Nowości (z wczoraj) na test.de:
Sparkasse zu Lübeck AG, umowy z 23.01.2007 i 14.05.2007
Sąd Apelacyjny Szlezwik-Holsztyn, wyrok z 20.10.2016
Numer akt: 5 U 62/16 (nieprawomocny)
Przedstawiciel powoda: Adwokaci Hahn, Bremeńskie/Hamburg/Stuttgart
Ciekawostka: Wyrok dotyczy wszystkich Sparkassen w Szlezwiku-Holsztynie. Pouczenia o odwołaniu, o których zdecydował Sąd Apelacyjny w Szlezwiku, zostały użyte z bezistotnymi odchyleniami we wszystkich Sparkassen w Szlezwiku-Holsztynie. Przed decyzją Sparkassy w Szlezwiku-Holsztynie mogły polegać na ochronie ze strony swojego sądu apelacyjnego. Odrzucił on liczne pozwy dotyczące utraty prawa i nadużycia prawa. Sędziowie w Szlezwiku nawet nie dopuszczali środków odwoławczych, dopóki Federalny Trybunał Konstytucyjny nie zaangażował się w skargę konstytucyjną osoby dotkniętej. Po tym, jak Sąd Najwyższy wyjaśnił szczegółowo, dlaczego prawo do odwołania w przypadku nadal trwających
kredytów zwykle nie ulega przedawnieniu ani nie jest ćwiczone w sposób nadużywczy, pozwów dotyczących odwołania od
kredytu odniosły teraz sukces także w Szlezwiku-Holsztynie. Sąd Apelacyjny w Szlezwiku realizuje rekompensatę zgodnie z wytycznymi Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Jednakże: Powodowie muszą nadal płacić korzyści z tytułu używania w wysokości oprocentowania umownego, które pozostają niewypłacone przy odwołaniu. Jak sędziowie w Szlezwiku doszli do tego wniosku, pozostaje tajemnicą. „Należy zwracać wszelkie korzyści faktycznie uzyskane po otrzymaniu świadczenia”, stwierdzono lakonicznie w uzasadnieniu wyroku. Brak uzasadnienia dla tego, że wartość korzyści również po odwołaniu zależy od wcześniejszego stopy procentowej uzgodnionej umownie na wiele lat, pozostaje bezpodstawne i jawi się jako kwestionowalne. Więcej szczegółów dotyczących postępowania zawarto na stronie internetowej adwokatów. Apelacja nie jest dopuszczona; pozostaje skargę do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, jeśli wartość skargi poszczególnej strony przekracza 20 000
euro.
[nowość 03.11.2016]
Sparkasse Südholstein, umowy z 24.04.2006 i 21.11.2007
Sąd Apelacyjny Szlezwik-Holsztyn, wyrok z 20.10.2016
Numer akt: 5 U 50/16 (nieprawomocny)
Przedstawiciel powoda: Adwokaci Hahn, Bremeńskie/Hamburg/Stuttgart
Ciekawostka: Przedstawiciel powoda: Adwokaci Hahn, Bremeńskie/Hamburg/Stuttgart
Ciekawostka: Wyrok dotyczy wszystkich Sparkassen w Szlezwiku-Holsztynie. Pouczenia o odwołaniu, o których zdecydował Sąd Apelacyjny w Szlezwiku, zostały użyte z bezistotnymi odchyleniami we wszystkich Sparkassen w Szlezwiku-Holsztynie. Przed decyzją Sparkassy w Szlezwiku-Holsztynie mogły polegać na ochronie ze strony swojego sądu apelacyjnego. Odrzucił on liczne pozwy dotyczące utraty prawa i nadużycia prawa. Sędziowie w Szlezwiku nawet nie dopuszczali środków odwoławczych, dopóki Federalny Trybunał Konstytucyjny nie zaangażował się w skargę konstytucyjną osoby dotkniętej. Po tym, jak Sąd Najwyższy wyjaśnił szczegółowo, dlaczego prawo do odwołania w przypadku nadal trwających
kredytów zwykle nie ulega przedawnieniu ani nie jest ćwiczone w sposób nadużywczy, pozwów dotyczących odwołania od
kredytu odniosły teraz sukces także w Szlezwiku-Holsztynie. Więcej szczegółów dotyczących postępowania zawarto na stronie internetowej adwokatów.
[nowość 03.11.2016]
Chociaż w internecie znajduje się kilka (identycznych) raportów na temat 2. wyroku, niestety nie ma wskazówek, czy Sparkassie również w tym przypadku należały się odsetki po odwołaniu zgodnie z umowną stopą procentową. Jednakże należy się tego obawiać, ponieważ dlaczego 5. Senat miałby orzekać w tej samej sprawie inaczej? Czy powodowie w odniesieniu do 1. wyroku mogli musieli przedstawić więcej argumentów, aby uniknąć takiej sytuacji?
I jeszcze jeden komentarz (także) na temat drastycznego przypadku samosądu instytucji kredytowej:
Baden-Württemberger napisał dnia 04.11.2016 o godzinie 10:22:
Szykany Spardy B-W
Zostało tutaj już raz wspomniane o szykanach Spardy B-W wobec klientów, którzy skorzystali z prawa do odwołania. Mamy również takich przykład:
Po tym, jak Sparda w 1. instancji przegrała we wszystkich punktach, złożyła odwołanie od wyroku i z naszego konta oszczędnościowego zleciła przelew kosztów sądowych z 1. instancji w wysokości prawie 5000
euro (!) Skoro przekaz może być zrealizowany tylko przez właściciela konta lub upoważnioną do tego osobę, to z pewnością jest to godne uwagi. Długotrwałe i wielokrotne telefony na infolinię Spardy z wezwaniem do cofnięcia tej decyzji nie przyniosły rezultatów, dział
kredytowy nie był dostępny osobiście. Dopiero po moim ostatnim połączeniu i zagrożeniu pojawieniem się policji w sprawie oszustwa decyzja o przelewie została cofnięta w ciągu 10 minut. Nadal nie mamy wyjaśnienia, dlaczego przekaz został wykonany z naszego konta.
Niewiarygodne, prawda?