Cześć wszystkim,
Ponownie co do konsekwencji anulowania umowy prolongaty/zmiany oprocentowania zawartej drogą zdalną:
Nadal zastanawiam się nad konsekwencjami prawymi.
Dotychczasowa orzecznictwo mówi, że
cała umowa prolongaty powinna zostać rozwiązana.
Ale co wynika z tego dla konkretnego przypadku?
W umowie kredytowej, którą mam przed sobą, brzmiącą w oryginalnej umowie kredytowej:
Jeśli nie zostanie zawarta żadna umowa,
kredyt musi być spłacony po zakończeniu okresu ustalania oprocentowania. Po uzyskaniu oferty warunków kredytodawca informuje kredytobiorcę o konsekwencjach braku umowy.
Wydaje mi się, że jest jasne, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego oryginalna umowa kredytowa nadal obowiązuje i wówczas
kredyt staje się natychmiast wymagalny do spłaty.
Ale co oznacza to dla wzajemnych roszczeń?
Nie mamy tutaj sytuacji, w której obowiązują przepisy dotyczące rozwiązania umowy i tym samym nie obowiązują przepisy w §§ 346 ff. BGB, ponieważ skutek prawny polega właśnie na tym, że postanowienia oryginalnej umowy kredytowej pozostają w mocy.
Jednakże nie jest mi całkowicie jasne, co dokładnie oznacza sformułowanie w oryginalnej umowie kredytowej, że w przypadku nieuzgodnienia nowych warunków oprocentowania
kredyt natychmiast staje się wymagalny do spłaty bądź musi być spłacony.
Czy oznacza to, że umowa kredytowa zostaje wtedy zakończona? A co w takim razie obowiązuje do chwili obecnej?
Czy bank miał w ogóle prawo do żądania (ewentualnych zmiennych) odsetek za ten okres? Nie wynikałoby to moim zdaniem z przepisów dotyczących rozwiązania umowy, ponieważ te właśnie nie obowiązują.
Czy wierzyciele kredytowi zamiast tego mają roszczenia z tytułu odsetek za zwłokę?
A co z odszkodowaniem za korzystanie na korzyść kredytobiorców?
To roszczenie kredytobiorcy z tytułu odszkodowania za korzystanie nie wynikałoby chyba z przepisów dotyczących rozwiązania umowy, ale ewentualnie z przepisów wzbogaceniowych (§ 816 BGB).
Patrz także na orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 28.05.2013 r.
W swoim wyroku z dnia 28.05.2013 r., sygn. XI ZR 6/12, SN wyjaśnia:
W uzasadnieniu:
Po zakończeniu okresu ustalania oprocentowania warunki
kredytu musiały być negocjowane na nowo z powodem. Jeśli w ciągu czterech tygodni od odpowiedniej oferty powoda nie doszłoby do porozumienia w sprawie nowych warunków,
kredyt musiał zostać spłacony bez wcześniejszego wypowiedzenia.
Ale co oznacza rozwiązanie umowy prolongaty zgodnie z §§ 346 ff. BGB?
SN wyjaśnia dalej w swoim wyroku:
Raczej
kredyt stałoby się wymagalny do spłaty zgodnie z postanowieniami umowy kredytowej w przypadku braku skutecznej umowy w sprawie nowych warunków (§ 488 ust. 1 zdanie 2 BGB w zw. z art. 229 § 5 zdanie 2 EGBGB).
I dalej:
Raczej kwota
kredytu stałaby się wymagalna do spłaty, jeśli na koniec okresu ustalania oprocentowania nie zostałoby dokonane nowe porozumienie w sprawie zmienionych warunków.
Patrz także na
Palandt § 488 punkt 12: W odniesieniu do obowiązku spłaty dłużnika z kredytyustępuje zwłoka na podstawie § 286. Oznaczałoby to konieczność wezwania do zapłaty. Jednakże kredytodawca nie podjął takich działań, więc również odsetek za zwłokę nie mogą być żądane od kredytodawcy.
§ 286 ust. 3 BGB nie pasuje. Po pierwsze brak żądania od kredytodawcy, po drugie brak informacji od kredytodawcy o konsekwencjach. Po trzecie nie dokonano tu również faktury lub równoważnej deklaracji płatniczej. Więc ogólnie brak automatycznej zwłoki 30 dni po fakturze lub równoważnej deklaracji płatniczej.
Patrz także na Palandt, § 488 punkt 26 BGB:
Niespłacona spłata. Jeśli kredytodawca nie żąda spłaty po zakończeniu umowy
kredytu (punkt 21), to umowa kredytowa nie zostaje przedłużona i od chwili wymagalności do momentu spłaty nie mogą być żądane odsetki umowne (punkt 301 punkt 1).
Wynik: Brak obowiązku kredytobiorcy do kontynuowania płacenia odsetek umownych oraz brak prawa do odsetek za zwłokę.
Jakie jest Wasze zdanie?