Masz rację, nie zaszkodzi, aby nadal wysłać list polecony. Tylko gdzie leży praktyczna korzyść?
Nie każdy może faksować ani wysyłać e-maili. Natomiast każdy może zabrać list polecony na pocztę. Wysłanie i odbiór listu poleconego można udowodnić. W przypadku e-maili i faksów czasami mogą wystąpić rzeczywiste problemy z dostępem oraz trudności w udowodnieniu.
Cytat od Harleya
Trzeba jednak uznać, że list wysłany dzisiaj (listownie) może być przez lata obarczony niepewnością, że zostanie diskwalifikowany jako spóźniony przez BGH w latach 2018/19.
Jak powinien adwokat wydać zalecenie dotyczące skargi na tej podstawie?
Uważam, że jest jasne, iż regulacja dotycząca art. § 355 ust. 1 zdanie 2 BGB a.F., na zachowanie terminu wystarcza czasowa wysyłka, powinna być również stosowana do wycofania wysłanego pocztą dnia 21.06.2016 r. Powinien to samodzielnie ocenić adwokat w razie potrzeby.
Cytat od sebkocha
Ale jeśli wygaśnie, zanim wycofanie zostanie dostarczone, mam poważne wątpliwości, czy to jest nadal ważne.
To było już tak zgodnie z § 355 ust. 1 zdanie 2 BGB a.F.: Po upłynięciu 14-dniowego terminu upływał termin na wycofanie. Jednak deklaracja wycofania wysłana przed upływem terminu była uznawana za zgodną, nawet jeśli dotarła po upływie terminu.
Art. 229 § 38 ust. 3 zdanie 1 EGBGB (tzw. złe prawo o wygaśnięciu) brzmi w skrócie:
W przypadku umów
kredytu hipotecznego (...) prawo do odstąpienia wygasa najpóźniej trzy miesiące po 21 marca 2016 r., jeśli kontynuacja prawa do odstąpienia wynika z faktu, że informacje o odstąpieniu przekazane konsumentowi nie spełniały wymagań obowiązujących w chwili zawarcia umowy zgodnie z Kodeksem Cywilnym.
To nawiązuje do dotychczasowego wiecznego prawa do odstąpienia, które albo nigdy nie wygasło, albo wygasło 14 dni po ewentualnym poprawnym poinformowaniu. W ostatnim przypadku - poprawnym poinformowaniu - obowiązywało niekwestionowane prawo, że deklaracja odstąpienia wysłana przed upływem terminu była zgodna, nawet jeśli prawo do odstąpienia ewentualnie wygasło przed dostarczeniem do przedsiębiorcy z powodu upłynięcia terminu.
Stare prawo wyraźnie odróżniało pomiędzy prawem do odstąpienia z jednej strony a wysłaniem oraz osiągnięciem oświadczenia o odstąpieniu z drugiej strony.
Nowe przepisy nie zniosły tego rozróżnienia. Dotyczą one tylko jednego z pojęć, mianowicie prawa do odstąpienia. Co do oświadczenia odstąpienia, chwili jego wysłania lub otrzymania, nowe przepisy milczą. W związku z tym § 355 ust. 1 zdanie 2 BGB a.F. nie jest dotknięty i moim zdaniem nadal obowiązuje.
Niemniej jednak, sebkoch, możesz mieć rację: ...to będzie jeszcze gorący temat.