił od umowy kredytowej, od kosztów prawniczych przedprocesowych na niekorzyść pozwanego instytutu finansowego. Decyzja ta wynika z faktu, że bank jest zobowiązany do zapłaty odszkodowania, ponieważ w wyniku błędnej informacji o odstąpieniu od umowy kredytowej doszło do naruszenia obowiązku.

Sąd Odwoławczy powołuje się na art. 280 ust. 1 Kodeksu cywilnego, który przewiduje, że naruszenie obowiązku „skutkuje odszkodowaniem poniesionej szkody”. Zgodnie z wyrokiem obejmuje to również koszty związane z usługami adwokackimi poniesione przed rozpoczęciem procesu. W omawianym przypadku jest to kwota około 2 100 euro.

Czy z tego przypadku można wyciągnąć wniosek, że skuteczne odstąpienia od kredytów zwalniają powoda od wszelkich kosztów adwokackich? Na początek decyzja należy do przypisanych sądów. Z analizy tego wyroku nie wynika jednak ogólny roszczenie o zwrot kosztów przedprocesowych. Niemniej jednak wyrok OLG Hamm może stanowić argument w przyszłych procesach dotyczących odstąpienia od umowy kredytowej, aby domagać się zwolnienia z kosztów przedprocesowych – wyjaśnia Prof. Dr. Julius Reiter, Partner w kancelarii baum reiter & collegen. Dzięki temu konsumenci mają możliwość zaoszczędzenia dodatkowych kosztów w przypadku skutecznego procesu odstąpienia od kredytu.
Sędziowie z Brandenburgii w sprawie ustnej (por. nasz artykuł z 07.01.2016 r.) zwrócili uwagę, że postępowanie to jest „postępowaniem wzorcowym”, które ma zapewnić stronom zaangażowanym - a zatem także DKB AG - bezpieczeństwo prawne w dalszym postępowaniu. Wyrok ten jest także istotny z tego powodu, że z naszego doświadczenia wynika, że większość umów DKB była przetwarzana i podpisywana przez oddział w Poczdamie. Jedynie Sąd ds. Banków OLG Brandenburg pozwolił na złożenie apelacji w swoim wyroku.

Patrz #10358

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez cherrylady
Przepraszam, myślałem, że informacja o postępowaniu wzorcowym jest ważna. Ale dziękuję za uwagę.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez idalf
Hej,

w moim przypadku przeciwna strona (SPK) również się odezwała. Standardowo z wnioskami o utratę, nadużycie prawa i pozew o świadczenie zamiast negatywnego ustalenia prawa.

Interesujądym jest w tym kontekście orzeczenie Sądu Okręgowego w Bad Kreuznach (sygnatura 3 O 214/15), które do tej pory było mi nieznane.

W nim sędzia przyznaje SPK ochronę za ufne związane z standardową klauzulą o odwołaniu z odnośnikiem do przypisów dolnych. Uważa ona, że pozew o ustalenie prawa jest uzasadniony.



W rezultacie bez wpływu pozostaje fakt, że pouczenie o odwołaniu ze strony pozwanego odbiegało od oficjalnego wzoru z 2007 roku lub że zostały w nim dodane nieistotne fragmenty tekstu. Istotne jest bowiem to, że w tym przypadku niezatwierdzony przez ustawodawcę tekst wzoru pouczenia odwoławczego nie został poddany własnej treściowej obróbce przez pozwanego.

Orzecznictwo Federalnego Trybunału Sprawiedliwości nie wymaga, aby własna treściowa obróbka tekstu wzorcowego była bezwzględnie i w 100% zgodna, istotne jest raczej to, aby pouczenie o odwołanie nie zawierało innych pouczeń, które posiadają własną treść (OLG Bamberg, decyzja z dn. 1.6.2015, sprawozdanie Az. 6 U 13/15, cytowane za pomocą juris). Zasada ta jest przestrzegana przez pouczenie o odwołaniu pozwanego.


Wtedy jest przekraczana granica, gdy sąd niższej instancji rozpatrując sprawę nie zważa na to, że inny sąd odwoławczy ma inne zdanie (jak w moim przypadku):






Ponadto, według zdania sądu, stosowanie przez pozwanego przypisów dolnych, jeden z nich w nagłówku, drugi przy podawaniu terminu na odwołanie, nie stoi na przeszkodzie ochronie przewidzianej w § 14 ust. 1 BGB-lnfoV a.F. Nie jest zauważane w tym kontekście, że problem ten był przedmiotem obszernego nowoczesnego orzecznictwa wyższej instancji, które dochodzi do różnych wniosków. Argumenty bardziej przekonujące wskazują jednak na to, że i to nie stanowi niedozwolonej treściowej obróbki.

Jeśli różne sądy wyższej instancji w widoczności przypisu dolnego Proszę sprawdzić termin indywidualnie w tekście pouczenia o odwołanie dostrzegają wprowadzające w błąd niejasności dla konsumenta, ponieważ nie może on jednoznacznie określić, czy wskazówka w przypisie dotyczy pracownika ds. kredytów pozwanego, czy samego siebie (tak jak Sąd Apelacyjny w Düsseldorfie postanawia w decyzji z dnia 22.07.2015 r., 1-14 U 27/15; Sąd Apelacyjny w Norymberdze, wyrok z dnia 11 listopada 2015 r., 14 U 2439/14, oba cytowane za pomocą juris), nie można się z nimi zgodzić. Wręcz przeciwnie: Powinno się przyjąć, że zauważalne jest przeciwieństwo: Po pierwsze, już wizualnie widać, że przypis dolny znajduje się poniżej tekstu pouczenia o odwołanie ograniczonego ramką, tj. w szczególności poniżej pola przeznaczonego do podpisu konsumenta. Pouczenie o odwołanie kończy się z wyraźnym Twoja kasa Sparkasse Rhein-Nahe. Następnie - również poza ramką - pojawia się informacja, że każdy konsument otrzymuje egzemplarz pouczenia o odwołanie. Już tutaj widać, że tekst poniżej linii ramkowej nie może być adresowany do konsumenta. Jeszcze bardziej oczywiste jest to na podstawie tekstu przypisu dolnego nr 1: Oznaczenie konkretnej umowy, np. umowy kredytowej z dnia ..., który również ewidentnie nie może być adresowany do konsumenta, co potwierdza fakt, że wymieniona umowa kredytowa została wyraźnie dodana do pouczenia o odwołanie poza ramką. Możliwością przekonującej argumentacji nie jest z kolei właściwy argument Sądu Apelacyjnego w Norymberdze, według którego przypis dolny jest adnotacją odnoszącą się za pomocą górnego indeksu bądź podobnie na marginesie strony do konkretnego fragmentu tekstu (Sąd Apelacyjny w Norymberdze, jak powyżej, rozdział 31). Chociaż ogólnie wprowadza to treść przypisu dolnego do treści tekstu, to na skutek wyraźnego oddzielenia treści przypisu dolnego zarówno pod względem graficznym, jak i merytorycznym od rzeczywistej treści pouczenia o odwołanie należy zrozumieć inaczej. Kwestia ta mogłaby być rozważana inaczej, gdyby treść przypisów dolnych została umieszczona przed polem przeznaczonym do podpisu, ale w niniejszym przypadku tak się nie stało. W rezultacie zarówno przypis dolny nr 1, czyli instrukcja dotycząca konkretnej umowy, jak i zalecenie dotyczące sprawdzenia terminu indywidualnie, są jednoznacznie traktowane jako wskazówki adresowane do pracownika ds. kredytów (jak również Sąd Apelacyjny w Bambergu postanawia w decyzji z 1.6.2015 r., 6 U 13/15; ws. przypisu dolnego 1 również Sąd Apelacyjny w Monachium, decyzja z 21 maja 2016 r., 17 U 709/15; Sąd Apelacyjny w Szlezwiku-Holsztynie, wyrok z 26.02.2015 r., wszystkie cytowane za pomocą juris; por. również Sąd Okręgowy w Hagen, wyrok z 30.10.2014 r., AL 9 0 73/14, z cyt. za Juris; podobnie również Sąd Okręgowy w Berlinie GWR 2013, 232). W związku z tym oba przypisy, czyli zarówno instrukcja wypełnienia, jak i zalecenie sprawdzenia terminu indywidualnie, są jednoznacznie traktowane jako wskazówki skierowane do pracownika ds. kredytów, co nie stoi więc na przeszkodzie żądanej przez prawo jasności i klarowności pouczenia o odwołanie.


Następnie zostanie omówione coś na temat finansowanych transakcji.

Nic dziwnego, że prawnik przeciwnika chce przenieść sprawę z Mainz do Kreuznach.

Całe orzeczenie zostało załączone w załączniku (z powodu rozmiaru podzielone na dwie pliki):
orzeczenie_KH-2.pdf
orzeczenie_KH.pdf

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez reCthAbEr

Zwłoka w odbiorze musi być odpowiednio złożona i ustalona.

Musi istnieć na podstawie oferty dotyczącej żądanej usługi. To wystarcza. Jednakże zazwyczaj jest sensowne uzyskanie takiego ustalenia sądowego.







Cytat autorstwa Aikido

Czy w przypadku wyroku DKB zgłoszono wniosek o ustalenie zwłoki w odbiorze?


Nie mam tej informacji, nie znam tego przypadku.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Fondsinvestor

Wszystko jest poprawne, tylko moje bankowe towarzystwo (DKB) powinno również okazywać jakąś formę gotowości do kompromisu. Dotychczas tak nie było. Wszystkie moje próby porozumienia zostały dotąd odrzucone, mimo że moje umowy kredytowe zawierają wiele błędów. Teraz zostanie podjęta droga sądowa.

Bank DKB w jednej z naszych spraw (nie jesteśmy firmą prawniczą) nie złożył już apelacji przeciwko wyrokowi Sądu Okręgowego w Berlinie z dnia 18.12.2015 r., sygn. 4 O 40/15 i zapłacił całkowitą kwotę wygraną przed upływem terminu na wniesienie apelacji. Umowy kredytowe i pouczenia o odwołaniu pochodzą z kwietnia i października 2007 r. Poprzednie negocjacje pozasądowe zakończyły się bez rezultatu.
  • 1
  • 204
  • 205
  • 206
  • 207
  • 208
  • 439

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata