Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez donifl
U mnie działa...... a jak u innych?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Inkasso-Henry
link działa.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Niestety nie....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez donifl
Tutaj kolejna próba...

https://www.stader-law.de/files/stade...eschwärzt.pdf

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Texis
U mnie link działa. Zgłaszanie kosztów i zabezpieczenie hipoteczne są uwzględnione. Koszty te prawdopodobnie nie cieszą pożyczkobiorców. Zastanawiam się sowieso, dlaczego w wielu postępowaniach zabezpieczenie hipoteczne jest uwzględnione. Może to nie jest błąd, ale dodatkowe koszty i wynikające z tego ryzyko dla pożyczkobiorcy jest znaczne i przewyższa korzyść, jeśli istnieje. Rzecz w tym, że dla pożyczkobiorcy to szczęście, że Sąd Okręgowy w Berlinie jest przyjazny dla konsumentów i odmawia wykonania orzeczenia Sądu Najwyższego, ustalając kwotę jedynie 5000 € dla zabezpieczenia hipotecznego.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez donifl
Niestety nie udało mi się dowiedzieć, czy w tym przypadku istnieje RSV (Rechtsschutzversicherung - ubezpieczenie od kosztów prawnych).... jeśli tak, to podział kosztów powinien odgrywać podrzędną rolę.... czy się mylę?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Texis
Z ubezpieczeniem RSV zazwyczaj DN nie musi ponosić kosztów, jeśli wszystko zostało objęte. Według postów tutaj, wiele RSV odmawia jednak wydania zgody na pokrycie kosztów w przypadku rozszerzenia na hipotekę. W takim przypadku DN musi sam zapłacić nadmiarową część. Następnie możliwe jest nawet przejście przez dwie instancje, ponieważ większość banków, a także DKB, wydaje się często apelować. Według https://www.der-prozesskostenrechner.de, koszty są szybko łączone w przypadku około 320 000 € wartości sporu, wtedy byłoby to około 50 000 €, gdyby dodać hipotekę. W przypadku uchylenia kosztów także w drugiej instancji, wynosi to 25 000 € dla DN.

Nie jestem pewien, czy to nadal przynosi radość. Nie mam nic przeciwko wnioskom o hipotekę, wyglądają sensownie i dobrze, jak widać w wielu orzeczeniach zamieszczanych tutaj, ale moim zdaniem wiąże się to z ogromnym ryzykiem finansowym. W takim przypadku Sąd Okręgowy w Berlinie mógłby nawet jeden z adwokatów złożyć zażalenie tylko z powodu ustalenia wartości sporu i zezwolić na podwyższenie wartości sporu z tytułu hipoteki przez Sąd Apelacyjny. Być może nawet przeciwko woli powoda.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Sugar
Czy mogę powiedzieć mojemu prawnikowi, żeby zrezygnował z hipoteki przy wniesieniu pozwu? Czy w ogóle jest to możliwe?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley
Na pewno nie powód do radości dla powoda, że DKB może potrącić podatek od kapitałowych przychodów i daninę solidarnościową od odszkodowania za wartość użytkową obliczoną na 2,5%.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Czy mogę powiedzieć mojemu prawnikowi, aby pominięto to zastawienie wnosząc pozew?
Czy w ogóle jest to możliwe?

Oczywiście, że tak. Jesteś jako zleceniodawca panem postępowania. Prawnik nie może składać wniosków bez twojej zgody.

Mój prawnik chciał złożyć pozew o zwrot korzyści z 5% VOBM np. tylko po to, aby mieć otwartą możliwość wniesienia skargi nadzwyczajnej. Miło dla niego, ale nie dla mnie, ponieważ bez ubezpieczenia RSV nawet w przypadku sukcesu po wzajemnym umorzeniu kosztów praktycznie nie pozostałoby dla mnie żadne zyski. Zawróciłem go do porządku i grzecznie wystąpił tylko o 2,5% VOBM.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Sugar
Ale jak to dokładnie wygląda, gdy kredyty zostaną rozwiązane wstecznie? Jeśli nie złożono wniosku o skreślenie zapisu hipotecznego, to czy ten zapis pozostaje? Jak można to rozwiązać? Czy można liczyć na dobra wolę banku po takim procesie?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
Nun, przynajmniej sąd uznał zaistnienie zwłoki w akceptacji. Raty od WR w całości będą używane jako spłata kapitału, a pożyczka była w całości bezodsetkowa od WR.

Jeśli chodzi o pożyczki KFW, to nie znam się na tym. Pożyczki KFW przed czerwcem 2010 roku powinny być traktowane jak zwykłe pożyczki.

Co do marży odsetkowej, która była gotowa być potrącona na rzecz DN, ale ze względu na brak podstawy szacunku nie można było jej określić, mam dwie uwagi:

a) Obliczanie marży odsetkowej = spread: [(dochód odsetkowy - koszty odsetkowe) / suma bilansowa x 100%] Następnie uzyskuje się średni spread. Druga strona może złożyć sprzeciw.

b) Jeśli można było potrącić marżę odsetkową od KFW-D., dlaczego nie można było tego zrobić również w przypadku tradycyjnych pożyczek? Ponieważ również tam znajduje się marża odsetkowa, którą DKB nie mogła zarobić, jeśli umowa nie doszła do skutku...

Niestety, pomimo braku odpowiedzi na pozew o natychmiastowe wykonanie umowy, został on uwzględniony. Wątpię, czy istniałoby to przed Federalnym Trybunałem Sprawiedliwości.

Uciążliwa sprawa z kwalifikowaną opieką, ale podatek należy zapewne zgłosić w podatku dochodowym.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Ale co dokładnie dzieje się, gdy kredyty są rozliczane wstecz?
Jeśli nie złożono wniosku o skasowanie zastawu. Czy on pozostaje w mocy?
Jak można to rozwiązać? Czy można liczyć na dobre intencje banku po takim procesie?

Po rozliczeniu wstecznym bank nie ma już żadnych roszczeń, za które mógłby zająć zabezpieczenie. Zobowiązany jest jedynie na mocy umowy zastawu zwrócić hipotekę. Teoretycznie oczywiście mógłby się temu sprzeciwić - jak w przypadku każdej spłaconej pożyczki -, ale w kolejnym procesie byłby całkowicie bez szans i dodatkowo podlegałby karze odszkodowawczej. Bank zastanowi się więc trzy razy, czy chce ryzykować.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
Podstawowe pytanie brzmi jednak, czy podczas wnioskowania o wydanie hipoteki, któremu sąd zwykle przekroczy (chyba że zabezpieczają ją dodatkowe pożyczki), nie powinno się zasadniczo odnosić do wartości nominalnej wydawanej GS. W takim przypadku ryzyko kosztów powinno być na korzyść DN i na niekorzyść DG...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Sugar

Po RAW banka nie ma już żadnych roszczeń, za które mogłaby się zabezpieczyć. Z tego powodu sama zobowiązana jest zwrócić hipotekę na podstawie umowy zabezpieczenia. Teoretycznie mogłaby się oczywiście sprzeciwić - tak jak w przypadku każdej regularnie spłaconej pożyczki -, ale w kolejnym procesie byłaby całkowicie bez szans i dodatkowo musiałaby zapłacić odszkodowanie. Bank na pewno dwa razy zastanowi się, czy ryzykować.

No tak, ale jeśli bank znowu będzie zwlekał, a ja będę potrzebował szybkiego refinansowania, to może być kłopotliwe, prawda?
Moja obecna bank również może mi mocno skomplikować życie, czego na pewno chcą...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez schunckt

Po transakcji RAW bank nie ma już żadnych roszczeń, za które mógłby domagać się zabezpieczenia. Zgodnie z umową zabezpieczenia jest zobowiązany do zwrotu hipoteki. Teoretycznie, oczywiście, mógłby się temu sprzeciwić - tak jak w przypadku każdej spłaconej pożyczki -, ale w postępowaniu sądowym byłby całkowicie bez szans i ponadto ponosiłby odpowiedzialność odszkodowawczą. Bank zastanowi się trzy razy, czy ryzykować.

Fakt, że bank może ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą za nieudzielenie zwolnienia, pokazuje aktualny wyrok Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (BGH, wyrok z dnia 19.4.2013, V ZR 47/12). Co ciekawe, wyrok ten nie został ogłoszony w postępowaniu między konsumentem a jego bankiem, ale między dwoma bankami.

https://www.anwalt.de/rechtstipps/ba...bt_056508.html

T.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Całkowicie nie rozumiem usunięcia GS. W każdym razie nie ma to sensu dla refinansowania. Usuwanie kosztuje pieniądze, tak samo jak nowe wpisy, konieczne jest również spotkanie z notariuszem, a także więcej czasu upływa na rozwiązanie, więc bank, który ma być rozwiązany - ponieważ GS musi być wpisane o odpowiedniej randze - otrzymuje swoje pieniądze później. Więc gdzie jest - i tylko tam może być - korzyść prawna???

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez schunckt
Zwrot zastawu
Nie chodzi tylko o skreślenie, ale ogólnie o zwrot zastawu (cesję) na nowy bank.


T.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez donifl
Tutaj znajduje się inne orzeczenie tego samego składu sędziowskiego z dnia 24.05.2016 r., również przeciwko DKB.

Tym razem chodzi o już spłacony kredyt.

https://www.stader-law.de/files/stade...O%20381-15.pdf

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Cookiemonster

U mnie link działa. Zwolnienie z kosztów i obciążenie hipoteką są uwzględnione. Koszty nie będą raczej przyjemnością dla kredytobiorców. Zastanawia mnie jednak, że w wielu sprawach hipoteka jest uwzględniona. Może to nie być złe, ale dodatkowe koszty i związane z nimi ryzyko dla kredytobiorcy są w mojej ocenie znaczne i przewyższają ewentualne korzyści.

Szczęście dla kredytobiorcy, że LG Berlin jest przyjazne dla konsumentów i odmawia posłuszeństwa BGH, ustalając kwotę za hipotekę tylko 5.000 €.

Stopniowo zaczynam wątpić, czy ryzyko kosztów jest w ogóle dość kontrolowalne, mimo RSV.

Mam RSV, która udzieliła również zgody na pokrycie, ale tylko dla zwykłych wniosków o ustalenie, nie dla zwolnienia hipoteki. Wtedy, zgodnie z decyzją BGH, wartością sporu będą dokonane odsetki i spłaty kapitału do cofnięcia. Tak dalej dobrze. Co jednak, jeśli bank w odpowiedzi na mój wniosek o ustalenie złoży przeciwko mnie powództwo o zwrot salda rozliczeniowego za korzyści przekazane do cofnięcia w zamian za zwolnienie hipoteki? To jasne, że nadal dostaną pieniądze, ale kwota będzie przedmiotem sporu. Z powodu hipoteki RSV ograniczy pokrycie kosztów związanych z powództwem o zwrot. W rezultacie bank ma w rękach możliwość obciążenia mnie takimi kosztami, które zjedzą sukces cofnięcia?!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Texis
nie musisz się tym martwić. Po pierwsze, zazwyczaj w przypadku kontraskargi to RSV ponosi koszty, ponieważ to ty jesteś pozwanym, a po drugie żaden bank dotąd nie podnosił kwestii hipoteki na własną rękę. Dla banku to zresztą całkowicie nieistotne, ponieważ hipoteka stanowi najważniejsze narzędzie nacisku ekonomicznego. Chcą ją trzymać tak długo, jak tylko mogą. Dlaczego więc mieliby włączać ją do postępowania. To właśnie od DN pochodzi. Jest to zasadne żądanie. Chciałem tylko zwrócić uwagę na ryzyko kosztów i dlaczego moim zdaniem rozsądna proporcja kosztów zawsze jest ważna dla DN.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

W miarę jak czas płynie, zaczynam wątpić, czy ryzyko kosztów, pomimo RSV, w ogóle można kontrolować.

Mam polisę prawno-finansową, która udzieliła zgody na pokrycie, ale tylko dla standardowych wniosków o określenie stanu prawnego, a nie dla zwolnienia z obciążenia gruntem. Po decyzji BGH wartość sporu byłaby równa corocznym wpłatom odsetek i kapitału zaciągniętego do odwołania. Jak dotąd wszystko jasne. Ale co, jeśli bank w odpowiedzi na mój wniosek o ustalenie rozliczenia wniesie sprzeciw wobec maksymalnej wypłaty salda przy zwolnieniu z obciążenia gruntem? Jest jasne, że nadal będę winien pieniądze, ale ich wysokość będzie sporna. RSV ograniczy pokrycie kosztów związanych z obroną przed tym sprzeciwem wobec zwolnienia z obciążenia gruntem. Ostatecznie to bank będzie mógł obciążyć mnie kosztami poprzez taki wniosek, które zjedzą sukces rekompensaty?!

Jeśli złożysz natychmiastowe uznanie długu za kwotę, którą uważasz, że jesteś winny bankowi, to bank musi ponieść koszty związane z sędzią obrony.

Załóżmy, że bank wnosi przez sędzię obrony żądanie w wysokości 25 000 euro długu, a ty uważasz, że według RAW bankowi przysługuje tylko 20 000 euro. Jeśli złożysz natychmiastowe uznanie długu w wysokości 20 000 euro, ponosisz koszty związane z 20 tysiącami. A jeśli sąd przyzna pozwanej stronie żądaną kwotę 5 000 euro, również w tej części przegrywa.

Sytuacja może się stawać niebezpieczna jedynie w przypadku złożenia wniosku o całkowite odrzucenie wniosku przez sędzię obrony. Może to oznaczać, że bank w ogóle nie ma już więcej długu do spłaty. I tak (zazwyczaj) nie jest w przypadku nadal zaciąganych kredytów z saldem do spłaty...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez donifl
I jeszcze raz DKB... tutaj LG Potsdam z dnia 29.04.2016

https://www.stader-law.de/files/stade...geschwärzt.pdf

2,5% przekroczenia wydają się się utrwalić w okolicach Berlina....

Co jest interesujące, to że między rozprawą sądową a wyrokiem minął ponad rok..... Mam nadzieję, że to nie stanie się regułą!

W sprawie przeciwko DKB w Berlinie dziś otrzymałem zawiadomienie o obronie. DKB wydaje się nie chcieć się nauczyć... bo poza sądem nie chcą w żaden sposób się porozumieć

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Aikido

Jeśli ktoś złoży natychmiastowe uznanie części kwoty wnioskowanej przez bank w sprawie HWK, za którą uważa, że jest jeszcze winien, bank ponosi koszty związane z HWK.

Załóżmy, że bank wnioskował o pozostały dług w wysokości 25 000 euro za pośrednictwem HWK, a osoba uważa, że zgodnie z RAW bankowi przysługuje tylko 20 000 euro. Osoba składa natychmiastowe uznanie w wysokości 20 000 euro. W końcu nie chce zapłacić więcej. W takim przypadku to bank ponosi koszty związane z 20 tysiącami. A jeśli sąd przyzna stronom 5 000 euro zamiast żądanych przez powoda, bank przegrywa również w tej części.

Sytuacja staje się niebezpieczna, gdy wnosi się o całkowite odrzucenie HWK. To prawdopodobnie oznacza, że nie trzeba już spłacić bankowi żadnej pozostałej kwoty. Co nie jest zazwyczaj prawdą przy nadal obowiązujących pożyczkach z saldo zadłużenia...

Problem z odrzuceniem pozwanego jako intervenienta powinien również się rozwiązać, jeśli już w pozwie została wymieniona określona kwota. U mnie m.in. jest napisane:
Stwierdza się, że powódka wobec pozwanego z kredytu o numerze xxx z daty xx.xx.xxxx jest winna jedynie zapłaty kwoty xxx euro.
Stwierdza się, że pozwana jest w zwłoce z odbiorem płatności wymienionych w punkcie 4 wniosku.

Martwiący jest punkt dotyczący KfW (Pożyczkobiorca nie ma prawa do rekompensaty za wartość użytkową). Czy powinniśmy rozszerzyć spór w sprawie pozwu również na KfW? Kolejne pytanie brzmi: co z terminem odstąpienia, ponieważ wszyscy nie otrzymaliśmy od KfW informacji o odstąpieniu. Czy stare umowy bez klauzuli odstąpienia mogą być odwołane wciąż lub ponownie wobec KfW pomimo zmiany przepisów?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Kiedy składa się natychmiastowe przyznanie się do części kwoty wnioskowanej przez bank, z tego, co się sądzi, że jest się winnym, bank musi ponieść koszty HWK.

Załóżmy, że bank wnioskuje o pozostałą kwotę 25 000 euro przy pomocy HWK, a sam uważasz, że zgodnie z RAW bankowi przysługuje tylko 20 000 euro, złożenie natychmiastowego przyznania się do 20 000 euro. Mniej i tak nie chcesz płacić.
Wtedy bank ponosi koszty za 20 000. A jeśli sąd przyzna pozwającej stronie 5000 euro, to również w tej części przegrywa.

Sytuacja staje się niebezpieczna tylko wtedy, gdy wnioskuje się o całkowite odrzucenie HWK. Byłoby to zapewne równoznaczne z tym, że właściwie nie musiałbyś już płacić bankowi żadnych pozostałych długów. A przecież w przypadku nadal trwającej pożyczki z resztą zadłużenia to (najczęściej) nie występuje...

Twoje argumenty wydawały mi się również przekonujące, dopóki nie natrafiłem na ten wyrok Sądu Okręgowego w Berlinie.

https://www.wvr-law.de/gerichtsurtei...l-az-4-o-5915/

Przedostatni akapit:

C. Decyzja o kosztach opiera się na § 92 ust. 1 zdanie 1 ZPO.

Powodowie powinni więc ponieść koszty w zakresie, w jakim z ich – częściowo zmienionym – pozwem przegrali i zostali skazani w sprawie przeciwwymiarowej. Ich częściowe przyznanie się do roszczenia zgłoszonego w procesie przeciwwymiarowym nie było brane pod uwagę zgodnie z § 93 ZPO. Chociaż natychmiastowe przyznanie się zgodnie z tą przepisem dotyczy także tylko tymczasowo zgłaszanego roszczenia, jeśli (jak w niniejszym przypadku) zostaje złożone w ramach określonego przez sąd terminu do odpowiedzi na pozew {ZöWer-Herget, ZPO, 30. wyd. 2014, § 93 komentarz 6, „rozszerzone roszczenie”). Niemniej jednak, zakres zastosowania § 93 ZPO, według powszechnej opinii, nie jest otwarty, gdy dłużnik przyznaje się do obowiązku świadczenia jedynie w części, przy założeniu, że dłużnik nie jest uprawniony do świadczeń częściowych zgodnie z § 266 BGB (Zöller-Herget, cyt., „Świadczenia częściowe” z licznymi odnośnikami), lub zakładając, że dłużnik, który przyznaje się tylko do części roszczenia, daje wierzycielowi w każdym razie podstawę do wystosowania pozwu (OLG Frankfurt, postanowienie z dnia 16 lutego 2009 r. – 4 WF 85/08-, z licznymi odnośnikami).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
Co za republika bananowa!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Cookiemonster
Myślałem również o republikach bananowych przy podejmowaniu tej decyzji - bez znaczenia, o co wnosi powód, wartość zastawu będzie uwzględniana przy wartości przedmiotu sporu:

OLG Monachium 5 U 4741/15

...
W przypadkach, gdy stosunek dłużnika zgodnie z § 357 ust. 1 zdanie 1 BGB a.F. powinien zostać wycofany zgodnie z §§ 346 ff. BGB, istotne są świadczenia, które powód twierdzi, że może żądać zgodnie z §§ 346 ff. BGB. Skuteczne odwołanie oświadczenia woli konsumenta skierowanego na zawarcie umowy kredytowej przekształca umowę kredytową dla konsumentów z mocą na przyszłość w stosunek zwrotu. W przypadku analizy korzyści, jakie wynikają dla skarżącego konsumenta z odwołania, ponieważ powód chce w przyszłości wywodzić stosunki świadczeniowe ze stosunku zwrotu, a nie z umowy kredytu konsumenckiego, to to stosunek prawny, a nie umowa kredytu konsumenckiego ma znaczenie. Dotyczy to bez względu na konkretną treść wniosku o ustalenie. Nawet jeśli wniosek brzmi tak, jak tutaj, że umowa kredytowa dla konsumentów została zakończona, leży u zarania to stwierdzenie, że w przyszłości ma się wywodzić roszczenia zgodnie z §§ 346 ff. BGB. (BGH, uchwała z dnia 12 stycznia 2016 r. - XI ZR 366/15 -, Rn. 6, 7 juris). Po odwołaniu zgody na umowę kredytową zgodnie z§ 357 ust. 1 zdanie 1 BGB aF w zw. z § 346. 1 BGB pożyczkobiorca może żądać od pożyczkodawcy zwrotu wypłat z własnego majątku oraz odtworzenia zastawu (BGH, uchwała z dnia 19 stycznia 2016 r. - XI ZR 200/15 -, Rn. 12, juris; BGH, wyrok z dnia 24 kwietnia 2007 r. - XI ZR 17/06 -, BGHZ 172, 147-157, Rn. 22). Są to wypłaty odsetek i kapitału w wysokości 105.144,34 € oraz wartość zastawu w wysokości 190.000,00 €, por. uchwała BGH z dnia 04.03.2016 r., XI ZR 39/15, Rn. 1 i 4.


Ciekawi mnie, co powiedział w tej sprawie RSV - pełne pokrycie kosztów?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

Czy mogę powiedzieć mojemu prawnikowi, żeby pominął to związane z hipoteką w pozwie?
Czy w ogóle jest to możliwe?

Jak już zostało wspomniane powyżej, jest to oczywiście możliwe. Chciałbym tylko dodać: Zadawałem to samo pytanie mojemu radcy prawny, a on wyjaśnił mi, że wniosek o skreślenie/zwolnienie z hipoteki po prawomocnym wyroku korzystnym dla konsumenta ma tę zaletę, że wtedy ten ma wykonalny tytuł przeciwko bankowi. Kto nie wnosi skargi o skreślenie/zwolnienie hipoteki (a tylko o stwierdzenie skuteczności zabezpieczenia hipotecznego i o uchylenie wykazu), ma znacznie zmniejszone ryzyko kosztów procesu (ponieważ udział hipoteki w wartości sporu odpada), ale ewentualnie nie osiąga również kwoty przekraczającej 20.000 €, co uniemożliwia wniesienie skargi nadzwyczajnej (pozostałby tylko odwołanie do BVerfG, jeśli rewizja nie byłaby dopuszczona) i nie miałby wykonalnego tytułu w ręku. Oznacza to, że bank mógłby faktycznie stawiać opór i konieczne byłoby kolejne postępowanie z powodu hipoteki. Czy to się zdarza w praktyce, nie mam pojęcia. Ostatecznie zrezygnowałem z wniosku o skreślenie/zwolnienie z hipoteki - zwłaszcza że mój radca prawny wskazał mi na ten wyrok wspomniany przez schuckt (dzięki jeszcze raz) (jako jedną z możliwości) (znał go już):




Zacytujmy schunckt

Że bank może ponieść odpowiedzialność odszkodowawczą za zaniechanie zwolnienia, pokazuje najnowszy wyrok Bundesgerichtshof (BGH, wyrok z dnia 19.04.2013 r., V ZR 47/12). Jest jednak charakterystyczne, że wyrok ten nie zapadł w postępowaniu między konsumentem a jego bankiem, ale postępowanie to było prowadzone między dwoma bankami.

https://www.anwalt.de/rechtstipps/ba...bt_056508.html


Zacytujmy Harleya

Na pewno też nie powód do radości dla powoda, że DKB może obciążyć podatek od zysków kapitałowych + Solidaritätszuschlag na podstawie oprocentowania o 2,5 %.


Przy czym istnieją wyroki (czy to Landgericht Potsdam, Landgericht Berlin czy Kammergericht Berlin?), gdzie jasno stwierdzono, że zarówno podatek od zysków kapitałowych, jak i Solidaritätszuschlag nie byłyby należne. Ale być może zależało to od indywidualnej sytuacji - nie wiem. Nawiasem mówiąc, od tamtej pory nie słyszałem nic nowego od ministerstwa finansów ani od urzędu skarbowego w tej sprawie. Czy ktoś z Was ma jakieś informacje?







Zacytujmy Aikido

Problem z wnioskiem wzajemnym powinien również się wyeliminować, jeśli już w wniosku o złożenie pozwu podana zostanie określona suma. U mnie m.in. brzmi to:
Stwierdza się, że powódka zobowiązana jest do zapłaty pozwanej z tytułu kredytu o numerze xxx na dzień xx.xx.xxxx jedynie kwoty x euro.
Stwierdza się, że pozwanym co do płatności wymienionej w żądaniu w pkt 4. pozostaje w zwłoce z przyjęciem.
...

Wartość ta była dla mnie bardzo interesująca (jeszcze raz dzięki za to), i tak też brzmiał mój pozew, czyli że jestem winien bankowi tylko kwotę X (zgodnie z ustaleniami wstępnymi). Nie wiem jednak, czy to chroni przed wezwaniem do sądu zabezpieczającego, nie doszło do tego w moim przypadku.


@Cookiemonster w sprawie 5 U 4741/15: Moim zdaniem Bundesgerichtshof jasno wypowiedział się na temat całej kolibry dotyczącej obliczeń/szacowania wartości sporu i kwoty, jaka podlega odwołaniu. Oczywiście, może być konieczne 1-2 obiegi aż do Bundesgerichtshofu, jeśli się trafi na Izbę/Senat jak 5. Izba Landgericht w Monachium, ale moim zdaniem to nie miałoby trwałego charakteru. Mam nadzieję, że masz cierpliwość, zasoby i możliwość odwołania się aż tam...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Brak podatku od zysków kapitałowych, brak opłaty solidarnościowej:

OLG Brandenburg, wyrok z dnia 20.01.2016 r. - 4 U 79/15:



b) Jak zostało powiedziane na posiedzeniu senatu, podatek od zysków kapitałowych i opłata solidarnościowa nie powinny być odliczane od roszczenia z tytułu rekompensaty za korzystanie. W przypadku gdy ewentualny przypływ rekompensaty za korzystanie miałby być opodatkowany jako dochód z odsetek (podatek od zysków kapitałowych), musiałby być zgłoszony przez powodza jako kredytobiorcę w deklaracji podatkowej, a ewentualny podatek, uwzględniając kwoty zwolnione od opodatkowania, byłby obliczany przez urząd skarbowy. W każdym razie senat, ze względu na brak przypływu zysków kapitałowych na rzecz powoda - jak dalej będzie wyjaśnione, wzajemne rozliczenie roszczeń płatniczych sprawia, że tylko pozostaje roszczenie płatnicze na rzecz pozwanego - nie jest w stanie dostrzec obowiązku zapłaty przez pozwanego opodatkowanych zysków kapitałowych.


LG Berlin, wyrok z dnia 22.02.2016 r. - 38 O 178/15:



DKB Deutsche Kreditbank AG, umowa z dnia 16/20.10.2007 r.
Sąd okręgowy w Berlinie, wyrok z dnia 22.02.2016 r.
Sygnatura: 38 O 178/15 (nieprawomocny)
Pełnomocnik powoda: adwokat Dr. Thomas Storch, Berlin
Szczególność: Bank musi zwrócić odszkodowanie za przedterminową spłatę kredytu i korzyści. Jednakże: Tylko w wysokości 2,5 punktu powyżej stopy bazowej. „Po ponownym zbadaniu sytuacji faktycznej i prawnej, sędzia pojedynczy porzuca swoje dotychczasowe orzecznictwo i podąża za dominującym punktem widzenia przeciwnika”, czytamy w uzasadnieniu wyroku. Jeszcze 29.01.2016 r. ten sam sędzia ustawił pięć punktów powyżej stopy bazowej podczas rozliczenia kredytu na korzyść innych powodów. Dla powodów w postępowaniu zdecydowanym: Dokładnie 14 742,29 euro. Warto zauważyć, że bank nie może odliczać podatku od zysków kapitałowych od tych korzyści, co stanowi pewne ułatwienie.


LG Potsdam, wyrok z dnia 10.02.2016 r. - 8 O 338/14: LG Potsdam, wyrok z dnia 09.02.2016 r. - 1 O 282/15:



DKB Deutsche Kreditbank AG, umowa z dnia 24.09.1998 r.
Sąd okręgowy w Poczdamie, wyrok z dnia 09.02.2016 r.
Sygnatura: 1 O 282/15 (nieprawomocne)
Pełnomocnik powoda: adwokat Dr. Thomas Storch, Berlin
Szczególność: Umowa nie była jeszcze umową kredytu konsumenckiego w 1998 r., ale umową sprzedaży na odległość podlegającą odwołaniu. W 2013 r. powód spłacił kredyt i zapłacił bankowi prawie 7 000 euro za przedterminową spłatę. W lutym 2015 r. unieważnił umowę i zażądał zwrotu odszkodowania za przedterminową spłatę. Według sądu słusznie. Nawet niemal 17 lat po zawarciu umowy miał do tego prawo. Bank musi zwrócić odszkodowanie za przedterminową spłatę kredytu i korzyści. Jednakże: Tylko w wysokości 2,5 punktu powyżej stopy bazowej. „Po ponownym zbadaniu sytuacji faktycznej i prawnej, sędziowy porzucił swoje dotychczasowe orzecznictwo i podążał za dominującym punktem widzenia przeciwnika”, czytamy w uzasadnieniu wyroku. Jeszcze 29.01.2016 r. ten sam sędzia ustawił pięć punktów powyżej stopy bazowej podczas rozliczenia kredytu na korzyść innych powodów. Dla powodów w postępowaniu zdecydowanym: Około 10 000 euro. Warto zauważyć, że bank nie może odliczać podatku od zysków kapitałowych od tych korzyści, co stanowi pewne ułatwienie.


LG Potsdam, wyrok z dnia 11.11.2015 r. - 8 O 305/14:



Również, wbrew stanowisku pozwanego, nie należy odliczać podatku od zysków kapitałowych ani opłaty solidarnościowej od roszczenia o rekompensatę za korzystanie przysługującego stronie powodowej, ponieważ nie chodzi tu o rekompensatę za korzystanie odnoszącą się do opłat manipulacyjnych pobieranych od kredytobiorców, które zgodnie z opinią Ministerstwa Finansów mogłyby być uznane za dochody z kapitałów w rozumieniu § 343 ust. 1 zd. 1 pkt 7 b, ust. 20 pkt 7 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, lecz o rekompensatę za niesłusznie zapłacone raty kredytowe.





PS: Nawet jeśli mówię o tym z ogromną ostrożnością i nie chcę zniechęcać nikogo do błędnych wniosków/błędnego postępowania: wyrok Sądu Okręgowego w Poczdamie z dnia 11.11.2015 r. (8 O 305/14) wydaje mi się mówić, że nie tylko nie należy płacić podatku od zysków kapitałowych ani opłaty solidarnościowej, ale też prawdopodobnie nic nie trzeba zgłaszać w deklaracji podatkowej - chociaż to ostatnie nie jest wyraźnie wspomniane. Z drugiej strony, inne powołane wyroki wspominają o deklaracji podatkowej. W razie wątpliwości warto skonsultować się ze swoim doradcą podatkowym, aby potem nie upaść na brzuchu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
dotyczące HWK...

gdy przeciwniczka przedstawi tę ​​HWK... jest to w zasadzie właściwe zarzut... na który jako pozwana wzywana do pomocy trzeba odpowiedzieć...

albo odrzucenie zarzutu albo (częściowe) natychmiastowe uznanie... podobnie jak w przypadku normalnego pozwu...

dlatego też trzeba się do tego wyraźnie odnieść. Samo stwierdzenie, że kwotę X przyznaną bankowi jako pozostałe zadłużenie zgodnie z RAW ma się wskazaną w pozwie, nie będzie wystarczające.

Trzeba będzie powiedzieć, że do kwoty X natychmiast uznamy HWK za...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

odnośnie HWK...

gdy przeciwnik podnosi tę kwestię HWK... w zasadzie jest to właściwa skarga... i jako obrońca pozwanego musisz się temu sprzeciwić...

albo odrzucenie roszczenia albo (częściowe) natychmiastowe uznanie... tak jak w przypadku normalnej skargi...

dlatego trzeba na to wyraźnie zareagować. Nie wystarczy jedynie stwierdzenie, że w treści pozwu przyznaliśmy bankowi kwotę X jako dług pozostały do spłacenia zgodnie z RAW.

Musimy raczej powiedzieć, że do kwoty X natychmiast uznajemy HWK...

Rozumiałem to inaczej, mianowicie: że jeśli od razu wpiszemy kwotę X w pozwie, którą nadal jesteśmy winni bankowi zgodnie z RAW, bank nie będzie miał podstaw, by złożyć HWK w tej sprawie. Ale mogę się mylić.

Kiedy dziecko wpadło do studni (czyli bank złożył HWK), powinniśmy (podzielam Twoje zdanie, ducnici) uznać kwotę, którą jesteśmy gotowi zapłacić zgodnie z RAW. Być może nawet wtedy bank poniesie pełne koszty HWK, nawet jeśli chodzi o niewielką różnicę - czyż nie?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez kreis96

To, co otrzymałam od mojego prawnika, przyszło w e-mailu:

w celu przyspieszenia rozwiązania sporu, moja klientka (ING-Diba) jest zainteresowana polubownym porozumieniem. Mogę sobie zatem wyobrazić, że moja klientka byłaby skłonna zrefinansować zarówno kwestionowane kredyt, jak i kredyt numer xyz zgodnie z poniższymi warunkami, nie przyznając się jednak do żadnego obowiązku prawnego czy z dobroci:

Nowa kwota kredytu: EUR xyz
Stopa procentowa: 1,7% rocznie
Okres wiązania oprocentowania: 10 lat

Jeśli taki porozumienie ma również zastosowanie do Państwa klientów, proszę o krótką odpowiedź. W takim przypadku mogę przesłać Państwu szkic porozumienia, ostateczna zgoda banku zastrzeżona.

ING złożyło mi ulepszoną ofertę. 1,25% na 10 lat lub 1,7% na 15 lat. Alternatywnie zaproponowano mi rozwiązanie umowy z niską opłatą wypowiedzenia. Zgodnie z Biallo.de są znacznie korzystniejsze warunki. Teraz dokładnie się im przyjrzę.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Nie akceptuj!!!
Oblicz jako surowe wartości!!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar
Temat podatku od zysków kapitałowych wydaje się teraz być jakimś nowym tematem. Sąd Rejonowy w Saarbrücken wydaje się również skłonny do wydawania wyroków w sprawie zatrzymywania podatku od zysków kapitałowych. Czy nie ma na to jakiegoś wyroku Sądu Najwyższego? Chyba kiedyś coś czytałem na ten temat od Sądu Najwyższego. Czy ktoś wie coś więcej na ten temat? Miałem wrażenie, że to jest zasadniczo już rozwiązany temat.

Termin przed Sądem Rejonowym w Saarbrücken został ustalony na październik. Zobaczymy, co sąd zrobi z moim wystąpieniem dotyczącym bilansów bankowych w odniesieniu do pobieranych korzyści.

eugh: Dziękuję za wyroki.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez kreis96

Nie przyjmuj!!!
Obliczaj RAW!!

Oblicz RAW, a potem co? Zakładam, że wtedy bank wycofa się i sprawa zostanie rozstrzygnięta przez Twoją lokalną sąd w Frankfurt-sie nad Menem. RAW wynosi około 3.000 € dla małego pożyczki z 2010 roku i duża pożyczka pochodzi z 2015 roku. Nie ma tam zbyt wiele do zgarnięcia. Skłaniam się ku rozwiązaniu umowy i obecnie sprawdzam aktualne warunki rynkowe. Jeśli wynoszą one około 1,2% na 15 lat, to mam świetny wynik.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hochberg

Temat podatku od dochodów kapitałowych wydaje się teraz być w jakiś sposób nowy. LG Saarbrücken również wydaje się skłonne do zastosowania zatrzymywania podatku od dochodów kapitałowych. Czy nie ma tam jakiegoś orzeczenia BGH na ten temat? Chyba kiedyś czytałem coś o BGH. Czy ktoś wie więcej na ten temat? Byłem zdania, że to już jest wyjaśniony temat.

Nie mam informacji odnośnie BGH, ale na test.de znajduje się następujące oświadczenie:

15.02.2016Adwokat Christoph Lehnen donosi: Dziesiąta Izba Sądu Okręgowego w Berlinie odmawia uznania obowiązku odprowadzenia podatku od dochodów kapitałowych jako zarzutu. Należy również założyć, że pozwana nie jest uprawniona do dokonywania potrąceń z tytułu ewentualnego opodatkowania świadczeń od należnego przez nią odszkodowania za korzystanie. Przepisy dotyczące zwrotu (...) nie przewidują regulacji dla przypadku, gdy osoba zobowiązana do zwrotu korzystania ma obowiązek odprowadzenia od tego podatku. Po pierwsze, nie uwzględnia się osobnego obowiązku podatkowego, ponieważ odszkodowanie za korzystanie jest jedynie pozycją niesamodzielną w ramach zestawienia bilansowego, co prowadzi dodatkowo do tego, że nie zobowiązana jest pozwana do wypłaty środków dla powoda. O ile pozwana byłaby jednak, wbrew powyższemu stanowisku, zobowiązana do takiego odprowadzania na rzecz organów podatkowych, nie dotyczyłoby to kwestii wysokości należnego powodom odszkodowania za korzystanie. Jest to pozycja netto. Gdyby więc należało odprowadzić od tego podatek, stałby się on pozycją tylko przejściową w ramach zestawienia. Odszkodowanie za korzystanie musiałoby być odpowiednio zwiększone o obciążenie podatkowe, aby następnie znowu zmniejszyć je o to obciążenie podatkowe, czytamy w postanowieniu Sądu (z dnia 22.01.2016, numer akt: NN O NNN/15)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
nowości ze Frankfurtu od adwokata Hünleina i banku Degussa


Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
To z pewnością trafi do OLG.......

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Weisswurscht37
Sparda Bank zaoferowała nam 1,3% na 10 lat (kredyt obowiązywał jeszcze 3 lata, odwołanie złożone 1,5 roku temu). Chcieliśmy uzyskać dodatkową zniżkę od pozostałej kwoty zadłużenia, dlatego nasi prawnicy napisali do sądu i skarżyli się, jak bardzo byliśmy bezczelni. Sąd ponownie wezwał bank, aby przedstawił nam konkretną ofertę, na co prawnicy odpowiedzieli, że bank zrezygnował już z opłaty za wcześniejszą spłatę, co jest ich zdaniem już wystarczająco hojne... Przy stopie 2,5% różnica dla nas wynosi około 4500 euro. Zastanawiam się, czy jednak powinniśmy zaakceptować pierwotną ofertę 1,3%...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
ING przedstawiła mi ulepszoną ofertę. 1,25% na 10 lat lub 1,7% na 15 lat. Alternatywnie zaproponowano mi rozwiązanie umowy z niskim odstępnym. Według Biallo.de istnieją znacznie korzystniejsze warunki. Teraz to dokładnie sprawdzę. Z cytatów RAM: Nie przyjmować!!! Obliczyć RAW!! Z cytatu kreis96: Obliczyć RAW i co dalej? Zakładam, że wtedy bank się wycofa i sprawa zostanie rozstrzygnięta przez Twój sąd domowy we Frankfurcie. RAW dla tego małego [url]kredytu[/url] z 2010 r. to około 3,000 € i duży [url]kredyt[/url] pochodzi z 2015 r. Tutaj nie ma wiele do zgarnięcia. Skłaniam się ku rozwiązaniu umowy i obecnie sprawdzam aktualne warunki rynkowe. Jeśli oscylują one w okolicach 1,2% na 15 lat, to osiągnąłem świetny wynik. Istnieją wskazówki, że ING-DiBa w ramach porównawczej oferty (spór przed LG) zaoferowała nową stopę procentową wynoszącą niespełna 1,4% nominalnie przy nowym okresie zabezpieczenia na 10 lat, dotyczyło to spłaty kilku odwołanych DVe, z których część nadal miałaby około 2 lat. Stopa spłaty miała wynosić jedynie 1% (zdecydowanie za mało, ale można ją bezpłatnie zmienić 2 razy w ciągu okresu zabezpieczenia między 1% a 10% pierwotnej kwoty [url]kredytu[/url]), a dodatkowo istniała możliwość dokonywania rocznych dodatkowych spłat w kwocie maksymalnie 5% oryginalnej kwoty [url]kredytu[/url] (co najmniej 1,250,00 €) - moim zdaniem są to standardowe warunki ramowe obecnych finansowań w tej placówce; oryginalna kwota [url]kredytu[/url] to suma wszystkich odwołanych DVe. W końcu wartość rezydualna powinna zostać obniżona o kwotę X z góry. Twierdzono, że było to około 50% tego, co można było uzyskać w przypadku RAW (5% przekroczenie terminu, rynkowa stopa procentowa ustalona od początku umowy, zwłoka od chwili zawarcia WR). Nie znam wyniku, ale nie wydaje mi się to być złymi warunkami, jeśli powód szybko podniesie stopę spłaty, aby spłacić swoje zadłużenie do końca okresu związania procentowego w przystępnej miesięcznej ratce, lub przynajmniej pozostanie tylko niewielkie saldo zadłużenia, które będzie mógł spłacić bezboleśnie w przyszłości, nawet jeśli stopy procentowe wzrosną. W szczególności jeśli ktoś ma kilka DVe, których zakończenie przypada w różnym czasie, takie rozwiązanie wydaje się lepsze w porównaniu z drogą sądową aż do BGH. Dlaczego? Jeśli masz tylko jeden sporny DV (inne zostały odwołane, ale ze względu na ryzyko procesowe bez RSV nie zostały jeszcze zaskarżone) i dla tego otrzymujesz pozytywny (i prawomocny! - w innym przypadku to na razie mało przyniesie) wyrok, wciąż nie wiesz, co się stanie z pozostałymi DVe. I wtedy pojawia się również problem z timingiem: Możesz wprawdzie spłacić jeden DV, ale to rodzi problemy z GS (pożyczki podporządkowane?). Oczywiście można też włączyć do pozwu wszystkie DVe, ale bez RSV może to być ekonomiczne harakiri. To musi ocenić każdy sam. Co zatem pozostaje do przemyślenia? Jeśli oferta jest dobra (oczywiście pozostaje w tyle za pełnym RAW), to konsument likwiduje wiele rzeczy (DVe) jednym zamachem i ma spokój; nie musi martwić się o tymczasowe finansowanie, jeśli początkowo mógłby spłacić tylko jeden DV (jeśli tylko jeden DV jest sporny) i już dzisiaj mógłby wydać zaoszczędzone pieniądze (na miesięcznych ratach) na coś innego, i/lub znacznie szybciej spłacić. Ale oczywiście każdy sam musi zdecydować, co chce, co w danej chwili najlepiej pasuje do jego sytuacji życiowej itp. To nie oznacza, że każda oferta jest akceptowalna (powtarzam się, bo podobne rzeczy pisałem tutaj kilka dni temu). W ostatecznym rozrachunku to trochę jak na bazarku: Musicie się targować! Więc obliczcie, ile przyniósłoby RAW (obliczenia w przypadku najgorszego/scenariusza optymistycznego), ile brakuje oferta, czy jest dla Was akceptowalna. Od Weisswurscht37: Sparda Bank zaproponowała nam 1,3% na 10 lat ([url]kredyt[/url] jeszcze jest obowiązujący przez 3 lata, odwołany 1,5 roku temu). Chcieliśmy jeszcze trochę obniżki salda zadłużenia, dlatego prawnicy napisali do sądu i skarżyli się, jak bezczelni jesteśmy. Sąd wezwał bank ponownie do złożenia konkretnej oferty, po czym prawnicy napisali, że bank rezygnuje już z odstępnego, co jest w zupełności wystarczające... Jednak dla nas chodzi o około 4500 [url]euro[/url] przy 2,5%. Zastanawiam się, czy mimo wszystko powinniśmy przyjąć pierwotną ofertę 1,3%. Jak już wspomniano: Istnieją instytucje finansowe, które same proponują obniżkę salda zadłużenia. Jednakowoż zależy to od instytucji i ich modelu biznesowego/podejścia oraz z pewnością zależy to również od tego, jak wysoko oceniają swoje ryzyko odwołania i jakie jest ich prawdopodobieństwo, że w konkretnym przypadku konkretne sąd uzna odwołanie za ważne i skazałby instytucję finansową na RAW. Można spróbować samemu to ocenić (patrz także odpowiednie wypowiedzi prof. Wehrta: Część D: Strategie wdrażania praw do odwołania), ale nie będzie to łatwe.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Przelicz, ile przyniósłby RAW (obliczenia najgorszego i najlepszego scenariusza), jak daleko oferty pozostają poniżej tego poziomu i czy jest to dla Was akceptowalne.



To kluczowy wskazówka od eugh...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Post został usunięty przez moderatora

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
LG Monachium, 05.07.2016 - 014 O 536/15:

Też:
Pozwany zostaje zobowiązany do zapłaty powódce kwoty 18.505,67 EUR wraz z odsetkami w wysokości 5 punktów procentowych powyżej odpowiedniego stopnia odniesienia od dnia 27.04.2016 r. Ponadto pozostań wyrokowany do wydania za¶wiadczalnego pokwitowania zgodnego z §§ 1192 ust. 1, 1168 BGB dla hipoteki zapisanej w księdze wieczystej miasta E., arkusz #### w dziale III, bie¿ący numer #, w kwocie 87.000,- EUR. W pozostałym zakresie pozew zostaje odrzucony. Koszty postępowania są zobowiązane ponosić powódka w wysokości 15 % i pozwanĄ w wysokości 85 %. Wyrok może być wykonywany tymczasowo wobec zabezpieczenia w wysokości 110 % każdej kwoty podlegającej wykonaniu.

To, co następuje, jest dla mnie bardzo dezorientujące. Na przykład jest tam mowa o wygaśnięciu prawa WR po 6 miesiącach i tym podobne. Czy to rozumiecie?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Jeszcze więcej gówna potrzebujesz? To jest do....

OLG Monachium, 13.05.2016 - 10 U 4529/15:

V. Apelacja nie została dopuszczona. Nie ma powodów, które uzasadniałyby dopuszczenie apelacji zgodnie z § 543 II 1 ZPO. Ani znaczenie sprawy (BVerfG NJW 2014, 2417 [2419, Tz. 26-32]; BGH NJW-RR 2014, 505), ani rozwój prawa (...) ani zapewnienie jednolitego orzecznictwa (...) nie wymagają decyzji sądu apelacyjnego. Decyzja nie odbiega od orzecznictwa najwyższego lub instancyjnego i dotyczy przypadku, który nie stawia fundamentalnych kwestii prawnych.

OLG Monachium, 22.07.2016 - 10 U 3969/15 (ponad miesiąc po powyższym postanowieniu BVerfG!):

V. Apelacja nie została dopuszczona. Nie ma powodów, które uzasadniałyby dopuszczenie apelacji zgodnie z § 543 II 1 ZPO, ponieważ ani znaczenie sprawy (BVerfG NJW 2014, 2417 [2419, Tz. 26-32]; BGH NJW-RR 2014, 505), ani rozwój prawa (...) ani zapewnienie jednolitego orzecznictwa (...) nie wymagają decyzji sądu apelacyjnego. Decyzja dotyczy przypadku, który nie stawia fundamentalnych kwestii prawnych i nie odbiega od orzecznictwa najwyższej instancji.

EDYCJA: To dotyczy postępowań w sprawach drogowych. Mimo to ta argumentacja wydaje mi się raczej uboga. Jako laik prawniczy mogę się jednak w tym mylić.

Można tylko mieć nadzieję, że ostatnie postanowienie BVerfG z dnia 16.06.2016 r. - 1 BvR 873/15 - przeciwko...

Wyrok Sądu Apelacyjnego Szkleswig-Holsztyn z dnia 26.02.2015 r. - 5 U 175/14:

Apelacja nie zostaje dopuszczona (§ 543 Abs. 2 ZPO). Sprawa ta nie ma znaczenia zasadniczego, ani rozwój prawa ani zapewnienie jednolitego orzecznictwa nie wymagają decyzji sądu apelacyjnego. Spór ma swoje zasadnicze podstawy w ustaleniach faktycznych. Brak znaczenia zasadniczego wynika również z orzecznictwa Sądu Najwyższego, który zauważa, że ze względu na różnorodność możliwych indywidualnych zmian w wzorze załącznika 2 do § 14 Abs. 1 i Abs. 3 BGB lnfoV nie można wskazać uogólnionej konkretnej granicy, przy której nadal obowiązuje ochrona i po przekroczeniu której traci ona ważność.

...oraz przeciwko wyrokowi LG Kilonii (instancji niższej) z dnia 04.09.2014 r. - 12 O 27/14 -

które powodują przemyślenie przez sądy apelacyjne:

IV.

1.

b) Według tego standardu Sąd Apelacyjny naruszył zasadę skutecznego ochrony prawnej poprzez niewłaściwe zastosowanie § 543 Abs. 2 Satz 1 Nr. 1 i Nr. 2 Variante 2 ZPO (dopustzczenie apelacji ze względu na znaczenie zasadnicze i dla zapewnienia jednolitości orzecznictwa). Argumentacja Sądu Apelacyjnego, że dopuszczenie apelacji nie jest koniieczne, jest niezrozumiała i nieuzasadniona.

aa) Zgodnie z § 543 Abs. 2 Satz 1 Nr. 2 Variante 2 ZPO apelację należy dopuścić, jeśli zapewnienie jednolitego orzecznictwa wymaga decyzji sądu apelacyjnego.

(1) Ten powód dopuszczenia występuje przede wszystkim w przypadkach dywergencji, czyli gdy decyzja podlegająca apelacji różni się od decyzji wyższego lub równorzędnego sądu i opiera się na tej różnicy. Dywergencja występuje tylko wtedy, gdy decyzja podlegająca apelacji odpowiada na tę samą kwestię prawną inaczej niż decyzja porównawcza, co oznacza, że ustanawia ona regułę prawną, która różni się od reguły prawnej ustanowionej w decyzji porównawczej (BVerfG, postanowienie 2. Wydziału Pierwszego Senatu z dnia 23 kwietnia 2014 r. - 1 BvR 2851/13 -, juris, Rn . 34; BGHZ 152, 182 , 154, 288 każdorazowo uznany).

(2) Taka dywergencja istniała przynajmniej w związku z przeciwstawnymi decyzjami Sądów Apelacyjnych Brandenburga, Monachium i Kolonii - dla sądu apelacyjnego z uwagi na wskazania wnioskodawczyni w swoich pismach z 9 października 2014 r (tam S. 3 ff.), 27 stycznia 2015 r. (tam S. 2 ff.), 5 lutego 2015 r. (tam S. 2 ff.) i 16 lutego 2015 r. (tam S. 2, 7 ff.) było to widoczne.

Wydaje mi się z tego wynikać, że w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym Monachium warto zwrócić się do sądu explicite o dopuszczenie apelacji - z odniesieniem do powyższego postanowienia BVerfG z dnia 16.06.2016 r. Wtedy sąd apelacyjny nie może udawać, że nie ma wiedzy o odmiennych decyzjach w danej sprawie. Co myślicie?

Czy powinni powodowie w sytuacjach 2 wymienionych powyżej decyzji Sądu Apelacyjnego Monachium składać skargę/pozew do BVerfG?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Texis
Czy oba wyroki OLG Monachium odnoszą się do decyzji dotyczących odszkodowań za wypadki drogowe? Jaki jest tutaj związek?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Begründung des OLG München, dlaczego odwołanie nie powinno być dopuszczone, jest ogólna (jak wyżej). Według mnie przedmiot sporu jest nieistotny. Chodziło mi o to, aby pokazać, że (choć w innym sporze) kwestia odwołania jest moim zdaniem traktowana dość swobodnie przez OLG w Monachium (jak również przez innych). Aby to było od razu jasne, dodałem zdanie w moim powyższym wpisie za pomocą EDYCJI.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Texis
Przepraszam, ale w każdym przypadku należy zezwolić na rewizję. Standardowe fragmenty tekstu Sądu Okręgowego zwykle są przyklejane pod każdym wyrokiem, ale nie mają one związku z decyzją Bundesverfassungsgericht (BVerfG) i nie są koniecznie błędne. BVerfG zdecydowanie zajmował się tematem powództw o odwołanie i wskazywał na istniejące błędy i odstępstwa.

Nie będę oceniał, czy wypadki drogowe miały zasadnicze znaczenie, ale moim zdaniem nie ma to nic wspólnego z pozwami o odwołanie lub rewizją w tym kontekście.

W roku 2015 zostało złożonych do Izby Cywilnej 731 zezwolonych rewizji (-5,7%) i 3.646 skarg o nieprzyjęcie (+7,8%).

Spośród wszystkich 3.517 zakończonych skarg o nieprzyjęcie i wniosków o zezwolenie na rewizję za pośrednictwem postępowania skokowego, tylko 249 doprowadziło do zezwolenia na rewizję przez Bundesgerichtshof.

https://www.bundesgerichtshof.de/DE/S...ftsentwicklung

Nie chcę psuć zabawy, ale standardową odpowiedzią BGH na skargę o nieprzyjęcie jest w ponad 90% przypadków dokładnie ten sam powód, który Sąd Okręgowy umieszcza, gdy nie zezwala na rewizję. Sprawa nie ma zasadniczego znaczenia, a BGH nie jest po to, by poprawiać pojedyncze błędne decyzje. Obecnie BGH akceptuje prawie każdą skargę o nieprzyjęcie w sprawach o odwołanie, ponieważ banki zablokowały poprzednie wyroki i BGH chce coś ustalić, ponieważ wyraźnie widzi wiele inaczej niż LG (sądy okręgowe) i OLG (sądy krajowe). Gdy orzeczenia zasadnicze zostaną wydane, skargi o nieprzyjęcie dotyczące odwołujących będą miały takie same szanse jak wszystkie inne skargi, niemal żadne według statystyk.

To przynajmniej jest moja interpretacja statystyk BGH z raportu rocznego.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Ostatnio mieliśmy tu temat potwierdzenia odbioru w oświadczeniach o odstąpieniu od umowy, co początkowo uważałem za przesadzone. Teraz jednak zostałem pouczony: W piśmie, którego dostarczenie zostało zakwestionowane przez bank 4 miesiące po złożeniu oświadczenia o odstąpieniu, teraz bank twierdzi, że nie dotarło... Mam jednak protokół faksowy i mam nadzieję, że będzie to wystarczający dowód. Człowiek nigdy dość się nie nauczy.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Inkasso-Henry
Z Protokołem faksowym może być kłopot, zawsze prosiłem o potwierdzenie odbioru lub poczekałem na odrzucenie odwołania. Terminowo i krytycznie nie była to dla mnie sprawa pilna. Jeśli odbiorca twierdzi, że faks był nieczytelny lub przyszedł tylko w fragmentach, to może być kłopotliwe.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Wśród poważnych handlowców zazwyczaj potwierdza się otrzymanie odstąpienia od umowy...
Ale u mnie tego nie zrobiono!
  • 1
  • 308
  • 309
  • 310
  • 311
  • 312
  • 439

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata