Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

To absolutnie nieprawda i irytujące, że tutaj szerzy się takie bzdury.
Gdzie to jest napisane?
Nie ma na to dowodów.

viewtopic.php?p=135549 przeczytaj!

to jest napisane tutaj:

https://juris.bundesgerichtshof.de/cg...97&pos=0&anz=1

OLG Norymberga orzekło tylko 2,5%.

https://www.gesetze-bayern.de/Content...-18863?hl=true


Czy ta decyzja ci nie jest znana? Może masz na myśli coś innego?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000

das steht hier:

https://juris.bundesgerichtshof.de/cg...97&pos=0&anz=1

Das OLG Nürnberg hat doch nur 2,5% geurteilt.

https://www.gesetze-bayern.de/Content...-18863?hl=true


Ist dir das Urteil nicht bekannt? Oder hast du etwas anderes gemeint?

Dzieci, proszę przeczytajcie ze zrozumieniem cytowany fragment! Powód nie przedstawił żadnych innych argumentów ani w apelacji, zwłaszcza w odwołaniu, dlaczego mam sobie zawracać głowę tak dokładnym cytowaniem tych miejsc?


1.
BGH nie wydał złego wyroku, ale powód nie przedstawił żadnych argumentów, dlatego sąd pierwszej i drugiej instancji zastosował te 2,5% - w odwołaniu także nie było żadnych nowych faktów - jeśli przedstawiasz argumenty, to BGH musiałby się do nich ustosunkować.

XI ZR 564/15 Rz.58 ostatnie zdanie

Czasami trzeba po prostu przeczytać teksty i zrozumieć sens.






Cytat od Chubby

, który mówi o BGH, który widzi tylko 2,5% odsetki, jest kompletną bzdurą - nic więcej, nic mniej.

Jeśli chodzi o korzyści z DN i DG, które są uznawane za obalalne, trzeba czasami przedstawić jakieś sensowne argumenty.

Jeśli DG chce korzyści od kapitału udostępnionego w postaci dawnego oprocentowania, to trzeba przedstawić uzasadnienie, dlaczego ma otrzymać mniej korzyści; podobnie jak ja, jako DN, chcę korzyści ze swoich płatności.

Opisałem tę relację zwrotu do czasu odwołania, po odwołaniu nie ma już podstawy prawnej - to inna sprawa niż przepisy dotyczące odstąpienia zgodnie z § 346 BGB itd.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000
XI ZR 564/15 Rz.58 ostatnie zdanie
W odniesieniu do ustalenia sądu apelacyjnego, że powódki nie przedstawiły konkretnej argumentacji odnośnie wyższych korzyści dla pozwanych, apelacja przeciwna nie przypomina.


Trzeba przedstawić konkretne argumenty, dlaczego jako DN chcę więcej niż 2,5 % ponad BZS - nie tylko ja chcę, ale 5 % powyżej BZS - to jest nicość.
Ja jako DN chcę korzyści z mojego strumienia z DG od moich dokonanych płatności; mogę wziąć zyski z raportu rocznego.
Bank mówi, że to nieuczciwe, ale to nie jest obalenie. Powinna ona ujawnić na podstawie ksiąg firmowych, ile korzyści faktycznie osiągnęła jako DG z płatności DN.
Jeśli tego nie zrobi, zakłada się więc.
Ale 2,5 % ponad bazę to nonsens, ponieważ bank w tamtym czasie i później udzielał kredytów w znacznie wyższych warunkach - np. rozwarystane konto.
Pieniądze uzyskane z rat kredytowych nie zostały tylko ponownie ulokowane w potrzeby kredytowe zabezpieczone wyłącznie, przy czym nawet w przypadku zabezpieczonych kredytów w okresie spłaty bank otrzymał znacznie więcej korzyści niż 2,5 % ponad BZS.
Widocznie tylko ułamek na przykład kredytów w 2009 roku na 10 lat został anulowany znacznie później.
Reszta działa nadal na przykład w 2016 roku, częściowo zyskując 5 %, co jest więcej niż 2,5 % ponad BZS obecnie - 0,88 % = 1,62%.

I to jest matematyka.

Obliczenie wysokości korzyści to matematyka, a nie prawo! Prawem jest tylko droga do źródeł obliczeń.

Aby przekroczyć 2,5 BZS, które obowiązują obecnie, trzeba coś przedstawić. I szczerze mówiąc, z wyjątkiem kilku osób nie wszystkie chcą tego wykazać - reszta może sobie wyobrazić (Korzyści są dodatkowymi roszczeniami, które nie mają żadnego wpływu na wartość sporu). To nie jest oskarżenie osób trzecich, lecz stwierdzenie.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez testbild
Jakie referaty partyjne dotyczące odszkodowania za korzystanie poza 2,5% punktów powyżej stopy bazowej odniosły dotychczas sukces i najprawdopodobniej zostałyby zaakceptowane zgodnie z XI ZR 564/15?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar
"

Kochani dzieci, proszę przeczytać cytatowaną fragment jeszcze raz! Powodzący nic innego nie wnioskowali w apelacji - w szczególności również nie w skardze kasacyjnej - dlaczego mam sobie zawracać głowę, aby precyzyjnie cytować takie miejsca?

BGH nie orzekł błędnie, ale powód nie przedstawił nic, dlatego LG i OLG zastosowały te 2,5% - w skardze kasacyjnej również nic nie było - jeśli przedstawiasz argumenty, to musiałby się do nich ustosunkować BGH.

XI ZR 564/15 Rz. 58 ostatnie zdanie

Trzeba też czasem czytać teksty i to stwierdzenie
jest po prostu kompletną bzdurą - nic więcej, nic mniej.

Jeśli chodzi o korzyści z ND (Nutzungen des DN) und DG (Nutzungen des DG), które są obarczone domniemaniem, to trzeba czasem coś konkretnego przedstawić.

Jeśli DG zażąda korzyści z kapitału udzielonego za dawną stopę procentową, to trzeba konkretne argumenty, dlaczego powinien otrzymać mniejsze korzyści; tak samo jak ja jako ND, żądający korzyści z moich płatności.

Opisałem relację zwrotnościową do odwołania i ex nunc, odwołanie nie ma już podstawy prawnej - to inna sprawa niż § 346 BGB ff. odstąpienie.

Klamerzy żądali 5%, a otrzymali tylko 2,5%. Klamerzy także powiedzieli BGH, że chcą 5%. BGH odrzucił to.

Jeśli faktycznie nic innego nie zostało przedstawione, to dla ND nie ma 5% w przypadku [url]kredytów[/url] hipotecznych, tylko 2,5%. Jak obalić to domniemanie, to już inna historia.

Masz pomysł, jak konkretne argumenty przedstawić, aby udowodnić niskie korzyści z użytkowania dla DG, poza odwołaniem do statystyk Bundesbanku?

Co konkretnie przedstawiłbyś odnośnie wykorzystania korzyści dla ND? Mówię tutaj konkretnie.

Mamy bardzo trudności z tym. Możesz się kręcić jak chcesz, obowiązuje to, co mówi bank. I chce ona stopę procentową umowy do odwołania i również po odwołaniu, i dostaje to bez przedstawiania czegokolwiek."

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000

Jakie prezentacje partyjne dotyczące odszkodowania za korzystanie poza 2,5% punktów ponad bazowym oprocentowaniem były dotychczas udane i według XI ZR 564/15 mogłyby być uznane?

Wszystkie, które są odpowiednio uzasadnione.

XI ZR 564/15 Rz.58 ostatnie zdanie
Przeciwko ustaleniom sądu apelacyjnego, że powodowie nie przedstawili konkretnej argumentacji dotyczącej wyższych korzyści pozwanego, zastrzeżenia wniesione w ramach apelacji skargą ostateczną nie podnoszą żadnych zarzutów.

Naprawdę zastanawiam się, co jest tak trudnego do zrozumienia w tym zdaniu; czy Sąd Najwyższy ma to jeszcze rysować?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez testbild

Mamy z tym bardzo ciężko walczyć. Możesz się kręcić i wiercić jak chcesz, to, co mówi bank, obowiązuje. I chce on utrzymać oprocentowanie umowy do odwołania, a także po odwołaniu, i otrzymuje je nawet bez podawania jakichkolwiek argumentów.

Tutaj rozmawiamy o korzyści z użytkowania banku, czy (mam jeszcze pewne trudności z całkowitą poprawnością zgryzienia treści?) Stopa kredytu została ustalona na stałe i tutaj również DN ma prawo do wystąpienia z niższą korzyścią z użytkownia. Ale to leży jedynie po stronie DN, aby wystąpić. A jak wygląda to po drugiej stronie w przypadku kredytów mieszkaniowych KFW z tamtej epoki? Czy bank nie miałby interesu ustalać odszkodowanie za korzystanie znacznie poniżej 2,5 punktu procentowego ponad bazową stopę?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez testbild
to z odpowiedniym uzasadnieniem to takie dziwne, nie mam pojęcia jako DN, co konkretnie bank zrobił z moimi ratami i dodatkowymi spłatami, więc mogę tylko szacować, wierzyć i mieć nadzieję. Istnieje to fascynujące postanowienie 12,25%. DN rzekomo argumentował, że dokonane opłaty VFE stanowią dla banku kapitał własny i bank mógłby na ich podstawie udzielać linii kredytowej w rachunku bieżącym. Tutaj jednak DG po drugiej stronie nie przedstawił niczego, co by temu przeczyło. https://lrbw.juris.de/cgi-bin/laender...ht=bw&nr=21161 2,5 punktu procentowego powyżej BSZ jest bezpieczne, dlatego można odważnie występować. W przypadku banków spółdzielczych warto sprawdzić wypłaconą dywidendę przez okres trwania pożyczki, wszystkie pożyczki są opublikowane w Federalnym Dzienniku www.bundesanzeiger.de. W przypadku Sparda West otrzymasz urocze 5,95% rocznie lub można skorzystać z statystyk rentowności kapitału własnego Deutsche Bundesbank (według grup bankowych) https://www.bundesbank.de/Redaktion/D...ublicationFile Wtedy odpowiedź banku byłaby dość łatwa, ale nie można całkowicie stracić z oczu arogancji przeciwnika. I jak już wspomniano, 2,5 punktu procentowego jest pewne, albo bank przedstawi argumenty.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000

Czy masz pomysł, jak przedstawić uzasadnione dowody na niskie korzyści użytkowania dla DG, oprócz odwołania się do statystyk Bundesbanku?

Co byś przedstawił dotyczące korzyści związanych z wycofaniem dla DN? Mówię tu konkretnie.

Mamy ogromne problemy z tym. Bez względu na to, jak się kręcisz, liczy się to, co mówi bank. I chce ona stopy procentowej umowy do odwołania, a także po odwołaniu, a dostaje ją nawet bez przedstawiania żadnych dowodów.

viewtopic.php?p=135549

Nr. 2 - z przykładami.


Ponadto:

Trzeba wyłożyć uzasadnione argumenty, dlaczego DN chce więcej niż 2,5 % powyżej BZS - nie wystarczy powiedzieć chcę jednak 5 % powyżej BZS - to nic nie wnosi.
Ja, jako DN, chcę korzyści z mojego udziału z DG na moje dokonane płatności; być może na podstawie raportu finansowego.
Bank mówi: to jednak niesprawiedliwe, to nie jest jednak argument. Musiałaby ona jawić na podstawie raportów finansowych, ile korzyści DG faktycznie uzyskał z wpłat DN.
Tego nie zrobi, zatem tylko się domyślamy.
Jednak 2,5 % ponad bazę to nonsense, ponieważ bank w tym czasie i później pożyczał pieniądze na znacznie wyższych warunkach - np. w przypadku kredytów odnawialnych.
Pieniądze uzyskane z rat kredytów nie włożono tylko z powrotem do puli kredytów zabezpieczonych, nawet tam bank przy zabezpieczonych kredytach w okresie odwróconego stosunku zwrotnego otrzymał znacznie więcej korzyści niż 2,5 % powyżej BZS.
Jawne jest, że tylko ułamek kredytów z 2009 roku został cofnięty dziesięć lat później.
Reszta działa nawet teraz w 2016 r. z często 5 %, co jest więcej niż 2,5 % powyżej BZS obecnie - 0,88% = 1,62%.

Trzeba to wszystko ujęć w abstrakcję i udowodnić liczby i fakty; dopiero wtedy szacunek 2,5 BSZ jako wystarczający dowód tylko na rzekome korzyści DG, które mają być wypłacone DN, jest zdecydowanie zbyt mały.

A następnie trzeba działać w taki sposób, aby jeśli sąd uznaje odwołanie, to w przypadku zaprzeczania przez bank zarządzający, dyrektorzy jak również wszyscy inni muszą złożyć oświadczenia na temat korzyści uzyskanych z wpłat.

Obliczanie korzyści nie należy do obowiązków RA.

Pomyśl, ile różnych wariantów może być tylko w obliczeniach dla DG z korzyści uzyskanych z DN!

Miałem od razu lub kiedyś leżącą sumę częściową lub jako całkowitą kwotę pierwotnego kredytu do daty odwołania, a następnie odłożyłem ją na książeczkę oszczędnościową - to są właśnie korzyści, których DG może żądać.

Obliczenia okresowe lub na podstawie oryginalnego okresu kredytowania według umowy kredytowej - dla mnie korzystne jest okresowe, ponieważ stopy procentowe ciągle spadały i mógłbym otrzymać taniej od innych / zatem tylko te korzyści faktycznie oszczędziłem; w ten sposób obaliłem.
Statystyka stóp procentowych MFI według wyników SUD dla różnych okresów kredytowania - czy kredyt był zabezpieczony czy nie - w przypadku kredytów zabezpieczonych lub niezabezpieczonych lub mieszanych.

Itd. Itd. - idź z tym do RA, ucieszy się. Następnie odbędzie się rozprawa, gdzie wszyscy będą bardzo zadowoleni, jeśli będzie tylko 1/2 strony kartki do porównania; sędzia nie musi pisać 20-stronicowego wyroku, dzięki postanowieniu o odwołaniu ponownie dostaje na stół gówno do zjedzenia.
Obydwaj RA jeszcze raz dostaną opłatę porównawczą od wartości sporu bez dodatkowej pracy.

I teraz stoicie tam.

Dlatego trzeba dużo żądać - uzasadniając - aby w przypadku porównania uzyskać więcej niż to, co już jest znane, bądź aby sędzia w przypadku wyroku rzeczywiście się wypowiedział.

Jeśli teraz nie jest jasne dla wszystkich, że 2,5% ponad BZS jako domniemane korzyści banku to nonsens - przepraszam. Prawnie nie będę tu o tym rozprawiał, ponieważ argumentacja dotycząca rzeczywistego kredytu i zwłoki oraz odwoływanie się do okresu sprzed 2002 roku jest już błędna.

P.S.:

Co więcej, nienawidzę odwróconych stosunków zwrotnych - ex nunc - kolejne wersje BGB poprzez odwołanie, które eliminują pierwotne oświadczenie woli umowy kredytu i odnoszą się do prawa wycofania szczególnie w odniesieniu do § 346 BGB i innych w przypadku umów na czas, w których zmieniają się różne serie oprocentowania w różnych okresach i trudno jest określić korzyści z raportów finansowych.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez testbild

Krótka informacja z OLG w Kolonii. Kolejna rozprawa. Pouczenie w Sparkassen z adnotacją Nie dla sprzedaży zdalnej. Zwrot naliczonej opłaty za wcześniejszą spłatę. Okres między porozumieniem o uchyleniu i odstąpieniem wynosił niespełna 8 miesięcy. Dla OLG w Kolonii adnotacja jest w porządku. Nie chciano prowadzić dyskusji prawnej w kontekście decyzji BGH z dnia 12.7. Decyzja dotyczyła indywidualnego przypadku związanego z tamtejszą adnotacją. Uznano przedawnienie. Ponieważ po ostatniej zmowie nie ma sensu późniejsze pouczenie, a bank już pracował z tymi pieniędzmi. W skrócie: Bez komentarza. ...Naturalnie odwołanie nie zostało dopuszczone, ponieważ to przypadki indywidualne. Miałem szczęście, że nie zostałem ukarany.

?? W swoim uzasadnieniu wyrok BGH w sposób wyraźny odwołał się do dzüsseldorfskiego wyroku w sprawie adnotacji Nie dla sprzedaży zdalnej (Az.: I-17 U 182/15), aby zwrócić uwagę na redakcyjne zmiany w pouczeniu o odstąpieniu za pomocą adnotacji.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez testbild

I wtedy należy działać w ten sposób, że jeśli sąd chce uznać odwołanie, to w przypadku zaprzeczenia przez bank dyrektorzy zarówno zarządu, jak i inni muszą składać zeznania pod przysięgą na temat wykorzystanych korzyści.

tak dokładnie, dokładnie tak! Niestety, niewiele adwokatów ma na to ochotę, ale właśnie tę drogą powinno się iść.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000

W przypadku banków spółdzielczych warto przyjrzeć się wypłaconym dywidendom na przestrzeni trwania pożyczek, które są wszystkie publikowane w Bundesanzeiger www.bundesanzeiger.de. W przypadku Sparda West osiąga się tu urokliwe 5,95% r/r lub można skorzystać z statystyki rentowności kapitału własnego Deutsche Bundesbank (wg grup bankowych)
https://www.bundesbank.de/Redaktion/D...ublicationFile
Tutaj odpowiedź banku byłaby dość prosta, ale nie wolno stracić z oczu arogancji przeciwnika. I jak już wspomniałem, te 2,5 punktu są wykute w kamieniu lub bank je uzasadnia.

Zupełnie słusznie!!! argumentować dywidendami od udziałów spółdzielczych; jak wysokie były faktycznie uzyskane korzyści^^; ponieważ najpierw z zysków/kapitału przyniesionego przez DN, częściowo zostały wypłacone samochody dyrektora, premie itp. zanim towarzysz otrzymał swoją dywidendę.

Aktualnie pracuję nad 3 pożyczkami moich rodziców, którzy, podobnie jak ja, mają udziały spółdzielcze, od 2005 roku częściowo przekraczające 7% ^^, ale nie wolno uzasadniać korzyści uzyskanych z DG z uzyskanymi korzyściami banku Dödelsdorf.
Trasa korzyści DN przeciwko DG.


Ja jako DN mam jednak pełne prawo udowodnić i tym samym uzasadnić, że w rzeczywistości musiałbym zapłacić tylko połowę stopy procentowej w innym banku. W rezultacie DG może żądać ode mnie tylko tych teoretycznych odsetek zapłaconych na rzecz banku/zaoszczędzonych nakładów.
Trasa korzyści DG przeciwko DN.

Mam czasem wrażenie, że niektórzy sędziowie uważają to za niesprawiedliwe, mimo jasnych przepisów prawa, i ingerują tutaj na rzecz ochrony banków, bo nie są nieudolni.
Korzyści, jeśli są jasno przedstawione przez DN, są interpretowane jako niemal wyłącznie na niekorzyść DN w obu trasach, co jest bardzo zaskakujące.

P.S.:

Poza tym, nienawidzę relacji zwrotnych - ex nunc - aktualne brzmienie BGB za pomocą odwołania, które niszczy pierwotne oświadczenie woli umowy pożyczki i odnoszą się do prawa odstąpienia w szczególności art. 346 BGB i inne w przypadku stałych relacji dłużniczych zwłaszcza w przypadku pożyczek z czasowymi zmianami różnych serii odsetek i trudnych do ustalenia korzyści z raportów finansowych.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000

?? Wyrok Bundesgerichtshof (BGH) w swoim uzasadnieniu cytuje szczególnie wyrok dotyczący nieprzestrzegania zasad sprzedaży swobodnej w Düsseldorfie (sprawa: I-17 U 182/15), aby zwrócić uwagę na redakcyjne zmiany w informacji o odstąpieniu od umowy za pomocą przypisów dolnych.

Jaki to wyrok BGH + paragraf? ^^

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez testbild
Nie mogę podać Rz. 564/15, widzę to tutaj tylko na bardzo małym smartfonie... powinno być bezpośrednio przed
RZ20

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez testbild
ponad 7%? Nawet Bank APO nie osiągnął takiego wyniku w swoich najlepszych latach. To mnie interesuje z innego powodu, szukam rozsądnej lokaty ;o)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000

ponad 7%? Nawet banka APO w jej najlepszych latach tego nie osiągnęła. Jestem zainteresowany z innych powodów, szukam rozsądnej lokaty finansowej ;o)

Ale to nie jest temat na tym forum. Chodzi mi tylko o wydanie pożyczkobiorcy na rzecz udzielającego pożyczki i uzasadnienie, na przykład w przypadku genossenschaften.

Przykładowo:
https://www.vb-mittelhessen.de/mitgl...dividende.html

Historyczne dywidendy:

2015
5,5%

2014
7%

2013
7%

2012
7%

2011
7%

2010
7%



Wygląda podobnie w przypadku innych genossenschaften.

W 2015 r. nadal 5,5% dywidendy.

Teraz przychodzi mi do głowy sąd lub bank z podstawową stopą procentową

01.01.2015 -> 30.06.2015
-0,83 %



01.07.2015 -> 31.12.2015
-0,83 %




+ 2,5 % + ( -0,83 % ) = 1,67 % korzyści, które udzielający pożyczki - na przykład VB Mittelhessen - tylko chce odnieść, zatem które ja, jako pożyczkobiorca, mam otrzymać za moje płatności za okres 2015 r. - prawie o 4% mniej i co ważne; z góry pobrane pieniądze na przekąski, bonusy itp. itd. zostały odciągnięte od uzyskanych korzyści z płatności pożyczkobiorcy.

Tak, cholernie mnie to wkurza ^^.

Działanie na zasadzie art. 287 ust. 2 KPC i szacowanie na oko 2,5% + podstawowa stopa procentowa jest naprawdę fajne.

P.S.:
Poza tym, nienawidzę stosunków zobowiązaniowych zwrotu - ex nunc - aktualna wersja Kodeksu cywilnego poprzez odwołanie, które anulują pierwotne oświadczenie woli umowy pożyczki i odnoszą się do prawa do odstąpienia zwłaszcza zgodnie z § 346 Kodeksu cywilnego i kolejne. w przypadku stałych stosunków zobowiązań zwrotu, zwłaszcza w przypadku pożyczek z czasowymi zmianami w różnych seriach statystyk oprocentowania różnych MFI i trudnych do ustalenia korzyści z raportów finansowych.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

2,5% punktów procentowych powyżej BSZ to oczywiście pewne, więc można śmiało wystąpić.

To podejście zaleca się jednak tylko w przypadku posiadania ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. W przeciwnym razie DN mogą zostać obciążeni kosztami procesu w przypadku przegranej na wysokość przegranych. Szczególnie aktualny wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12.07.16 - XI ZR 564/15 - to taki przypadek. W rezultacie prawa, DN pomimo wygranej sprawy mogą stracić pieniądze, jeśli nie mają ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej.






Cytat testbild

W przypadku banków spółdzielczych warto przyjrzeć się wypłaconej dywidendzie przez okres trwania kredytów, wszystkie są publikowane w Bundesanzeiger www.bundesanzeiger.de. W przypadku Sparda West osiągniesz urocze 5,95% p.a.


5,95% p.a. Dywidenda brzmi dobrze, ale niestety nie stanowi wskaźnika rzeczywistych korzyści czerpanych przez bank. Należy pamiętać, że dywidenda jest wypłacana tylko na udziały spółdzielcze, czyli kapitał własny, a ten z kolei u największych 10 banków europejskich średnio wynosi 5,4%. (Źródło: Manager Magazin z dnia 19.09.16 - Jak banki amerykańskie deklasują banki europejskie)

Inaczej mówiąc: Banki osiągają około 95% swoich dochodów z odsetek z kapitału obcego. W odniesieniu do całego wolumenu kredytów bankowych, dywidenda w wysokości 5,95% na kapitale własnym to wypłata równa 5,95 x 0,054 = 0,32 % p.a.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Marc33
Wskaźnik rentowności dywidendy nie ma znaczenia.

Po pierwsze, podstawą nie jest cały kapitał własny, ale tylko kapitał zakładowy (w przypadku spółek akcyjnych) lub kapitał spółdzielczy. Cały kapitał obejmuje również rezerwy i zyski z lat ubiegłych.

Po drugie, jest to wartość netto (po odliczeniu kosztów instytutu i podatku). Ponadto zysk netto nie pokrywa się z dywidendą. Z reguły wypłacane są tylko części zysku.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez testbild

Innymi słowy: Banki uzyskują około 95% swoich dochodów z odsetek za pożyczone środki.

Dokładnie, aby uzyskać finansowanie obce, bank potrzebuje kapitału własnego, który dostarczyłem. Bank zawdzięcza mi dodatkowo proporcjonalny zysk ze środków pozyskanych z zewnętrznego kapitału ;o)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Opinie na temat tego, czy radca prawny klienta powinien być odpowiedzialny za obliczenia zwrotu nadpłaconej kwoty (RAW), czy nie, są jak powszechnie wiadomo i zrozumiałe, podzielone. Istnieje wiele różnych metod szacowania korzyści, jakie uzyskują instytucje kredytowe (patrz: opinie ducnici, LGSaar i inne), a niektórzy radcy prawni odmawiają (moim zdaniem z racji odpowiedzialności) przeprowadzenia tych obliczeń (co mogę zrozumieć z ich perspektywy) i odsyłają klienta, by zlecił to zlecenie ekspertowi (co z kolei wiąże się z kosztami, czego oczywiście nie lubi strona powodowa/DN). W takich sytuacjach konieczne jest zatem samodzielne obliczenie, ale można przynajmniej omówić z radcą prawnym, czy i jakie możliwości widzi on, aby nakłonić sąd do zlecenia opinii biegłego. Czy rezultat takiego raportu spodoba się potem, to inna sprawa, ale przynajmniej miałby się na stole coś, co można uznać za dowód sądowy, co moim zdaniem również podlega weryfikacji, pod warunkiem, że można przedstawić coś zwięzłego; niemniej jednak w ten sposób unika się zaczynania wszystkiego od zera. Jak już wspomniano na początku, wszystko to zależy także od tego, na ile ryzykuje się bez ubezpieczenia RSV, bowiem w końcu można zostać z wysokim rachunkiem za koszty procesu, tak że okaże się, że sos jest droższy niż mięso. Nie chcę tu narzekać, ale zalecam także uwzględnić ten aspekt.

Mój radca prawny przedstawił sądowi wiele różnych wariantów obliczeń (w sprawie dotyczącej kwoty, wykorzystano tylko jeden wariant), i także ja miałem w związku z tym pomysł, o co tak naprawdę może chodzić; mam na myśli zakres minimalny i maksymalny w obrębie RAW. W kwestii oprocentowania przekroczenia limitu z obiegu bieżącego (5% üBZ) argumentował on stopą procentową za przekroczenie (a więc nie rentownością kapitału własnego itp.) (pełny bank). W trakcie tego bank został zobowiązany do udokumentowania swoich korzyści. Ich argumenty były raczej zawrotne, co nikogo nie powinno zaskoczyć. Nie ma nic więcej do dodania.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Texis
Można wiele argumentować odnośnie rekompensaty za korzystanie z kapitału, ale z drugiej strony każdy wie, że bank prawdopodobnie nie wykorzystał pieniędzy w taki sposób, jak przedstawia to DN. Gdy zajrzy się do większości wyroków, prawie żaden sędzia okręgowy nie ma ochoty na podejmowanie takich decyzji i woli sięgnąć po orzecznictwo Federalnego Trybunału Sprawiedliwości i 2,5%. Dzięki temu sędzia jest bezpieczny, a szansa na przegranie sprawy jest bardzo niska. Awansowanie do Sądu Apelacyjnego i Federalnego Trybunału Sprawiedliwości to oddzielna sprawa, ale nawet tutaj często pada prosta argumentacja w tej sprawie.

Poza tym, wybór najwyższych dochodów w banku i ich wybranie jest zabawne, ale bank może równie dobrze wybrać najniższe zyski. Prawdopodobnie Deutsche Bank nie będzie miała z tym problemów. A co w takim razie, gdy bank osiągnie nawet ujemne wyniki? Aha, wtedy DN oczywiście nie musi tego brać pod uwagę. Dla sędziego wydaje się to być obieraniem śliwek i niewiarygodne. Oczywiście możemy po raz kolejny dyskutować, co można odliczyć od przychodów lub czy chodzi tylko o dochód z kapitału i tak dalej. Wszystko jest cudowne, ale ostatecznie nie da się nic udowodnić i jeśli sędzia nie ma zamiaru się tym zajmować, to sprawa jest umarła. Zazwyczaj mają oni więcej spraw na stole i raczej mniej czasu i chęci, aby zajmować się tylko tą sprawą, gdy istnieje takie wspaniałe orzecznictwo Federalnego Trybunału Sprawiedliwości.

Wielu sądów już samo twierdzenie, że bank rzekomo finansował nowe pożyczki za pomocą tych pieniędzy i że stopy procentowe są tu znacznie niższe, jest wystarczające. Oczywiście jest to nonsens.

Wniosek o informacje od Sądu Apelacyjnego w Norymberdze jest świetną rzeczą, o ile sąd chce się w to zaangażować. Jeśli nie, DN ma wnioski, które zostaną odrzucone, co wiąże się z odpowiednimi kosztami. Zwłaszcza że wniosek o informacje musi być później również egzekwowany i co, jeśli bank twierdzi, że nie ma korzyści? Bez dowodów obowiązuje to, co mówi bank. Jesteśmy z powrotem na początku. Wniosek o udzielenie informacji w tym przypadku oznacza tylko przedstawienie czegokolwiek. Nie jest istotne, czy jest to pozytywne dla DN czy też czy coś z tego musi zostać udowodnione przez bank. Jeśli jest to wiarygodne, to jest wystarczające.

Im bardziej się upierasz przy dochodach, jakie chciałbyś uzyskać, tym bardziej sędzia może poczuć się zmuszony do przeprowadzenia dowodów na ten temat. Nie mam pojęcia, ile uczciwy ekspert ekonomiczny zażąda za przeanalizowanie bilansów niemieckiego giganta bankowego na przestrzeni ostatnich 10 lat, ale wątpię, czy warto. Zwłaszcza jeśli DN musi pokryć tylko część kosztów.

I to przynosi mnie do następnego tematu - stosunek kosztów do korzyści musi być dla DN opłacalny. Według mnie ma to niewielkie znaczenie, jeśli podejmuje wszelkie możliwe działania i ponosi z tego powodu koszty, które przewyższają wartość dodaną i nie są w żaden sposób gwarantowane.

Ktoś może tutaj stanąć w obronie, mówiąc, że chodzi tylko o roszczenie o odsetki i mogą one być wymienione jako roszczenie uzupełniające, które możliwe, że nie wpłynie na podstawę sporu ani na decyzję ws. kosztów. Teoretycznie tak może być, ale w rzeczywistości wątpię, czy to zawsze jest tak realizowane.

Patrząc na opublikowane wyroki, sukces zależy głównie od sądu, w którym sprawę się przedstawia. W innych przypadkach najbezpieczniej jest postępować zgodnie z obliczeniami 2,5% od BGH i ponosić najmniejsze ryzyko kosztów. Nie jestem pewien, czy większość DN jest gotowa przyjąć odpowiednie ryzyko i ponieść ewentualne koszty w zamian za dodatkowe korzyści. Ostatecznie trzeba również rozważyć czas trwania postępowania i problem prawdopodobnie nierozwiązanego w orzecznictwie dotyczący okresu po wycofaniu się. Jeśli DN zostanie zobowiązany do zapłacenia oprocentowania umownego, będzie miał kłopoty z rozbudowanym i czasochłonnym procesem w 2 lub 3 instancjach. Jeśli to będzie bezodsetkowe, to super. W praktyce szybsze i tańsze refinansowanie z wykorzystaniem tymczasowych stóp procentowych będzie bardziej korzystne niż długi proces dążenia do rekompensaty za korzystanie z kapitału, który jest nieprzewidywalny i obarczony nieustalonym ryzykiem kosztów.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

... Ostatecznie należy również brać pod uwagę czas trwania postępowania oraz nierozwiązany w judykaturze problem dotyczący okresu po odwołaniu. Jeśli DN będzie zobowiązany do zapłaty odsetek umownych, to będzie miał okazję wyciągnąć długą i żmudną procedurę poprzez 2 lub 3 instancje, ogólnie mówiąc, w niedorzecznej sytuacji. Jeśli będzie bezodsetkowo, to oczywiście świetnie. Ostatecznie jednak korzystniejsze może być szybkie i tanie refinansowanie niż długa walka o rekompensatę za korzystanie, która nie jest przewidywalna, z nieznanym ryzykiem kosztów.

Przede wszystkim piszesz tu z mojego serca - dziękuję.









Nawiasem mówiąc: zaliczka na koszty dla biegłego finansowego mianowanego przez sąd może wynosić nawet 2000€. DN musi ją z góry zapłacić, co nie każdy może zrobić bez RSV, zwłaszcza jeśli sięga po jokera odwołania z powodów finansowych i aby wydostać się z opresji (hasło licytacja komornicza). Tacy DN są wdzięczni za szybkie uregulowanie sprawy (nawet w formie ugody). Oczywiście, kto dysponuje pieniędzmi na spór, czasem i cierpliwością, może podchodzić inaczej. Jak zwykle, tak i tutaj wiele zależy od szczegółów każdej konkretnej sytuacji. Dobry prawnik także dobrze doradzi.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
"Najbardziej podoba mi się to:

Ansonsten fährt man mit der 2,5 Rechnung vom BGH am sichersten und hat das geringste Kostenrisiko.

Und wer den RAW-Prozess mit einem Roulettetisch verwechselt, soll auch das Risiko tragen...."

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
BGH, 12.07.2016 - XI ZR 564/15: Dostępna publicznie recenzja wyroku sądu najwyższego jest teraz dostępna na stronie juris.de. Uwaga, autorem jest Franz Schnauder, sędzia Sądu Regionalnego. Nie dlatego (ale z braku czasu) jeszcze nie przeczytałem artykułu. Jednak nawet jeśli dla mnie nie zawiera niczego pozytywnego, to może być ciekawe dla nas.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Recht_so
Ta informacja jest również dostępna za darmo na portalu beck-online w sprawie (jeszcze) nieopublikowanego wyroku Sądu Apelacyjnego w Szlezwiku z dnia 06.10.2016 r. - 5 U 72/16 - w sprawie przedawnienia prawa do odwołania w przypadku spłaconego kredytu (w rozpatrywanej sprawie z powodu okresu ponad sześciu miesięcy między spłatą a odwołaniem prawa było to uznane). Sąd Apelacyjny w Szlezwiku z zadowoleniem dopuścił skargę kasacyjną.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez testbild
To bank szybko zamieściła to online na stronie Becka ;o)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez fighting lawyer

Ta informacja jest również dostępna w serwisie beck-online w sprawie (jeszcze) nieopublikowanego wyroku Sądu Apelacyjnego w Szlezwiku z dnia 06.10.2016 r. - 5 U 72/16 - dotyczącego zasiedzenia prawa do odwołania w przypadku spłacenia pożyczki (w rozpatrywanej sprawie przyznane ze względu na okres ponad sześciu miesięcy między spłatą a odwołaniem). W Sądzie Apelacyjnym w Szlezwiku z zadowoleniem zapewniono prawo do rewizji.

To, że orzecznictwo sądów instancyjnych prowadzi do takich absurdów (przypuszczenie na korzyść banków), było przewidywalne w świetle decyzji BGH, które są raczej odmowne.

Zasada, że ten, kto postępuje samowolnie, nie może powoływać się na dobre wiernie, wyraźnie już nie obowiązuje. W komentarzu do wyroku XII Senatu Cywilnego (XII ZR 147/05) Lammel tak to plastycznie podsumował:

Jeśli chodzi o zasiedzenie jako jedną z form zasady dobrej wiary, BGH w sposób wyraźny nawiązuje do zasady prawa equity: he who demands equity must come with clean hands; czyli ten, kto domaga się zasady dobrej wiary, musi postępować zgodnie z zasadą dobrej wiary. To już nie jest spełnione, gdy występuje nielegalne zachowanie umowne, jak w przypadku niezgodnej z przepisami postanowienia regulaminowego.

Nic innego nie powinno obowiązywać także tutaj, zwłaszcza jeśli banki uzasadniają brak stosownego pouczenia po fakcie nie chcąc budzić śpiących psów.

W Szlezwiku-Holsztynie po tym wyroku w przypadku spłacenia umów wystarczy zgłosić daty zawarcia umowy, spłaty/wypowiedzenia i odwołania. Przypuszczenie mówi zatem na korzyść banków; pozwanemu trzeba by więc obalić to poprzez opisanie nadzwyczajnych okoliczności (jakich?). W ten sposób wszystkie zasady dobrej wiary zostaną definitywnie odwrócone. Smacznego!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

Wyrok został wywalczony przez kancelarię Bögelein i Dr. Axmann.

https://www.press1.de/ibot/db/press1.mr_1386598392.html

W grudniu ubiegłego roku otrzymałem od kancelarii następujące informacje: wyrok nie jest ostateczny, obecnie trwa procedura odmowy przyjęcia skargi kasacyjnej przez Bundesgerichtshof (BGH).

LG Hanower, 21.11.2013 - 8 O 85/13









Poza tym dowiedziałem się, że skarga kasacyjna przed BGH została odrzucona. Niestety nie mam informacji, kto złożył skargę kasacyjną. Czy ktoś posiada pełny tekst wyroku OLG Celle oraz odrzucenia skargi kasacyjnej przez BGH?

LG Hanower, 21.11.2013 - 8 O 85/13
OLG Celle, 25.06.2014 - 3 U 253/13
BGH, 19.01.2016 - XI ZR 338/14

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000

Stopa dywidendy nie ma znaczenia.

Po pierwsze, podstawą nie jest cały kapitał własny, lecz tylko kapitał zapisany (w przypadku SA) lub kapitał spółdzielczy. Cały kapitał obejmuje jednak rezerwy i zyski z lat ubiegłych.

Po drugie, jest to wskaźnik netto (po odjęciu wydatków instytutu i podatków). Dodatkowo, zysk netto nie pokrywa się z dywidendą. Zazwyczaj wypłaca się tylko fragmenty zysku.

Całkowicie słuszne i faktycznie jest mi to świadome. To ciągłe zamieszanie ze strony DG, z częstymi narzekaniami na mimimimi - DN zły, jest tolerowane.
Jednak ja nie jestem DG.
Dlatego zdecydowałem się na naiwne podejście wobec GENO, świadomy, że wielu ludzi to obali.
Teraz jednak przejdźmy do meritum sprawy, nie tylko piszmy, że coś nie działa i coś innego nie działa itd.

Przykład:

Umowa kredytowa z R+V Lebensversicherung AG - ważne Lebensversicherung AG.

Raport roczny R+ V na 2015 rok

https://www.ruv.de/ueber-uns/unterne...haftesberichte

Czy teraz powinienem korzystać z

Raportu rocznego na 2015 rok R+V Lebensversicherung AG (PDF 1 MB)

czy mimo zasad odprowadzania w ramach koncernu itp., jedynie z

Raportu rocznego na 2015 rok R+V Lebensversicherung a.G. (PDF 833 KB)?

Jakie konkretnie korzyści zostały osiągnięte przez DG = R+V LV AG, które mogę domagać się dla siebie?

Z 2,5% ponad BSZ = 1,67% na cały rok 2015 otrzymuję co najmniej za pomocą 5 linijek i wymienienia x orzeczeń OLG i BGH.

Byłbym wdzięczny, gdyby teraz nie występował zawsze adwokat diabła dla banku i nie pisał tu, na co DN nie może się powołać, ale również bronił DN.

Mam już dość kontaktów z lobbystami bankowymi w realu, mam wręcz wrażenie, że lobbysta bankowy nawet w części infiltruje to forum.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000

bez RSV,

Mój adwokat przedstawił sądowi wiele wariantów obliczeń (w pozwie dotyczącym kwoty został jednak wykorzystany tylko jeden wariant), więc miałem całkiem niezły pomysł na to, o co tak naprawdę może chodzić; mam na myśli zakres minimalny i maksymalny, jaki wynika z RAW. W odniesieniu do 5% odsetek nadgodzinnych argumentował on stawką odsetek za przekroczenie limitu (więc nie rentownością kapitału własnego itp.) (Pełna bankowość). Sąd nakazał bankowi drugorzędne przedstawienie dowodów dotyczących korzyści, jakie osiągnęła. Ich sprzeciw był raczej słaby, co nikogo nie powinno dziwić. Nie ma więcej do dodania.

1. bez RSV jest jasne.
Ale co robimy, gdy mamy RSV i możemy strzelać; to samo w sobie stanowi znacznie silniejszą pozycję wobec DG.

2. drugorzędne przedstawienie dowodów

Tam chcę się dostać, ponieważ DG jest bardzo kiepski, ale muszę mówić głośno i teraz chodzi o to, co mogę względnie rozsądnie udokumentować oraz jakie były moje korzyści = odszkodowanie w tym przypadku.

§ 346 II 2 Satz 2. Halbsatz
Jeśli w umowie określono wynagrodzenie, należy je uwzględnić przy obliczaniu odszkodowania; jeśli odszkodowanie za korzystanie z pożyczki jest wymagane, można udowodnić, że wartość korzyści z korzystania była niższa.
Tutaj ukryto po prostu dużą kasę dla DN.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

Z bankową lobbą mam już wystarczająco dużo do czynienia w realnym życiu, mam właściwie wrażenie, że banki częściowo nawet przesiąknęły tym forum.

Też zaczyna mnie irytować, że każda propozycja na rzecz DN zostaje tu zniszczona. Sami dostarczamy bankom argumentów przeciwko naszym rozważaniom.
Ale myślę, że to nasza mentalność. Wszystko co nowe jest najpierw widziane krytycznie. Bez popełniania błędów i bez podejmowania ryzyka. Nie zostań zachwycony, poddawaj wszystko w wątpliwość, zabezpieczaj tyłeczek, ale potem chcemy wielkie pieniądze. To nic nie da.

Oczywiście, lobbing bankowy jest już od dawna obecny tutaj.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000

Dostęp do tego komunikatu jest również możliwy na stronie beck-online dotyczącej (jeszcze) nieopublikowanego wyroku OLG Schleswig z dnia 06.10.2016 - 5 U 72/16 - dotyczącego wygaśnięcia prawa odstąpienia od umowy kredytu po spłacie kredytu (w niniejszym przypadku z powodu okresu ponad sześciu miesięcy między spłatą a odstąpieniem prawo zostało przyznane). OLG Schleswig z zadowoleniem dopuścił apelację.

https://rsw.beck.de/aktuell/meldung/o...hrung-moeglich

SV:
Według informacji kancelarii adwokackiej reprezentującej bank w procesie, pożyczkobiorca zawarł umowę pożyczki z pozwanym w listopadzie 2006 roku i w dniu 28.04.2014 odwołał się ze względu na wadliwość klauzuli odstąpienia. Wcześniej pożyczkobiorca w marcu 2013 roku wypowiedział umowę pożyczki konsumenckiej i do września 2013 roku bez zastrzeżeń zapłacił bankowi kwotę spłaty wraz z rekompensatą za wcześniejszą spłatę.

OLG Schleswig dopuścił apelację Według kancelarii, OLG dopuścił apelację od swojego wyroku. Ponieważ sformułowanie OLG, że okoliczności w przypadku wypowiedzenia umowy pożyczki konsumenckiej i zapłaty rekompensaty za wcześniejszą spłatę po upływie sześciu miesięcy od zapłaty są zazwyczaj spełnione, nie zostało jeszcze ostatecznie rozstrzygnięte przez sąd najwyższy.

1.
Jeśli od strony BGH otrzymamy ponowne rozpatrzenie z tytułu obliczeń i wykluczenia, to będzie to negatywne.
2.
Sprawa zostanie zakończona podczas postępowania apelacyjnego i zostanie wykupiona przez DG.

Będę bezlitosny i wymagający za rok.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Jeśli czasami wydaję się trochę powściągliwy (mimo że wcale tak nie jest), to dlatego, że nie mam RSV. Mogę pisać tylko z tego horyzontu - oczywiście, mogę próbować myśleć o czymś więcej, ale brakuje mi na to czasu, przepraszam.

Pewnie tu czyta lobbing bankowy. Ale czy mnie to obchodzi, czy też pisze tutaj? Bez różnicy.

A propos, jakiś czas temu odbyła się żywa dyskusja na wątku dotyczącym RAW, z wieloma, moim zdaniem, pomocnymi wskazówkami i nowymi pomysłami. Od tego czasu zrobiło się tam cicho...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000

To, że orzecznictwo sądów instancyjnych przybiera takie kwiaty (dowód pozorowany na korzyść banków) było przewidywalne w obliczu decyzji BGH, które dają kamienie zamiast chleba.

Zasada, że ​​ten, kto postępuje niezgodnie z prawem, nie może powołać się na dobre wiarę, wydaje się oczywiście już nie obowiązywać. W komentarzu do wyroku XII Zivilsenatu (XII ZR 147/05) Lammel plastycznie podsumował to tak:

W odniesieniu do przedawnienia jako jednej z form zasady dobrej wiary BGH w sposób domyślny sięga po zasadę prawa równości: he who demands equity must come with clean hands; czyli ten, kto domaga się równości, musi postępować zgodnie z zasadami dobrej wiary. To nie jest już spełnione, jeśli istnieje niezgodne z prawem zachowanie umowne, jak w przypadku klauzuli formularzowej sprzecznej z AGB.

Nic innego nie mogło być stosowane tutaj, zwłaszcza jeśli banki uzasadniają brak późniejszej informacji nie chcąc wywoływać psów śpiących.

W Szlezwiku-Holsztynie w przypadku umów zastępczych wystarczy więc podać moment zawarcia umowy, zastąpienia/odwołania i odstąpienia. Dowód pozorowany więc przemawia na korzyść banków; DN musiałby go obalić, opisując wyjątkowe okoliczności (jakie?). W ten sposób wszystkie zasady dobrej wiary zostają ostatecznie wywrócone do góry nogami. Smacznego!

Po prostu wprowadzono nieco dziwny prawnie § 242 B Zdrowy Rozsądek Bankowy i dokładnie odwrotną interpretację do § 242 jako Lex Speciales, która ma zastosowanie wyłącznie w przypadku stosunków umownych, gdzie zgodnie z nowym § 14 B BGB zaangażowana jest instytucja bankowa, ubezpieczeniowa, kasa oszczędnościowa, instytucja kredytowa itp. itd.






Cytat od RAM

Najbardziej podoba mi się to:

W przeciwnym razie zgodnie z wyrokiem BGH można najbezpieczniej jechać na fakturze 2,5 i ponieść najmniejsze ryzyko kosztów.

I ten, kto myli proces RAW z ruletką, również powinien ponosić ryzyko....


Racjonalne argumentowanie o korzyściach i obliczeniach związanymi z nimi, na podstawie udokumentowanych aktów i dokumentów, porównując często orzecznictwo BGH do ruletki, jest równie durne i irytujące; nieświadomie podsycanie strachu i poniżanie włożonego wysiłku w poszukiwanie rozwiązań dla zainteresowanych osób - m.in. posiadających RSV, akceptujących stosunek ryzyka-nagroda itd.

P.S.

1.
Usunąłem wkład ETS, ponieważ ma RSV i nie zauważyłem; dlatego jego podejście jest bardzo konserwatywne, ponieważ skupia się na swojej sprawie w pytaniach i odpowiedziach.
Zawsze mam też RSV itp. we wnętrzu głowy, uzupełniam to, ale nie za każdym razem - muszę chyba; ja / dla ciebie ja działamy mają wszyscy RSV, co daje większe pole manewru.
W związku z tym stworzyłem schemat dla ETS i wszystkich bez RSV, który jest dość jasny i wykonalny, również dla każdego adwokata, gdy informacja zwrotna o odstąpieniu jest wadliwa.
2.
Faktycznie zakładam pozytywnie, że ani jedna z administratorów forum nie otrzymuje funduszy od DGs lub RAs, w przeciwnym razie uważam, że ujawnienie takich relacji jest obowiązkowe.
Ehhh, czy banki przelały tutaj pieniądze? nie jest kierowane do konkretnej osoby, ale też ma na celu możliwe trollowanie banków.
3.
Pozostaję przy moim stwierdzeniu dotyczącym stół do ruletki, ale wyjaśniam zmieniając bezmyślny na durny, ponieważ tak właśnie jest; rzeczywiście irytujący, ponieważ § 346 BGB ma bardzo wąskie granice i nie jest to SchnickSchnackSchnuck i tam można znaleźć bardzo dużo pieniędzy na korzyść DN, stosując go w sposób właściwy i maksymalny (tak, wiem, trudny i tak, RSV itp. są potrzebne) w związku z już starymi i długimi umowami.
Rozumiem w 100%, że ktoś nie chce się męczyć, i od teraz patrzy od odstąpienia.
Proszę dać ludziom tutaj szansę znalezienia argumentacji, jak to zrealizować.

Ponadto RAM ma zdolność do obrony i chętnie również chciałby mi coś naskoczyć - wszystko w porządku.
4.
To, że czasami parodiuję zaburzone decyzje sądowe, ale dodaję do nich informacje, ma na celu pokazanie, że w przypadku różnych LG i OLG czasami wychodzą kwiatki, które rzeczywiście są prowadzone na plecach DN, czy to przez bliskość sędziów do DG, chęć oszukania BGH, brak umiejętności - są to również tylko ludzie. Szkoda tych, którzy nie zabezpieczyli się RSV.
5.
Prowokacja
Zauważyłem, że orzeczenie BGH z 12.07.2016 r. - Sparkasse - zostało tutaj bardzo jednostronnie negatywnie i częściowo błędnie zacytowane; uważam je za bardzo dobre - skala 0-10 czyste 7,5-8 ^^.
Także wiele informacji dotyczących wysokości/obliczania korzyści staje się ślepym i pokornym, zwłaszcza dla tych, którzy mają RSV itp., co nie jest korzystne dla DN i tylko o niego mi chodzi.
Zrobię sobie jakiś żart i opublikuję kilka rzeczy, jakie gówniane pisma dostaję od banków i jeśli tu, jak i ja wiem, jak np. atakować dywidendy w Genos, to jest OK - ale muszę przedstawić wiele rzeczy, aby tak, jak często opisywano, dotrzeć do tego konkretnego rękiichtera i przede wszystkim musi on, aby mieć pewność w odwołaniu, wypowiedzieć się na ten temat w wyroku, co z kolei staje się podatne na atak.
Nie jest zakazane czasem nieco lakonicznie, celowo napisać trochę gówna, jeśli przedstawiciele DG nieustannie to robią.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez testbild
To, że Ci, którzy nie składają odwołań od RSV, wykazują powściągliwość w twórczym przetwarzaniu RAW, jest w porządku, ale chciałbym zobaczyć trochę więcej zaangażowania w dziedzinie wsparcia tych, którzy składają odwołania od RSV. Mam polisę RSV i nie mogę z niej zrezygnować, więc mogę podchodzić do sprawy dość ryzykownie. Istnieje tutaj ogromny potencjał przekraczający 2,5 punktu procentowego ponad bazową stopę procentową. Gdy myślę o tym, że w ciągu 8 lat odwołań od moich pożyczek udzieliłem 105 000 euro w nadpłatach, a bank mógł udzielić na ich podstawie pożyczek w wysokości 10 500 000 euro (jeśli traktuję nadpłatę jako kapitał własny i zakładam ustawowe minimum depozytów w wysokości 1%), pojawiają się ciekawe możliwości przy właściwej prezentacji.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez okerke

Po prostu wprowadzono nieco dziwne prawicznie prawo § 242 B Bankowe poczucie zdrowego rozsądkui dokładnie odwrotną interpretację do § 242 jako Lex Speciales, która ma zastosowanie tylko w przypadku umów, w których zaangażowany jest bank, ubezpieczenie, kasa oszczędnościowa, instytucja kredytowa itp. itd.




Dla mnie to już nie jest obiektywne przedstawienie, lecz przede wszystkim lobbing na korzyść banków.
W moim otoczeniu 100% osób ma ubezpieczenie od ryzyka powodzenia, które pokrywa koszty.

Ile z osób, które składają skargi !!! nie ma ubezpieczenia od ryzyka powodzenia, nie ma finansowania procesu ani nie jest uprawnionych do pomocy prawnej; 25% lub jeszcze mniej.

Samo opłacenie opłat sądowych przy wartości sporu jest czymś, czego żaden rozsądny adwokat nie zrobi, jeśli jego klient nie może go opłacić.



Więc bardziej absurdalnie nie można podsycać strachu, co?
Prezentacja argumentów dotyczących korzyści i obliczeń oparta na udokumentowanych aktach i dokumentach, częściowo na orzecznictwie sądowym BGH, obniża poziom do tego stopnia i podsycanie strachu dzięki bezmyślnym porównaniom znam tylko z innych miejsc.

Ponieważ nie zakładam głupoty, zakładam z premedytacją! Ehm, czy banki przekazały tutaj środki pieniężne?

Przepraszam, ale chętnie dowiedziałbym się, jakie cele masz na względem twoich stałych obelg i prowokacji tutaj. Mam wrażenie, że celowo chcesz siać zamęt i moim zdaniem bardziej przypisuje się Tobie reprezentantom banków.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
@vbk1000:
Dostarczyłeś kilka interesujących wpisów, za co ci dziękuję. Niestety znowu zaczynasz personalizować dyskusję. Ja przynajmniej rozumiem Twój ostatni wpis tak, że RAM otrzymał pieniądze od banków za swój cytatowany przez Ciebie post. Moim zdaniem to bardzo nie na miejscu. Ponadto ponownie pojawiają się słowa, które nie pasują tutaj w takiej formie. Zapoznaj się z zasadami forum i się do nich dostosuj.

Masz czas do jutra, aby przepracować swoją ostatnią wypowiedź w tym sensie. Dzięki.

PS:
Aby było jasne: Krytyczne dyskusje są sensowne, ale wolność opinii kończy się tam, gdzie zaczyna się obelga.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Nigdy nie dostałem pieniędzy od banków - chyba że zostało to zasądzone przez sąd.

Ta satysfakcja prawdopodobnie nigdy nie była dostępna naszemu prowokatorowi. Tak się dzieje tylko wtedy, gdy pozostaje się rozsądnym w swoich żądaniach.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez testbild
@vbk1000 Twoje pomysły są dobre, ale twój ton jest trochę nieodpowiedni.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Marc33
Mężczyźni. Zachowajcie spokój. Jeśli piszę, że wskaźnik dywidendy nie stanowi podstawy, to nie dlatego, że jestem lobby bankowym, ale dlatego, że ten sposób może zostać obalony przez każdego laika. Czy ma sens kreatywny podejście, jeśli sędzia drwi z niego na śmierć? Według mnie podejścia LGSaar są adekwatne: porównanie dochodów z różnych aktywów przynoszących zyski do samych aktywów. Jest to analiza brutto, która moim zdaniem najlepiej odzwierciedla wykorzystanie. Jest to analiza średnia, którą bank musiałby obalić. Ponieważ raczej nie jest w stanie udowodnić, co konkretnie zrobił z kwotą x, powinno to pasować. Takie podejście powinno prowadzić do wyniku wyższego niż rentowność kapitału własnego, ponieważ koszty są pomijane. Następnie przytoczyłbym jeszcze rentowność kapitału własnego jako uzupełnienie: oto i jak widać, po odjęciu kosztów zysk wyniósł nadal y%. Nie chciałbym teraz tłumaczyć efektów dźwigni dłużnej nawet wiejskiemu sędziemu. Pozdrowienia, marc

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Marc33
@vbk1000 do OLG Szlezwik-Holsztyn:
Obawiam się, że nie trzeba czekać rok.
Okoliczności wydają się dość podobne do sprawy, którą Bundensgerichtshof rozpatrywał w zeszłym tygodniu i która prawdopodobnie zostanie odesłana do OLG Stuttgart.
Wygląda na to, że jest to z innych powodów, niż myślisz.
Niemniej jednak mam nadzieję, że się mylisz....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000
[QUOTE=eugh;135709], że nie ma RSV. Mogę po prostu pisać tylko z tym horyzontem. /QUOTE]

To jasna deklaracja bez RSV, więc proponuję przedstawić jedynie następujące obliczenia:

A. ex nunc od płatności do momentu wycofania; głównie istotne dla wartości sporu i kosztów.
a) dla DG

aa) skumulować udzielone pożyczki / sumy.

bb) Korzystania z tego na podstawie statystyk odsetkowych MFI z serią SUD - zabezpieczone / niezabezpieczone, okres trwania w chwili pierwotnego zawarcia umowy lub przy późniejszej wypłacie - Uwaga - wykorzystać wyższą stopę procentową spośród obu; Zastosować tylko wtedy, gdy moja pierwotna stopa procentowa była wyższa, w przeciwnym razie pierwotna stopa procentowa.
W przypadku płatności według okresów zmniejszyć salda pozostałe o pierwotną część spłaty i rozliczyć dla poszczególnych okresów - co najmniej znaną orzecznictwo BGH.

Utwórz saldo z aa) + bb).

b) Dla DN

aa) zsumować wszystkie płatności do wycofania - naprawdę wszystkie.

bb) Zwrot odsetek w wysokości 2,5% w układzie ze zbiorem z BSZ dla wszystkich rat.

Utwórz saldo z aa) + bb).

c) Saldowanie obu nurtów i uzgadnianie
W jakiś momencie zaoferowano zrównoważenie w chwili wycofania i utworzono saldo z a) i b) (zazwyczaj na korzyść banku), a także wyraźnie określić aa) z a) i bb) z b) w ogólnym rozliczeniu i zaproponować.

B. Roszczenie posiadacza salda zazwyczaj DG po okresie wycofania; teraz podstawa umowy została całkowicie wycofana; nie ma już umowy - tak, wiem, LG i OLG są czasem urocze, ale mówię o co najmniej jednym.

a) Saldo zostało natychmiast przelane - dobrze ^^, nie ma już nic otwartego.

b) Otwarte saldo dla DG
aa) wtedy wszystkie kolejne płatności DN są traktowane jako spłata salda.

bb) możliwe, że DG stopniowo uzyska zastaw, którego DN miał zgodnie z aktualnym miesięcznym zbiorem SUD na pozostałe saldo, ale bardzo ważne !! Proszę zapoznać się z § 357 I odpowiedni wówczas obowiązujący tekst w związku z § 286 III.

c) jak b), ale być może konieczna jest oferta od osoby trzeciej w chwili wycofania, że za kwotę x oprocentowanie można było sfinansować, wówczas ta rekompensata, którą DN zaoszczędził, musi zostać zwrócona DG.

W sumie tutaj zawsze jest się niemal pewnym dzięki A., ponieważ tu nie istnieje 10% lub nawet wyższe udziałowe obciążenia, trzeba zwyczajnie określić także koszty w porozumieniu porównawczym.

Być może po konsultacji z RA opis alternatywnych metod obliczania nurtów związanych z odzyskiwaniem urośnie w razie potrzeby, a sąd ocenia - zawsze można tu wrócić do 2,5 % BSZ, które także zostały rozliczone.

Jednak bez RSV nie byłbym gotów na mniejsze - nawet bez RSV nadal domagam się mocno - zawsze mam na uwadze koszty - a następnie otrzymam powyższe bez żadnych dodatkowych potrąceń.


Jeśli mam RSV, to jestem odważniejszy, na przykład (2,5 + 5)/2 = 3,75 % BSZ chciałbym dostać od DN za mój nurt korzyści itd. itp. Servais; jeśli DG nie zgadza się na uzasadnienia, składam pozew i sprawę rozstrzyga - tak prosto. Obecnie prowadzę rokowania.
Mam już powyższy opis bez adwokata, ale żądam więcej z oczywistych powodów; ponieważ bank nie może zdobyć wszystkiego do OLG, BGH - ponosi ryzyko w szczególności, gdy nie ma jeszcze wyraźnego wycofania - gdybym chciał złożyć pozew, nakłada na siebie koszty w wysokości pięciu cyfr.
Nie jestem jednak szalonym kwartalnikiem i wykorzystuję możliwości tam, gdzie mogę obecnie zaspokoić; jednak zachowuję się także jak stary handlarz dywanami, ponieważ emocjonalnie to znoszę i potrafię to uzasadnić.

Tutaj nie chodzi o kwestię RSV, mam wrażenie, że obecnie jestem jedynym z RSV i 99% bez niego tutaj.
Z RSV wszystko jest o wiele ciekawsze.

Bez RSV itp., ta sprawa jest tak wyczerpana, jak powyżej, co jeszcze można teraz omawiać? Poprosić o zawyżenie wartości sporu (choć być może zgodne z BGH) i wtedy - do OLG - wszelkie korzyści poprzez dodatkowe obciążenie udziałowe, z którymi można spotkać, są częściowo utracone.
Wtedy ważne jest stosunek ryzyko-nagroda.

Być może lepiej odłożyć to na bok, zwrócić uwagę na § 195, 199 BGB z pomocą RA i tyle, i mieć nadzieję na pozytywne orzeczenie BGH / en - orzecznictwo OLG byłoby całkowicie bezsensowne.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Marc33
Więc, a co do R+V:
Zawarcie umowy partnera jest moim zdaniem istotne. W bilansie wymienione są inwestycje kapitałowe. Można obliczyć średnią wartość z poprzedniego roku. To będzie mianownik, a dochody związane są w rachunku zysków i strat. Nie jest to tak imponujące: 1,8 mld zysku przy inwestycjach między 40 a 50 mld. Jednakże ponad 3,6% zysku.

Zysk netto przed przekazaniem do organu zarządzającego byłby istotny do kontroli. Podatki całkowicie bym zignorował.
Współczynnik podatkowy jest całkowicie przekrzywiony, ponieważ odroczone podatki księgowane są w Banku DZ.
Ponieważ chodzi o wykorzystanie, podatki i tak nie są istotne.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000
[cytat=okerke">
Przepraszam, ale chciałbym się dowiedzieć, jakie cele chcesz osiągnąć swoimi ciągłymi obelgami i prowokacjami tutaj. Wydaje mi się, że celowo chcesz siać zamęt i moim zdaniem bardziej przynależysz do reprezentantów banków.
[/cytat]
Przepraszam, ale teraz trzeba mieć naprawdę tupet, aby mi to zarzucić! Jeśli ktoś wygaduje takie bzdury i atakuje mnie osobiście, to musi się liczyć z reakcją, a stawianie mnie po stronie banków to po prostu szczyt bezczelności. Jeśli ktoś coś takiego sugeruje, to musi również sam zaakceptować krytykę, a nie szlochać jak dziewczynka.

Nie ma w ogóle niczego związanego z moim postem:

viewtopic.php?p=135702

Wszystko, co może być w jakikolwiek sposób pozytywne o DN - niekoniecznie napisane przeze mnie -, jest stale odrzucane jako nierealne, praktycznie niemożliwe bla, bla.
Ale konstruktywnie nie analizuje się sprawozdań finansowych jako studium przypadku - chciałbym zobaczyć, że ktoś inny to zrobi.

Ale gdzie teraz wszyscy, którzy zawsze piszą Niemożliwe, nie ma takiej opcji! - co w takim razie jest możliwe?
Bez względu na to, czy z 2,5% BSZ czy bez, i proszę, zróbmy też grzecznie ukłon?

Wszystko, co napisałem dotyczące - patrz na moje posty odnoszące się do wykładni orzecznictwa BGH w odniesieniu do przekazanego kapitału od DG do DN - z dokładnymi odnośnikami do tego właśnie orzecznictwa z cytowaniami, zostało tutaj szybko odrzucone, chociaż mogę faktycznie mieć rację?
Być może nie jestem jedynym, który tak to widzi.

A ten, kto proces RAW myli z ruletką, powinien również ponosić ryzyko.

Czy w twoich oczach to całkowicie w porządku? Czy nie jest to prowokacja?

Całkowicie absurdalne - i nic innego nie jest to stwierdzenie, to nie obelga, a zwięzłe stwierdzenie, ale równie adekwatne do sytuacji - równanie dyskusji o korzyściach, wartości zastępczej w przypadku skutków odstąpienia zgodnie z § BGB 346 II Satz 2 z ruletką?
Halo, czy jesteś jeszcze na ziemi? Ten, kto pisze coś takiego, nie ma zielonego pojęcia o $ 346 BGB itd., ale podsycanie strachu tu nie spotyka sprzeciwu, przez co wielu znowu rozsiewa bzdury.

Czy możliwe, że jesteś może trochę stronniczy - tylko trochę?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000

LG Hanower, 21.11.2013 - 8 O 85/13Ponadto dowiedziano się, że NZB zostało odrzucone przez BGH. Niestety nie mam informacji, kto złożył NZB. Czy ktoś ma treść wyroku OLG w Celle i odrzucenie NZB przez BGH w pełnym brzmieniu?

LG Hanower, 21.11.2013 - 8 O 85/13
OLG Celle, 25.06.2014 - 3 U 253/13
BGH, 19.01.2016 - XI ZR 338/14

Czy jestem odpowiedzialny, ponieważ uważam to również za możliwy element układanki do przekazania użytkowania DN na DG.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Marc33
Idź na świeże powietrze, ochłoń trochę...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez testbild
Z rachunku zysków i strat mojego banku wynika, że w 2015 roku:
1. Całkowite przychody z odsetek wyniosły 646 000 000 euro
2. Całkowite koszty odsetek wyniosły 287 000 000 euro

Bankowi udało się zatem, korzystając z kapitału obcego, na który wydał 287 milionów euro na odsetki, osiągnąć ogólną kwotę 646 milionów euro zysków z odsetek.
Za każde euro zapłacone przez bank na kapitał obcy, zdobył on zyski w wysokości 2,25 euro (646 / 287 mln euro).
W 2015 roku zapłaciłem bankowi ogółem 4 212 euro odsetek od kredytu, ta kwota jest zawarta w 646 mln euro. (Zakłada się, że) Koszty odsetek dla banku wyniosły 1872 euro (4 212 euro / 2,26 euro). Niestety, to wynik nie ma większego znaczenia w obliczeniach, ponieważ nie jestem winien bankowi jego rzeczywiste koszty odsetkowe, ale korzyść z użytkowania (czyli stopę procentową, jaką musiałbym zapłacić na rynku kapitałowym za moje pożyczki).
Zatem, z punktu widzenia banku, 4 212 euro jest kosztem odsetek (trudna do zrozumienia, ale nie mogę tego inaczej przedstawić). Z tych 4 212 euro kosztów odsetek bank uzyskał (średnio) zysk w wysokości 9 477 euro (4 212 * 2,25 euro). Bank więc osiągnął korzyść w wysokości 5 265 euro (9 477 - 4 212).
Czy to byłby właściwy podejście?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Marc33
@testbild: żadne podejście.
1. To nie zależy od nakładu pracy banku. Zapomnij o ich kosztach związanych z oprocentowaniem.
2. Ignorujesz kapitał, który bank pożyczył, aby wypracować zyski z odsetek.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000

Nie otrzymałem jeszcze pieniędzy od banków - chyba że zostało to na to nakazane sądownie.


Nasz prowokator zapewne nigdy nie doświadczył takiej satysfakcji. Możliwe jest to tylko wtedy, gdy pozostaje się przy swoich roszczeniach.

LoL

Faktycznie; moje satysfakcje z pewnością nie wynikają z tego, że banki zmuszały się do otrzymania pieniędzy z wcześniej otwartych, a następnie zamkniętych funduszy nieruchomości / funduszy dachowych, z obowiązkiem dokonywania tych zakupów z uwzględnieniem odpowiednich wypłat gotówkowych dla pełnego rozwiązania wraz z rekompensatą na rzecz kupującego w formie odsetek za cały okres w wysokości potwierdzonego rachunku oszczędnościowego z wyższym oprocentowaniem lub rozwiązania umowy kredytowej z ubezpieczeniem pozostałości kredytowej na zakup samochodu, który później został sprzedany nie wartość straty, ale odszkodowanie za korzystanie z przejechanych dotychczas kilometrów nowego samochodu - związanej transakcji - i oczywiście z odszkodowaniem za konieczne i przydatne wydatki związane z samochodem (po samodzielnym odwołaniu, czysta procedura rozwiązania wraz z fakturami i wtedy jeszcze tworzonymi arkuszami kalkulacyjnymi Excel było wagi 63 strony) - zrobiłem to tylko dla osób trzecich jako przyjaciel i bardzo się cieszyłem, ponieważ w tym przypadku istnieją specjalne okoliczności osoby trzeciej.
Ale nie, satysfakcję czerpię z innych źródeł i zakładam, że także ty je otrzymujesz, w przeciwnym razie powyższe stwierdzenie byłoby naprawdę klasycznym samobójstwem ^^.

Można mi jednak również pozytywnie przypisać nieco znajomości § 346 BGB.

Szkoda, że teraz w ogóle nie analizuje się głębiej spraw związanych z RSV i odwołaniami, a wszystko sprowadza się do tego, że adwokat mówi, że tak jest, 2,5% podstawy i tyle ; w praktyce nie dzieje się nic innego.
Często cytowane są błędnie, że BGH ogłosił 12.07.2016 r., że 2,5% BSZ jest ok, co jest obiektywną bzdurą. Nie mógł już więcej mówić, ponieważ nigdy nie było dodatkowych żądań; wyraźnie to również powiedział w moim wielokrotnie cytowanym uzasadnieniu.
Poza tym nie mam nic szczególnego do RAM itp., nawet go nie znam; jeśli nawet on śmieje się z wpisu o satysfakcji, to wszystko jest w porządku.
Po prostu wszystko sprowadza się do tych 2,5 BSZ i koniec, co jak wspomniałem nie jest w ogóle rozstrzygnięte przez Sąd Najwyższy.
Nawet po odwołaniu np. w 2015 r. niektóre sądy nadal przyznają odsetki umowne z wierzycielskiego oprocentowania, co jest absolutną bzdurą; uważam, że trzeba czasem jako prawnik serdecznie się śmiać, a jeśli ktoś z RSV się śmieje, to musi anihilować.
Ale to jest po prostu absurdalnie fałszywe i BGH nigdy się na to nie zgodził, ponieważ BGB 357, 346 z 286 III a.F. nie pozwala na takie przypadki jak nasze z lat 2002-2010, które stanowią 98% tutaj.
Sądzę, że wielu ludzi nie zajrzało nawet naprawdę do 286 III BGB, o którym mówi 357 I a.F.

Wszelkie pytania, co dalej po odwołaniu; przynajmniej jest zaznaczone, że bank nie może tak po prostu obliczyć ^^.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez vbk1000

@testbild: żadne podejście.
1. Nie chodzi o nakład pracy banku. Zapomnij o kosztach odsetek.
2. Ignorujesz kapitał, którego bank pożyczył, aby zarobić odsetki.

Przepraszam, że to jest twój sposób myślenia, zawsze mówiący nie da się, nie da się.
Nie można - nie istnieje; to zero rozwiązania i destrukcyjne.

viewtopic.php?p=135702

To jest przykład - jak byś to zrobił? Chętnie przyjmę inne przykłady, ale akurat ten znam dobrze.
  • 1
  • 339
  • 340
  • 341
  • 342
  • 343
  • 439

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata