Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez h.r.p.
Od 2009 roku podpisałem kilka umów kredytowych.
1. Postbank
2. Santander
3. readybank

kredyty w Postbanku i readybanku zostały już spłacone. kredyt w Santander nadal trwa.

Wszystkim 3 bankom wysłałem wzorcowe pismo w dniu 26.08.2012 r. Postbank i Santander w krótkim czasie (około 1 tygodnia) odpowiedziały pisemnie, że nie zwrócą opłat manipulacyjnych. readybank do dzisiaj nie odpowiedział pisemnie.
Ale co za niespodzianka: Patrzę dzisiaj na swoje konto, a readybank przelał mi 15 € (był to tylko mały kredyt na 500 €) opłaty manipulacyjne.
Teraz pytanie brzmi: Dlaczego jedno konto zwraca pieniądze, a drugie nie? Czy można teraz powiedzieć: jeśli jedna płaci, to druga też musi?
Nie mam pojęcia!!!!

Pozdrowienia
h.r.p.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Ravemaster84
Czy readybank już nie istnieje?!?!?!?! W moim przypadku chodzi o tę bank.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syvell
Pytanie brzmi: Dlaczego jedny bank wypłaca odszkodowanie, a inny nie? Czy można teraz powiedzieć: Jeśli jeden wypłaca, to drugi też musi? Nie mam pojęcia!!!!

Z korzystania dla klienta, ale trudno to zrozumieć. Wydaje się, że jeden bank zawsze wypłacał z korzystania dla klienta, ale od momentu, kiedy Sparkasse wycofała swoją rewizję i nie będzie decyzji Sądu Najwyższego, nagle przestał tego robić i teraz wykorzystuje tę sytuację w swojej argumentacji.

Oraz uzasadnienia we wszystkich standardowych listach odpowiedzi wszystkich banków są w części naprawdę kuriozalne.

Mogę tylko doradzić każdemu, aby udał się do adwokata, ponieważ tylko wtedy ma się szansę dochodzić swoich roszczeń i może zdarzyć się, że banki ostatecznie ustąpią, ponieważ nie chcą ciągle być pozwanymi, zwłaszcza jeśli przegrają. Oczywiście polegają na tym, że większość dotkniętych nie odważy się pójść do adwokata.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez h.r.p.

Czy readybank już nie istnieje?!?!?!?! W moim przypadku chodzi o tę bank.

Możliwe. Nie mam pojęcia! kredyt był udzielony w latach 2009-2011. Wysłałem wzór listu do readybank i zapłacili. Został on pewnie przejęty przez jakikolwiek inny bank, co nie?

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez baresgeldsparen
Z umowy z RSV raczej nie wyjdziesz. Proszę jeszcze raz dokładnie przeanalizuj wszystko.
Sprawdź regulamin oraz umowę kredytową.
Jeśli tam nie ma żadnego słowa na ten temat, umowa z RSV jest nieważna.
Jeśli jednak coś jest wspomniane, nie będziesz mógł zrezygnować z umowy przed zakończeniem okresu obowiązywania (jeśli złożysz wypowiedzenie na czas, czyli na najbliższy możliwy termin).

1000€ odszkodowania za wcześniejsze rozwiązanie umowy dla banku to inna sprawa, chyba że jest to określone w umowie lub regulaminie.
Jeśli tego tam nie ma, zdecydowanie polecam skorzystanie z pomocy adwokata, ponieważ bank nie może tego egzekwować bez pisemnego ustalenia.

Mam nadzieję, że mój komentarz przyniesie Ci trochę pomocy.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Bankenschreck
Cześć, to znowu ja. Całe podejmowanie dyskusji na temat terminów przedawnienia niewiele zmienia. Osoba posiadająca ubezpieczenie ochrony prawnej i chcąca odzyskać opłaty manipulacyjne od banku powinna udać się do adwokata i zlecić mu sprawę. Bez względu na to, czy chodzi o okres przed 2008 rokiem, czy po nim. O ile ubezpieczenie pokrywa koszty, nie ponosisz ryzyka.

Jak już zauważono, uczniowie prawa spierają się o początek terminu przedawnienia. Jest to jak mówi przysłowie: Trzech uczonych prawników z reguły reprezentuje cztery różne opinie.

Mam również pozytywne doświadczenia z odzyskiwaniem opłat manipulacyjnych od banku Santander. Nie był to jednak ich dobrowolny wybór! Już wcześniej wspominałem o moich pozytywnych doświadczeniach z firmą Home - Vertragswertcheck. Obecnie polecam swoim klientom tamtędy. Ich prawnicy wydają się być aż tak dobrze znani w różnych bankach, że te nie chcą nawet doprowadzić sprawy do sądu i płacą dobrowolnie.

Dlatego też zawsze opłaca się walczyć o zwrot opłat. Upór i odpowiedni wybór adwokata przynoszą efekty.

Powodzenia.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Riley
Cześć wszystkim!

Mam ten sam problem co wielu tutaj, a mianowicie w pierwszych dniach maja zawarłem umowę pożyczki w Santander na kwotę 8500 € i teraz wcześniej ją spłaciłem. Kwota spłaty wynosiła około 9600 €

Pracownik Santandera powiedział mi, że otrzymam zwrot jeszcze nieopłaconych składek ubezpieczeniowych po wypowiedzeniu umowy. Odpowiedź od Credit Life była jednak jednoznacznie inna... Czyli wypowiedzenie dopiero po 3 latach możliwe...

Obecnie czuję się nieco przytłoczony całym tym zamieszaniem... Niestety nie mam ubezpieczenia prawnej ochrony, więc skorzystanie z usług prawnika nie wchodzi w grę dla mnie...

Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś mógł mi powiedzieć, co powinienem teraz zrobić... Porady na tym forum są całkiem dobre, ale jak już wspomniałem, jestem nieco przytłoczony i nie wiem, co mam zrobić jako następne...

Zdesperowane pozdrowienia

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Kajoeu
Cześć wszystkim,

szukam osób, które w ciągu ostatnich 3 lat wzięły kredyt w Santanderze i zapłaciły opłatę manipulacyjną.
Bank twierdzi, że ta opłata była negocjowana indywidualnie.
Jednakże nie jest to prawdą, była ona zapisana w umowie bez negocjacji.
Proszę o kontakt pod adresem mail@kajo-eu.de

Dziękuję bardzo

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez zuckerpuppe
Cześć moi drodzy

mam kredyt w Santander, który regularnie spłacam. Dzisiaj dostałem list w skrzynce, którego nie rozumiem.
Treść sentencji brzmi:
Proszę zauważyć, że wasze powyższe konto nie ma już dostępnego limitu!!

Ponieważ teraz nie mogę się dodzwonić pod numer hotline, mam nadzieję, że mi pomożecie!!!

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez zuckerpuppe

hej kochani

mam w Santanderze kredyt, który regularnie spłacam. Dziś dostałam list, który mnie zdezorientował.
Fraza brzmi:
Proszę zwrócić uwagę, że Pańskie powyższe konto nie ma już dostępnego limitu wypłat!!

Ponieważ nie mogę teraz dodzwonić się na infolinię, mam nadzieję, że mi pomożecie!!!

proszę o pomoc, inaczej dzisiaj w nocy nie zasnąć

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez zuckerpuppe

Witajcie,

szukam kogoś, kto w ciągu ostatnich 3 lat wziął kredyt w Santander i zapłacił opłatę za jego przetworzenie.
Bank twierdzi, że opłata ta została ustalona indywidualnie.
Jednakże nie jest to prawdą, ponieważ została ona wpisana do umowy bez negocjacji.
Proszę o kontakt pod adresem mail@kajo-eu.de

Dziękuję

cześć, nie mam odpowiedzi na Twoje pytanie, ale czy możesz mi pomóc?

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez wildhummel
Banka, która złożyła odwołanie od wyroku OLG do BGH, wycofała odwołanie, uniemożliwiając tym samym podjęcie ostatecznej decyzji przez najwyższy sąd. Wygląda na to, że zamieszanie banków będzie kontynuowane.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Carlos50
Cześć wszystkim,
Dziś rano wypełniłem formularze od adwokata Lenne i złożyłem swoje roszczenie dotyczące zwrotu opłaty manipulacyjnej za kredyt w Santander Consumer Bank AG w Monachium (wnioski przesłane faksem). Jestem bardzo ciekawy jak to się potoczy. Następnie zapytałem o kwotę spłaty kredytu (otrzymałem 2 różne odpowiedzi), a kwotę, którą mi dwukrotnie potwierdzili, przelałem dzisiaj wieczorem. Oczywiście poprosiłem o harmonogram spłat i spłat, który oczywiście otrzymam (tak powiedział pan z Banku SC). Teraz poczekam 2 tygodnie. Będę was informować na bieżąco. Miłego weekendu.
Carlos 50

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Stumpenrudi

Myślę, że temat przedawnienia jest równie kontrowersyjny jak sam temat opłat za przetwarzanie.

Cześć,

nie do końca prawda.

Jeśli chodzi o przedawnienie:

Nie sam termin przedawnienia jest kontrowersyjny, ale moment, kiedy ono właściwie się zaczyna.
Banki uważają, że przedawnienie rozpoczyna się od zawarcia umowy kredytowej.
Prawnicy z biur konsumenckich są zdania, że termin przedawnienia zaczyna się dopiero po zapłaceniu ostatniej raty.
To będzie musiało zostać jeszcze dokładnie wyjaśnione prawnie. Biuro konsumenckie przygotowuje właśnie wzorzec pozwu.

Jeśli chodzi o opłatę za przetwarzanie:

Także opłata za przetwarzanie nie jest naprawdę kontrowersyjna. Ponieważ już 9 sądów apelacyjnych wydało na ten temat orzeczenia. Nie jest potrzebne orzeczenie Sądu Najwyższego, aby decyzje sądów apelacyjnych stały się prawomocne.
Wystarczy dokładnie przeczytać te orzeczenia. Jest w nich jasno zdefiniowane, że klauzula dotycząca opłaty za przetwarzanie w umowie kredytowej jest nieważna....
Jest to obowiązujące aktualnie orzecznictwo.
Banki wiedzą, że spośród 100 klientów bankowych może tylko 10% ma ubezpieczenie na wypadek roszczeń, które podejmują kroki prawne. Często dochodzi do tego, że wielu ubezpieczonych ma jeszcze swoje udziały w kosztach ich wypowiedzenia... i zakładają, że to właśnie ci ludzie nie podejmą dalszych działań.

Warto tutaj ponownie podkreślić, że każdy prywatny klient bankowy może zwrócić się do Rzecznika Bankowego. Jest to organ mediacyjny, który dla klienta bankowego jest bezpłatny. Jeśli więc ktoś nie chce skorzystać z pomocy prawnika z powodu braku ubezpieczenia od roszczeń, może tam się udać. Dla banków decyzje mediatora są wiążące do kwoty 5000 euro.

Pozdrowienia

Stumpenrudi

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Carlos50
Cześć wszystkim,

Wczoraj dostałem pismo odmowne dotyczące zwrotu opłat manipulacyjnych przy prywatnych pożyczkach w Santander Bank.
Jutro natychmiast prześlę to mojemu adwokatowi.

Oczywiście będę informował Was o wynikach.

Miłego wieczoru.

Carlos 50

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo
Cześć,
chciałbym teraz podzielić się z wami moimi doświadczeniami z różnymi bankami.
W początkach 2012 roku, dokładnie od marca 2012 roku, skontaktowałem się z 3 bankami w sprawie opłaty manipulacyjnej.
Bank Pocztowy (kredyt nadal trwa)
Santander Bank (kredyt został właśnie spłacony, CreditLife wezwane do zwrotu)
i Bank Targo (kredyt został spłacony)

Bank Targo początkowo odmówił, ale ostatecznie zaproponował mi porozumienie. Zaakceptowałem je, jednak kilka tygodni później Targo Bank przegrał sprawę dotyczącą opłaty manipulacyjnej.

Reszta długu CreditLife:
Przeniosłem bieżący kredyt z Santander Bank do Banku Pocztowego.
W Santander faktycznie trzeba najpierw zapłacić CAŁĄ kwotę zadłużenia do spłaty, w tym również resztkę długu.
Natychmiast po spłacie kredytu w Santander, naciskałem na zwrot opłaty manipulacyjnej, ubezpieczenia RSV i niewykorzystanych odsetek. W sprawie RSV najpierw napisałem sam.
Tutaj, jak się można było spodziewać, również otrzymałem od CreditLife początkowo odmowę, z odniesieniem do 3-letniego terminu. Zgodnie z radą różnych forów, napisałem ponownie do CreditLife, zaznaczając, że nie jestem zainteresowany kontynuacją RSV, i że przedmiot objęty ubezpieczeniem (kredyt) już nie istnieje. (w sieci również dostępne są formularze)
W końcu udało nam się odzyskać nasze pieniądze, ale mimo wielokrotnych wezwań CreditLife nie była w stanie lub nie chciała udostępnić mi podstaw obliczeń dla kwoty zwrotu.

W sprawie opłaty manipulacyjnej skorzystałem z gotowego pisma od prawnika Guido Lenne z Leverkusen.
Dotyczące opłaty manipulacyjnej decyzja w mojej sprawie wobec Santander Bank zostanie wydana 03.12.2012.
To jest aktualna sytuacja.

Bank Pocztowy wciąż ma trudności z zwróceniem opłaty manipulacyjnej, ale dzięki kancelarii prawniczej Guido Lenne (specjalista ds. prawa bankowego) dotarliśmy do tego, że Bank Pocztowy 30.10.2012 przegrał sprawę przeciwko nam przed Sądem Rejonowym w Bonn. Bank Pocztowy ma trzydzieści dni, licząc od tego daty, na złożenie apelacji.

Jeśli gdzieś źle się wyraziłem, proszę o wybaczenie, chętnie wyjaśnię dokładniej niektóre kwestie. Mogę powiedzieć tylko tyle: NIE PODDAWAJCIE SIĘ!!!

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Joschmi
Cześć,
jestem dokładnie tego samego zdania co Robo. Zawsze warto walczyć. Ja także miałem do czynienia z bankami, które tworzyły swoje własne prawa. Największym absurdem było to, że bank Santander twierdził, iż wyroki wydane przeciwko nim ich nie dotyczą. Wyroki zostały wydane przeciwko bankowi Santander, a nie przeciwko bankowi Santander Consumer.
Czy istnieje jakakolwiek różnica? Sprawdziłem kiedyś w rejestrze handlowym w Mönchengladbach i porównałem informacje z danymi na stronie internetowej. Czy to nie jest ta sama instytucja!?
joschmi

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Stumpenrudi

Cześć,
chcę teraz podzielić się moimi doświadczeniami z różnymi bankami.


Nadal jest trudno odzyskać opłatę za przetwarzanie w Postbanku, ale dzięki kancelarii adwokackiej Guido Lenne (specjalista ds. prawa bankowego) osiągnąłem tyle, że Postbank przegrał 30.10.2012 r. w sądzie rejonowym w Bonn przeciwko nam. Postbank ma od tego dnia 4 tygodnie na złożenie apelacji.

Cześć Robo,

Gratulacje z wygranej sprawy przeciwko Postbankowi. Na pewno pominięcie apelacji będzie dla nich oszczędnością, ponieważ wiedzą doskonale, że jest to bezcelowe. Być może wykorzystają ją jednak, aby zyskać dodatkowy czas.
Ponieważ również mnie to bezpośrednio dotyczy, mam krótkie pytanie:

Czy mógłbyś krótko opowiedzieć, z jakiego powodu Postbank uzasadniał opłatę za przetwarzanie? Czy argumentowali, że opłata za przetwarzanie jest opłatą za udzielenie kredytu ???

Dzięki.

Pozdrowienia

Stumpenrudi

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Frank1972
Cześć wszystkim,

Dzięki przeczytanym artykułom zdecydowałem się spłacić kredyt z Santander, który miałem w domowym banku. Ponieważ kredyt był przez nas dwukrotnie zwiększany, pobrano dodatkowe opłaty manipulacyjne. Wysłałem już formularze do adwokata Lenne.

Rezultatem ze strony Santander było odrzucenie spłaty. Jutro zamierzam zlecić radcy prawnemu wniesienie sprawy sądowej w tej sprawie. Od Credit Life jeszcze nie otrzymałem odpowiedzi. Będę Was jednak dalej informował.

Pozdrawiam
Frank1972

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo
Cześć,

muszę się niestety przyznać do wstydu, że teraz nie mam WSZYSTKICH argumentów w głowie, a te wymówki są tak obszerne... to takie tam ciągnie się i ciągnie, i to od 3 banków.... ale pamiętam, że dokładnie ten został wymieniony między innymi.

Dla mnie osobiście mogą to nazwać jak chcą. dla mnie zawsze wychodzi na to samo. Wymagają pieniędzy za usługę, której nie wykonują, lub nie dla MNIE.
Tak samo jak producent samochodów mógłby ode mnie zażądać dodatkowej opłaty, bo przecież sprzedał mi samochód. Oczywiście, dodatkowo do ceny zakupu.

Pozdrowienia, Robo

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo
@ all

: ubezpieczenie saldo długu

Dokładnie chodzi tu o ubezpieczenie CreditLife i ich odmowę przyjęcia wypowiedzenia ubezpieczenia w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu (tutaj Santander).
Powinny też być przedstawione alternatywy dla ubezpieczenia saldo długu.
Emisja epizodu ...MARKT... według mojej wiedzy, więc 26.11.12

(Błędy w pisowni?? są zamierzone) ;-)
Pozdrowienia
Robo

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo
@ all

15.10.12 WDR wyemitował na sprawie MARKT raport dotyczący opłaty manipulacyjnej.
Spróbuj wyszukać za pomocą dużej wyszukiwarki:

wdr markt bearbeitungsgebühr

Pozdrowienia
Robo

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo
znów ja ;-)
Właśnie znalazłem:

Bardzo ważne:

.anwalt-leverkusen.de/aktuelles.html

nie zapomnij dodać www ;-)

pozdrowienia, Robo

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo
@ Stumpenrudi

schau mal hier:

.anwalt-leverkusen.de/aktuelles/detail/items/santander-erklaert-anerkenntnis-vor-amtsgericht-moenchengladbach-bearbeitungsgebuehren-werden-erstattet.html

auch hier, das www davor nicht vergessen. hoffe es hilft dir weiter ;-)
lg
Robo

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syvell
Czas oczekiwania u Pana Lenné jest obecnie bardzo długi.

Na przykład nie mam pojęcia, jaki obecnie jest stan sprawy.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo
@ syvell

jak daleko jesteście?? Często zdarza się, że sam pełnomocnik czeka na odpowiedź ze strony przeciwnika.
W moim przypadku, otrzymywałem od razu e-mail od pełnomocnika Lenne, gdy tylko pojawiały się jakieś nowe informacje.

pozdrawiam Robo





nie poddawaj się, wszystko będzie dobrze ;-)

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Stumpenrudi

Obecnie czasy realizacji u pana Lenné są bardzo długie.

Na przykład, w tej chwili nie mam pojęcia, jaki jest stan rzeczy.

Nie martw się.

Jeśli już zatrudniłeś prawnika, który się tym zajmuje, to przerywając tym samym bieg przedawnienia. Po prostu pozwól, niech to trochę potrwa, bo przecież dobrze się oprocentuje.

@Robo

Jak już wcześniej wspomniałem, moja sprawa z Postbankiem znajduje się obecnie u Rzecznika Banku.
Byłoby interesujące, czy Postbank wystąpi w odpowiedzi w ustalonym terminie.

Byłoby świetnie, gdybyś nas tutaj na bieżąco informował.

Dzięki

Pozdrowienia

Stumpenrudi

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo
@Stumpenrudi


ale oczywiście

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syvell

@ syvell

jak daleko jesteście?? Często się zdarza, że adwokat czeka na odpowiedź ze strony przeciwnika.
U mnie było tak, że od razu otrzymywałem maila od adwokata Lenna, gdy coś nowego się wydarzyło.

pozdrowienia, Robo





nie poddawaj się, wszystko będzie dobrze ;-)

Może jestem po prostu zbyt niecierpliwy.... Albo po prostu obawiam się, że ze względu na obciążenie tam coś może zostać zbagatelizowane.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Klaumada

ja znowu ja ;-)
Właśnie znalazłem:

Bardzo ważne:

.anwalt-leverkusen.de/aktuelles.html

nie zapomnij o www ;-)

pozdrowienia Robo

Jutro, ta historia trwała prawie 1 rok. Tylko dla ogólnej informacji. Nie jest to jednak zielone światło dla innych pozwów. Ponieważ ta banka uniknęła wydania wyroku. (Dlaczego tylko?)

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez syvell
To zajęło rok przeciwko Santander?? Och, to jest szaleństwo.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez TImoNRW
SOS



Aktualnie analizuję umowę kredytową moich rodziców w Santanderze



Zobaczcie



01.12.2011 Start

41 rat po 69,57 EUR



Kwota wypłaty: 2.000 EUR

OPŁATA ZA ubezpieczenie OD POWSTAŁOŚCI RYZYKA: 511,00 EUR



Stopa oprocentowania nominalna 6,643% r.r. 322,84 EUR

Opłata manipulacyjna 3,5% 87,90

Łączna kwota: 2921,94 EUR



Efektywna stopa oprocentowania: 8,98%







Czy oni oszukali moich rodziców?



Moi rodzice (emeryci) nie wiedzieli nic o ubezpieczeniu od powstałości ryzyka. To bardzo kłopotliwe.



A 511,00 EUR to dla nas spora suma, odpowiada 8 rataom miesiąca





Opłatę manipulacyjną można by było ubiegać się o zwrot, ale bez prawnika prawdopodobnie byłoby to trudne. Istnieje kilka wyroków przeciwko Bankowi Santander, jednakże odzyskanie pieniędzy prawdopodobnie będzie utrudnione.

Poza tym trudno będzie znaleźć prawnika, który podejmie się sprawy ze względu na niewielką wartość przedmiotu sporu.



GDYBYM TYLKO BYŁ WTEDY OBECNY













Wartość kredytu jest naprawdę okropna. Oczywiście rodzicom wmanewrowano coś na rzecz. Niekoniecznie zgadzam się z tym, że są sami sobie winni. Czasami po prostu znajduje się w sytuacji, w której desperacko potrzebuje się pieniędzy, czasami nawet krótkoterminowo, i wtedy z czystej potrzeby podpisuje się takie umowy oszukańcze. Jednak wątpię, czy rodzice mogą z łatwością się stąd wydostać. ubezpieczenie od powstałości ryzyka jest zupełnie zbędne przy tej kwocie kredytu. Ponownie ktoś zarabia grubą kasę na prowizjach.

Jeśli jednak zakładam, że faktycznie doszło tu do oszustwa, to złożyłbym skargę do Federalnego Urzędu Nadzoru Finansowego. Jednakże należy wcześniej porozmawiać z bankiem i poprosić o cofnięcie umowy. Zwolennicy, jak podejrzewam, raczej dobrowolnie tego nie zrobią.

Następnie przekazałbym sprawę BAFIN. Oni mogą zobowiązać Bank Santander do cofnięcia kredytu. Niemniej jednak pewnie za okres do cofnięcia kredytu naliczone zostaną ustalone odsetki.





Jakieś porady?

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo
Cześć,

1. Ostatnia spłata byłaby tutaj faktycznie zbędna (moje osobiste zdanie)
2. Zgodnie z prawem, takie ubezpieczenie można wypowiedzieć z dwutygodniowym wyprzedzeniem do końca kolejnego miesiąca.
(Zgodnie z prawem!)
(ale również zawarte w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia Targobank dotyczących RSV)
Ale niestety wszyscy wiemy, z ogólnego doświadczenia, jak ubezpieczyciel (prawdopodobnie CreditLife??) traktuje takie przypadki.

Jednak:

Czy twoi rodzice otrzymali OGÓLNE WARUNKI UBEZPIECZENIA RSV??

(prawdopodobnie nie, bo napisałeś, że nie wiedzieli o RSV)

Jeśli nie, nasuwa się pytanie, czy w ogóle istnieje rozpoczęcie ubezpieczenia, a co za tym idzie, czy upłynął termin na odstąpienie od umowy.??!!

511€ są moim zdaniem RÓWNIEŻ NIE niewielką kwotą, a mój RA już kiedyś, w podobnej sytuacji, interweniował dla mnie za 350 €.

Jeśli posiadasz ubezpieczenie ochrony prawnej, po bezskutecznym osobistym napisaniu do banku, prosząc o zwrot depozytu gwarancyjnego i odwrócenie RSV, powinieneś zatrudnić prawnika do egzekwowania roszczeń.
Mógłbym sobie wyobrazić, że Santander, z częstotliwością wypłacania bardzo małych kwot, oddaje depozyt gwarancyjny. Jest to przecież jedynie „niewielka” kwota.
O ile Santander już przyznał, że zwróci opłaty manipulacyjne. (czy się mylę?)
Patrz: mój powyższy link.
Wpis 323
Jak już napisałem, jest to moje osobiste zdanie, jakbym postępował.

Pozdrawiam
Robo

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez TImoNRW
Czy Twoi rodzice otrzymali warunki umowy RSV?


Nie znaleźliśmy nic w dokumentach. To jest CreditLife.

Faks został wysłany do Santander 02161690860313 w Mönchengladbach

Faks również można wysłać pod numer 02161 6907872
Obydwa faksy zostały przesłane.

Pozostaję tutaj aktywny

Faks również z prośbą o rozwiązanie umowy proszę odesłać do:

Credit Life International Services GmbH
Faks +49 (0) 2131 52 81 49 96


Tu filia w MÜNSTER chciała zarobić dużą prowizję







Potwierdzamy:
- Egzemplarz Europejskich Standardowych Informacji dla Kredytobiorców
- Wyjaśnienia umowy kredytowej w formie tekstowej
- Egzemplarz tego dokumentu
- oraz w przypadku przystąpienia do ubezpieczenia rat całkowitych (RSV) dodatkowo Ogólne i Specjalne Warunki Ubezpieczenia dla RSV) wraz z pouczeniem o prawie do odstąpienia od umowy, które poprzedzały te informacje dotyczące przystąpienia do RSV, karta informacyjna o produkcie do RSV, kluczowa informacja o RSV i ulotka dotycząca przetwarzania danych do RSV oraz egzemplarz protokołu doradztwa dotyczącego opcjonalnie oferowanej RSV. musieliśmy otrzymać.


Podczas wizyty w banku niestety nie ma świadków. (temat bardzo delikatny).





511 € moim zdaniem również NIE jest niewielką kwotą, a mój prawnik już raz, w podobnej sprawie, wydał 350 € dla mnie.


Miej na uwadze, że odsetki i opłaty manipulacyjne są obliczane od tej podniesionej kwoty RSV. To już są sumy.

Te dokumenty umowy kredytowej otrzymaliśmy DZIŚ na żądanie Santanderbank w Münster. Pieniądze zostały wypłacone tam gotówką rok temu.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez TImoNRW
Włączamy Rzecznika Bankowego

Coś innego:

Rachunek:

Kwota wypłaty: 2.000 EUR
SKŁADKA NA RSV: 511,20 EUR

Stopa procentowa 6,643% p.a 322,84 EUR

Opłata manipulacyjna 3,5% 87,90

Całkowita kwota: 2921,94 EUR

Efektywna stopa procentowa: 8,98%

2921,94 EUR / 42 raty = 69,57

Skąd biorą się te 322,84 EUR ?

Nie mam jednak wyjaśnienia dla niewielkiej różnicy w kwocie odsetkowej.

Załączam plik EXCEL

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Stumpenrudi

Włączamy rzecznika bankowego

Cześć Timo,

Przygotuj się na to, że rzecznik może trochę potrwać. Ma dużo pracy.
Czekam już od 3 tygodni na odpowiedź

Pozdrowienia

Stumpenrudi

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez TImoNRW
To dobrze, o ile w ogóle tam pracujesz. Czy dostaje się tam jakiś numer referencyjny lub coś podobnego, jeśli chcesz dostarczyć dodatkowe dokumenty?

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Stumpenrudi
Otrzymuje się numer akt sprawy. Dobra informacja jest taka, że po otrzymaniu numeru aktu przerwana zostaje przedawnienie.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez TImoNRW
Tak, ale w moim przypadku to nie ma znaczenia, kredyt jest w 11. miesiącu z łącznie 42.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez tnt

To trwało rok przeciwko Santanderowi?? Ojej, to szaleństwo.

A co w takim razie z moją sprawą? To jest już 10. rok. Ale to ostatni.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez TImoNRW
Właśnie przeglądałem dokumenty i okazało się, że moi rodzice mieli nawet stary kontrakt z Santanderem z 2008 roku, bez RSV, ale z opłatami manipulacyjnymi, ale to już i tak jest przedawnione.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez TImoNRW
W RSV zazwyczaj istnieją trzy zabezpieczone ryzyka:

1.) Przy długotrwałej niezdolności do pracy
2.) przy długotrwałym bezrobociu
3.) w przypadku śmierci.

Wysokość składki RSV wynika z zakresu i wielkości ryzyk.

1.) i 2.) nie mają zastosowania dla emerytów, ponieważ te ryzyka nie istnieją.

Prawdopodobnie ze względu na wiek ryzyko zgonu zostało oszacowane na tak wysokim poziomie, ale czy inne ubezpieczenie na życie nie byłoby tańsze?

W zasadzie dobre podejścia do obrony przed tym...

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo
@ TimoNRW

Czy kiedykolwiek policzyłeś, ile łącznie wypłaci ubezpieczenie? Czyli JEŚLI musiałaby faktycznie zapłacić?
Płaci tylko przez łącznie 12 miesięcy.
Wasza rata (Twoich rodziców) pomnożona przez 12 to ile?
KTO faktycznie ubezpiecza bieżący kredyt?

Tylko tak z boku ;-)

Nie chcę tu mądrować, sam wpadłem w to ;-)
Teraz myślę, że pieniądze można było lepiej wykorzystać. A gdybym je schował pod materac ;-) to byłoby to nadal moje..., jeśli nic się nie stałoby potem!
Pozdrawiam
Robo

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez TImoNRW
Chciałbym to zrobić, ale nie mamy żadnych dokumentów na ten temat.

69,57 x 12 = 834,84 EUR

Nie ma żadnego poręczyciela, pożyczkobiorcami SĄ TYLKO moi rodzice.

Z desperacji... to ogromny błąd, który został bezwzględnie wykorzystany przez Santander.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo
@ TImoNRW

Passt schon, gdzie chciałem dojść:
zapłaciliśmy wtedy 2300 € za ubezpieczenie od kosztów prawnych, i dokładnie tę sumę mielibyśmy otrzymać wypłaconą, GDYBY ubezpieczenie musiało płacić przez 12 miesięcy.
W rezultacie płacilibyśmy te 12 miesięcy od samego początku.
Gdzie tu jest ubezpieczenie?

pozdrowienia
Robo

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez TImoNRW
Dzwoniliśmy właśnie do oddziału Santander w Münsterze.

Bądź spokojny, w przeciwnym razie dostaniesz ataku serca - takie były komentarze, sprawdzą tę sprawę.

Czyli RSV wypłaca tylko przez 12 miesięcy? W takim przypadku tylko w przypadku zgonu. To się dzieje, gdy nie ma się dokumentów dotyczących tego RSV.

12 x 69,57 = 834,84 EUR przy składce RSV w wysokości 511,00 EUR.

Bardzo zabawne.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez tnt

@ TImoNRW

Passt schon, wo ich drauf hinaus wollte:
wir haben seinerzeit 2300 € für die RSV bezahlt, und genau diese Summe hätten wir ausbezahlt bekommen, WENN die Versicherung hätte 12 Monate lang bezahlen müssen.
Folglich hätten wir die 12 monate von vorneherein selber bezahlt.
Wo ist das dann ne Versicherung ???

Für die Restschuld, wie der Name schon sagt. Eben für den Fall, dass du die nicht tilgen kannst.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo
@tnt
jooo, lloooll......przepraszam,
ale jeśli już wcześniej zapłaciłem tę kwotę dodatkowo poza kredytem, to NIE jest to ubezpieczenie!!!
Czy płacisz z góry 20 000 euro na swoje ubezpieczenie samochodu na wypadek, gdy zniszczysz swój samochód???

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez tnt

@tnt
jooo, lloooll......przepraszam,
ale jeśli już wcześniej sam zapłacę KWOTĘ DODATKOWO do kredytu, to NIE jest to ubezpieczenie!!!

Co to zatem jest?






Cytat od Robo

Płacisz wcześniej 20.000 euro na swoje ubezpieczenie samochodu, na wypadek gdy zgniotłeś swoje auto???


Nie wszystko, co zakrzywione, jest porównaniem.

Re: Kłopoty z Santanderem!

Napisany przez Robo
jeśli uważasz
  • 1
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 21

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata