Czytają to wszystko z wyroku BGH z 12.7., zgodnie z którym informacja dodatkowa po zakończeniu pożyczki nie jest już możliwa w sposób sensowny. Na pewno nie można pozwolić, aby takie stwierdzenie pozostało. BGH będzie musiał się tym jeszcze zająć..... W przeciwnym razie prawo
kredytu konsumenckiego zostanie kompletnie podważone!
Czy oni - kim właściwie są oni?- mogą czytać, czytając to również ja i co oni chcą wtedy z tym zrobić - właściwie nic.
Oczywiście można zachowywać się jak autorytet świata RAM i pisać takie bzdury
Na pewno nie można pozwolić, aby takie stwierdzenie pozostało. W przeciwnym razie prawo
kredytu konsumenckiego zostanie kompletnie podważone!
Nawet jeśli ktoś tutaj chciałby mi narzucić reguły dotyczące tego, jak wyłącznie - inna osoba wydaje się móc wypuszczać każdy pomysł - napisać i zachować spokój kiedy wnioskuję o swoje prawa ( mam nadzieję, że to nie było zbyt agresywne i nie zacznie się płacz ), postaram się dać mały impuls do sensownej informacji dodatkowej.
Spoiler dla tych, którzy nie lubią czytać i chcieliby rozwiązać każdy problem prawny w 2 zdaniach.
Chodzi o to okropnie złe i niewłaściwie omówione przez głupi BGH zagadnienie przedawnienia.
Samych prawie 30 stron w obu wyrokach z 12.07.2016 można oczywiście skrócić do powyższego stwierdzenia, jeśli jest się takim najwyższym autorytetem, dość łatwo; dla mnie niestety nie - jestem głupi i muszę czytać to wiele razy i przerobić wiele wyroków, aż do części z lat 50-tych.
Mam nadzieję, że każdy może zrozumieć, że wyraźnie istnieje możliwość sensownej informacji dodatkowej w przypadku nieskończonych pożyczek.
Kiedy i dlaczego taka sytuacja miałaby miejsce; przedstawię to krótko i jakie konsekwencje mógłby to mieć dla DG i właśnie DN, jeśli podczas pożyczki ta sensowna możliwość informacji dodatkowej nie została wykorzystana szczególnie, jeśli
a)
pożyczka nadal trwa i została cofnięta; nieistotne, ponieważ zasadniczo niemal nigdy nie ma możliwości przedawnienia, zwłaszcza w przypadkach po 2002 roku
b)
pożyczka została zakończona poprzez
aa) wypowiedzenie przez DG
bb) wypowiedzenie przez DN ( możliwe z opłatą za wcześniejszą spłatę )
cc) umowa uchylająca, wynikająca z punktu bb), ale faktycznie zakończona porozumieniem
dd) po prostu wygasła
Oszczędzę sobie teraz różnicy między przed 2002 r., po 2010 r. a znanymi datami odniesienia, a wezmę 99% przypadku od 2002 do 2010 roku.
Czyż DG mógłby jasno, jeśli było to nieuzasadnione według umowy, w szczególności podczas trwającej pożyczki, udzielić informacji dodatkowej po wycofaniu się, albo nawet musiałby, gdy dowiedział się, że jego pierwotna informacja wyczyszczająca była bezcelowa i gdy nabył tę wiedzę lub musiał ją nabyć, dlaczego tego nie zrobił.
Na jakie okoliczności można się powoływać, kiedy DG musiałby zdobyć tę wiedzę przynajmniej najpóźniej, np. od kiedy DG, mając tak liczne zaplecze, musiał wiedzieć, że istnieją poważne problemy z informacjami o wycofaniu zgodnie z pierwszymi wyrokami BGH w tej sprawie.
Czy DG ponosi odpowiedzialność organizacyjną, jak to ma miejsce w różnych wyrokach BGH w innych sprawach, gdy nieumyślnie, rażąco nieumyślnie lub celowo nie chcieliśmy wywołać snuących się problemów nie zrealizował wówczas obowiązku właściwej informacji dodatkowej na podstawie wówczas obowiązujących przepisów.
Czy DG mógłby przystosować się i dokonać odpowiednich planów, aby mimo wiedzy o problemach z wycofaniem, DN nie cofał się.
Od kiedy DG musiałby wiedzieć lepiej, 2007, 2008, 2009 itd.
Czy dla tego celu utworzono odpowiednie rezerwy.
To oczywiście ma znaczący wpływ na moment okolicznościowy przedawnienia i właśnie powoływanie się na nie przez DG w przypadku ww. sytuacji z podpunktu b).
Ale teraz mogą zabrać głos wszyscy najwyżsi sędziowie, którzy pomogą w czymś konstruktywnym.
Chciałem tylko wyraźnie pokazać, że istnieją 2 sposoby czytania wyroków.
Albo wszystko jest beznadziejne, bo wszystkiego nie ma tam, gdzie mógłbym to zastosować w 100% idiotoodpornie ( najlepiej byłyby tu wyroki według numerów )
albo
naprawdę się staram i próbuję znaleźć podejścia, które pomogą mi w mojej sprawie; znam też wyroki, które są prawie same beznadziejne, ale ponieważ są prawnie uzasadnione. To jednak są wyjątki.
Mała wskazówka - trzeba czasem coś przeczytać, szczególnie te wyroki, zamiast pisać o czymś, co się nigdy nie przeczytało.
§ 242 BGB dotyczy także aspektu przedawnienia jako równowagi interesów między DN i DG.
§ 242 BGB jednak należy stosować bardzo restrykcyjnie.
W uproszczeniu, kto ma brudne ręce, podczas gdy druga strona była uczciwa, nie wychodzi dobrze, gdy próbuje użyć § 242 BGB, jak już zostało to wyjaśnione w innym miejscu z uzasadnieniem wyroku.