Witaj Stresstest
Przeczytałem Twój nieskończenie długi (co niestety normalni gracze lotto z pewnością odczują) e-mail z adresu elektronicznego @Krone007. Przeczytałem go w pośpiechu. Nie jestem matematykiem, jak niestety wielu innych!
Moje pierwsze wrażenie: „Stresstest jest szczery i bardzo ważny informacyjnie”, @Krone007 zawsze jest sceptyczny. Na koniec uważam za szkodę, że wyraźnie odnoszą się do siebie nawzajem, że można by pomyśleć, iż OBYDWÓCH zostali wysłani przez organizacje lotto! Tak myśli na pewno nie tylko ja!
Więc Stresstest, spróbuj zignorować to, jeśli jestem w błędzie. Bez wątpienia przedstawiasz więcej faktów, niż można by było potrzebować. Aby zdobyć szerszą publiczność, najpierw muszą zrozumieć, że ludzie grający w lotto przez np. 50 lat, mają „wiarę”, która przewyższa ich najśmielsze marzenia! Człowiek musi być w stanie w coś wierzyć! Najrzadsze (dzięki Bogu, na przykład z powodu przestępczości) wierzą tylko w siebie! Byłbym zadowolony, gdybym mógł przeczytać informację od Ciebie, w której skupiałbyś się tylko na swoich godnych pochwały celach. Nie wiem, co myślą inni?! Ale ja mam do Ciebie zaufanie!!! Pozdrawiam. Fast12
... dziękuję, @Fast12. Oto kilka zdań ode mnie w odpowiedzi:
Witaj Stresstest
Przeczytałem Twój nieskończenie długi (co niestety normalni gracze lotto z pewnością odczują) e-mail z adresu elektronicznego @Krone007. Przeczytałem go w pośpiechu.
Tak, rozumiem to. W przypadku Gustla Mollatha, przygotowałem się do zwolnienia Gustla przez 8-9 miesięcy, czytając w blogu Pani Gabriele Wolff ponad 20 000 komentarzy. Do tego dochodziły odniesienia do artykułów prasowych, innych blogów i forów. To zajęło oczywiście wiele czasu. Ale każdy musi sam zdecydować, gdzie na swojej osobistej liście priorytetów stoi „nie daj się oszukać”.
Nie jestem matematykiem, jak niestety wielu innych!
Nikt nie oczekuje od Ciebie tego w wieku niemal 12 lat. W przypadku tematu lotto może to nawet być na korzyść. Nie jesteś tak bardzo związany z pewnymi zawodowymi dogmatami.
Moje pierwsze wrażenie: „Stresstest jest szczery i bardzo ważny informacyjnie”, @Krone007 zawsze jest sceptyczny. Na koniec uważam za szkodę, że wyraźnie odnoszą się do siebie nawzajem, że można by pomyśleć, iż OBYDWÓCH zostali wysłani przez organizacje lotto! Tak myśli na pewno nie tylko ja!
Więc Stresstest, spróbuj zignorować to, jeśli jestem w błędzie. Bez wątpienia przedstawiasz więcej faktów, niż można by było potrzebować.
Aby dowiedzieć się trochę lub nawet więcej o piszącej osobie, trzeba pozwolić im pisać i uważnie czytać to, co zostało napisane. Uważam to za lepsze rozwiązanie.
Aby zdobyć szerszą publiczność, najpierw muszą zrozumieć, że ludzie grający w lotto przez np. 50 lat, mają „wiarę”, która przewyższa ich najśmielsze marzenia! Człowiek musi być w stanie w coś wierzyć!
Jestem tego również świadomy. Jednak… szczególnie w przypadku marzeń lotto - których nie ma za darmo - należy uważnie sprawdzić i ocenić, czy te marzenia są w ogóle możliwe do zrealizowania!
Najrzadsze (dzięki Bogu, na przykład z powodu przestępczości) wierzą tylko w siebie! Byłbym zadowolony, gdybym mógł przeczytać informację od Ciebie, w której skupiałbyś się tylko na swoich godnych pochwały celach. Nie wiem, co myślą inni?! Ale ja mam do Ciebie zaufanie!!!
Pozdrawiam. Fast12
Nawet nie ufam sobie, dlatego wolę polegać na faktach!
Jutro pojawi się komentarz dotyczący wpisu od @andy74:
Witaj @ Stresstest
Oto moje zdanie, dlaczego nie istnieje żadna grupa interesu zajmująca się ewentualną manipulacją losowań lotto.
Pierwsza grupa to ci, którzy nie grają w lotto, więc nie interesuje ich, skąd pochodzą ogłoszone liczby.
Druga grupa to ci, którym to może przeszkadzać, ale nie mają na to konkretnych dowodów. Moim zdaniem jedynie osoby, które wiedzą lub wiedziały o manipulacji w lotto, mogą ją ujawnić, patrz ADAC. Tam też dostawało się informacje tylko od wtajemniczonych.
Dlaczego do dziś nie wpłynęły na zewnątrz żadne odpowiednie informacje? Cóż, albo nie ma manipulacji, albo ich milczenie jest odpowiednio honorowane.
A trzecia grupa to gracze lotto, uwielbiani przez lotto i państwo, którzy liczą na wielkie trafienie każdego tygodnia. Moje doświadczenie mówi, że chociaż zainteresowani są, gdy mówi się im coś o oszustwach w lotto, szybko to wypierają i dalej przynoszą swoje
euro, które i tak mają mało, do kiosku z lotto lub przekazują bezpośrednio do konta państwowego finansów. Obawiają się, że ich jedyna szansa na wielkie pieniądze zniknie, jeśli dowiedzą się, że liczby w lotto nie są tak manipulowane, jak tego oczekują od lotto. Trzeba niestety tak powiedzieć! !
Pozdrowienia
DCs Campus - Pokaż pojedynczy post - To, że EuroJackpot nadchodzi, jest bezsporne
Stresstest - Obszar metropolitalny Krefeld