Na co miałaby opierać się kontraaktor? Roszczenie związane z WRR może dochodzić wyłącznie DN.
Dość prosto, DN skarży o rozwiązanie DV. Bank wnosi pozew o stwierdzenie, że DV nie został rozwiązany, co po odwołaniu jest jego prawem, ponieważ jest to jednostronne oświadczenie woli, upraszczając - rozwiązujące umowę.
Jeśli DG nie uznaje, że WR był ważny, może skarżyć się o stwierdzenie ważności DV w celu usunięcia zawieszonej niepewności prawnej. Po odwołaniu wszystkich 4 umów DG mógłby więc skarżyć się o stwierdzenie ważności wszystkich 4 umów w ramach kontraskargi.
Abstrahując, gdy ktoś twierdzi, że prawo zostało utracone, zawsze może pojawić się ktoś inny, kto uważa, że prawo nadal istnieje.
Uważam jednak, że temat jest tylko teoretycznie istotny i nie sądzę, że DG tego dokona.
Cytat od eugh
Przy wysokich wartościach sporów to - przynajmniej - dobrze, ale trwała korzyść istnieje tylko wtedy, gdy klient odniesie sukces. Jeśli przegra, ma problem. Czy coś przeoczyłem?
Tak jest.
Cytat od eugh
Czy nie należałoby opodatkować nielegalnie pobranych opłat za obróbkę czy opłat za
konto, po ich zwrocie przez bank?
Nie, ponieważ jest to pieniądze, które klient już opodatkował lub opłaca już opodatkowanymi pieniędzmi i jedynie żąda ich zwrotu. Inaczej sprawa wygląda w przypadku odsetek, których ewentualnie również żąda.
Cytat od eugh
A co oznaczałoby to dla ugodąpoza sądem, gdzie uzgodniono niższą stopę procentową - związaną z dawnym czy nowym bankiem? Czy klient musiałby opodatkować korzyść finansową?
Raczej nie, gdzie tu korzyść podatkowa? Byłaby ona możliwa tylko wtedy, gdyby umowa działała wstecz, ale nawet wtedy nie żądalibyśmy zwrotu pieniędzy od banku. Nie biorąc pod uwagę ewentualnych skutków dla podatkowych zeznań ostatnich lat, wydaje mi się, że to jest zbyt teoretyczne.
Cytat od Harley
Jeśli otrzymane od banku odsetki nie były kapitałowymi dochodami, ale np. dochodami z działalności gospodarczej lub z najmu, to należność wobec banku zaodsetki byłby oczywiście uznane jako koszty uzyskania przychodów.
Przy pożyczce nie chodzi o raty i odsetki, które zostały zapłacone, ale o dodatkowe świadczenie udzielone przez bank. Zdaniem BGH bank osiągnął zysk z pieniędzy dostarczonych przez DN = dochody, które DN domaga się po wycofaniu. W tym sensie Harley ma całkowitą rację.
Pytanie brzmi, jak to klasyfikować u DN.
Jeśli te uzyski kapitałowe, które DN żąda w ramach roszczenia dziedziczenia zgodnie z §§ 812 ff. BGB mają być uznane za dochody kapitałowe u DN, DN musiałby ewentualnie je opodatkować lub bank musiałby potrącić podatek.
Interesujące jest zatem, jakie te dochody banku, które DN może żądać w ramach likwidacji, oraz czy są one naprawdę istotne podatkowo, czy też dojdzie do ich weryfikacji.
Ostatecznie DN nadal nie osiąga zysku, po prostu dlatego, że domaga się dochodów. W rezultacie DN nadal płaci pełną kwotę pożyczki + X odsetek lub zysków z zastąpienia. W sumie jest to odrobinę mniej, niż musiałby zapłacić wcześniej tytuł pożyczki + X odsetki.
Cytat od Harley
Moja prognoza: Tak właśnie się stanie. Jeśli administracja podatkowa dostrzeże szansę na dodatkowe wpływy, odważy się na działanie. Nie ma tu nic do stracenia, jeśli BFH po latach uzna na korzyść podatnika. Szanse na BFH dla administracji podatkowej zwykle są doskonałe, ponieważ BFH jest zazwyczaj obsadzony prawnikami, którzy wcześniej pracowali w administracji podatkowej.
Nie sądzę, że stanie się to istotnym tematem. Ponieważ moim zdaniem nie ma tu opodatkowalnych przychodów/zysków. Prawo precedensowe poza BFH ma tendencję, podobnie jak eugh już wspomniał, do wykluczania kwestii podatkowych z delikatnością i nie jestem pewny, czy BFH faktycznie zdecydowałby się na wydanie decyzji na korzyść DN w tej sprawie.
Pozostaje to jednak z pewnością interesujące i negatywne przedstawienie podatkowe jest z pewnością również dobrze uzasadnione.