Uwaga, teraz nastąpi długi post... mam nadzieję, że pomoże to komuś...
26.06. popełniłem ten sam błąd, chodziło tylko o szybką pożyczkę na kuchnię z powodu przeprowadzki. Na stronie internetowej była opcja wyboru szybkiej pożyczki. Wybrałem ją. Dostawcą był Certo Finanz. Zapytanie zostało wysłane 25.06., a 26.06. otrzymałem maila od Certo z informacją o pozytywnym decydowaniu. Godzinę później dostałem kolejnego maila od Certo, że znalazł skuteczną firmę partnerską, która zajmuje się procesem. Mój błąd polegał na tym, że nie zwracałem uwagi na szczegóły, takie jak godzina otrzymania maila itp.
Niemal godzinę po ostatnim mailu skontaktowała się ze mną firma MyFinance, potwierdzając, że teraz jest odpowiedzialna za mnie i będzie kontynuować proces, a ta firma już miała wiążące zobowiązanie. (Po myślach „szybka
pożyczka"", myśli się także o szybkiej obsłudze.) Wraz z mailem przyszedł umowa pośrednictwa.
Wydrukowałem ją, przeczytałem, ponieważ już 6 lat temu miałem małą i również rzetelną umowę kredytową, w której opłaty pośrednictwa, jak napisano w piśmie, nie były płatne z góry, zakładałem podobną rzetelność. Wieczorem zeskanowałem, podpisałem i wysłałem mailem. Kilka minut później zrobiło mi się nieco dziwnie, ponieważ dostałem wiadomość, że dokumenty dotarły z informacją o czasie realizacji 2-5 dni, a około 30 minut później przyszła wiadomość, że umowa finansowej renowacji została podpisana i wkrótce zostanie wysłana pocztą i prawdopodobnie dotrze jutro. Kiedy kurier zapukał drzwi dwa dni później, odmówiłem odbioru listu poleconego i natychmiast usiadłem przed komputerem.
Najpierw napisałem maila z pytaniami, dlaczego na piśmie pojawiła się renowacja, a nie szybka
pożyczka? (nie przemyślałem tego przy odsyłaniu), i dlaczego w umowie nie ma wstępnego płatności, a dokumenty zostały wysłane za pobraniem. (pobranie = płatność z góry - najpierw płacisz, potem otrzymujesz)
Dopóki nie otrzymam dokumentów do ręki i nie będę mógł ich użyć, druga strona umowy nie dotrzymała warunków, aby zakończyć sprawę przed terminem odstąpienia. Podczas pszystawania z mailem na forum dodałem także informację, że jest od dłuższego czasu znane, że MyFinance w 99%...
Jako załącznik wysłałem jeszcze ostatni mail
Dziś (po ponad 2 tygodniach) dostałem maila z przypomnieniem o płatności i nastepującej treści...
Zgodnie z warunkami umowy pośrednictwa, którą podjęliśmy od Ciebie, wysłaliśmy umowę o finansowej renowacji pocztą.
Niestety nie udało się dostarczyć listu i zgodnie z umową nie udało się odebrać kwoty za pobraniem.
Ważne wskazówka: Umówiona opłata pośrednictwa jest obowiązkowa zgodnie z umową, którą podpisałeś.
(Tylko obowiązkowa, jeśli spełniasz warunki umowy, bo z tą prośbą status umowy zmienia się na NIEDOTRZYMANE, ponieważ tym razem to jest właśnie płatność z góry!)
W związku z tym będę ignorować wszystką korespondencję w przyszłości. Firma nie trafi na listę spamu, bo potrzebuję dowodów.
Ale firma/firmy lub oszust/oszuści nigdy w życiu nie dostaną ode mnie ani grosza.
Mimo wszystko, być może wyślę 70 centów za list, jeśli kiedyś trafią za kratki, i prześlę im wniosek o renowację na przyszłe uczciwe życie.