To dokładnie dlatego próba pozwanie pierwszego ubezpieczyciela do zobowiązania do ochrony za pomocą drugiego ubezpieczyciela jest skazana na niepowodzenie. Oba ubezpieczyciele mają prawo do unieważnienia odpowiednich umów ze względu na naruszenie przez ubezpieczającego obowiązku informacyjnego. Zawarcie drugiego ubezpieczenia jest z jednej strony obowiązkowe do zgłoszenia pierwotnemu ubezpieczycielowi, podobnie jak istnienie poprzedniego ubezpieczenia byłoby obowiązkowe do zgłoszenia drugiemu ubezpieczycielowi. (Jest to zapisane w warunkach umowy ubezpieczenia, jestem tego pewien. Oszczędzam sobie teraz przetrząsania około 30 stron drobnym drukiem w tej sprawie.)
Nie chcę ciągnąć tego dalej, ale: Gdzie dokładnie tkwi problem? Odejdźmy od tego myślowego ćwiczenia czy możliwe jest pozwienie A z B. W tej kwestii istnieją różne opinie. Myślę, że to działa. Ty mówisz odnosząc się do wyłączenia: nie, nie działa. Twoje argumenty są logiczne, ale w tym przypadku się z nimi nie zgadzam. To nie jest wielka sprawa, to po prostu dwie różne interpretacje. Niestety, nie znam żadnego przypadku, w którym ten temat został ostatecznie uregulowany. Konstelacja opisana przez hanomag jest znowu inna, ponieważ dotyczy zrozumiałej formułowania klauzuli wyłączenia dla przeciętnego ubezpieczającego.
Tylko: O ile mi wiadomo, nie ma ubezpieczyciela odpowiadającego za ochronę przed sądami, który zakazałby swojemu ubezpieczającemu posiadania obok swojego ubezpieczenia jeszcze drugiego. Każdy ubezpieczyciel będzie chciał wiedzieć przy składaniu wniosku, czy istnieje inny kontrakt i jeśli tak, w jakim zakresie. Jako ubezpieczający muszę być oczywiście uczciwy, w przeciwnym razie staną przed ryzykiem popadnięcia w zakłócenie przepływu informacji. Jeśli jednak prawdziwie poinformuję ubezpieczyciela i on zaakceptuje umowę, to nie powinno mi się nic stać.
Ubezpieczyciel wie o podwójnym ubezpieczeniu, ale nadal podpisuje umowę i już. Oczywiście muszę również poinformować pierwszego ubezpieczyciela, że chcę zawrzeć dodatkową umowę. Jeśli on również powie ok, możemy to zaakceptować, to spełnię swój obowiązek informacyjny wobec obu ubezpieczycieli. To ostatecznie zależy od ubezpieczycieli, czy akceptują wielokrotne
ubezpieczenie. Żaden z ubezpieczycieli nie może mnie oskarżyć o naruszenie obowiązku informacyjnego wraz z wszystkimi jego możliwymi konsekwencjami.
Z warunków ubezpieczenia nie wynika ogólne wyłączenie w przypadku istnienia lub istnienia wcześniejszego ubezpieczenia. Wśród obowiązków znajduje się zazwyczaj następujące zdanie (przykładowo z warunków Auxilia):
Podaj nam w szczególności, czy Ty lub Twój małżonek byli ubezpieczeni od ochrony sądowej w innym ubezpieczycielu lub u nas. Nieprawidłowe informacje mogą prowadzić do unieważnienia umowy. Szczegóły znajdziesz w swoim wniosku.
Nie więcej, ale również nie mniej.