Cześć wszystkim,
Jestem teraz od jakiegoś czasu cicho, bo u mnie w zasadzie było martwe. Wiele spotkań zostało odwołanych, anulowanych itp. Ale teraz potrzebuję Waszej/Państwa pomocy.
Dla przypomnienia:
BHW
Umowa z 09/2007
Odwołanie w 07/2015
150.000 €
kredyt z okresem bez spłaty (oszczędności na oszczędności budowlane)
LG Dortmund
Dwa dni przed ostatnim terminem, gdzie właściwie miało dojść do decyzji przed LG Dortmund, mój prawnik zadzwonił do mnie i powiedział, że prawdopodobnie miałbym rację, ale to nic mi nie da. Radził mi zaakceptować ugody.
W tej ugody jednak jest zapisane, że od 01.03.2018 r. zostanie rozliczone na bazie oprocentowania umowy (oprocentowanie (5%) zakończyło się we wrześniu i obecnie jest zmienne, wynoszące 1,62). Zwróciłem uwagę prawnikowi, czy możliwe jest, że nadal będę musiał dopłacić różnicę między końcem oprocentowania a rozliczeniem. Jak dotąd nie dostałem odpowiedzi!
Ponadto przyznano mi niewielką kwotę, czterocyfrową (oczywiście podlegającą opodatkowaniu KAPEst).
To jednak nie jest istota mojego problemu. Jak to możliwe, że mam rację, a mam się zadowolić porozumieniem, które dla mnie jest zerowe?!
Czytam zawsze o wyroku BGH z 2017 roku, gdzie jasno określono, że od momentu odwołania NIE obowiązuje oprocentowanie umowy, ale 2,5% ponad stawkę bazową.
Mój prawnik twierdzi, że moje odwołanie zostanie uznane, ale skutki prawne są niejasne.
Jeśli bank nie akceptuje odwołania, sąd jednak mówi, że powinni to zrobić, ponieważ DN ma rację, to czy nadal bank czerpie z zysków z moich odsetek?
Ponadto twierdzi, że BHW będzie zobowiązana do rozliczenia odwołania na mocy wyroku sądowego, ale nikt nie wie, jak mają być obliczane odsetki od momentu odwołania.
Ponadto cała sprawa zostanie przekazana do LG Hannover.
Oni także wielokrotnie orzekali przeciwko BHW.
Już nie rozumiem tego świata i naprawdę zastanawiam się, czy powinienem pozostawić tę sprawę do spornego rozstrzygnięcia, i w ostateczności zmienić sąd i prawnika (chociaż zawsze go bardzo szanowałem)?!
Moje pytanie: Czy ma to sens?
1. Czy RSV pokryje to?
2. Który wyrok BGH z 2017 roku jasno określa, że od momentu odwołania nie obowiązuje oprocentowanie umowy?
3. Jakie wnioski składa Twój prawnik?
4. Czy odbyła się dotychczasowa rozprawa ustna przed LG Dortmund?
5. Jak jest podział kosztów w porównaniu?
6. Na jakiej podstawie opierał się odwołanie?
OLG Norymberga obecnie rozlicza się w ten sposób:
- Odszkodowanie na rzecz DGín w wysokości oprocentowania umowy (z wyjątkiem odchylenia o > 1 punkt procentowy od statystyk Bundesbanku, odpowiednio po okresie związania oprocentowania, np. SUD118 przy 10 latach związania); do odwołania
- Zwrot korzyści na rzecz DN/-ki, w wysokości stopy bazowej + 2,5 punktu procentowego (w przypadku zabezpieczonych hipoteką
kredytów) na kwoty kredytowe; do odwołania
- Salda i rozliczenia w chwili odwołania, czyli korzyści z kwot do odwołania zostaną pomniejszone o dokonane do tego czasu płatności
- Od chwili odwołania każda kolejna płatność DN jest w całości przeznaczona na saldpozostałości po odwołaniu; bez! uwzględnienia udziału na odsetki lub spłaty kapitału.
- Na aktualny miesięczny saldo po odwołaniu (po uwzględnieniu odpowiednich kwotowych płatności) będzie dalej naliczane oprocentowanie umowy
W sumie powstaje tu również korzyść, ponieważ od chwili odwołania dzięki uwzględnieniu zwrotu korzyści kwota pozostała do spłacenia, w stosunku do wartości pozostałego salda wynikającego z umowy, jest mniejsza do oprocentowania, a dodatkowo od chwili odwołania płatności są traktowane jako spłata w 100%, co dodatkowo zmniejsza obciążenie odsetkami.
Jest to jednak moim zdaniem nieprawidłowe, zgodnie z naszym zdaniem, po odwołaniu kredytobiorca jest w zwłoce + 30 dni i zgodnie z tym maksymalnie musi zapłacić tylko ustawowe odsetki zwłoczne. Z naszego punktu widzenia.
Znany mi przypadek przed BGH z NZB, XI ZR 33/18