- śr lis 23, 2016 3:50 pm
Prawo odstąpienia od umowy to czysto formalne prawo, tak jak stosuje je BGH. Obecnie sprawdza onczyt są wszystkie niezbędne informacje. Dlatego wielu ludziom nie podoba się ten wynik. Ponieważ w przepisach jest mało informacji.
Ale to niewiele, co tam jest napisane, to przynajmniej ograniczone informacje wymagane zgodnie z § 495, 492 ust. 2 BGB w zw. z art. 247 EGBGB w odpowiedniej wersji oraz odpowiednie przepisy dotyczące rodzaju pożyczki.
Teraz wszystko zależy od wersji § 495 BGB. W wersji obowiązującej od 30.07.2010 do 12.06.2014 termin odstąpienia od umowy zgodnie z § 495 ust. 2 nr 2 b BGB nie rozpoczął się, dopóki nie zostały przekazane obowiązkowe informacje zgodnie z § 492 ust. 2 BGB. § 492 BGB znowu odnosi się do artykułów 247 §§ 6 do 13 EGBGB. Znowu jesteśmy więc w informacjach obowiązkowych, do których należy również art. 247 § 6 ust. 2 EGBGB, a centrum uwagi stanowi właśnie to. Dla kredytów hipotecznych informacje obowiązkowe są dodatkowo ograniczone zgodnie z art. 247 § 9 EGBGB. To ograniczenie obejmuje jednak nadal informacje zgodne z § 6 ust. 2 i informacje obowiązkowe z § 6 ust. 2 są już również zawarte w § 495 ust. 2 nr 1 BGB.
Czytelnie, przeanalizuj uzasadnienie prawnie obowiązującego wówczas prawa i rozpocznij zapisywanie obowiązkowych informacji. Jestem pewien, że BGH unieważni wszystkie umowy, które nie zawierają tych obowiązkowych informacji lub zawierają je błędnie. Pozostałe umowy zostaną uznane. Czysto formalne prawo.
W przypadku kredytów hipotecznych istnieje tylko kilka obowiązkowych informacji, ale BGH w swoim wyroku w sprawie organu nadzorczego wyraźnie podkreślił, że poważnie traktuje te małe informacje. Także w decyzji z dnia 25.09.2016 r. XI ZR 6/16 również sprawdzał informacje obowiązkowe i z pewnością uznałby odstąpienie, gdyby w tym przypadku nie zawarte były rzeczywiste informacje obowiązkowe.
Z tego punktu widzenia stwierdzenia BGH, że Babcia Erna może sama odnaleźć obowiązkowe informacje lub nawet sprawdzić coś, są całkowicie nie na miejscu. Większość sędziów nie ma z tym problemu, aby określić obowiązkowe informacje. Są one jednak wszystkie wymienione w uzasadnieniu ustawy z 2010 r. dotyczącej zmiany, jeśli kogoś to interesuje. Ustawodawca wymienił je tam wszystkie dla kredytów hipotecznych i nazwał je. Niestety wymienił ich nieco więcej, niż później wprowadził do prawa, ale podejrzewam, że nawet ustawodawca nie był pewien, co robi.
Oczywiście można dyskutować o kwocie 0 €, czy to w ogóle było negatywne, ale tak, było. Ponieważ zgodnie z prawem bank mógł wciąż żądać stopy procentowej za dany dzień. Można to traktować jako specjalną ofertę umowną, tak można zrobić, ale jak już napisałem wcześniej, to i tak oznaczałoby zakończenie odstąpienia. BGH ma znacznie mniej do czynienia z moralnymi przekonaniami, niż mogłoby się wydawać z niektórych wyroków. XI Senat trzyma się tego, co jest napisane w ustawie. Już tylko dlatego, że cokolwiek innego zostałoby odrzucone przez BVerfG lub Trybunał Sprawiedliwości UE.
Ale to niewiele, co tam jest napisane, to przynajmniej ograniczone informacje wymagane zgodnie z § 495, 492 ust. 2 BGB w zw. z art. 247 EGBGB w odpowiedniej wersji oraz odpowiednie przepisy dotyczące rodzaju pożyczki.
Teraz wszystko zależy od wersji § 495 BGB. W wersji obowiązującej od 30.07.2010 do 12.06.2014 termin odstąpienia od umowy zgodnie z § 495 ust. 2 nr 2 b BGB nie rozpoczął się, dopóki nie zostały przekazane obowiązkowe informacje zgodnie z § 492 ust. 2 BGB. § 492 BGB znowu odnosi się do artykułów 247 §§ 6 do 13 EGBGB. Znowu jesteśmy więc w informacjach obowiązkowych, do których należy również art. 247 § 6 ust. 2 EGBGB, a centrum uwagi stanowi właśnie to. Dla kredytów hipotecznych informacje obowiązkowe są dodatkowo ograniczone zgodnie z art. 247 § 9 EGBGB. To ograniczenie obejmuje jednak nadal informacje zgodne z § 6 ust. 2 i informacje obowiązkowe z § 6 ust. 2 są już również zawarte w § 495 ust. 2 nr 1 BGB.
Czytelnie, przeanalizuj uzasadnienie prawnie obowiązującego wówczas prawa i rozpocznij zapisywanie obowiązkowych informacji. Jestem pewien, że BGH unieważni wszystkie umowy, które nie zawierają tych obowiązkowych informacji lub zawierają je błędnie. Pozostałe umowy zostaną uznane. Czysto formalne prawo.
W przypadku kredytów hipotecznych istnieje tylko kilka obowiązkowych informacji, ale BGH w swoim wyroku w sprawie organu nadzorczego wyraźnie podkreślił, że poważnie traktuje te małe informacje. Także w decyzji z dnia 25.09.2016 r. XI ZR 6/16 również sprawdzał informacje obowiązkowe i z pewnością uznałby odstąpienie, gdyby w tym przypadku nie zawarte były rzeczywiste informacje obowiązkowe.
Z tego punktu widzenia stwierdzenia BGH, że Babcia Erna może sama odnaleźć obowiązkowe informacje lub nawet sprawdzić coś, są całkowicie nie na miejscu. Większość sędziów nie ma z tym problemu, aby określić obowiązkowe informacje. Są one jednak wszystkie wymienione w uzasadnieniu ustawy z 2010 r. dotyczącej zmiany, jeśli kogoś to interesuje. Ustawodawca wymienił je tam wszystkie dla kredytów hipotecznych i nazwał je. Niestety wymienił ich nieco więcej, niż później wprowadził do prawa, ale podejrzewam, że nawet ustawodawca nie był pewien, co robi.
Oczywiście można dyskutować o kwocie 0 €, czy to w ogóle było negatywne, ale tak, było. Ponieważ zgodnie z prawem bank mógł wciąż żądać stopy procentowej za dany dzień. Można to traktować jako specjalną ofertę umowną, tak można zrobić, ale jak już napisałem wcześniej, to i tak oznaczałoby zakończenie odstąpienia. BGH ma znacznie mniej do czynienia z moralnymi przekonaniami, niż mogłoby się wydawać z niektórych wyroków. XI Senat trzyma się tego, co jest napisane w ustawie. Już tylko dlatego, że cokolwiek innego zostałoby odrzucone przez BVerfG lub Trybunał Sprawiedliwości UE.