Nie ładne (pozwów odrzucony), ale może być interesujące: LG Mönchengladbach, 01.10.2015 - 10 O 295/14 - z wyroku:
Uzasadnienie postanowienia
Pozwolenie na zaskarżenie nie odniosło sukcesu w sprawie.
Powódki nie mają prawa do żądania od pozwanego zapłaty kwoty żądanej w pozwie.
1.
Powódki nie mogą opierać swoich roszczeń o zapłatę na § 346 w zw. z §§ 495, 355, 357 BGB w brzmieniu obowiązującym na dzień złożenia pozwu, ponieważ nie odwołały skutecznie umowy pożyczki.
Odwołanie, które złożyli w piśmie z dnia 14.6.2013 r., dotyczące ich oświadczeń woli skierowanych na zawarcie umów pożyczkowych, było przeterminowane, ponieważ pouczenia o odwołaniu zawarte przez pozwanego w umowach będących przedmiotem sporu były prawidłowe, więc w chwili odwołania termin do odwołania określony w § 355 paragrafie 2 BGB w brzmieniu obowiązującym wcześniej, już upłynął.
Dla prawa do odwołania umowy dotyczącej
kredytu konsumenckiego stosuje się na mocy art. 229 § 22 ust. 2 EGBGB przepisy obowiązujące w chwili złożenia wchodzących w grę oświadczeń woli. Zatem w niniejszej sprawie decydujący jest § 355 BGB w brzmieniu obowiązującym w okresie od 08.12.2004 r. do 10.06.2010 r. (w brzmieniu obowiązującym wcześniej), który, podobnie jak obecne brzmienie, przewidywał termin na odwołanie w wysokości 2 tygodni. Ten termin rozpoczął bieg wraz z zawarciem umów pożyczki w maju i sierpniu 2009 r., gdyż powódki zostały w nich wystarczająco poinformowane o swoim prawie do odwołania, więc terminy upłynęły na dzień 14.06.2013 r. od lat.
W opinii sądu można w niniejszej sprawie pominąć kwestię, czy pozwanemu przysługuje ochrona wzoru pouczenia o odwołaniu zgodnie z załącznikiem 2 do § 14 ust. 1 BGB-InfoV.
Nawet gdyby zgodzić się z poglądem, że pouczenie o odwołaniu stosowane przez… nie podlega już ochronie wzoru, ze względu na odstępstwa, nie oznacza to, że jest ono uznawane za niewłaściwe z tego powodu.
Decydującym czynnikiem dla skuteczności pouczenia o odwołaniu jest jedynie to, czy w chwili jego stosowania odpowiadało ono obowiązującym przepisom prawnym. Tak było w niniejszej sprawie. Pouczenie o odwołaniu zawierało wymagane treści zgodnie z § 355 BGB w brzmieniu obowiązującym wcześniej.
W szczególności informacje o rozpoczęciu terminu adekwatnie odzwierciedlają stan prawny. Dlatego, w przypadku formy pisemnej umowy – wynikającego z § 492 paragrafu 1 BGB w brzmieniu obowiązującym wcześniej - pouczenie o odwołaniu musi jednoznacznie określać, kiedy zaczyna biec termin na odwołanie. Z pouczenia musi jednoznacznie wynikać, że bieg terminu na odwołanie wymaga dodatkowo złożenia przez konsumenta swojego własnego oświadczenia woli dotyczącego umowy. Tylko wtedy, gdy konsument złożył już oświadczenie woli dotyczące umowy albo złożył je jednocześnie z pouczeniem, a więc pouczenie o odwołaniu odnosi się do konkretnej umowy, może on właściwie skorzystać z przysługującego mu okresu na przemyślenie (por. orzeczenie BGH z dnia 4.7.2002 r., sygn. I ZR 55/00; orzeczenie BGH z dnia 10.3.2009 r., sygn. XI ZR 33/08, NJW 2009, 3572, 3573).
Wbrew poglądowi powódek pouczenie o odwołaniu z obradanej kwestii spełnia te wymagania. Z wyraźnym użyciem słów „mój/nasz pisemny wniosek o umowę” jest jednoznacznie zrozumiałe, że chodzi o zaoferowanie przez kredytobiorcę, a nie przez bank (OLG Celle, decyzja z dnia 14.07.2014 r., sygn. 3 W 34/14, OLG Hamm, wyrok z dnia 16.03.2015 r., 31 U 118/14). Nie można zatem wywnioskować, że termin rozpoczyna się bez złożenia oświadczenia woli przez konsumentów.
Nie wynika to również z przywołanego przez powódki orzeczenia sądu federalnego z dnia 10.3.2009 r. (XI ZR 33/08). Faktycznie sąd federalny w tym orzeczeniu uznał, że pouczenie o odwołaniu stosowane wówczas było niewystarczające. Jednakże, w odróżnieniu od kwestionowanego tu pouczenia o odwołaniu, tam nie mówiono o „moim/naszym pisemnym wniosku o umowę”, lecz jedynie o „pisemnym wniosku o umowę”. W związku z tym sąd federalny zarzucił, że u osoby niebędącej prawnikiem może zrodzić się wrażenie, że termin odwołania zaczyna biec już dzień po otrzymaniu oferty umowy złączonej z pouczeniem o odwołaniu od pozwanego. Jednakże w przypadku tu zastosowanego pouczenia o odwołaniu to wrażenie nie może powstać, ponieważ używając zaimków dzierżawczych „mój” i „nasz” jasno stwierdza, że wniosek o umowę może dotyczyć wyłącznie kredytobiorcy, a nie pozwanego.
Ponieważ powódki nie mogły już skutecznie odwołać umowy, kwestia ewentualnego nadużycia prawa zaskarżenia przez pozwaną nie ma znaczenia.
Wyłącznie dla kompletności sprostowania wyjaśniają, że pożyczki zgodnie z tutaj utrzymywanym stałym orzecznictwem nie można było odwołać, ponieważ strony już w pełni zrealizowały swoje wzajemne obowiązki z nich wynikające. Odwołanie umowy już zrealizowanej jest bezskuteczne (por. OLG Düsseldorf, wyrok z dnia 27.11.2014 r. - I-6 U 135/14 - cyt. według Juris). Jeżeli
kredyt został całkowicie spłacony, obustronne obowiązki zostały zrealizowane w pełni. Pierwotna umowa stanowi zatem jedynie podstawę prawną dla świadczeń w przeszłości. Nie ma już konieczności ochrony konsumenta przed jej skutkami prawny.
Wreszcie, z powodu nieskuteczności odwołania, nie ma już znaczenia zarzuty pozwanej odnośnie wysokości zgłoszonego roszczenia. ...