Powody na pewno będą interesujące.
Jednakże poprzez stwierdzenie, że bank może wpisać do pouczenia o odstąpieniu, co tylko zechce, jeśli tylko te informacje gdzieś wspomni, potencjalne błędy zostaną skrajnie ograniczone. Ponadto, Sąd Najwyższy (BGH) również uchylił argumentację Sądu Apelacyjnego w Moguncji (OLG Koblenz) dotyczącą nowego pouczenia o odstąpieniu, która uważała sformułowanie oświadczenie woli skierowane na zawarcie umowy za błędne.
Jestem szczególnie ciekawy, jak BGH uzasadni, że bank chciał przyznać konsumentowi prawo do odstąpienia poza przewidzianym prawem odstąpienia, albo że chciał dobrowolnie wprowadzić dodatkowe warunki do pouczenia o odstąpieniu. To jest sprzeczne z faktem, że w niniejszym przypadku te informacje w ogóle nie zostały podane. W przypadku
kredytów niewiążących z nieruchomościami, podanie organu nadzorczego było wtedy obligatoryjne. Według mnie bank po prostu miał problemy z wyodrębnieniem niezbędnych informacji obowiązkowych lub nie przestudiował w pełni uzasadnienia ustawy ani art. 247 § 9 EGBGB a.F.
Co mnie także dziwi, to fakt, że dobrowolne wydłużenie poprzez dodatkowe informacje miało prowadzić do wiecznego prawa do odstąpienia. Czy BGH nie włączało tego zawsze wcześniej do dobrowolnych pouczeń o odstąpieniu?
Prawdopodobnie w orzecznictwie BGH istnieje po prostu podział między umowami zawartymi przed 11.06.2010 r. a tymi zawartymi po tej dacie. Wymóg jasności, który istniał jeszcze w § 355 ust. 2 BGB a.F., od tamtej pory już nie istniał w ustawie, prawda?
Ponadto nie sądzę, że BGH chce ponownie uchwycić prawo do odstąpienia. Ta instytucja po prostu stosuje prawo z własnego punktu widzenia. Gdyby BGH chciał uchwycić prawo do odstąpienia, po prostu powiedziałby, że X lat po zawarciu umowy lub z powodu określonych przyczyn prawo do odstąpienia jest wygasłe od tego momentu. Nikt by to chyba przecież nie kwestionował. Może BGH obawia się, że decyzja ta zostanie zakwestionowana przez Federalny Trybunał Konstytucyjny (BVerfG) lub Europejski Trybunał Sprawiedliwości (EuGH), ale byłoby to proste i zrozumiałe rozwiązanie.
Co do XI Senatu w ogóle, czy procesy przeciwko kasie oszczędnościowej, podobne do tego przed BGH lub inne procesy, czy tylko wnioski o zwrot hipoteki nie zostaną przekierowane do innych senatów?