Witajcie, jestem tutaj nowy, ale od pewnego czasu obserwuję.
Krótkie podsumowanie mojej sprawy:
kredyt konsumencki z 2009 roku w lokalnym banku spółdzielczym. Początkowo służył on finansowaniu zakupu mieszkania własnościowego, które jeszcze nie było wybudowane. Po około roku sprzedaliśmy mieszkanie i kupiliśmy stary budynek. Obciążenie hipoteczne zostało przeniesione na nowy obiekt bez zmiany umowy kredytowej.
Po własnej weryfikacji i potwierdzeniu błędów w formułowaniu warunków umowy według organizacji konsumenckiej (m.in. najwcześniej), zgodnie z modelem na test.de złożyłem oświadczenie o odstąpieniu od umowy. W ostatnim dniu terminu zgłosiła się kancelaria prawna, prosiąc o przedłużenie terminu o tydzień. Bezczelnie przekroczyli ten termin o kolejny prawie tydzień. Następnie - jak się spodziewałem - otrzymaliśmy odmowę. Została ona uzasadniona dwoma punktami. Po pierwsze, nasze zachowanie (odstąpienie od umowy przy jednoczesnym kontynuowaniu miesięcznych rat) zostało uznane za nielogiczne i nadużycie prawa. Po drugie, podpisaliśmy umowę w banku, co oznacza, że mamy do czynienia z umową zawartą osobiście i błędy w warunkach umowy nie mają znaczenia.
W związku z tym skontaktowaliśmy się z prawnikiem, który potwierdził nasze stanowisko. Po tym, jak ubezpieczyciel na nasze zaskoczenie potwierdził posiadanie ochrony, poinstruował on przeciwnych adwokatów w odpowiednim terminie do rozwiązania umowy.
Mam dobre kontakty z innym bankiem i mam także dobrą ofertę.
Teraz mam kilka pytań:
- Co sądzicie o argumentacji przeciwnej stronie? Dla mnie to są zmyślne argumenty mające na celu zastraszenie nas.
- Czy ktoś ma doświadczenie z LG lub OLG Saarbrücken? Czy ktoś zna związane z nimi decyzje?
- Potrzebujemy pieniędzy na kilka prac w domu. Czy w ramach negocjacji można rozmawiać z bankami o zawarciu nowej umowy kredytowej po odstąpieniu od pierwotnej (ok. 60% obciążenia) lub nawet wyższej kwoty (ok. 80% obciążenia)? Czy ktoś ma z tym doświadczenie?
Biorąc pod uwagę zachowanie banku spółdzielczego i przypisanych do niego prawników, nie mamy tak naprawdę zamiaru pozostawać tam dłużej.
Jeśli warunki umowy są nieważne, obowiązuje prawo odstąpienia od umowy na zawsze. Nie trzeba podawać powodu odstąpienia. Jasnem jest, że to argumenty, które sprawiają, że banki tracą kolejne argumenty. Utrata prawa do dochodzenia należności jest raczej trudna do wyjaśnienia dla banków, zwłaszcza jeśli mimo świadomości błędów w warunkach umowy od 12-2009 (wyrok TK), nie udało im się dotąd poinformować o tym. Mają na to możliwość.
Teraz pojawia się argument o nadużyciu prawa. Mówią to ci, którzy deptają prawa konsumentów... interesujące...
Jeśli chodzi o drobne prace... zajrzyj do banku spółdzielczego, udzielają one finansowania do 50 tysięcy
euro bez obciążenia hipotecznego, o ile
zdolność kredytowa na to pozwala. Oprocentowanie około 2-2,3%.
pożyczka bez zabezpieczenia hipotecznego może być w każdej chwili wypowiedziana, opłata za wypowiedzenie max. 1%!