Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Jedną z korzyści jest to, że w przypadku kontrpowództwa banku DN nie musi ponosić kosztów sądowych z góry. Taktycznie niegłupie.....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez tomjons
Właśnie wypełniłem tabelę na Test.de. i wychodzi kwota między 25 000 a 28 000 euro. Okres obowiązywania oprocentowania kończy się w lipcu 2015 roku. Pozostała kwota to 35 000 €.

ubezpieczenie VFE nie zadziała ze względu na klauzulę nowej budowy. Co powinniśmy zrobić? Ile kosztuje spór sądowy? Jak oblicza się kwotę sporną?

VFE wynosi 350 € do 20.03.2015

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez dogfight76

Czy owa decyzja dotyczyła ING-DiBa?

Nowość na test.de: FAQ Odezwanie kredytów hipotecznych: Co zrobić, gdy bank robi zaporę?

https://www.test.de/FAQ-Widerruf-von...ert-4825254-0/

Teraz państwo chce ode mnie opodatkować także odsetki?
Czy chcą mnie oszukać? Otrzymuję zwrot nadpłaconych rat z odsetkami, a następnie mam zapłacić podatki od zysku z odsetek

Czy to będzie kolejna fala pozwów?

Pozdrowienia

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Texis
To była by interesująca kwestia do zapytania kogoś, kto specjalizuje się w podatkach. Po odsetkach naliczonych przez bank, jest to oczywiście początkowo zysk kapitałowy, co oznacza konieczność opodatkowania podatkiem liniowym. Może być konieczne uwzględnienie odsetek w podatku liniowym, solidarnościowym i ewentualnie podatku kościelnym.

Pytanie, które tutaj jest interesujące, brzmi: czy faktycznie mamy do czynienia z dochodami kapitałowymi, czyli zyskiem. Ogólna deklaracja w artykule, że odsetki wypłacone bankowi nie mogą być odliczone, może na pierwszy rzut nie być wiarygodna. Jeżeli spojrzymy na całość jako inwestycję kapitałową, to należałoby ocenić całość inwestycji, a zwykle obliczenie prowadzi tylko do zysku dla banku, choć nieco mniejszego, a nie dla pożyczkobiorcy, który po prostu płaci mniej.

Osobiście uważam to raczej za panikę mającą odstraszyć ludzi od odwołania umowy.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Hm, to byłoby interesujące pytanie dla kogoś, kto ma wiedzę na temat podatków. Po tym, jak bank odsetkował płatności, byłoby to oczywiście początkowo dochód kapitałowy i podlegałoby to opodatkowaniu ryczałtowym. Być może trzeba byłoby dodać odsetki do podatku od dochodów kapitałowych, daninę solidarnościową i ewentualnie podatek kościelny.

Tutaj interesującym pytaniem będzie czy rzeczywiście mamy do czynienia z dochodami kapitałowymi, czyli zyskiem. Powszechne stwierdzenie w artykule, że odsetki nie mogą być potrącone od banku, nie wydaje się na pierwszy rzut oka wiarygodne. Jeśli spojrzymy na to całe zdarzenie jako inwestycję kapitałową, to należałoby ocenić całą inwestycję, a bilans prowadzi zwykle tylko do zysku w banku, chociaż mniejszego, a nie w przypadku kredytobiorcy, który po prostu mniej płaci.

Uważam, że to raczej panika mająca na celu powstrzymanie ludzi od odwołania.

Może to być, że wywołanie paniki jest bardzo pożądanym skutkiem ubocznym. Ale przede wszystkim banki nie chcą być odpowiedzialne przed urzędem skarbowym za ewentualne błędy w niezapłaconym zaliczce podatku od odsetek. Zdecydowanie wygodniej jest dla nich zachować podatek w razie wątpliwości i skierować DN do dyskusji z urzędem skarbowym.

Różnica między zaliczką odsetkową a innymi źródłami przychodów polega na tym, że zaliczka odsetkowa wynosi ryczałt (25% + danina solidarnościowa + podatek kościelny), który nie pozostawia miejsca na odliczenie kosztów uzyskania przychodów. Potwierdził to właśnie Federalny Sąd Finansowy w bardzo aktualnym orzeczeniu, patrz tutaj

Gdyby płatności od banku nie były dochodami kapitałowymi, lecz na przykład dochodami z działalności samodzielnej lub z najmu, to oczywiście płatności od banku traktowane byłyby jako koszty uzyskania przychodów podlegające odliczeniu.

Moje przewidywanie: Tak właśnie się stanie. Gdy urząd skarbowy zauważy szansę na dodatkowe wpływy, chętnie z niej skorzysta. Nie ma tu dla niego nic do stracenia, nawet jeśli Federalny Sąd Finansowy po wielu latach zdecyduje na korzyść podatnika. Szanse przed Federalnym Sądem Finansowym są zwykle znakomite dla urzędu skarbowego, ponieważ składają się głównie z prawników wcześniej zatrudnionych w urzędzie skarbowym.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

W teorii bank mógłaby złożyć powództwo wzajemne i w ten sposób uwzględnić także pozostałe 3 umowy, co spowodowałoby wzrost wartości sporu. Jednakże raczej by to zrobiła tylko w przypadku wygranej sprawy i chciałaby postawić precedens.

Cytat z RAM

Jedną zaletą jest to, że w przypadku powództwa wzajemnego bank nie musi ponosić kosztów sądowych. Taktycznie nie najgorsze.....


O co chodzi z tym "taktycznie nie najgorsze"? Klient nie ma przecież wpływu na to, czy bank składa powództwo wzajemne. Zwłaszcza: Co oznacza tutaj powództwo wzajemne? Dokąd bank zamierza dotrzeć, gdy klient cofa 4 umowy, ale składa pozew tylko w jednej sprawie?

Czy powództwo wzajemne banku oznacza, że klient nie musi ponosić kosztów sądowych, ale początkowo tylko pokrywa zaliczkę na koszty swojego adwokata? Przy wysokich wartościach sporu byłoby to - początkowo - korzystne, ale trwałą korzyścią byłoby to tylko w przypadku wygranej klienta. Jeśli przegra, będzie miał problem. Czy coś przeoczyłem?






Cytat z Texis

Hm, ciekawe pytanie, które można by zadać osobie znającej się wyraźnie na podatkach. Po odsetkach bankowych płatności byłby to oczywiście początkowo dochód kapitałowy i podlegałby zryczałtowanej daninie. Być może trzeba by było jeszcze doliczyć odsetki do podatku od dochodów kapitałowych, solidarnościowy & ewentualnie podatek kościelny.

Zadaniem tu byłoby z pewnością sprawdzenie, czy faktycznie mamy do czynienia z dochodami kapitałowymi, czyli zyskiem. ...

Mówimy jednak o relacji rozliczeniowej lub podobnej, czyli jeśli klient wygrywa, klient i bank są ustawiani tak, jakby nigdy nie doszło do umowy kredytowej między nimi. Z tego wynika, że klient mógłby zrobić coś innego z tymi pieniędzmi, ale po fakcie ciężko jest określić, czy użyłby ich na inwestycję kapitałową czy coś innego.

Czy nielegalnie pobrane opłaty manipulacyjne lub opłaty za konto też powinny być opodatkowane po ich zwrocie przez bank?

I co oznacza to dla pozasądowego porozumienia, gdzie uzgodniono niższą stopę procentową - z dawnym czy z nowym bankiem? Czy klient musiałby opodatkować korzyść finansową?

PS:
Istnieje moim zdaniem wyrok w tej sprawie. Bank zatrzymał część kwoty, która miała być zwrócona klientowi po odwołaniu, a następnie chciał ją przekazać bezpośrednio jako podatek do urzędu skarbowego. Sąd odrzucił ten wniosek. Gdybym tylko wiedział, jaki to był ich numer. Czy ktoś coś wie na ten temat?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

W teorii banka mogłaby złożyć wzajemny pozew i w ten sposób uwzględnić także pozostałe 3 umowy, co spowodowałoby eksplozję wartości sporu. Zrobiłaby to jednak prawdopodobnie tylko w przypadku wygranej w postępowaniu i chciałaby postawić precedens.

Na jakiej podstawie miałby być złożony wzajemny pozew? Roszczenie z tytułu WRR może przecież zgłosić tylko DN.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Texis

Na co miałaby opierać się kontraaktor? Roszczenie związane z WRR może dochodzić wyłącznie DN.

Dość prosto, DN skarży o rozwiązanie DV. Bank wnosi pozew o stwierdzenie, że DV nie został rozwiązany, co po odwołaniu jest jego prawem, ponieważ jest to jednostronne oświadczenie woli, upraszczając - rozwiązujące umowę.
Jeśli DG nie uznaje, że WR był ważny, może skarżyć się o stwierdzenie ważności DV w celu usunięcia zawieszonej niepewności prawnej. Po odwołaniu wszystkich 4 umów DG mógłby więc skarżyć się o stwierdzenie ważności wszystkich 4 umów w ramach kontraskargi.

Abstrahując, gdy ktoś twierdzi, że prawo zostało utracone, zawsze może pojawić się ktoś inny, kto uważa, że prawo nadal istnieje.

Uważam jednak, że temat jest tylko teoretycznie istotny i nie sądzę, że DG tego dokona.







Cytat od eugh

Przy wysokich wartościach sporów to - przynajmniej - dobrze, ale trwała korzyść istnieje tylko wtedy, gdy klient odniesie sukces. Jeśli przegra, ma problem. Czy coś przeoczyłem?


Tak jest.





Cytat od eugh

Czy nie należałoby opodatkować nielegalnie pobranych opłat za obróbkę czy opłat za konto, po ich zwrocie przez bank?


Nie, ponieważ jest to pieniądze, które klient już opodatkował lub opłaca już opodatkowanymi pieniędzmi i jedynie żąda ich zwrotu. Inaczej sprawa wygląda w przypadku odsetek, których ewentualnie również żąda.






Cytat od eugh

A co oznaczałoby to dla ugodąpoza sądem, gdzie uzgodniono niższą stopę procentową - związaną z dawnym czy nowym bankiem? Czy klient musiałby opodatkować korzyść finansową?


Raczej nie, gdzie tu korzyść podatkowa? Byłaby ona możliwa tylko wtedy, gdyby umowa działała wstecz, ale nawet wtedy nie żądalibyśmy zwrotu pieniędzy od banku. Nie biorąc pod uwagę ewentualnych skutków dla podatkowych zeznań ostatnich lat, wydaje mi się, że to jest zbyt teoretyczne.






Cytat od Harley

Jeśli otrzymane od banku odsetki nie były kapitałowymi dochodami, ale np. dochodami z działalności gospodarczej lub z najmu, to należność wobec banku zaodsetki byłby oczywiście uznane jako koszty uzyskania przychodów.


Przy pożyczce nie chodzi o raty i odsetki, które zostały zapłacone, ale o dodatkowe świadczenie udzielone przez bank. Zdaniem BGH bank osiągnął zysk z pieniędzy dostarczonych przez DN = dochody, które DN domaga się po wycofaniu. W tym sensie Harley ma całkowitą rację.

Pytanie brzmi, jak to klasyfikować u DN.

Jeśli te uzyski kapitałowe, które DN żąda w ramach roszczenia dziedziczenia zgodnie z §§ 812 ff. BGB mają być uznane za dochody kapitałowe u DN, DN musiałby ewentualnie je opodatkować lub bank musiałby potrącić podatek.

Interesujące jest zatem, jakie te dochody banku, które DN może żądać w ramach likwidacji, oraz czy są one naprawdę istotne podatkowo, czy też dojdzie do ich weryfikacji.
Ostatecznie DN nadal nie osiąga zysku, po prostu dlatego, że domaga się dochodów. W rezultacie DN nadal płaci pełną kwotę pożyczki + X odsetek lub zysków z zastąpienia. W sumie jest to odrobinę mniej, niż musiałby zapłacić wcześniej tytuł pożyczki + X odsetki.






Cytat od Harley

Moja prognoza: Tak właśnie się stanie. Jeśli administracja podatkowa dostrzeże szansę na dodatkowe wpływy, odważy się na działanie. Nie ma tu nic do stracenia, jeśli BFH po latach uzna na korzyść podatnika. Szanse na BFH dla administracji podatkowej zwykle są doskonałe, ponieważ BFH jest zazwyczaj obsadzony prawnikami, którzy wcześniej pracowali w administracji podatkowej.


Nie sądzę, że stanie się to istotnym tematem. Ponieważ moim zdaniem nie ma tu opodatkowalnych przychodów/zysków. Prawo precedensowe poza BFH ma tendencję, podobnie jak eugh już wspomniał, do wykluczania kwestii podatkowych z delikatnością i nie jestem pewny, czy BFH faktycznie zdecydowałby się na wydanie decyzji na korzyść DN w tej sprawie.

Pozostaje to jednak z pewnością interesujące i negatywne przedstawienie podatkowe jest z pewnością również dobrze uzasadnione.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Texis
-nt- źle kliknięte, przepraszam

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Fishtowner

Poproszono o przedłużenie terminu o maksymalnie 3 tygodnie z powodu fali grypy. Spodziewaliśmy się standardowego pisma, które mogłoby być zrealizowane w terminie...

Bez adwokata zawsze otrzymuje się standardowe pisma (odrzucenie)

Taktyka opóźniania. Również w przypadku SK przedłużenia terminu o tydzień u adwokata, następnie znowu brak odpowiedzi przez dwa tygodnie. Następnie otrzymano pismo odrzucające odwołanie....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hanomag

Dlatego interesujące byłooby zapytać, jakie są te dochody banku, które DN może żądać w ramach kompensaty i czy są one rzeczywiście istotne pod względem podatkowym, czy też może następuje wyrównanie.

Prawdopodobnie są one istotne pod względem podatkowym. Poprzednio opłacane odsetki od długów za wynajmowane nieruchomości zostały bowiem odjęte od dochodów z V + V.




Cytat od Texis

Ponieważ w rezultacie DN nadal nie osiąga zysku, po prostu dlatego, że żąda tych dochodów. Ostatecznie DN nadal spłaca pełną kwotę pożyczki + X odsetek lub rekompensatę za korzystanie. Tylko kwoty te są nieco niższe niż to, co musiałby zapłacić wcześniej od pożyczki + X odsetków.


Powinno to być porównywalne z odsetkami od kredytów budowlanych.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Klinoklas
Fishtowner: Cześć,
po wycofaniu zgody bank od razu mi odpisze, więc nie będą potrzebowali przedłużenia terminu. Zobaczymy, co się stanie.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hoppla20

Bardzo prosto, DN wnosi powództwo o unieważnienie DV. Bank wnosi powództwo o stwierdzenie, że DV nie został unieważniony, co po odwołaniu jest ich słusznym prawem, ponieważ jest to jednostronne oświadczenie woli, uproszczając, mówiąc, rozwiązujący umowę.
Jeśli DG nie uważa, że WR był ważny, może pozwać o stwierdzenie skuteczności DV, aby usunąć zawisłą niepewność prawna. Po odwołaniu wszystkich 4 umów, DG mógłby więc w ramach kontrawymiaru pozwać o stwierdzenie skuteczności wszystkich 4 umów.

Abstrahując od tego, ktoś twierdząc, że jakieś prawo przepadło, zawsze może ktoś twierdzić, że prawo wciąż istnieje.

Uważam jednak, że ten temat jest tylko teoretycznie istotny, nie sądzę, że DG zrobiłby coś takiego.

To w zasadzie nie byłoby takie złe rozwiązanie.

Bank byłby wówczas w obowiązku udowodnienia, a karty by się odwróciły...

Niestety, to tylko mrzonka!!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Darlastan182

Hallo razem,

Krótka historia: Mam również kredyt w dużym banku. Pouczenie o odstąpieniu od umowy jest wadliwe.

Następnie zapytałem niezobowiązująco w banku i oczywiście dostałem standardowe odrzucenie.

W odpowiedzi napisałem tylko e-mail, że teraz podążę drogą prawną.

W międzyczasie wykupiłem ubezpieczenie od kosztów prawnych bez okresu wyczekiwania i wysłałem e-maile do 15 adwokatów. Kancelaria z Bielefeldu i z Berlina, obie polecane również przez VBZ Hamburg, były w węższym wyborze. Wkrótce postanowię, której kancelarii powierzę mandat.

A teraz:

Wczoraj otrzymałem pocztą ofertę o wartości 0,5 -1 % powyżej obecnej wartości rynkowej.

Czy zaakceptowalibyście to czy postawilibyście wszystko na jedną kartę dla dodatkowej poprawy o 0,5 - 1 %, z niepewnym rezultatem?

Niestety, z powodu klauzuli poufności nie mogę podać więcej informacji.

Pozdrawiam

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Cześć, oblicz, ile zaoszczędziłbyś przy kompletnym anulowaniu i porównaj to z kwotą, jaką zaoszczędziłbyś na podstawie nowej oferty. Warto także wziąć pod uwagę, że droga sądowa jest rzeczywiście niepewna i może trwać długo. W nowej ofercie zwróć uwagę, czy poprawiona stopa procentowa nie pogarsza jakichkolwiek innych warunków (ukrytych). Należy uwzględnić możliwość dodatkowych spłat, bezpłatnej zmiany oprocentowania w trakcie okresu umowy (w niektórych bankach dwukrotnie bezpłatnie, od trzeciego razu na przykład za opłatą 100-200 €), oczywiście cały okres trwania oraz przede wszystkim czas zablokowania oprocentowania. Być może istnieje więcej rzeczy do uwzględnienia? Stopa procentowa 2,5% nie jest zbyt korzystna. Czy poprosiłeś o alternatywną ofertę (od innego banku)? Zdecydowanie polecam, abyś w ogóle mógł ocenić, jaka jest sytuacja. Aby uniknąć kontaktowania się z wieloma bankami, polecam skorzystanie z pośrednika (Dr. Klein, Interhyp, itp.). Wreszcie możesz zapytać w swoim obecnym banku, czy rozważałby także możliwość wypuszczenia Cię z umowy za obniżoną opłatą za wypowiedzenie. Ale uwaga: swojego pozostałego długu musiałbyś spłacić bardzo szybko. A do tego potrzebujesz refinansowania. Dlatego oferta pośrednika/innego banku byłaby również pomocna.

PS: Byłoby miło, gdybyś napisał, o jaki bank chodzi. Ponieważ tutaj w forum inni klienci/użytkownicy mogą podzielić się bardziej konkretnymi doświadczeniami.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

p { margin-bottom: 0.25cm; line-height: 120%; } Witajcie razem,


krótka historia, mam również kredyt w dużej banku. Oświadczenie o odstąpieniu od umowy jest błędne.


Następnie skontaktowałem się niezobowiązująco z bankiem i oczywiście otrzymałem standardowe odrzucenie.


Wtedy odpowiedziałem tylko e-mailem, że teraz podążę drogą prawną.


W międzyczasie ubezpieczenie RS z zerowym okresem wypowiedzenia zawarte i wysłano 15 e-maili do prawników. Kancelaria z Bielefeldu i z Berlina, obie polecane również przez VBZ Hamburg, były w wąskim wyborze. Wkrótce zdecydowałbym, którą kancelarię wybiorę.


A teraz uwaga:


Wczoraj przyszedł list z ofertą, która jest o 0,5 - 1% powyżej obecnej wartości rynkowej.

Czy zaakceptowalibyście to czy za 0,5 - 1% dalszej poprawy postawilibyście wszystko na jedną kartę, z niepewnym wynikiem?

Z powodu klauzuli poufności nie można niestety podać więcej informacji.




Pozdrowienia


HD

na pozostały okres umowy lub na przedłużenie o co najmniej 10 lat?

Jak długo jeszcze trwa umowa lub kiedy można ją wypowiedzieć?

Jak wysoka byłaby prowizja za wypowiedzenie umowy?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Sam
@Darlastan182, jaki bank i jaka WRB??

To również pomoże innym w ocenie Twojej sytuacji.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Darlastan182
Odszkodowanie za wcześniejszą spłatę znajdowałoby się w średnim przedziale pięciocyfrowym. Umowa rozpoczyna się od nowa na co najmniej 10 lat.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez casixx

Odszkodowanie za wcześniejszą spłatę wynosiłoby średnio w pięciocyfrowym zakresie. Umowa rozpoczyna się na nowo na co najmniej 10 lat.

10-letni nowy okres kredytowania nie byłby dla mnie akceptowalny ze względu na oprocentowanie. Jeśli już, to tylko przy obecnych warunkach.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Odszkodowanie za wcześniejsze spłacenie wynosiłoby średnio w pięciocyfrowym zakresie. Umowa zaczyna obowiązywać na nowo przez co najmniej 10 lat.

Tak, a kiedy umowa może być regularnie wypowiedziana, albo kiedy została podpisana?

Czy to budynek z wielkiej płyty i samodzielnie zamieszkany?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Darlastan182
Stare budownictwo i użytkowanie własne. Następna możliwość złożenia porządnej rezygnacji jest jeszcze daleka w przyszłości. Było to ustne porozumienie dotyczące pożyczki. Ponieważ ubezpieczyciel nie ma czasu oczekiwania na proces i musiałby wydać zgodę na pokrycie, czuję się dość bezpiecznie. Pożyczki na 10 lat są już dostępne za 1,2%. Teraz warto zastanowić się, co zrobić, jeśli w nowej ofercie pojawi się cyfra 2 na początku. Tylko perspektywa zaoszczędzenia długiego procesu może uzasadnić przyjęcie oferty.

Dlatego też moje pytanie do was, czy w takiej sytuacji bylibyście bardziej skłonni do procesów sądowych, czy raczej zainteresowani krótkimi rozwiązaniami.

Wygląda na to, że bank jest świadomy swojego błędu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez casixx

Dlatego też moje pytanie do was, czy w takim przypadku bardziej zdecydowalibyście się na proces sądowy, czy też raczej skróconych rozwiązań.

Wygląda na to, że bank jest świadomy swojego błędu.

Zaproponuj kontrpropozycję na przykład 1,2%. zobaczymy, co wtedy zrobią.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Darlastan182
Też właśnie miałem ten sam myśl.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Stara kamienica i zamieszkiwane przez siebie. Następna możliwość prawidłowego wypowiedzenia umowy jest jeszcze daleka w przyszłości. Była to pożyczka z zabezpieczeniem. Ponieważ towarzystwo ubezpieczeń nie ma okresu oczekiwania na proces i musiałoby udzielić zgody na pokrycie, czuję się całkiem bezpiecznie. Pożyczki na 10 lat można już znaleźć za 1,2%. Teraz rzeczywiście warto zastanowić się, co zrobić, jeśli nowa oferta ma cyfrę 2 na początku. Jedynie perspektywa uniknięcia długiego procesu mogłaby uzasadnić przyjęcie oferty.

Dlatego też moje pytanie do was: w takiej sytuacji bylibyście bardziej skłonni do prowadzenia procesu czy jednak wolicie krótsze rozwiązania?

Wydaje mi się, że bank zdaje sobie sprawę z własnego błędu.

O jakie to towarzystwo ubezpieczeniowe chodzi?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hoppla20
Czy ktoś ma już doświadczenia z prawnikami w Monachium??

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Darlastan182
Kilka słów na temat banku i WRB. Ze względu na możliwe porozumienie z klauzulą poufności, nie będę podawać nazwy banku. Najlepiej wiecie, które banki często są dotknięte błędnymi WRB. Moja WRB została uchylona przez Bundesgerichtshof. Jeśli macie opinię stowarzyszenia konsumenckiego, można raczej ufać, że WRB jest błędna. Z moich dotychczasowych badań wynika, że samo WRB jest najmniejszym problemem. raczej martwić się powinno o zasiedzenie, a tutaj zawsze zależy od konkretnej sytuacji.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Kilka słów na temat banku i WRB. Nazwy banku nie podam ze względu na możliwe porozumienie z klauzulą poufności. Wy wiecie najlepiej, które banki są najczęściej dotknięte błędnymi WRB.

Moje WRB zostało uchylone przez BGH. Jeśli macie opinię Konsumenta, można chyba całkiem dobrze polegać na tym, że WRB jest błędna. Według moich dotychczasowych badań same WRB są raczej najmniejszym problemem. Większym zmartwieniem może być przedawnienie, gdzie zawsze zależy to od konkretnego przypadku.

Dobrze, jeśli jesteś pewny, że zostało to ostatecznie rozstrzygnięte przez sąd najwyższej instancji...

W takim razie podejść do tego można w następujący sposób...

- nie przyjmować oferty... to tylko pozorne oszczędności, złudzenie. Wydaje się, że oszczędzasz, ale bank odzyskuje to poprzez nadmierne odsetki w nowym okresie kredytowania

- zapewnić sobie refinansowanie, na wypadek gdyby bank natychmiast zgodził się na kompletną rewizję transakcji

- wyjaśnić odwołanie jak najprościej (test.de przygotował wzór pisma), tak prosto jak to możliwe (bez odniesienia do wyroku BGH, a jedynie, że według Ciebie WRB jest nieważne) aby spowodować odrzucenie, ponieważ dla większości RSV jest to moment spowodowania szkody! W przeciwnym razie będziesz musiał opłacić wszystko sam (ewentualnie koszty zdolności procesowej).

- po odrzuceniu, udać się do prawnika, napisać do RSV w sprawie potwierdzenia pokrycia

- jednocześnie możesz ponownie napisać do banku i zaproponować zawarcie ugody... i także podać wyrok BGH jako uzasadnienie... dlaczego WRB jest nieważne...
w żadnym momencie nie wspominać, że odwołujesz się ze względu na obecne poziom oprocentowania. Nie trzeba tłumaczyć uzasadnienia dla odwołania!

Na stronie test.de jest dostępna kalkulator do rewizji transakcji. Można jeszcze trochę pogrzebać... jeśli ktoś zna się na excelu... na przykład obliczyć korzyści w wysokości ustalonego przez bank oprocentowania debetowego, użyć zmiennej stopę procentową zamiast statycznej rynkowej dla oprocentowania kredytu, od momentu odwołania nie licz oprocentowania kredytu, bo bank odrzucił odwołanie, dlaczego miałby potem otrzymywać odsetki...

I wtedy można się po prostu zrelaksować i pozwolić prawnikowi działać...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
@Darlastan182: Rozumiem, że należy być ostrożnym ze szczegółami, które mogą później przynieść ci szkodę. Ale jeśli nie podpisałeś jeszcze klauzuli poufności, moim zdaniem nie ma powodu do obaw w tej kwestii. Więc jakiego banku chodzi?

I pytanie o konkretną WRB było również bardzo uzasadnione, ponieważ większości banków zależy na tym, jak ocenia się WRB jako błąd prawniczy oraz z jakim prawdopodobieństwem zostanie ona oceniona przez sąd jako taka. Jeśli chodzi na przykład tylko o marginalne (załóżmy, że tak nazwiemy) odstępstwa od wzorca (przy założeniu, że początek terminu jest mylący), takie jak użycie słów Klient zamiast Ty itp., wtedy bank może mieć nadzieję, że sąd (na przykład LG i OLG we Frankfurcie) wyda przychylny bankowi wyrok. Dlaczego bank miałby w takim przypadku zaoferować atrakcyjną ofertę dla klienta? Z kolei sytuacja może wyglądać inaczej, jeśli WRB jest jednoznacznie myląca nie tylko ze względu na początek terminu (patrz orzeczenia BGH), ale także treściowo odbiega od wzorca. W takim przypadku bank raczej będzie miał powód, aby zawrzeć porozumienie pozasądowe z klientem - ale musi mu zaoferować lepszą ofertę. Bardzo wartościowe są w tej kwestii rozważania prof. Klausa Wehrta.

Dodatkowym zaleceniem w wyniku bardzo pomocnych odpowiedzi ducninis jest moja rekomendacja, aby od momentu wyrażonego odwołania płatności dokonywać tylko pod zastrzeżeniem. W połączeniu z alternatywnymi ofertami dla refinansowania (zobacz także propozycję ducnicis powyżej dotyczącą 1. krótkiego okresu kredytowania z elastyczną stopą procentową oraz 2. długiego okresu kredytowania), później będzie możliwe złożenie pozwu o odszkodowanie w przypadku ewentualnie wzrosłych odsetek i/lub stwierdzenie w drodze powództwa o stwierdzenie, że bank nie ma żadnych roszczeń powyżej kwoty wynikającej z uzasadnionego wzajemnego rozliczenia. Wartość sporu powinna być w ten sposób niższa w sądzie, niż gdyby standardowo przyjęto całą kwotę kredytu lub przynajmniej resztę długu jako wartość sporu. Jeśli przeoczyłem lub błędnie przedstawiłem coś, proszę o poprawkę. Dzięki.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

@Darlastan182: To, że jesteś ostrożny w udzielaniu szczegółów, które mogą cię później zaszkodzić, rozumiem. Ale jeśli jeszcze nie podpisałeś klauzuli poufności, to twoje obawy w tej kwestii są moim zdaniem nieuzasadnione. Więc: która bank?

Pytanie o konkretne WRB było również bardzo uzasadnione, ponieważ sprawą najważniejszą dla większości banków jest, w jakim stopniu WRB jest uznawana za wadliwą prawnie lub z jakim prawdopodobieństwem zostanie ona uznana za taką przez sąd. Jeśli chodzi np. o marginalne (po prostu tak nazwę) odstępstwa od wzorca (przy założeniu, że początek terminu jest mylący), jak np. użycie słów Klient zamiast Ty itp., to bank może liczyć na przychylną decyzję sądu (np. LG i OLG Frankfurt) dla banku. Dlaczego bank miałby w takim przypadku złożyć klientowi atrakcyjną ofertę? Natomiast może to wyglądać inaczej, jeśli WRB jest jednoznacznie myląca nie tylko ze względu na początek terminu (patrz wyroki BGH), ale również jednoznacznie odbiega od wzorca - zarówno treściowo. W takim przypadku bank widzi raczej powód do pozasądowego porozumienia z klientem - ale musi mu zaoferować lepszą ofertę. Bardzo interesujące są w tej kwestii rozważania Prof. Klausa Wehrta.

W dodatku do zawsze pomocnych odpowiedzi ducninis, moją dodatkową rekomendacją jest dokonywanie płatności od momentu złożenia oświadczenia o odstąpieniu tylko pod warunkiem. Wraz z alternatywnymi ofertami dotyczącymi refinansowania (patrz również propozycja ducnicis powyżej dotycząca 1. krótkiego okresu kredytowania z elastyczną stopą procentową oraz 2. długiego okresu kredytowania), będzie można później składać pozwy o odszkodowanie w przypadku wzrostu oprocentowania w międzyczasie i/lub wydać postanowienie sądowe, że bank nie ma żadnych roszczeń poza kwotą wynikającą z rozliczenia. Wartość sporu powinna być wtedy też niższa przed sądem, zazwyczaj wartość całej kwoty kredytu lub co najmniej pozostałej kwoty do spłaty jest brana pod uwagę jako wartość sporu. Jeśli przeoczyłem coś lub przedstawiłem coś nieprawidłowo, proszę o korektę. Dziękuję.

Żona Prof. Dr. Wehrta jest zresztą prawniczką.

Moim zdaniem dobra kombinacja... ;-)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Czy ktoś z tego forum zapytał już tych dwóch o ich WRB itp.?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez casixx

Kobieta Prof. Dr. Wehrt jest adwokatem.

Moim zdaniem jest to dobre połączenie... ;-)

Pani Wehrt sprawdziła mój WBR w DSL Bank!!!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez tomjons

Teraz właśnie wypełniłem tabelę na Test.de. Dochodzę do sumy między 25 000 a 28 000 euro. Okres obowiązywania oprocentowania wygasa w lipcu 2015 roku. Pozostała suma to 35 000 euro.

ubezpieczenie RSV nie zadziała z powodu klauzuli dotyczącej nowego budownictwa. Co powinniśmy zrobić? Ile kosztuje sądowy spór? Jak jest obliczana kwota sporu?

VFE wynosiłoby 350 euro do 20.03.2015 roku.

Czy ktoś może dać mi radę w tej sprawie?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Darlastan182
Jeszcze raz odnośnie mojej WRB. Zawartość znacznie odbiega od wzoru pouczenia i skupia się na zawarciu umowy kredytowej w instytucie kredytowym.

Prawidłowe pouczenie wzoru brzmi chyba tak: Frist beginnt mit Erhalt dieser Belehrung...

Jeśli WRB miała tylko marginalne błędy, to raczej nie można było oczekiwać oferty ze strony banku.

Zacznę teraz od składania przeciwoferty.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Jeszcze raz odnośnie mojego WRB. Zawartość znacząco odbiega od standardowego pouczenia i odnosi się do momentu otrzymania umowy kredytowej przez instytucję kredytową.

Prawidłowe standardowe pouczenie, jak sądzę, powinno brzmieć: Termin rozpoczyna się od otrzymania tego pouczenia...

Nawet gdyby WRB miała tylko marginalne błędy, nie należałoby oczekiwać oferty ze strony banku.


Teraz rozpoczynam kontrpropozycję.

Co do przyszłej klauzuli poufności, nie martwiłbym się. Sugeruję, że chodzi o DiBa, biorąc pod uwagę Twoje dotychczasowe informacje: Termin na odstąpienie od umowy zaczyna biec najwcześniej od otrzymania podpisanej umowy kredytowej przez...

Pod koniec 2013 r. DiBa miała portfel kredytów mieszkaniowych wartości 62 miliardów euro. Szacuje się, że jest to około 500 000 + X umów.

Adwokaci muszą zajmować się ważniejszymi sprawami niż przeglądanie wszystkich postów w poszukiwaniu, które pseudonimy można przypisać do konkretnych kredytów. Ponadto, skutki klauzuli poufności wchodzą w życie z chwilą podpisania i nie działają wstecz.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hanomag

Zrób przeciwną ofertę np. 1,2%. Zobaczmy, co oni teraz zrobią.

Nawet mi zaoferowano 2,1% na 10 lat. W związku z tym złożyłem przeciwną ofertę, która przewyższa 1,2% o kilka dziesiątych procenta. Została odrzucona, w rezultacie moja prawniczka przygotowuje teraz pozew.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Darlastan182
Cześć Hanomag,



Czy zaakceptowałbyś 2,1% i uniknąłbyś procesu, gdybyś wiedział o odrzuceniu wcześniej? To moje pytanie tutaj.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Fight 4 y Right
Czy ktoś wie, jakie wyroki wydają sądy w LG Frankfurt lub OLG Frankfurt w sprawie umów kredytowych z Ing Diba, które zawierają następujący błąd w wersji napisanej ręcznie: Frist beginnt mit dem Erhalt der Belehrung? Czy istnieje szansa skutecznego podjęcia działań prawnych poprzez złożenie pozwu? Zwłaszcza jeśli umowa jest ważna przez jakiś czas, przeciwna strona nie może chyba podać podstawy do unieważnienia?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Czy też w przypadku w RWB Termin na odstąpienie od umowy zaczyna biec najwcześniej od otrzymania podpisanego umowy o pożyczkę przez ING-DiBa AG?

No cóż, gdybyśmy to wiedzieli... Nie znam żadnego wyroku z dostępnym tekstem dotyczącego ING-DiBa. Dotychczasowi bardzo skutecznie unikali (przynajmniej w sposób widoczny na zewnątrz) sądów. Jeśli jednak miały miejsce jakieś procesy (z potwierdzonym przez sąd porozumieniem między bankiem a klientem lub nawet wyrokiem), to pewnie musiałbyś zasiąść w sali sądowej.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez maxke71

Pani Wehrt sprawdziła mój WBR w DSL Banku!!!

Z którego roku pochodziła Twoja umowa DSL i czy skutecznie Cię reprezentowała?

Wypowiedziałem umowę trochę ponad 2 tygodnie temu, a termin na odpowiedź minął wczoraj. Szukam teraz prawnika, który ma doświadczenie z DSL Bankiem. Posiadam RSV

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hanomag

Czy zaakceptowałbyś 2,1% i uniknąłbyś pozwu, gdybyś wiedział o odrzuceniu wcześniej? To jest właśnie moje pytanie tutaj.

To pytanie się nie pojawia, ponieważ nadal mogę (pozwu jeszcze nie wysłano) zaakceptować ofertę.

Dla większości moich pożyczek okres zabezpieczenia stawki procentowej wygasa już w 2017 roku. Dlatego mogę już teraz uzyskać bardziej korzystne warunki dzięki instrumentowi finansowemu Forward niż w obecnie przedstawionej ofercie. Oferta ma tę zaletę, że musiałbym płacić mniej już teraz, a wadę, że przez kolejne dwa lata prawdopodobnie nadal muszę płacić więcej przez kolejne 8 lat. Co oznacza, że przy niezmiennej stopie procentowej nie zaoszczędziłbym nic.

Oczywiście ryzykuję, że stopa procentowa znowu wzrośnie. W takim przypadku zaskarżę jednak bank o odszkodowanie, bo nie pozwolił mi on opuścić umów bez dodatkowych kosztów.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Darlastan182
W takim razie oferta dla Ciebie jest naprawdę nieatrakcyjna. Ponieważ mam kredyt FWD, jestem związany co najmniej przez kolejne 8,5 roku. Nowa propozycja byłaby dla mnie zdecydowanie korzystniejsza, a w skrajnym przypadku, po ewentualnym procesie, mogę nawet negocjować o dodatkowe 0,9%.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez casixx

Z którego roku jest twój kontrakt DSL i czy zostałeś skutecznie reprezentowany?

Złożyłem odwołanie nieco ponad 2 tygodnie temu, a termin odpowiedzi minął wczoraj. Teraz szukam prawnika, który ma doświadczenie z bankiem DSL. Posiadam ubezpieczenie RSV.

Pani Wehrt-Sierwald sprawdziła i samodzielnie złożyłem odwołanie z terminem do 27.03.2015 r. Umowa na DV została zawarta w 2005 r. jako Forward.
Jeśli otrzymam odmowę, to czy prawniczka się tym zajmie i wciągnie RSV do sprawy.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
I czy zadziałać w celu uzyskania pomocy prof. Wehrta w kwestii obliczania korzyści z rozwiązania umowy? Przecież jest on ekspertem, a Ty miałbyś pewne informacje. Niech ktoś ci powie, co dalej. Dziękuję i życzę powodzenia!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez fu86

- Wyjaśnij odwołanie w prosty sposób (test.de przygotował wzór pisma), tak prosty jak to możliwe (bez wyjaśnień z powodu wyroku Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, a jedynie stwierdzenie, że WRB jest Twoim zdaniem nieważny) w celu sprowokowania odmowy, ponieważ dla większości RSV jest to zdarzenie wywołujące szkodę! W przeciwnym razie będziesz musiał pokryć wszystkie koszty (ew. kancelaria prawna) samodzielnie.
...

Dokładnie tego nie rozumiem, formułujecie odwołanie tak prosto, jak to możliwe, aby zostało odrzucone i można było skorzystać z pomocy prawnika. Ten będzie próbować odwołać, prawdopodobnie bez powodzenia, ale wykrzesałby porozumienie przewyższające obecne odsetki.
Marzeniem byłoby, gdyby się odwołać, a bank powiedział ok, oto zwrot pieniędzy, oddaj mi moje, źle się skończyć! Z jakiego powodu próbuje się dokładnie temu przeciwdziałać?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hoppla20

Dokładnie tego nie rozumiem, formułujecie Warunki Umowy tak prostym językiem, aby ją odrzucili, co pozwala zatrudnić adwokata. Ten spróbuje odwołać decyzję, prawdopodobnie nie powiedzie się, ale wyciągnie ugody wyższe niż obecne oprocentowanie.
Marzeniem byłoby, gdyby się odwołało i bank powiedział ok, tutaj masz pieniądze z powrotem, oddaj mi moje, żegnaj!. Z jakiego powodu próbuje się dokładnie temu zapobiec?

Odrzucenie służy jako data zdarzenia dla ubezpieczenia od ochrony prawnej zgodnie z aktualnym orzecznictwem BGH. Od tej daty występuje naruszenie obowiązków prawnych, i ubezpieczenie od ochrony prawnej staje się zobowiązane do udzielenia wsparcia. W zasadzie nie jesteś zobowiązany do dalszych negocjacji. Moje ubezpieczenie od ochrony prawnej przyznało mi zgodę na pokrycie kosztów w pierwszej instancji z uwagi na to odrzucenie, a moja kancelaria adwokacka może teraz złożyć pozew.

Banki starają się dokonywać selekcji. Koszty procesu są zazwyczaj ogromne i czasem przewyższają korzyści. Wiele spraw nie dochodzi do skutku, ponieważ nie chcą podjąć tego ryzyka. Wygląda na to, że ten proces wciąż bardzo opłaca się bankom, w przeciwnym razie nie postępowałyby w ten sposób.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez fu86
...ale jeśli bank od razu zareaguje na odwołanie, to otrzymam to, czego chcę. Wtedy nie będę już potrzebował RSV.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hoppla20

...ale jeśli bank od razu zaakceptuje odwołanie, to dostanę to, czego chcę. Wtedy nie będę już potrzebować RSV.

Musisz trochę strategiczniej podejść do sprawy. Jeśli teraz złożysz odwołanie i bank je zaakceptuje, wygrałeś. Jeśli jednak bank się nie zgodzi na odwołanie, a jednocześnie nie załatwisz ubezpieczenia ochrony prawnej przed odwołaniem i otrzymasz odmowę, twoja szansa się zmarnuje. To jak w szachach, dobry gracze myślą o kilku ruchach naprzód i uwzględniają w swoich kalkulacjach ruchy drugiej strony.

To długa droga i doświadczenie pokazuje, że bank nie zaakceptuje odwołania.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez fu86
Wciąż tego nie rozumiem, mam ubezpieczenie ochronne.
Chciałbym odwołać, IG Revocation obecnie sprawdza umowy.
Teraz mogę wysłać odwołanie bardzo dobrze sformułowane, z wyrokami itd.
Jeśli bank zgodzi się, to już wygrałem - Dr. Klein potwierdził mi już, że mogą mnie przekierować do innego banku.
Po co formułować odwołanie tak zwięźle jak to możliwe - bank ma tutaj tylko opcję binarną tak / nie do powiedzenia. tak = wygrana, nie = RSV

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hanomag

Jeśli bank się dostosuje, to już wygrałem

Całkowicie słuszne. Jednakże po doświadczeniach większości tutaj bank raczej się na to nie zgodzi. W takim przypadku możesz udać się do RSV i zatrudnić adwokata, który złoży kolejne odwołanie, aby móc zażądać swojej opłaty od RSV.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Nadal tego nie rozumiem, mam ubezpieczenie ochronne.
Chciałbym odwołać, IG Widerruf obecnie sprawdza umowy.
Teraz mogę wysłać bardzo dobrze sformułowane odwołanie, z wyrokami itp.
Jeśli bank się zgodzi, to już wygrałem - Dr. Klein już potwierdził, że mogą mnie przekierować do innego banku.
Po co formułować odwołanie tak zwięźle jak to możliwe - bank ma tutaj tylko opcję binarną tak / nie do powiedzenia. tak = wygrana, nie = RSV

Jeśli jednak w odwołaniu przekażesz bankowi zbyt wiele informacji, na przykład mam o wiele tańsze refinansowanie, to ta deklaracja może cię przerosnąć, gdy będziesz musiał iść do sądu, ponieważ bank powie nie (patrz uzasadnienie wyroku OLG Frankfurt)
Ponadto wielu RSV wchodzi do gry dopiero po odrzuceniu odwołania.
  • 1
  • 43
  • 44
  • 45
  • 46
  • 47
  • 439

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata